Alkohol etylowy posiada dość szerokie widmo absorpcyjne, pochłaniając fotony fali o długości około 3,39 µm (3390 nm), podczas gdy para wodna, która również jest szeroko obecna w otoczeniu ma widmo absorpcyjne na poziomie 3 µm (3000 nm). Z tego powodu zespól warszawskich inżynierów użył lasera helowo-neonowego (He-Ne) o długości fali 3,39 µm, aby zobaczyć widmo alkoholu oraz referencyjnej wiązki diody o długości fali świetlnej 1,5µm, aby mieć możliwość oddzielania widma pary wodnej. Wszystko to są standardowe lasery, używane popularnie do badania poziomu tlenu we krwi.
Problemem, który występuje w tego rodzaju konstrukcji jest różna grubość szyby w różnych modelach samochodów, przez co nie można dokonać jednej kalibracji. Zespół polskich naukowców rozwiązał ten problem poprzez dodanie trzeciej wiązki światła o długości fali 1,3 µm. Do tego wszystkiego dodano jeszcze wiązkę w paśmie widzialnym do łatwiejszego ustawiania potencjalnego celu. Tak przygotowane cztery wiązki zostały połączone w jedną za pomocą specjalnego lustra a następnie poszatkowane na impulsy o częstotliwości 3,6 kHz w celu synchronizacji detekcji i zwiększenia dokładności poprze zwielokrotnienie odczytu.
Aby właściwie wykonywać pomiary potrzebne jest jeszcze lustro ustawione po przeciwnej stronie samochodu, które będzie odbijało posłaną wiązkę. Choć wydaje się, że wszystko wymaga żmudnej konfiguracji to okazuje się, że system działa całkiem poprawnie i umożliwia wykrycie stężenia w wydychanym powietrzu na poziomie 0,1 promila.
Osobnym pytaniem pozostaje czy taki czujnik będzie mógł dokonywać pomiarów podczas realnego ruchu drogowego. W takim przypadku pomiary mogłyby zostać zakłócone przez rozpylone perfumy, płyny do płukania ust czy po prostu płyn do spryskiwania szyb.
Źródło:
http://www.extremetech.com/extreme/184050-eng...ser-breathalyzer-for-drive-by-dui-enforcement
Fajne? Ranking DIY