Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Passat B5 FL- niesprawna klimatyzacja, nie chłodzi, zimny tylko kawałek przewodu

14 Sie 2015 12:17 25152 37
  • Poziom 19  
    Witam,
    Problem występuje w Passacie B5 FL, mianowicie przy włączonej klimatyzacji powietrze lecące z nawiewów jest tylko delikatnie chłodniejsze od panującego na zewnątrz w takim stopniu, że w zasadzie przy każdej temperaturze nie można schłodzić wnętrza auta.
    Macałem wszystkie rurki na całej długości i zauważyłem, że jedynym zimnym przewodem na którym skrapla się woda jest króciutki odcinek cieńszej rury na podszybiu od zaworka do ściany grodziowej (załączam zdjęcie). Od zaworu do przodu auta jest w temperaturze otoczenia po prostu jakby go w tym miejscu uciąć i nie ma przepływu.
    Reszta przewodów albo jest delikatnie chłodna ale to bardzo delikatnie a tylko jeden przewód od skraplacza jest gorący w dotyku (tak że po chwili nawet parzy). Osuszacz ma taką samą temperaturę jak bardzo delikatnie chłodne przewody).

    Wykonane czynności i stan auta:
    1. Dysza rozprężna wyjęta sprawdzona i nie jest zatkana (nie było także opiłków) dmucha w jedną i drugą stronę, choć liczyłem że rozwiąże mój problem. Mam wątpliwości co do jej kierunku jak powinna być wsadzona. Załączam zdjęcia samej dyszy i jak była zamontowana.
    2. Odczynnik jest bo klima została świeżo nabita a była pusta (auto kupione - historii klimy nie znam).
    3. Ciśnienia kompresora obsługujący maszynę przy napełnianiu powiedział że są normalne i klima powinna bez problemu działać. (niestety nie podam wartości)
    4. Wentylator działa (zmienione szczotki) bo w trakcie nabijania wyszło że wentylator nie pracuje. Rezystor od biegów wentylatora jest sprawny.
    5. Klapka regulacji temperatury działa (potencjometr wyczyszczony) i reguluje w pełnym zakresie domykając się.

    Proszę o pomoc w namierzeniu usterki, zakładam niedrożność układu – być może skraplacz lub osuszacz a może któryś z przewodów. Będę wdzięczny za podpowiedzi lepiej znających działanie i budowę tego układu. Jeśli koledzy potwierdzą moje podejrzenie to zacznę rozbierać elementy po kolei i sprawdzać drożność.

    Dziękuję


    Zdjęcie jedynego odcinka rury który jest zimny i ocieka wodą:
    Passat B5 FL- niesprawna klimatyzacja, nie chłodzi, zimny tylko kawałek przewodu

    Zdjęcie jak wsadzona była dysza rozprężna (biała końcówka zgodnie ze strzałką w kierunku grodzi – czy tak jest poprawnie?:
    Passat B5 FL- niesprawna klimatyzacja, nie chłodzi, zimny tylko kawałek przewodu

    Widok samej dyszy rozprężnej (widać że siatka ma czyste prześwity po obu stronach choć jest jakby brudna, przykurzona):
    Passat B5 FL- niesprawna klimatyzacja, nie chłodzi, zimny tylko kawałek przewodu
  • Poziom 27  
    Włóż odwrotnie i wszystkiego się dowiesz.
  • Poziom 31  
    Pioro33 napisał:
    (biała końcówka zgodnie ze strzałką w kierunku grodzi

    Tak jest poprawnie i nic nie obracaj.Nowa dysza w detalu to koszt np: czteropaka więc nie wiem nad czym się tu zastanawiać.
  • Poziom 11  
    Witam moim skromnym zdaniem problem może leżeć w sprzęgiełku kompresora lub w samej cewce może za słabo spina sprzęgło. Powodzenia. PS.możesz sam sprawdzić czy sam panel pokazuje usterkę klimy wykonuje się to manualnie poszukaj w sieci ja już nie pamiętam który guzik się wciska aby wywołać samodignozę.
  • Poziom 19  
    Dziękuję za wsparcie.
    Oczywiście dyszę wymienię - kupię ją w nadchodzącym tygodniu. Mam natomiast wrażenie, że ta zainstalowana w aucie jest sprawna (to znaczy drożna w obu kierunkach) choć jest tam jakiś pręcik który może pełni rolę jakiegoś zaworu - w każdym razie wymienię.

    Jeśli chodzi o napełnienie to w warsztacie po prostu podłączyli urządzenie zobaczyli na masce ile czynnika wchodzi (600g) i tyle reszta zrobiła się sama.
    Co do samych ciśnień to czytałem, że taki objaw poprawnych ciśnień pomimo nie działającej klimatyzacji spotyka się w tych autach.
    (przykład 31 post kolegi sobol350 https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2007770-30.html )

    Kompresor wydaje mi się, że załącza się poprawnie (jest to wyczuwalne) no i te ciśnienia w układzie teoretycznie dobre, a specjalnie pytałem czy coś wskazuje na uszkodzenie kompresora lub jego kończenie się i ów warsztat powiedział, że jest wszystko w porządku.

    Apropo samodiagnozy to tak wykonałem i miałem problem z silniczkami klap - zostały wyczyszczone i jest ok.

    Póki co nie mam możliwości pogrzebać przy aucie dopiero w drugiej połowie nadchodzącego tygodnia i chętnie zabrałbym się do tego z planem, dlatego też chętnie wszystkich wysłucham :)
  • Poziom 19  
    Ciśnienia w układzie uznaje za poprawne skoro gość patrzył na dwa manometry i powiedział mi, że jest ok to tego bym się nie czepiał. Podłączając VAG'a nie miał błędów w bloku klimatyzacja (oprócz usuniętych z silniczkami-klapami). Co do wartości mierzonych w bloku klimatyzacja proszę o wskazówkę na które zwrócić uwagę choć aktualnie nie mam czynnika.
  • Moderator Samochody
    Załóż nowa dyszę, następnie będzie można kontynuować temat.
  • Poziom 16  
    jak tylko na kawałeczu jest zimna rurka to mi się wydaję że wszystko jest ok oprucz tej dyszy.
    jest "przykurzona" może jakis amigo ją wymył z opiłków i myslał że będzie dobrze. dowiedz się jakie są te ciśnienia i z doświadczenia ci mogę podpowiedzieć żebyś umył chłodnicę :)
  • Poziom 11  
    Witaj ponownie mam jeszcze jedną radę niestety z użyciem vaga i prostego termometru mianowicie musisz porównać temperaturę odczyt z czujnika wewnątrz auta w stosunku do termometru oraz sprawdź czy czujnik nasłonecznienia na kokpicie przy szybie działa prawidłowo (przysłaniają go ręką i obserwuj parametry) PS. daj znać jak się uporasz z usterką Powodzenia.
  • Moderator Samochody
    @ramozz

    Ma się to nijak do tego że rurki wracające do sprężarki są ciepłe.

    Brak odparowania czynnika świadczy o uszkodzonej dyszy dławiącej.

    Żadne modły z testerami nie naprawią auta.
  • Poziom 19  
    Dziękuję za rzeczową pomoc.
    W takim razie nie ma już wątpliwości co do samego montażu dyszy i miałem zamontowaną poprawnie.
    http://www.laser-sinex.pl/auto-klimatyzacja-s...odowa/dysza-dlawiaca-w-ukladzie-klimatyzacji/
    http://a4-klub.pl/index.php?/topic/241980-wymiana-dlawika-dyszy-rozpreznej-klimatyzacji/

    W tym wypadku zmienię dyszę na nową i prawdopodobnie osuszacz, auto ma naście latek a osuszacz oryginalny wygląda jakby od samego początku nie zmieniany. Dysza jest mocno poszarzała (brud, pył czy coś w tym stylu) więc tego typu brud pewnie jest i w osuszaczu dlatego myślę że warto wymienić elementy w których mogło się to akumulować - może pomoże. Rzeczywiście nie można wykluczyć, że wcześniej tą moją dyszę ktoś czyścił z "grubego" osadu i wsadził ponownie.
    Problemem jest to, że chciałbym zrobić wszystko przed ponownym napełnieniem układu żeby już później znów nie odciągać itd.
    Jeśli lepiej nie ruszać osuszacza z jakiegoś powodu to proszę o informację.

    Ostatnie pytanie to kolego bula_wrz możesz podpowiedzieć mi jak umyć chłodnicę, czy wystarczy przepłukać ją wodą pod ciśnieniem raz w jednym raz w drugim kierunku. Postaram się to zrobić najlepiej jak będę mógł.

    I jeszcze czemu nie, nawet dla siebie sprawdzę odczyty temperatury i czujnika nasłonecznienia zobaczymy jak to działa :)
  • Poziom 40  
    Przy wymianie osuszacza prawdopodobnie ukręci się gwint na śrubie przewodu met-gum, ale próbuj może się uda.
    Moja rada - jeżeli osuszacz nie jest zapchany to daj mu spokój.
  • Poziom 19  
    Dziękuję - w takim razie plusem jest że śruby wkręcane są w osuszacz więc jedynie należy wcześniej mieć nową śrubę.
    W każdym razie posłucham i jak rozkręcę układ to po prostu będę dmuchał w wąż i zobaczę jaki jest przelot przez osuszacz, choć nie mam pojęcia jaki powinien być - czy lekki przedmuch, czy utrudniony aby tylko nie był całkowicie zatkany?
  • Poziom 43  
    Pioro33 napisał:
    Dziękuję - w takim razie plusem jest że śruby wkręcane są w osuszacz więc jedynie należy wcześniej mieć nową śrubę.

    Nakrętkę kolego.
    Przy tym trzeba przeciąć rurke aluminiową i ją później połączyć.
    Nie dmuchaj powietrzem bo zawilgocisz układ.'
    Możesz użyć co2, azotu, propanu, argonu , ......

    Dodano po 2 [minuty]:

    Najlepiej nic nie rozkręcaj co nie jest potrzebne.
  • Moderator Samochody
    Przecież to FL więc skraplacz i osuszacz już jest na śruby skrecany.
  • Poziom 19  
    Witam wszystkich ponownie,
    Poprzedni rok skończył się z niedziałającą klimatyzacją ale przyszedł kolejny no i kolejne podejście.

    W tym roku zostało zrobione:
    -wymieniona dysza dławiąca (BEHR)
    -wymieniony osuszacz (BEHR)
    -wymieniony jeden przewód gumowo-metalowy na nowy z powodu dziurki
    -wymieniony wentylator elektryczny chłodnicy (skończyły się szczotki) – układ wentylator/rezystor sprawdzony, działa poprawnie
    -wyczyszczony potencjometr od klapy sterowania nawiewem ciepło/zimno (pracuje poprawnie)
    -skraplacz sprawdziłem po prostu dmuchając w niego i przelot był co prawda utrudniony (w tym sensie, że nie taki łatwy jak przez rurkę o długości 20cm i średnicy wew. 10mm) ale to podejrzewam, że z powodu wąskiego i długiego przelotu w skraplaczu. W każdym razie przelot jest, nie wiem jaki powinien być albo jak to inaczej zdefiniować ale jeśli ktoś kiedyś dmuchał w skraplacz to może mnie zrozumie :)

    Nie ukrywam, że duże nadzieje pokładałem w usterce tego przewodu gumowo metalowego, w którym dziurki wcześniej nie wykryłem.

    Jak się okazało po wymianie tych wszystkich elementów i ponownym nabiciu układu klima nie pracuje poprawnie. Nabicie w warsztacie który po prostu oferuje takie usługi urządzeniem BOSCH jak już zostało wspomniane „na wagę”. Jedynie powiedziałem co zostało wymienione na nowe i skorygowali ilość oleju dodanego do czynnika.

    Mówiąc klima nie działa mam na myśli, że po załączeniu leci chłodniejsze powietrze bez wątpienia ale różnica temperatury z otoczenia jest bardzo mała. Nie mogę powiedzieć liczbowo precyzyjnie bo nie mam jak zmierzyć. W każdym razie jeśli dmuchawa pracuje na maksymalnych obrotach to przy 22 stopniach powiedzmy, że ujdzie jechać przy zamkniętych szybach. Tylko to wszystko na najwyższych obrotach non-stop całą podróż i nawet przez godzinę czy dwie ta różnica temperatur jest minimalna. Przy ostatnich temp. 26 stopni nawet trudno mówić o schłodzeniu wnętrza auta żeby zdołała utrzymać jakąś niższą temp. w aucie.

    Szczerze mówiąc nie rozumiem czy obieg czynnika jest jakoś blokowany (zapchany parownik w zespole nawiewu wewnątrz auta) czy gdzie indziej następuje zator?

    Z innych obserwacji zauważyłem, że skraplacz jest delikatnie cieplejszy po stronie wentylatora wiskozy (czyli lewa część samochodu/chłodnicy). Subiektywnie odczułem, że w przypadku nieco większych prędkości jakby lecące powietrze robiło się chłodniejsze co oczywiście jest uzasadnione.

    Zamieszczam schemat z obserwacjami tego układu klimatyzacji (opis gdzie są zimne a gdzie ciepłe rury) z prośbą o analizę. Może to jakoś naprowadzi, któregoś z kolegów, będę wdzięczny za wszystkie uwagi bo sprawa klimatyzacji w tym aucie jest naprawdę męcząca.

    Passat B5 FL- niesprawna klimatyzacja, nie chłodzi, zimny tylko kawałek przewodu Passat B5 FL- niesprawna klimatyzacja, nie chłodzi, zimny tylko kawałek przewodu Passat B5 FL- niesprawna klimatyzacja, nie chłodzi, zimny tylko kawałek przewodu Passat B5 FL- niesprawna klimatyzacja, nie chłodzi, zimny tylko kawałek przewodu Passat B5 FL- niesprawna klimatyzacja, nie chłodzi, zimny tylko kawałek przewodu
  • Poziom 20  
    Parownik nie odbiera ciepła. Albo uszkodzony parownik, albo zatkany przepływ powietrza przez niego. Na wylocie z parownika musi być wyższa temperatura niż na dolocie.
  • Poziom 19  
    Generalnie w podszybiu przy samej ścianie grodziowej jedna z rurek jest zimna aż oszroniona (ta grubsza, od akumulatora) a druga ta cieńsza jest po prostu zimna i mimo wszystko wyraźnie mniej niż ta gruba, ale czy to jest w pełni odpowiednie zachowanie to nie wiem.

    Nie drożność samego parownika no cóż czarny scenariusz ale co zrobić.
    Może wcześniej jeszcze warto by sprawdzić w taki pewny sposób drożność przewodu od dyszy dławiącej (parownika) do skraplacza?
    Pamiętam, że dmuchałem w przewody (po prostu buzią) w ten też i w tym konkretnym nie miałem żadnego przelotu. Ale układ był prawie spięty nie wiem jaki przepływ powinien być przez parownik (użyłem tylko buzi więc ciśnienie malutkie) - uznałem, że tak może i powinno być.

    Można rozpiąć dyszę dławiąca i przewód od skraplacza i dmuchając sprawdzić tu przelot powinien być zakładam dobry wyczuwalny bez problemu a co z przelotem w parowniku też powinien być bezproblemowy?

    Czy to jest jakiś trop?
  • Pomocny post
    Specjalista grupy V.A.G.
  • Poziom 19  
    Z pewnością nie zatkałem drożności obwodu parownika czy skraplacza w wyniku w/w opisanych działań, czy nieumiejętnych wymian itp. Założyłem, że chodzi o ewentualne zatkanie się w wyniku eksploatacji, trudni mi określić - jakiś osad, wytrącenie się czegoś lub innego rodzaju zator ale czy to jest możliwe czy nie, to nie wiem.

    Wartości ciśnień nie znam gdzieś mi wcięło kartkę z nimi, z ostatniego nabicia. Postaram się w najbliższym czasie podjechać i podać konkretne wartości. Jak wspominałem prosiłem aby operatorzy tego urządzenia zwrócili uwagę na ciśnienie ale fakt lepiej podać konkretne wartości bo nie mogę gwarantować za to co oni twierdzą (choć problemów nie zauważyli).
  • Poziom 40  
    Nie rozumiem tu czegoś, byłeś w firmie gdzie nabili klimę a klima nie chłodzi. Więc za co wzięli pieniądze ?
  • Poziom 43  
    Za dużo czynnika. Cieńka ma być ciepła gruba lodowata. Jak zamarza to ...
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    Witam .
    domex32 napisał:
    @ramozz

    Ma się to nijak do tego że rurki wracające do sprężarki są ciepłe.

    Brak odparowania czynnika świadczy o uszkodzonej dyszy dławiącej.

    Żadne modły z testerami nie naprawią auta.


    Ta ,tzw , dysza dławiąca ,. to nic innego jak regulator ciśnienia który powoduje zagęszczenie par czynnika po jego odparowaniu ,przez co jest wzrost wydajności chłodniczej, /zagęszczenie par/ i po tych schodach z wydajnością o których kol. piszesz, to podaj wskazania ciśnień ,tylko na wolnych obrotach, to nic że jak piszesz ciśnienia są prawidłowe ale jakie ? wartości,,, tej dyszy nie wolno ruszać jeżeli jest czysta
    .
    Na razie mam wrażenie że problem tkwi w wydajności kompresora , temat będę śledził
    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Jeżeli nie masz możliwości w tej chwili podania ciśnień układu, to podaj przynajmniej temperatury z 2 miejsc (na 1 rysunku), oznaczonych numerami 12 i 19. Przy 12 temperatura MUSI być niższa niż przy 19. Jeżeli są zbliżone to czynnik nie pobiera ciepła z powietrza przepływajacego przez parownik.
  • Poziom 19  
    Dziękuję za wszystkie wypowiedzi na razie mam problem aby przefiltrować wszystkie informację ale póki co uzupełnię dane o temperatury.

    Pomiary wykonane na rurkach przy samej ścianie grodziowej:
    Rura cienka - 14 stopni C (miejsce nr 12)
    Rura gruba - 12 stopni C (miejsce nr 19)
    Temperatura rury cienkiej za dyszą dławiącą (w sensie już na przewodzie idącym bezpośrednio do skraplacza, miejsce nr 5 na schemacie) - 20 stopni C

    Wartości ciśnień postaram się dostarczyć w tym tygodniu.
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Wygląda na to, że sprężarka przestała tłoczyć.

    Pomiar ciśnień wyjdzie 4 do 5 LP i 6-8 HP, w mojej ocenie.
  • Poziom 19  
    Sprawdzono dzisiaj ciśnienia w układzie:
    Niskie LP - 4 bar
    Wysokie HP - 6 bar

    No cóż jak widać ufaj i kontroluj.
    Moja przesadna wiara w to co mi powiedziano przy nabijaniu klimy, że ciśnienia są prawidłowe itd. i późniejsze trzymanie się tego że jest ok doprowadziło do niepotrzebnego rozrostu sprawy.
    Z drugiej strony jeśli jestem gdzieś, gdzie zajmują się obsługą czy naprawą danych elementów dlaczego miałem nie wierzyć. Ale odpowiedź wszyscy znamy.

    W każdym razie wygląda na to, że powód złego działania klimatyzacji to zużyty kompresor.

    Dziękuję wszystkim za pomoc i przepraszam za obstawanie przy "swoim" bez twardych (albo naocznych) podstaw.
    Pozdrawiam