Na wstępie, jako że jest to mój pierwszy projekt w dziale DIY - witam.
Budowę wzmacniacza lampowego planowałem już od kilku lat, muzyki słucham praktycznie wyłącznie na słuchawkach,
więc wybór był prosty - wzmacniacz słuchawkowy. Przekopałem masę schematów i opisów budowy, ale tutaj też
z góry zaplanowałem, że będzie OTL nie z transformatorami wyjściowymi.
Schematu nie ma co opisywać - klasyczna konstrukcja, tyle że dwie triody równolegle na wyjściu,
Według autora (strona z której zaczerpnąłem schemat już nie istnieje) wzmacniacz miał umożliwiać wysterowanie
słuchawek niskoomowych już od 24ohm.
Zasilacz również klasyczny, żarzenie wszystkich lamp prądem zmiennym 6,3V anodowe filtr CRC, załączane z opóźnieniem
1min.
Obudowa to w zasadzie skrzynka stalowa i boki z drewna dębowego.
Jakość dźwięku - no cóż, nie mam porównania z innymi konstrukcjami lampowymi, ale pierwsze, co rzuca się w uszy to brak jakichkolwiek
szumów, przydźwięk sieciowy również niesłyszalny. Zniekształceń nie mam możliwości zmierzyć, ze słuchawkami Sony 32ohm przy dużej
głośności jest wrażenie jakby się pojawiały, natomiast z Sennheiser HD598 50ohm - inna bajka dźwięk po prostu poezja, basy, wysokie tony
czy wokale wszystko czyste i klarowne, to oczywiście moja subiektywna ocena.
Jeden problem, z którym nie mogę sobie poradzić to lekki przydźwięk sieciowy występujący w miarę rozgrzewania się lamp, a przed
załączeniem napięcia anodowego i co ciekawe tylko w lewym kanale, po włączeniu anodowego wszystko ok - cisza, trzeba będzie dorobić
opóźnienie załączania słuchawek około 2 s po anodowym.
To by było na tyle, nie mając wcześniej po za budową zegara nixie, prawie żadnego praktycznego doświadczenia z konstrukcjami lampowymi, pozostaje mi z pokorą poddać się ocenie czytelników forum.
Wszelkie sugestie modyfikacji mile widziane.
Zdjęcia i schemat (na czerwono wartości z mojej konstrukcji).
Fajne? Ranking DIY