logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Prosty projekt regulatora mocy do lutownicy

Mateusz-me-1990 14 Kwi 2012 16:03 18401 22
REKLAMA
  • Prosty projekt regulatora mocy do lutownicy

    Witam

    Prezentowany projekt jest swojego rodzaju odskocznią od wszelkich poważniejszych projektów własnych oraz zawodowych. Układ powstał głównie z racji, iż pomimo posiadania lutownicy o nie wielkiej mocy (Solomon SR-965 40W) jej ciągła praca skutkowała ciut za duża temperaturą grota jak na moje preferencje. Układ to rozbudowana wersja prostej stacji lutowniczej, której używałem od nie pamiętnych czasów. Było to połączenie prostego generatora na NE555 oraz SSR'a. Z racji, że tamtą konstrukcję ciężko było nazwać nawet prototypem postanowiłem poprawić ten projekt i wykonać go o wiele porządniej.

    Opis
    Do samego projektu podszedłem dosyć nietypowo. Z racji braku czasu na montowania i testowanie układu w pająku. Po sporządzeniu szkicu schematu i wyprowadzeniu kilku prostych wzorów ustaliłem wartości elementów (głównie tych odpowiedzialnych za stałe czasowe). Na koniec w celu sprawdzenia poprawności wcześniejszych ustaleń dokonałem prostej symulacji w programie LTSpice. Sercem całości są dwa nieśmiertelne układy NE555. Jeden jest skonfigurowany jako generator astabilny (o dosyć niskiej częstotliwości), którego wypełnienie można regulować potencjometrem. Druga kostka odpowiedzialna jest za szybkie rozgrzewanie lutownicy. Po włączeniu zasilania przez pewien czas, który można zmienić małym potencjometrem montażowym, lutownica włączona jest na stałe. Następnie układ przechodzi do okresowego dogrzewania. Z racji dużej stałej czasowej obiektu jakim jest lutownica. Takie czasowe dogrzewanie daje możliwość regulacji temperatury. Oczywiście brak tutaj jakiejś precyzyjnej stabilizacji, ale takie rozwiązania można spotkać nawet w fabrycznych produktach i mają one jak najbardziej racje bytu. Jako moduł wykonawczy pracuje tutaj triak, który sterowany jest popularnym optotriakiem z detekcją przejścia przez zero co zapewnia minimalizację generowanych zakłóceń. Układ pomimo swej prostoty i ograniczeń pełni bardzo pożyteczną rolę i jest szczególnie przydatny, gdy ktoś posiada samą kolbę nie wyposażoną w fabryczny sterownik.

    Trzy słowa ojca prowadzącego na sam koniec
    Projekt zamieszam głównie z racji, iż przewiduje możliwość podzielenia się materiałami do wykonania takiego układu. Jeśli zbierze się grupka chętnych osób i obieca mi swoją ostrożność przy montażu takiego układu (występuje tutaj napięcie sieci! ) to jestem skory wstawić odpowiednie materiały. Co do kosztów to ciężko mi je określić, ponieważ wszystko czego użyłem pochodziło z starych zapasów, czy też ze szrotu. Zdradzić też mogę, że sama stacja jest przedsmakiem o wiele bardziej rozbudowanego projektu, którego prototypowe kawałki leżą już na moim biurku :D . Jak zawsze czekam na ewentualne pytania.

    Prosty projekt regulatora mocy do lutownicy Prosty projekt regulatora mocy do lutownicy
    Załączniki:
    • Prosta stacja lutownicza.rar (40.01 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    Mateusz-me-1990
    Poziom 16  
    Offline 
    Specjalizuje się w: trochę tego jest
    Mateusz-me-1990 napisał 134 postów o ocenie 326, pomógł 8 razy. Mieszka w mieście Ełk/Gdańsk. Jest z nami od 2006 roku.
  • REKLAMA
  • #2 10793659
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #3 10794045
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #4 10794393
    vjs1539
    Poziom 2  
    Posty: 3
    Sympatycznie wykonane w środku, z tego co widać to robisz układy w taki sposób jak buduje się układy w fabrykach. Dzięki za podsunięcie taniej, niezawodnej technologii, chyba spróbuje zbudować w ten sposób wytrawiarkę...
  • REKLAMA
  • #5 10794688
    Mateusz-me-1990
    Poziom 16  
    Posty: 134
    Pomógł: 8
    Ocena: 326
    Kzyho napisał:
    Projekt ładny, ale jeśli można prosić: jakieś schematy?


    Postaram się w późniejszym czasie przygotować i zamieścić zgodnie z obietnicą.

    dj-MatyAS napisał:
    Rozumiem, że regulacja jest na zbliżonej zasadzie co sterowanie PWM?
    W takim razie co za "stacja"? Stacja ma przynajmniej stabilizowaną TEMPERATURĘ, a nie moc. Tu - w wypadku sterowania mocą - przy lutowaniu większego elementu, lub kilku-kilkunastu elementów pod rząd, ostatnie luty wyjdą niedogrzane. Co więc za stacja?
    Napisz lepiej "REGULATOR MOCY DO LUTOWNICY", a nikt się nie nabierze...


    Nikogo nie mam zamiaru nabierać. Podkreśliłem jak najbardziej, iż jest to konstrukcja bardzo prosta. Lutując takim cudem normalną drobnicę nigdy nie zdarzyło mi się by coś było nie dogrzane (a nie jest to konstrukcja stworzona wczoraj tylko sprawdzona w kilkuletniej praktyce). Fakt do lutowania miedzianych rurek to się nie nadaje :D . "Stacja" zależy co kto rozumie przez te określenie. Nigdzie nie napisałem, że taka konstrukcja jest super idealna i zapewnia super stabilizację temperatury. Przy takim lutowaniu jakim ja stosuje gdzie więcej kombinuje wymyślam, a dopiero ostatecznie składam prosty prototyp takie rozwiązanie zdaje egzamin, a tego że temperatura grota oscyluje w jakiś tam większych granicach też jestem świadom. Poniżej wstawiam przykład fabrycznej konstrukcji pewnej znanej firmy. Proszę wierzyć mi na słowo, ale pomimo ładnej obudowy i skali temperatury wokół pokrętła siedzi tam elektronika bardzo podobna do mojej, tyle że oparta o LM358 i zasilacz beztransformatorowy. Właśnie na takiej jednej stacji, czy "stacji" jak kto woli czasami zdarza mi się lutować w pracy i powiem, że taka regulacja przy drobnych elementach jak najbardziej zdaje egzamin.

    Prosty projekt regulatora mocy do lutownicy
  • #6 10795162
    Gibol
    Poziom 17  
    Posty: 311
    Pomógł: 1
    Ocena: 85
    Przecież LM358 to wzmacniacz operacyjny i zapewne jest na nim zrealizowany termostat (w kolbie jest termopara), więc jest to zupełnie inne rozwiązanie niż to które zastosowałeś, bo regulujesz mocą (PWM) a tu grzałka zapewne pracuje z pełną mocą do osiągnięcia temperatury ustawionej na pokrętle...
  • #7 10795779
    Mateusz-me-1990
    Poziom 16  
    Posty: 134
    Pomógł: 8
    Ocena: 326
    Gibol napisał:
    Przecież LM358 to wzmacniacz operacyjny i zapewne jest na nim zrealizowany termostat (w kolbie jest termopara), więc jest to zupełnie inne rozwiązanie niż to które zastosowałeś, bo regulujesz mocą (PWM) a tu grzałka zapewne pracuje z pełną mocą do osiągnięcia temperatury ustawionej na pokrętle...


    Po pierwsze kto powiedział, że wzmacniacz operacyjny nie może służyć jako generator. Po drugie skoro rozkręciłem to i wiem co dokładniej siedzi. Powiem Ci, że się mylisz, bo od lutownicy w tym "markowym" sprzęcie odchodzą tylko dwa kabelki. Co tylko wskazuje, że ni jak sam układ nie dostaje informacji zwrotnej o temperaturze grota i nie ma tam żadnej termopary, ależ oczywiście ktoś wie lepiej co jest w środku pomimo, iż tego nie rozkręcał.
  • #8 10796319
    marek1846
    Poziom 14  
    Posty: 121
    Ocena: 4
    Przecież w tych tanich stacjach, termopara to gadżet który mierzy temperaturę grzałki a nie grota. Bezwładność układu grzałka - grot nie pozwala na błyskawiczne reagowanie w przypadku lutowania kilku czy kilkunastu elementów.
    Tym się różni tania od drogiej, że ma mniejsze możliwości. Też uważam, że większym problemem podczas lutowania w domu jest przegrzewanie grota. a ze spadkiem temperatury można sobie łatwo poradzić, lutując wolniej.
    Jedna z podstawowych zasad mówi,że nie można komplikować czegoś co może być proste.
  • #9 10796384
    Mateusz-me-1990
    Poziom 16  
    Posty: 134
    Pomógł: 8
    Ocena: 326
    marek1846 napisał:
    Przecież w tych tanich stacjach, termopara to gadżet który mierzy temperaturę grzałki a nie grota. Bezwładność układu grzałka - grot nie pozwala na błyskawiczne reagowanie w przypadku lutowania kilku czy kilkunastu elementów.


    Miałem w rękach kiedyś taką jedną z tańszych lutownic. Po dość krótkim czasie termopara wskazywała jakby lutownica była rozgrzana do 300°C, a tak naprawdę mogłem ją jeszcze bez problemu złapać w ręce, śmiechu warte :D .

    marek1846 napisał:
    Też uważam, że większym problemem podczas lutowania w domu jest przegrzewanie grota. a ze spadkiem temperatury można sobie łatwo poradzić, lutując wolniej.


    Właśnie głównie dlatego powstał ten o to projekt. Nie wiem, czy to kwestia dobrej temperatury, czy w miarę dobrego wykonania, ale grot w kolbie mam ten sam od nowości i jak na taki czas nawet dobrze się trzyma. Co jest nawet dobrym wynikiem w porównaniu do grotów, które wypalają się po kilkugodzinnym lutowaniu (sic!).
  • #10 10806010
    kyriosmk
    Poziom 11  
    Posty: 22
    Ocena: 50
    @Mateusz-me-1990: bardzo fajny projekt i myślę że przydatny, postanowiłem sobie coś takiego zrobić. Jednak - napotkałem kilka problemów natury technicznej (elektroniką zajmuję się hobbystycznie a nie zawodowo), otóż:
    1. Jeśli dobrze rozumiem to oznaczenia L i N na schemacie oznaczają przewód fazowy i neutralny i niby ok ale gdzie mam podłączyć PE (w mojej chińskiej lutownicy jest taki :0 ) - no i czy dobrze rozumiem - lutownica podłączona jest do zacisków Z2?

    Będą dalsze pytanie... ale to w trakcie :)
    Pozdrawiam
    MK
  • REKLAMA
  • #11 10806089
    Mateusz-me-1990
    Poziom 16  
    Posty: 134
    Pomógł: 8
    Ocena: 326
    Jeśli Twoja lutownica posiada przewód uziemienia to łączysz go bezpośrednio z przewodem PE z kabla sieciowego. Połączenie przewodu PE powinno być pewne z tej racji nie ma go na płytce, bo bez sensu puszczać kawałek ścieżki i dwa połączenia po drodze. Pamiętaj o bezpieczniku. Wartość 200mA jest adekwatna dla lutownicy 40W przy odpowiednio większych mocach wartość tego bezpiecznika powinna być większa inaczej będzie się przepalać zawsze po załączeniu lutownicy. Tak pod złącze Z2 podłączasz swoją lutownicę (oczywiście taką na 230V). Układ powinien ruszyć od kopa jeśli wszystkie elementy są ok i nie ma błędów w montażu.
  • REKLAMA
  • #12 10806569
    HeloMelo
    Użytkownik obserwowany
    Posty: 359
    Pomógł: 12
    Ocena: 53
    [quote="dj-MatyAS"] stabilizowaną TEMPERATURĘ, a nie moc. "REGULATOR MOCY DO LUTOWNICY"[/quote|

    Moc ma wpływ na temperaturę z tego co wiem :) Im większa moc tym więcej ciepła... Im mniejsza moc tym mniej ciepła... Do regulacji temperatury musiałby być jakiś czujnik w grocie bądź w innym miejscu gdzie lutownica jest gorąca co by pozwoliło na dokładniejsza regulacje :) Poza tym lutownica używana ma moc 40W wiec rynny raczej nie będzie tym lutować tylko klasyczne okłady mniej lub bardziej skomplikowane gdzie taki regulatorek może okazać się przydatny aby nie przegrzać drobnych części co nie raz się zdarzało :D

    Bardzo mi się podoba z pewnością przyda się niejednemu
  • #13 10807412
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #14 10808634
    Mateusz-me-1990
    Poziom 16  
    Posty: 134
    Pomógł: 8
    Ocena: 326
    dj-MatyAS napisał:
    Takie "stacje" (bez regulacji temperatury, a tylko z regulacją mocy) nadają się do wykorzystania wyłącznie przez amatorów - takich, którzy lutują w o l n o. Wtedy lutownica zdąży się "dogrzać" w przerwach. Dla profesjonalisty - lutującego czasem po kilka minut a nawet godzin bez większych przerw - nie ma zastosowania.


    Chyba dla "profesjonalisty" na stanowisku montażu płytek, który przez 8 godzin dziennie jak nie więcej, nie robi nic więcej jak lutuje.
  • #15 10809528
    kyriosmk
    Poziom 11  
    Posty: 22
    Ocena: 50
    Ludzie, nie ma o co kruszyć kopii. Jest napisane "prosty projekt..."? Jest. A więc nie jest to mikrofala z funkcją lutowania ani lutownica z czytnikiem linii papilarnych. Spełnia swoja funkcję? Spełnia. Nie ma się co czepiać nazwy urządzenia (bo od tego widzę się zaczęło). Swoją drogą podobny projekt widziałem w EdW (nr. 10 z 2004) i nazywał się "sterownik stacji lutowniczej", był jeszcze prostszy i też spełniał swoją rolę.

    Więc zamiast niepotrzebnie marnować energię poradźcie czy zamiast BT138 można zastosować słabszy BT136, a zamiast MOC3042 ->MOC3041 (nie chce mi się specjalnie iść do sklepu po dwie rzeczy).
  • #16 10809585
    Mateusz-me-1990
    Poziom 16  
    Posty: 134
    Pomógł: 8
    Ocena: 326
    kyriosmk napisał:
    Więc zamiast niepotrzebnie marnować energię poradźcie czy zamiast BT138 można zastosować słabszy BT136, a zamiast MOC3042 ->MOC3041 (nie chce mi się specjalnie iść do sklepu po dwie rzeczy).


    Triak jak najbardziej. Taki miałem na stanie taki wstawiłem, jego możliwości są ponad potrzeby tego układu. MOC3041 też może być. Wymaga jedynie ciut większego prądu, ale wartość rezystora jest wzięta z "zapasem" więc powinno być ok.
  • #17 10813617
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3342
    Pomógł: 170
    Ocena: 225
    Nazwę tematu zmieniłem, gdyż projekt nie ma wiele wspólnego ze „stacją lutowniczą”.

    A ogólnie dla początkującego amatora, czy też ucznia/studenta, czyli osoby która nie może sobie pozwolić na profesjonalną stację lutowniczą, taki projekt może być bardzo pomocny.
    Wykonany jest z tanich popularnych elementów, więc będzie to dobry dodatek do lutownicy za kilkadziesiąt złotych.

    Kol. Mateusz-me-1990 gdy popracujesz sobie trochę na dobrej stacji lutowniczej takiej jak Weller, Pace, itp. zmienisz zdanie i nie będziesz chciał lutować inną tanią stacją czy pseudo stacją lutowniczą...
  • #18 10813949
    Mateusz-me-1990
    Poziom 16  
    Posty: 134
    Pomógł: 8
    Ocena: 326
    ...i postawili na swoim...
  • #19 10813954
    VoltAmper
    Tłumacz Redaktor
    Posty: 327
    Pomógł: 17
    Ocena: 39
    Mateusz-me-1990 napisał:
    ...i postawili na swoim...


    Oczywiście, że postawili na swoim. Mało tego, podali bardzo racjonalne argumenty (dj-MatyAS, joy_pl), których nie dostrzegasz i tego u Ciebie nie ogarniam :cry:
  • #20 10818167
    Mateusz-me-1990
    Poziom 16  
    Posty: 134
    Pomógł: 8
    Ocena: 326
    Ciągle podkreślam, że z takiego bardzo prostego układu nie ma co oczekiwać cudów, a ciągle słyszę to samo. Do drobnych elementów smd, czy drobnicy w wersji przewlekanej takie rozwiązanie zdaje u mnie egzamin pomimo jego prostoty. Pomimo to ciągle ktoś próbuje przekonać mnie, że jest inaczej. Może kogoś to najzwyczajniej rajcuje jak nawsadza komuś, że nie wie co to lutowanie itp. tylko mi jakoś od tego nie robi się gorzej. Wstawiając ten projekt chciałem głównie podzielić się rozwiązaniem prostego sterownika dla osób posiadających lutownicę bez termopary. Lecz ciągle słyszę o ograniczeniach tego projektu pomimo, iż dobrze jestem ich świadom jako konstruktor.
  • #21 10819220
    Marian B
    Poziom 38  
    Posty: 3484
    Pomógł: 389
    Ocena: 1156
    Dołożę swoje "trzy grosze". Od wielu lat do regulacji mocy lutownicy grzałkowej używam zwykłego ściemniacza do żarówek, do kupienia w dowolnym sklepie elektrycznym. Jest zabudowany w odpowiednim pudełku, znajduje się pod ręką, i korzystam praktycznie bez przerwy, bo zawodowo zajmuję się naprawą RTV. Taki ściemniacz może obsłużyć lutownicę nawet o mocy większej niż 250W.
  • #22 10846447
    kyriosmk
    Poziom 11  
    Posty: 22
    Ocena: 50
    @Mateusz-me-1990 - w końcu złożyłem ten układ, wg Twojego projektu, w związku z tym, że nie miałem wszystkich elementów takich jak w projekcie użyłem tego co miałem pod ręką - BT136, MOC3041 (zgodnie z wcześniejszym zapytaniem) oraz zamiast 7806 dałem 7805, i trafo trochę "słabsze" TS2/16.
    Układzik udało mi się uruchomić wczoraj około północy więc jedynie mogłem stwierdzić, że działa, a jak będzie się tym operować czas pokaże.

    Dzięki za fajny pomysł.
    Pozdrawiam
    MK
  • #23 11274773
    kyriosmk
    Poziom 11  
    Posty: 22
    Ocena: 50
    Wykonałem, ten układ (jak wskazuje post powyżej) w kwietniu i nadal działa bezproblemowo, obecnie zamiast MOC3041 wstawiłem TLP666JF (wylutowany kiedyś nie wiadomo skąd).

    Niedawno podczas próby uruchamiania stacji lutowniczej DIY (inny projekt), przez pomyłkę spaliłem termoparę, a ponieważ grzałka ocalała postanowiłem zaadoptować projekt autora do zasilania 24V.

    Projekt płytki przerysowałem w GIMPie delikatnie go modyfikując: usunięcie transformatora, dodanie rezystora (150R/5W) przed stabilizatorem.
    Podczas uruchamiania zmniejszyłem też wartość C4 do 100uF.
    Grzałka 24V szybko się nagrzewa więc potencjometr PR2 mam skręcony do zera - mogłem wymienić na zworę ale dałem sobie spokój.

    A oto efekt prac: Prosty projekt regulatora mocy do lutownicy Prosty projekt regulatora mocy do lutownicy Prosty projekt regulatora mocy do lutownicy

Podsumowanie tematu

✨ Projekt regulatora mocy do lutownicy, oparty na układzie NE555 i SSR, ma na celu poprawę kontroli temperatury grota lutownicy Solomon SR-965 40W. Użytkownik podkreśla, że konstrukcja jest prosta, ale skuteczna w praktyce, mimo że nie zapewnia stabilizacji temperatury. Dyskusja obejmuje różnice między regulacją mocy a stabilizacją temperatury, a także doświadczenia użytkowników z różnymi rozwiązaniami, w tym zastosowaniem termopar i wzmacniaczy operacyjnych. Uczestnicy wymieniają się informacjami na temat komponentów, takich jak triaki i optotriaki, oraz omawiają kwestie bezpieczeństwa, takie jak podłączenie przewodu PE. Projekt jest uznawany za przydatny dla amatorów i hobbystów, którzy nie mogą pozwolić sobie na profesjonalne stacje lutownicze.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA