Witam. Mam problem z akumulatorami żelowymi. Były kupione nowe około 2 lata temu. Są to akumulatory 12V 20Ah ładowane równolegle taką ładowarką. Ilość ładowań może max. 50 razy. Podczas pracy są połączone szeregowo ze sterownikiem 36V od skuterka elektrycznego i silnikiem 36V 500W. Tutaj opis silnika, około 1/4 strony w dół model 1020G36V500W. Cały problem polega na tym, że rower na którym to wszystko jest zamontowane pojeździ może 10min od naładowania i a później moc spada z "każdą następną minutą". Czy winą jest zbyt duży prąd pobierany przez silnik?? A może wina akumulatorów?? Proszę o pomoc i jakieś rady, bo nie wiem nawet jak zmierzyć prawdziwy prąd pobierany przez silnik(mam multimetr tylko do 20A).
Według danych katalogowych maksymalny prąd pobierany przez ten silnik to 17,8 A. Obawiam się, żę nawet jesli były to markowe akumultory, to po 2 latach eksploatacji przy takich prądach miały prawo się zużyć.
Jak długo wytrzymawały, gdy były nowe?
Wcześniej był inny silnik 250W, a jest 500W od niedawna. Przy 250W jeździło około godziny. Chciałem dać mocniejszy silnik i się niemiło zdziwiłem. Ten 250W był na 24V ale zasilałem z 36V. Chodził ładnie, ale trochę mu mocy brakowało mimo podrasowania napięciem, więc dałem 500W, ale nie sądziłem że tak krótko pojeździ. A gdybym zastosował inne akumulatory (nie żelowe) to byłoby lepiej?? Jakie powinny być??
Liczmy że kupisz 3 aku 40Ah czyli standardowe małe samochodowe po 200pln.
i 500W /36V = 13,8A
Wówczas czas pracy wyniesie tylko 8,696h
To nieprawda. Sumaryczna pojemność tak połączonych akumulatorów będzie równa 40Ah. A poza tym kto by chciał montować do skuterka elektrycznego trzy akumulatory po 40Ah.
Gdyby kolega zajrzał do tego linku co podałem w pierwszym poście albo dobrze przeczytał wypowiedź kolegi speedy9 to nie musiałby liczyć. Silnik w teorii pobiera 17.8A a nie 13,8A. W praktyce jest to więcej ale nie mam jak zmierzyć dokładnie tych prądów. Jakie znaczenie ma w moim przypadku rodzaj akumulatora?? Znalazłem na aukcji zestaw do roweru do przeróbki na silnik za 2,500zł i jest tam opis że silnik ma (taki montowany w kole) 250W 36V. Akumulatory są litowo-niklowo-kobaltowo-manganowe ( Li-Ni-Co-Mn ) 36V zaledwie 9Ah , ważą 2,4kg, a starczają na 50km-70km. No i o co tu chodzi??
Tak to napisałem że nic się nie doczytasz wiec po ludzku:
W USA stosuje się przetwornicę, a za nimi mostek prostowniczy lub silniki AC.
Więc z 12V lub 14,4V mamy 110V AC lub DC.
W Chinach natomiast stosuje się 36V. Taki akumulator kosztuje ok 400zł. A w środku zawiera połączone szeregowo 3 akumulatory. Lub też silnik 24 V i 2 akumulatory. Wówczas rower ma wyraźną tubę za siodłem.
Akumulatory są połączone szeregowo do jazdy. I by je ładować szeregowo stosuje się elektronikę.
Polak potrafi i robi to prościej przełączając układ w równoległy do ładowania.
Silnik maksymalnie pobiera te 20 nawet 30 A w niektórych przypadkach. Ale to moc maksymalna. A jak nogami ruszysz rower a potem używasz silniczka to dystans jest znaczny.
Na kartach katalogowych takich rowerów masz podawany dytans przy wspomaganiu nogami.
Dodatkowo silniki nie używają pełnej mocy i mają manetkę regulacji obrotów.
Często też stosuje się przełożenia.
Odpowiednia prędkość silnika to ok 350rpm.
Dlatego też jeśli aku ma 9Ah i silnik pobiera 10A lub mniej bo nie jest wysilony. Daje to 1h jazdy. A to daje ok 30km zasięgu.
Dodam tylko że na stronie której podałeś modej 1016 jest idealny.
24V można zastosować aku 2* 18Ah za 2*100zł. A pobór tego silnika bez obciążenia to <2A czyli możemy liczyć na 5 - 7A jak będziesz rozpędzał nogami. Da to nam 4h jazdy. I nawet 100- 120km zasięgu.
No a lepsze jest rozumiem rozwiązanie z przetwornicą?? Co ze stratami mocy na takiej przetwornicy?? Przy tym modelu co podałeś jak miałbym rozwiązać przeniesienie napędu na koło?? Przekładnia musiałaby być 1:1.
Straty mocy nie są aż takie duże a można umieścić ogromne np 100Ah aku na bagażniku.
100Ah a 18Ah robi różnice nieprawdaż ??
Nawet jeśli straty osiągnęły by 30%.
Tylko szukam który ty silnik wybrałeś??
Bo jedyny 17,8 to 1020G500W36V czyli ciut inny niż podałeś i on by się kompletnie nie nadawał. Moment < 2Nm. A im większy moment tym mniejsze obciążenie silnika. I mniejszy prąd. Podany przeze mnie ma coś koło 7Nm. I obroty 350 twój ma 2500 ??
350obr to idealne jest w przypadku silnika między szprychami.
A rozwiązania są różne. Tutaj kwestia jaki rower itd.
Pasek, łańcuch.
A na pewno będzie się taki lepiej sprawował niż te twoje 2500 jak rozumie i 2Nm.
Możesz szukać innego np 400 czy 500obrotów i z większym momentem. Albo szukać gotowca na koło. Wtedy jest po prostu wygodnie. Ale jeśli silnik musi u ciebie z 0 do 2500 obrotów ruszyć przy obciążeniu z tobą to dziwie się że w ogóle ruszy Przy 2 Nm.
Jeszcze tak dodając ten 1 silnik widziałem na promocji za 150zł czy coś takiego. Ma on zębatkę od razu. Więc teoretycznie wydaje się idealny, tani i prosty w montażu. Kiedyś go właśnie oglądałem. Wtedy zachowane by było przełożenie przez przerzutki w rowerze górskim itd.
Ale nie widziałem takiego roweru. Nie mierzyłem. Stosowałem do czego innego.
136zł na promocji. I przy takim umiejscowieniu silnika dało by się nim ruszać. Ile by wytrzymał nie wiem. Ale nawet licząc max 13A i aku 18Ah to daje 1h.
-------------------
Znalazłem ideał.
Dospawana z 2 giej strony zębatka.
http://pojazdyelektryczne.arbiter.pl/files/g/2_938_114_1492.jpg Wtedy możemy zmieniać biegi w przodzie i w tyle.
Zmieniając przerzutkę na bardzo niską. Możemy silnikiem spokojnie ruszać a potem zmieniać biegi. Trzeba by tylko pamiętać przy zatrzymywaniu o wrzucaniu niskiego (górskiego) biegu.
Nic lepszego się już wymyślić nie da. Jeszcze kwestia aku. ciekawe ile AGM ów by się zmieściło między ramą. Może 4 *18 Ah by nawet upchnął ?? I ładna osłonka na środek roweru.
Wtedy masz pewne 2h jazdy z ruszaniem. do 8 bez.
Dobra film mi się skończył nic lepszego ci nie wymyślę. Ja roweru obecnie nie mam
Dokładnie to miałem na myśli tylko że tu jest zwykły silnik w tylnym kole. A ja chciałem ten za 130pln i nad nim aku i wszystko ładną owiewką.
Wydaje mi się że 4 żelówki 18Ah tam wejdzie jak nic. I nic nie widać wszystko na środku nic nas nie przeważą. I ładnie zapełniona dziura między ramami.
Trzeba wymyślić jak rozwiązać tak by było przełożenie przerzutkami a jednocześnie nie musiało nam ruszać nogami. A jak nie to trzeba jednak ruszyć z miejsca dla oszczędzania aku. A potem już z górki.
Model jest właśnie taki jak podałeś - 1020G500W36V. Ja mam jeszcze inne rozwiązanie. Silnik ma na ośce zamocowaną rolkę o obwodzie około 13cm, koło ma 2,06m obwodu, a więc przełożenie prawie 1:16 Obroty silnika 2500 na minutę czyli koło obraca się 156 razy na minutę przy obwodzie tych 2,06m daje to prawie 20km/h po równym terenie. I byłoby wszystko ok gdyby nie te akumulatory nieszczęsne.
A czy silnik 250W taki na koło 26" jako piasta byłby rozwiązaniem?? Jaką to ma siłę wtedy?? Może lepiej ten z linku do ebay z przekładnią by się nadał do tego??
Tak ale jaki silnik dostaje opór toczenia. Nawet przy lekkim obciążeniu. A ma tylko 2nm.
Ledwie przez to daje radę i stąd bierze non stop 20A.
Wiec po prostu silnik jest za słaby. A duże obroty są niekorzystne. Bo właśnie wszystkie szybkoobrotowe szybko się kręcą a łatwo je zatrzymać. I pewnie jak byś się uparł to byś go zatrzymał. Opierając się mocno nogami o ziemię czy o drzewo.
Na ebayu są gotowce z Chin po 100 -150$ nie wiem czy jest sens się bawić. Jeśli taki silnik na koło + sterownik + hamulce itd stoją 300pln. Złożenie stabilizatora, kontrolera i prostownik trochę kosztują.
Tylko kombinuje jak to zrobić żeby silnik działał przez przerzutki ale sensu przy takich kosztach brak. Po prostu trzeba się odepchnąć przy starcie. Komplet za liczmy nawet 500pln i 4 AGMY po 100 i Jakaś obudowa na środku roweru z plastiku odlana nawet. To w 1 tyś się zamyka.A działa ok 10h. Więc nie trzeba ładować co dziennie a co tydzień.
I myślę że inne dyskusje są zbędne. Bo jeśli w polsce silnik 130 jakaś rama do tego trochę spawania itd.. To sensu naprawdę brak a tak mamy estetyczny rowerek. Tyle że jakość chińska niewiadoma.
Dodano po 3 [minuty]:
Sorki teraz przeczytałem. Tak te okrągłe są właśnie mocne. I ok.
Najmocniejszy jaki znalazłem 1100W 40A ma moc uwaga 70Nm porównaj do swoich 2.
I jeszcze jedno zakładam że masz jakiś kontroler do silnika żeby nie działał z całą mocą. Ale to na jak będziesz kupował to pewnie zestaw od razu.
Sterownik jak już wspominałem mam, do tego 3 akumulatory, manetka, kufer na akumulatory. Więc raczej kupię tylko silnik. Myślałem o silniku 250W montowany do koła jako piasta, albo taki jak podawałeś wcześniej czyli ten model 1016. Który wybrać??
Tak jak wspominałem wcześniej koło rowerowe ma 206cm obwodu, kółko na silniku 13cm obwodu.
Silnik jest zamocowany na zawiasie umożliwiającym jego podniesienie.
Do dociskania służy manetka od przerzutki. Umożliwia to dość silne przyciśnięcie do opony. Na bagażniku akumulatory w aluminiowej zamykanej na klucz skrzyni.
Zastanawiam się nad silnikiem z przekładnią tym 1016 tylko nie wiem czy 250W 24V czy 350W 36V. Który byłby lepszy?? Czy mogę ten 250W 24V zasilać poprzez 36V?? Czy mu to nie zaszkodzi na dłuższą metę??
Ta tylko ty tu nie masz żadnej przekładni. Myślałem że masz to jakoś na łańcuchu i na tylne koło.
Ja bym kupił na koło silnik 250W. Bo tak to ci oponę szybciej zużyje.
Tylko że jak tak patrze jak ty to masz zamontowane. To 2nm powinno dać radę.
Spróbuj zmierzyć obciążenie. Albo jakiemuś bratu 20kg daj niech się powozi. Bo coś bym tu innego niż silnik szukał. Po za tym pojawił się tu podobny wątek widziałem. I tez narzekają na czas jazdy. I tłumaczą że silnik jest tylko do podtrzymywania bo sam długo nie podziała.
Ja bym dał lekkiej osobie i sprawdził ile pochodzi. I podstawił coś pod przednie koło i zmierzył prąd bez tarcia opony o podłogę. Ile pobiera A bo coś mi się to nie widzi.
No tylko muszę naładować jutro akumulatory, bo słabe już są. W czwartek pomierzę i napiszę.
A jak to jest z napięciem silnika. Załóżmy, że mamy silnik 250W 24V. Niech pobiera przypuśćmy 10A przy 24V. Czy gdy podłączę do 36V to prąd zmaleje do 7A czy zwiększy się czy jak. Zwiększą się wtedy obroty czy moc czy jedno i drugie??
A więc tak. Zauważyłem wczoraj pewną dziwną rzecz. Podłączyłem akumulatory (wyczerpane na tyle, że się jeździć nie dało już) do ładowania wymienioną w pierwszym poście ładowarką. Z moich wyliczeń wynika, że ładowanie tym trybem co ja ładuję powinno trwać 17-18h, natomiast wczoraj ładowarka pokazała pełne naładowanie po 3h. Być może zdarzało się to częściej, ale tego nie zauważałem. Zdziwiło mnie to dlatego podłączyłem je jeszcze raz, ale nie wiem po jakim czasie się wyłączyły. Wspomnę jeszcze coś o akumulatorach. Dwa z nich były kupione około 2 lat temu. Jeden jest nowszy o około 1,5 roku (nie były kupione wszystkie razem), czyli był kupiony jakieś pół roku temu. Czy to może wpływać jakoś na działanie mikroprocesorowej ładowarki, albo na coś innego??
Wyniki pomiarów prądów silnika wypadły następująco.
Po naładowaniu akumulatorów, bez obciążenia (niedociśnięty silnik do opony) było 1,1A. Sterownik pobiera 60mA. Po dociśnięciu silnika do koła, koło w powietrzu, było 3,3A. Teraz jazda. Po równym brało nie więcej niż 8-10A. Pod górę nie więcej niż 18A. Z góry pobiera zaledwie 6A. Pojeździłem niecałe 10 min i już akumulatory dały o sobie znać. Przy jeździe pod górę w ciągu minuty prąd pobierany przez silnik spadł z 18A do 6A. Napięcie zmierzone wtedy na akumulatorach bez obciążenia wyniosło 37,1V, a z pełną mocą silnika czyli te 6A spadło do 31,5V. Pojeździłem tak jeszcze kilka minut i napięcie bez obciążenia wynosiło 36V. Prąd z kołem w powietrzu wynosił 2,5A. Pod obciążeniem napięcie wynosiło 31V a silnik pobierał już tylko 3A. Tak więc silnik nie pobierał w żadnym momencie więcej niż 18A. Wspomnę jeszcze, że przy ruszaniu z miejsca bez wspomagania pedałami prąd chwilowy (przy starcie z miejsca) również nie był większy niż 18A. No to jeżeli dobrze rozumiem to powinienem jeździć godzinę non stop na silniku i to w dodatku pod górę?? Zaczynam się zastanawiać, czy nie jest temu wszystkiemu winna ładowarka, albo akumulatory. Co o tym sądzicie??
Jak dobrze rozumie masz 3 aku 12V 20 Ah każdy tak ?
Prąd 3,3A
6h każdy co najmniej.
Jeśli ładujesz je wszystkie razem. Masz pojemność 60Ah 12V tak ?? Czyli 18h> powinny się ładować.
Może próbujesz je szeregowo ładować? Coś tu masz wyraźnie nie tak.
Użyj zwykłego starego prostownika jak masz. Zobacz ile poszczególne aku biorą A. Czy któryś nie bierze jakiegoś kosmicznego prądu i nie ma zwartych płyt.
Możesz też wpiąć multimetr jak ładujesz tym swoim i sprawdzić czy na pewno płynie te 3,3A.
Ta ładowarka nie pozwoliłaby nawet podłączyć akumulatorów szeregowo. Wyskoczyłby błąd. Ładuję oczywiście równolegle. Akumulator ten najnowszy i jeden z tych starszych ładują się ok, ale drugi z tych starszych coś chyba nie tak. Prąd ładowania dziwnie skacze od tych 3,3A do poniżej 1A za chwilę znów 3,3A szybciej niż co sekundę. Co może być przyczyną takiego zjawiska?? Czy mogę wlać trochę wody destylowanej do tych starszych akumulatorów?? Jeżeli to coś by pomogło to ile wlać na celę??
W aku kwasowych utrzymuje się wodę na określonym poziomie. Masz albo w jednej pokrywce kuleczkę. Albo zaznaczony poziom. odkręć pokrywki to zobaczysz.
Jak kulka to kulka ma nie spadać na sam dół tylko zatrzymywać się w górze.
No przecież wszędzie w tym temacie piszę, że mam żelowe No ale słyszałem o tym, że można zregenerować akumulatory żelowe poprzez dolanie wody destylowanej. A zwarte płytki da się naprawić i jak ostatecznie sprawdzić czy są na pewno zwarte??
Powiem ci że każdy ma z tym problem i sposobu nie ma.
Jedynie żarówka o znanej mocy. I po naładowaniu sprawdzisz ile świeci. Na tej podstawie liczysz pojemność.
Ewentualnie obciążenie i sprawdzasz jak siada napięcie. Czyli np dajesz mu 6A i jak napięcie spadło < 12V to na pewno jest siadnięty. Na aku masz napisane jaki jest max prąd bez spadku napięcia.
O regeneracji żelowych wodą jeszcze nigdy nie słyszałem. Płytki są zawinięte... Poczytam jak znajdę czas. Na ten temat ci nic nie powiem.
✨ Użytkownik zgłasza problem z akumulatorami żelowymi 12V 20Ah, które po dwóch latach użytkowania w skuterze elektrycznym 36V 500W działają tylko przez około 10 minut po naładowaniu. W dyskusji poruszono kwestie związane z maksymalnym prądem pobieranym przez silnik (17,8 A) oraz wpływem na pojemność akumulatorów. Użytkownik zastanawia się nad wymianą akumulatorów na inne typy, takie jak litowo-niklowo-kobaltowo-manganowe, które oferują lepsze parametry. Wskazano również na problemy z ładowaniem akumulatorów, które mogą być spowodowane ich różnym wiekiem i pojemnością. Użytkownik przeprowadził pomiary prądu, które wykazały, że akumulatory nie są w stanie utrzymać odpowiedniego napięcia pod obciążeniem. Wskazano na możliwość regeneracji akumulatorów poprzez dodanie wody destylowanej, jednak nie ma pewności co do skuteczności tej metody. Użytkownik planuje zakup nowego akumulatora oraz rozważa różne modele silników do swojego roweru. Wygenerowane przez model językowy.