logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

LM3886 Stereo - świetna elektronika w ładnej obudowie

esh0 01 Kwi 2005 20:45 66666 206
  • Wstęp. Założenia konstrukcji.
    Cała konstrukcja od początku miała być tak zrobiona, aby starczyła mi na długi czas po złożeniu. Tzn. że wzmacniacz powienien od razu ładnie grać i tak samo ładnie wyglądać. Po prostu postawić, cieszyć uszy i oko. Mając to jako hasło główne, zabrałem się do prac.

    Elektronika. Wybór układu.
    Wiele czasu spędziłem na szukaniu odpowiedniego układu do zastosowania w moim wzmacniaczu. Były to różne kostki (STK'i, LM'y czy TDA) jak i kilka wzmacniacz tranzystorowych. Ostatecznie wybór padł na LM3886, jako że na większości for właśnie ona była zaliczana do najlepszych układów monolitycznych. Wydaje mi się, iż nie musze podawać parametrów układu, gdyż bądź co bądź jest to znana kostka, podam jedynie link do noty producenta: http://elenota.iele.polsl.gliwice.pl/d.php?id=39005&pdf=lm3886

    Elektronika. Wybór aplikacji.
    Tutaj nie miałem już taki problemów, postanowiłem od razu wybrać aplikację Veterana z audiostereo.pl. Poniżej zamieszczam schemat:
    LM3886 Stereo - świetna elektronika w ładnej obudowie
    i płytkę:
    LM3886 Stereo - świetna elektronika w ładnej obudowie

    Elektronika. Elementy.
    Zawsze, cokolwiek robiłem, używałem części ogólnodostępnych, żadnych wyrafinowanych, czy drogich. Jednak w tym projekcie postanowiłem pójść w innym kierunku, wedle przysłowia "Jak szaleć to szaleć" ;).
    Z początku ustaliłem:
    kondensatory elektrolityczne: Panasonic FC
    kondensatory foliowe: Wima
    rezystory: Elpod, 2W, 0,25% tolerancja
    Jednak w związku z problemami z dostępnością Panasonic'ów, a także ich ceną, zmieniłem wybór na kondensatory f-my Hitano, z serii niskoimpendancyjnej. Również kondensator MKT na wejściu wzmacniacza zmieniłem z Wimy na Jantzen Audio. Tak więc, ostateczna lista elementów biernych zastosowanych przezemnie to:
    kondensatory elektrolityczne: Hitano, niskoimp.

    kondensatory foliowe: Wima
    kondensator na wejściu LM3886: Jantzen Audio, 2,2uF
    rezystory: Elpod, 2W, 0,25% tolerancja
    Za regulację głosności odpowiada potencjometr f-my Noble, kupiony na allegro. Miał być Alps, ale jego koszt (90zł) skutecznie mnie odstraszył...może kiedyś.
    A tak wygląda złożony moduł:
    LM3886 Stereo - świetna elektronika w ładnej obudowie

    Elektronika. Zasilanie.
    Tutaj już nic nie wybierałem. Dawno temu kupiłem transformator toroidalny 250W 2x24V f-my Breeve (kupiony w f-mie Piekarz). Wykonanie jego jest bardzo solidne, a dodatkowo ma środek zalany żywicą, co ułatwnia jego zamocowanie. Jego parametry doskonale nadają się właśnie dla LM3886, dlatego też go postanowiłem tutaj użyć.
    Za filtrację odpowiadają kondensatory Philips'a, po dwa razy 4700uF/63V na gałąź zasilania.
    Foto złożonego zasilacza:
    LM3886 Stereo - świetna elektronika w ładnej obudowie

    Elektronika. Kable.
    Sygnałowe: kabel mikrofonowy
    Głośnikowe: Alphard 2,5mm^2
    Zasilające: Lappkabel, z serii Classic

    Obudowa. Wstęp.
    Najpierw powstał ładny projekt w 3DSMax:
    LM3886 Stereo - świetna elektronika w ładnej obudowie
    Następnie zrodziło się pytanie: jak to wykonać :) I w tym momencie prace nad wzmacniaczem zostały przerwane na czas około miesiąca, do kiedy to w końcu znalazłem materiał na obudowę.

    Obudowa. Szkielet.
    Wykonany z blachy ocynkowanej o grubości 1mm, która doskonale poddaje się obróbce, a jednak jest dość sztywna. Więc tak, profil z którego wykonałem szkielet wygląda następująco:

    |________________| [10mm]
    [220mm]

    i jest długości około metra. Jest to po prostu górna pokrywa korytka do prowadzenia kabli (taka prostokątna puszczka :) ). Szerokość blachy narzuciła od razu szerokość obudowy - 220mm i ani mniej, ani więcej. Jedyne co mogłem wybierać to długość i wysokość. Tak więc, po kilkunastu symulacjach ustawienia elementów w obudowie, ustaliłem: wysokość 75mm, długość 280mm.
    Trzeba było teraz to pozaginać. Oczywiście najpierw zrobiłem wszelkie potrzebne otwory. Jeżeli chodzi o sposób zaginania takiej blachy:
    1. w miejscu zgięcia delikatnie nacinamy blachę szlifierką kątową z założoną cienką tarczą
    2. na miejscu zgięcia (no, 1mm przed) kładziemy płaskownik metalowy, możliwie jak najdłuższy, aby pokrywał całą linie gięcia
    3. blachę z takim płaskownikiem przykręcamy mocno (ściskami stolarskimi) do stabilnego i przymocowanego do czegoś blatu (nie stołu), tak aby część zaginana pozostawała poza obrysem blatu
    4. przykładamy drugi płaskownik do części zginanej, tak aby jedna jego krawędź stykała się z linią gięcia
    5. obracamy płaskownik, zaginając jednoczeście blachę :)
    [jeżeli nie potraficie sobie tego wyobrazić, mogę zrobić zdjęcia co robić krok po kroku :) ]
    Po kilkukrotnym zaginaniu otrzymałem coś takiego:

    . [10mm]
    . __............................................................__
    |....................................................................|
    |....................................................................|
    |....................................................................| [75mm]
    |__________________________________|
    ..............................[280mm] ps. kropki to pusta przestrzeń

    Tutaj obrazek szkieletu, razem ze złączami:
    LM3886 Stereo - świetna elektronika w ładnej obudowie

    Obudowa. Wykończenie.
    Jak widać na modelu, boki miały być wykonane z ciemnego drewna, a front i góra z aluminium.
    Na boczki wybrałem fornirowaną machoniem płytę wiórową 18mm.
    Za pokrycie przodu i góry posłuzyła płyta aluminiowa grubośći 1,5mm, przycięta na gilotynie. Samo aluminium ma nieciekawy kolor...taki błyszcząco brudny srebrny. Ja chciałem zrobić coś w rodzaju szczotkowanego alu. No ale jak to zrobić w warunkach domowych? Wbrew pozorom, niesamowicie prosto :) Po kilku próbach osiągnąłem zadowalający efekt, oto co zrobiłem: wyszlifowałem aluminium papierem ściernym o ziarnistości 80, założonym na szlifierkę oscylacyjną. Efekt naprawdę mnie zaskoczył, nie mam co prawda poziomych rys, ale mam dość równomiernie chropowatą powierzchnię - dla mnie piękne :)
    Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze gałki na potencjometr, jednak to już niedługo będzie :)
    LM3886 Stereo - świetna elektronika w ładnej obudowie

    Obudowa. Moje przemyślenia.
    Nie ukrywam, że zrobiłem kilka błędów, np:
    -aluminium jest lekko zagięte na liniach cięcia gilotyną, dlatego, że była to gilotyna ręczna, która niestety zagina. Teraz wiem, gdzie mają u mnie w mieście gilotynę hydrauliczną, tnącą od razu całą powierzchnię, w dodatko kosztuje tylko 2zł/cięcie :)
    -nierówno ucięty fornir, jakby się przyjżeć to widać pewne niedociągnięcia, ale z daleka nie widać
    o innych pisał nie będę, ważne że udało mi się je ostatecznie ukryć :)

    Odsłuch.

    Pierwsze co wyraźnie się zaznacza to dość klarowne wysokie tony. Na drugim miejscu pojawia się bas. Jest dość sprężysty, jednak jakby było czuć jego lekki niedosyt. Narazie jestem całkowicie zadowolny z brzmienia mojego dzieła, jednak wspomnę jeszcze niedługo o tym, jak tylko zrobię moje kolumny na Tesli XW-165-1394 i Vifie TC20SD05-06 :)

    Koszta. Elektronika.

    [ceny za komplety elementów na dwa moduły]
    Rezystory: 20zł (zamawiane prosto w Elpodzie)
    Kond. Jantzen: 15zł
    Kond. Wima, kond. Hitano: 15zł
    LM3886TF: 30zł
    Transformator: 75zł
    Kond. w zasilaczu: 15zł
    Kable: 10zł
    Potencjometr: 10zł
    Terminale, gniazda, etc: 30zł
    Radiator: [z odzysku ;)]
    Koszta. Obudowa.
    [uwaga: elementy na obudowę udało mi się "załatwić", więc ceny podaję tylko orientacyjne, ile to mogło by kosztować]
    Blacha ocynk., cięcie, gięcie: 25zł
    Blacha alu, cięcie, gięcie: 20zł
    Wiórówka, fornir: 5zł
    Lakier, farba: 10zł
    Wkręty, śrubki: 10zł
    Koszta. Całość.
    220zł - bez obudowy
    290zł - z obudową

    Na koniec sesja zdjęciowa w dobrej jakości :)
    LM3886 Stereo - świetna elektronika w ładnej obudowie
    LM3886 Stereo - świetna elektronika w ładnej obudowie
    LM3886 Stereo - świetna elektronika w ładnej obudowie
    LM3886 Stereo - świetna elektronika w ładnej obudowie
    LM3886 Stereo - świetna elektronika w ładnej obudowie
    ps. nie sugerujcie się gałką na potencjometrze, ona będzie zmieniona :)

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    esh0
    Poziom 19  
    Offline 
    Specjalizuje się w: audio, kom
    esh0 napisał 408 postów o ocenie 24, pomógł 2 razy. Mieszka w mieście Malbork. Jest z nami od 2002 roku.
  • #2 1368543
    nelik1987
    Poziom 31  
    Posty: 2190
    Pomógł: 43
    Ocena: 429
    całkiem ładnie ci to wyszło jak zmienisz gałkę na większą taką metalową jak na projekcjie w 3D to bedzie gicior, widzę ze cel uświęca środki i coraz więcej ludzi robi zacniacz ale pozatym jeszcze robą ładne obudowi i OTO CHODZI :]

    pozdrawiam
  • #3 1369089
    Michal_WWL
    Poziom 26  
    Posty: 799
    Pomógł: 76
    Ocena: 284
    Widze, że sporo pracy włożyłeś w ładny wyglad obudowy. Jedna rzecz mnie tylko martwi: radiatory kostek zamknięte szczelnie w blaszano - drewnianej puszce. Nie było problemów z grzaniem się konstrukcji?
  • #4 1369106
    mrrudzin
    Poziom 39  
    Posty: 5940
    Pomógł: 516
    Ocena: 581
    Pomysł i konstrukcja super
    Wykonanie też

    No z chłodzeniem może być problem... Próbowałeś "pograć" na nim troche (godzinkę) przy sporej głośności?

    Swoją drogą:
    Czy duża jest różnica pomiędzy np. kondensatorem firmowym, a nonamem? (tzn. czy ucho "zwykłego" człowieka wyłapie różnice pomiędzy wzmacniaczem grającym z zastosowaniem kondensatorów firmowych, a takich "jak pani w sklepie poda")?
  • #5 1369261
    esh0
    Poziom 19  
    Posty: 408
    Pomógł: 2
    Ocena: 24
    Pod radiatorami są otwory wentylacyjne, 50x fi4 - wiem, że to wbrew fizyce, bo ciepłe powietrze idzie do góry, ale jak to mówią "lepszy rydz niż nic". Pozatym te kostki są w wersjach izolowanych, a one się trochę mniej grzeją. Co do tego jak to ma się w rzeczywistości. Po cało dniowym graniu (głośność...hmm normalna :) tak, żeby nikomu nie przeszkadzało, ale było słychać dobrze) radiatory były trochę tylko ciepłe. W między czasie sprawdziłem też na większym "powerze". Hm, no cóż, radiatory to zimne nie był, ale żeby znowu jakoś niemiłosiernie gorące to też nie :)

    Co do tej różnicy: jest. Jednak czy będzie mocno widoczna, czy zaledwie słabo i czy warto wydać trochę (różnica w cenie elementów jakie ja wziąłem, a jakbym miał kupować najzywklejsze z pierwszego lepszego "elektronika" była znikomo mała) to już leży w wyborze konstruktora i jego przekonaniach :)
  • #6 1369285
    ALTON
    Poziom 38  
    Posty: 4153
    Pomógł: 304
    Ocena: 145
    Jestem pod wrażeniem takiej konstrukcji.Sam mam w planie coś takiego stworzyć.Poczatkowo chciałęm coś na tranzystorach ale czym dłużej siedze na elektrodzie tym bardziej utrzymuje sie w przekonanie że nie warto tracić czasu na tranzystorki (mówie o wzmacniaczu do domu).LM jest na tyle dobrym monolitem że przebije dziesiątki wzmacniaczy dyskretnych ;).....

    SUPER ROBOTA :)
  • #7 1369335
    mrrudzin
    Poziom 39  
    Posty: 5940
    Pomógł: 516
    Ocena: 581
    No i końcówka o dobrych parametrach za 15PLN... To też ma jakiś wpływ...
    Zastanawiam sie czy niedałoby się jakoś "zaaplikować" zasilacza komputerowego, zeby podawał symetryczne (a nawet jedno) napięcie rzędu +40V (tak żeby zasilić taką końcówkę).

    Tak z doświadczenia - warto wrzucić w układ jakieś czujniki (np LM35) temperatury i układ sygnalizujący czy wyłączający sprzęt przy danej temperaturze.
    Jeżeli stosujesz sprzęt w domu do "cichego" grania - nie ma problemu.
    Ale czasami zabiera sie takie rzeczy żeby nagłośnić znajomym (albo samemu) jakąś niewielką salę... człowiek się zapomni...
  • #8 1369395
    esh0
    Poziom 19  
    Posty: 408
    Pomógł: 2
    Ocena: 24
    Tego wzmacniacza nigdzie nie zabiorę ;) No chyba, że do kogoś z innym sprzętem, tak tylko żeby posłuchać i porównać - to z chęcią :)
    I jest tak jak piszesz, ma slużyć do niegłośnego (co nie znaczy cichego) odsłuchu.
  • #9 1369527
    mrrudzin
    Poziom 39  
    Posty: 5940
    Pomógł: 516
    Ocena: 581
    A planujesz projekt jeszcze rozbudowywać czy to jest końcowa wersja?
    Bo ta gałka potencjometru z przodu troszke samotnie wygląda...

    Może jakiś wskaźnik wysterowania albo coś?
    Jakiś czas temu zachorowałem na taki na lampie EM84 (potocznie "magiczne oko"). Efekt jest naprawde oszałamiający...

    Prawde mówiąc od jakiegoś czasu przymierzam się do zbudowania jakiegoś wzmacniacza... a tym co pokazałeś Tu umocniłeś mnie w tym przekonaniu...
  • #10 1369582
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 4358
    Pomógł: 139
    Ocena: 100
    esh0 - profesjonalizm psuje brak wentylacji. Tak nie moze byc... Mozesz ratowac sytuacje wentylatorami - ale tworzac odwrotny przeplyw do zasad konwekcji tez nie zachowasz sie profesjonalnie... Cos jednak trzeba zrobic, temperatura w srodku bedzie zbyt wysoka po 2 h pracy z wiekszymi mocami!
  • #11 1369634
    mrrudzin
    Poziom 39  
    Posty: 5940
    Pomógł: 516
    Ocena: 581
    możnaby (odnośnie wentylacji) wykonać gdzieś (np. z tyłu) otworek (tak jak średnica wentylatora 40x40) i założyć grilla 40x40mm. Jeżeli masz otwory wentylacyjne "pod radiatorami" to może i tam zrobić podobnie, założyć dwa wentylatorki i skierować strumień powietrza NA radiatory...

    Oczywiście zasilanie wentylatorów +12V popsuje cały efekt. Albo regulator z czujnikami na radiatoracj, albo podać napięcie ~ +5V. Wtedy wiatraki będą ciche, ale przepływ powietrza będzie...
  • #12 1369696
    esh0
    Poziom 19  
    Posty: 408
    Pomógł: 2
    Ocena: 24
    Mógłbym, tak jak pisze mrrudzin, wstawić wentylatory pod radiatorami, akurat mam ponad 1cm wolnej przestrzenii, tylko nie wiem czy zmieści się coś większego od 40x40...no i jeszcze musiałbym zastosować jeden wyciągający powietrze...

    Drugi pomysł, to przerobić pokrywę, tak abu miała otwory wentylacyjne nad radiatorami, wdety byłby naturalny obieg powietrza, ale nie wiem czy skuteczny (chociaż już tutaj można by dać went. pod radiatorami, bez went. wyciągającego, bo ciepłe powietrze powinno uciekać otworami na pokrywie)

    Trzeci pomysł to...cała obudowa od nowa, znowu miesiąc roboty, ale...ale może warto, bo z chęcią bym jeszcze kilka innych rzeczy poprawił...

    Fakt, faktem - z tym chłodzeniem to zrypałem sprawę :(

    update: oki mam pomysł, powiedzcie mi tylko, gdzie kupić takie wentylatory:
    LM3886 Stereo - świetna elektronika w ładnej obudowie
  • #13 1369964
    mrrudzin
    Poziom 39  
    Posty: 5940
    Pomógł: 516
    Ocena: 581
    wydaje mi się że jak dasz 2x 40x40 (po jednym na radiator) i będą one dmuchały powietrze i gdzieś (np z tyłu zrobisz otwór na wylot to owe wentylatory dadzą radę i jeżeli zrobi się nadciśnienie w obudowie, to ciepłe powietrze ucieknie jakąkolwiek dziurą...
    Jeżeli to miesiąc pracy - wydaje mi się że warto troche pomodyfikować tą obudowę...
    tymbardziej że robi wrażenie... ;)
  • #14 1370012
    esh0
    Poziom 19  
    Posty: 408
    Pomógł: 2
    Ocena: 24
    To ja opiszę na jaki pomysł ja wpadłem.

    Pod radiatorami są dziury, idealne miejsce do zasysania chłodnego powietrza.
    Za radiatorami, w drewnie, robię wgłębienia, tak aby zmieścił się wentylator. Wentylator ten będzie zasysał ciepłe powietrze z radiatora i wydmuchiwał je w bok. Ten bok to może być albo pod obudowę, albo za obudowę, po prostu w drewne zrobię kanały, tak aby powietrze wydostało się na zewnątrz.

    Co myślicie o takim pomyśle?

    Oczywiście, pomysł mrrudzina jest dużo prostszy...też się nad nim zastanawiam :)
  • #15 1370069
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 4358
    Pomógł: 139
    Ocena: 100
    Pomyslcie chwilke - lepiej, jak wentylator znajduje sie nad radiatorem i bezposrednio przy otworach wentylacyjnych gornej pokrywy - wtedy wysysa gorace powietrze oplywajace radiatory od razu na zewnatrz, a nie paskudzi cale wnetrze nagrzanym powietrzem - miejcie litosc dla elektrolitow! Im chlodniej, tym zywotnosc urzadzenia wieksza - tym samamym wieksza satysfakcja. Najlepiej wykonac otwory wentylacyjne pod radiatorami i nad radiatorami - tam wlasnie umieszczajac wentylator/y - to najskuteczniejsze.

    Jeszcze dodam, ze sprawa chlodzenia MUSI byc uwzgledniana juz na etapie projektu... Pomysl, co by sie stalo, jakbys na radiatorach odprowadzal po 40W na kanal ciepla - czyli jakby stopnie wyjsciowe oddawaly po okolo 100W? PIEKARNIK w srodku.
  • #16 1370122
    mrrudzin
    Poziom 39  
    Posty: 5940
    Pomógł: 516
    Ocena: 581
    Zaproponowałem takie rozwiązanie biorąc pod uwagę przede wszystkim fakt, że lepiej dmuchać niż zasysać no i że górna pokrywa nie ma otworów...

    Nie wziąłem pod uwagę kondensatorów (i reszty elektroniki). Możnaby ewentualnie wstawić przegrody i zrobić "kanał powietrzny".
  • #17 1370206
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 4358
    Pomógł: 139
    Ocena: 100
    Mrrudzin - ale kiedy lepiej zasyac!
  • #19 1371108
    krzycho123
    Poziom 31  
    Posty: 1867
    Pomógł: 135
    Ocena: 106
    naprawde bardzo dobra robota . Obudowa ładnie odrobiona z blachy i nawet tanio wychodzi :) Co do LMa to już klasyka sprawdzona i świetna. Jak zrobisz kolumny to się nimi też pochwal ;)
  • #20 1371781
    Michal_WWL
    Poziom 26  
    Posty: 799
    Pomógł: 76
    Ocena: 284
    esh0 napisał:
    Mógłbym, tak jak pisze mrrudzin, wstawić wentylatory pod radiatorami, akurat mam ponad 1cm wolnej przestrzenii, tylko nie wiem czy zmieści się coś większego od 40x40...no i jeszcze musiałbym zastosować jeden wyciągający powietrze...

    Drugi pomysł, to przerobić pokrywę, tak abu miała otwory wentylacyjne nad radiatorami, wdety byłby naturalny obieg powietrza, ale nie wiem czy skuteczny (chociaż już tutaj można by dać went. pod radiatorami, bez went. wyciągającego, bo ciepłe powietrze powinno uciekać otworami na pokrywie)

    Trzeci pomysł to...cała obudowa od nowa, znowu miesiąc roboty, ale...ale może warto, bo z chęcią bym jeszcze kilka innych rzeczy poprawił...

    Fakt, faktem - z tym chłodzeniem to zrypałem sprawę :(

    update: oki mam pomysł, powiedzcie mi tylko, gdzie kupić takie wentylatory:
    LM3886 Stereo - świetna elektronika w ładnej obudowie


    Takie wntylatory można kupić w sklepach z częściami komputerowymi. Dokładniej są to wentylatory mocowane za pomocą śledzia w miejscu kart rozszerzeń.
  • #21 1371925
    esh0
    Poziom 19  
    Posty: 408
    Pomógł: 2
    Ocena: 24
    No...w sumie wiem, że tam można coś takiego kupić, np: http://allegro.pl/show_item.php?item=46204871. Ale jakoś nie chce mi się płacić za śledzia i kawałek plastiku. Wolałbym za tą cenę kupić sam wentylator...a że takie są to wiem, bo miałem kiedyś taki mały 40x40x5 :)
  • #22 1377423
    GregF
    Poziom 12  
    Posty: 38
    Ocena: 1
    Grauluję ! Zwłaszcza obudowy. Radiatorami bym się nie przejmował, bo jeśli słuchasz na tzw. rozsądnej głośności to problemy termiczne nie wystapią.

    Sam też mam taki wzmacniacz i jestem bardzo zadowolony. Niebawem umieszczę na forum. Nie przeczytałem dokładnie opisu Twojej konstrukcji, ale z pobieżnych oględzin proponuję (rozważyć) takie modyfikacje:
    - prostownik na szybkich diodach np. MUR820, BYW29-200 itp
    - dwa oddzielne transformatory
    - bufor wejściowy na AD8610 lub dobrym wykonanym na elementach dyskretnych.

    Pozdrawiam
  • #23 1411683
    ar2rek.w
    Poziom 18  
    Posty: 341
    Pomógł: 6
    Ocena: 3
    lipa. do prawdziwego klona to mu jeszcze bardzo bardzo daleko!
    wywal cewke, kondensator na wejsciu i te kondensatory 4700uF. te scalaki najlepiej graja z 1500uF/50V(panasonic albo black gate). polacz wszystko na pajaka skrocisz maksymalnie tory, polecam zastosowac cyne z dodatkiem srebra, no i oczywiscie diody MUR860 albo BYW29/200.

    obudowa z zalozenia fajna,ale wyszla troszke gorzej.
    moja ocena w skali od 1-5 to 2.
  • #24 1412836
    esh0
    Poziom 19  
    Posty: 408
    Pomógł: 2
    Ocena: 24
    ar2rek.w, no offence, ale sam jesteś lipa - to nie miał być GainClone!!! Jakby miał być, to bym zrobił właśnie tak jak napisałeś.
  • #25 1412966
    sq8ju
    Poziom 24  
    Posty: 649
    Pomógł: 33
    Ocena: 10
    Konstrukcja przyjemna. Skrócił bym tylko tor sygnałowy tzn. cofnął potencjometr do płytek, a ośkę zrobił długą z jakiejś rurku al, albo cu.
  • #26 1413980
    ar2rek.w
    Poziom 18  
    Posty: 341
    Pomógł: 6
    Ocena: 3
    skoro wiesz ze scalaki LM3886 najlepiej graja w takim ukladzie jak jest u veterana to po co kombinowac. jesli robic wzmacniacz to taki zeby ladnie zagral a nie na odwal.
  • #27 1414099
    esh0
    Poziom 19  
    Posty: 408
    Pomógł: 2
    Ocena: 24
    ar2rek.w, nie chiałbym być niemiły...ale czy Ty w ogóle widziałeś ten schemat na oczy? Bo mój układ jest zrobiony prosto z tego schematu, więc nie rozumiem, najpierw się czepiasz że tego nie powinno być, żębym to wywalił, a teraz piszesz żebym się trzymał schematu. Halo?
  • #28 1414182
    ar2rek.w
    Poziom 18  
    Posty: 341
    Pomógł: 6
    Ocena: 3
    mam GC (co prawda czekam jeszcze na MURy ale beda nie bawem). kondensatory filtrujace to 1000uF lub 1500uF i nie trzeba wiecej. w tym wypadku wieksze pojemnoscie wplywaja o dziwo tylko negatywnie, u ciebie sa jeszcze 4700uF,mysle sie? 2,2uF nie ma na schemacie!
  • #29 1414778
    esh0
    Poziom 19  
    Posty: 408
    Pomógł: 2
    Ocena: 24
    Oooo ludzie...no weź się z nim dogadaj. Dlaczego Ty uparcie porównujesz mój wzmacniacz do GainClona, który ma zasadniczo inną konstrukcję?!?!

    A może to wykonanie właśnei dla mnie brzmi lepiej?
  • #30 1415339
    GregF
    Poziom 12  
    Posty: 38
    Ocena: 1
    Uwagi na temat diod są jak najbardziej słuszne, bez względu na to jak nazywamy Twoją konstrukcję. O jakości dźwięku z tej kostki decyduje w 50% jakość zasilacza, zwłaszcza jego parametry dynamiczne. Dlatego warto zainwestować w szybkie diody prostownicze i kondensatory Low ESR. Wiem bo sprawdziłem. Słychać różnicę.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dyskusja dotyczy budowy wzmacniacza stereo opartego na układzie scalonym LM3886, wybranego ze względu na jego renomę i dobre parametry dźwiękowe. Autor zastosował aplikację schematu zaproponowaną przez Veterana z audiostereo.pl, stawiając na prostotę i niezawodność. Wzmacniacz został zamknięty w estetycznej obudowie z forniru mahoniowego, z metalową gałką potencjometru wykonaną z mosiądzu. Wątpliwości pojawiły się wokół chłodzenia – radiatorów zamkniętych w drewniano-metalowej obudowie z ograniczoną wentylacją. Użytkownicy sugerowali dodanie wentylatorów 40x40 mm, otworów wentylacyjnych oraz czujników temperatury (np. LM35) dla zabezpieczenia przed przegrzaniem. Dyskutowano o jakości elementów, zwłaszcza kondensatorów (firmowe vs. no-name) oraz diod prostowniczych (szybkie diody MUR820, BYW29-200, MUR860), które mają wpływ na jakość dźwięku i parametry zasilacza. Poruszono też temat zasilania symetrycznego i niesymetrycznego, mocy wzmacniacza przy różnych napięciach zasilania oraz możliwości pracy w mostku. Wzmacniacz osiąga moc około 68W przy zasilaniu ±28V i 8Ω, a przy wyższym napięciu i niższej impedancji moc może wzrosnąć, jednak wymaga to odpowiedniego chłodzenia. Wskazano na różnice między oryginalnymi układami LM3886T, LM3886TF oraz podróbkami, które różnią się ceną i jakością. Autor podkreślił, że projekt nie jest klonem GainClone, lecz prostym wzmacniaczem na LM3886, zbudowanym z myślą o dobrym brzmieniu i estetyce. Wątek zawiera także szczegółowy wykaz elementów potrzebnych do budowy wzmacniacza i zasilacza oraz omówienie działania funkcji wyciszania (mute). W dyskusji pojawiły się także propozycje rozbudowy projektu, np. zastosowanie cyfrowych potencjometrów PGA2310 zamiast tradycyjnych gałek.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA