Witam. Posiadam wzmacniacz - kopię Marshala JMP 100 wykonany gdzieś w latach 80tych. Jego schemat poza wartościami niektórych elementów pokrywa się z tym https://obrazki.elektroda.pl/78_1206723014.gif
Udało mi się go uruchomić (bo dostałem go w opłakanym stanie) jednak pojawia sie problem.
Od czasu do czasu wzmacniacz wzbudza się, objawia się to tym że na wyjściu pulsuje napięcie z częstotliwością około 2Hz (membrana głośnika powoli rusza się po 2 cm w dół i górę) a w lampach mocy EL34 wyraźnie gaśnie niebieska poświata (w takt tych pulsacji)
Dodam tylko że lampy są ok bo wymienione na używane ale wyjąłem je z grającego wzmaka.
Może ktos wie co może powodować takie zachowanie?
Udało mi się go uruchomić (bo dostałem go w opłakanym stanie) jednak pojawia sie problem.
Od czasu do czasu wzmacniacz wzbudza się, objawia się to tym że na wyjściu pulsuje napięcie z częstotliwością około 2Hz (membrana głośnika powoli rusza się po 2 cm w dół i górę) a w lampach mocy EL34 wyraźnie gaśnie niebieska poświata (w takt tych pulsacji)
Dodam tylko że lampy są ok bo wymienione na używane ale wyjąłem je z grającego wzmaka.
Może ktos wie co może powodować takie zachowanie?