logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wintel znowu działa wspólnie, tym razem nad systemami rzeczywistości mieszanej

ghost666 18 Sie 2016 10:31 1596 15
REKLAMA
  • Wintel znowu działa wspólnie, tym razem nad systemami rzeczywistości mieszanej
    Intel i Microsoft planują współpracę nad stworzeniem platformy "mieszanej rzeczywistości" dla systemu Windows 10. Starania firm oraz opracowanie nowatorskich kamer z sensorami głębi obrazu przez Intela sprawiają, że prezentacje na corocznym Intel Developer Forum ociekają entuzjazmem. Niestety zabrakło na tym spotkaniu jednej rzeczy - dobrej definicji nowej platformy Wintel, dla zmniejszającego się rynku komputerów PC.

    W ramach współpracy nad wspomnianym systemem, Intel ma za zadanie opracować wyświetlacz nagłowny, taki sam jak wykorzystuje się w systemach wirtualnej rzeczywistości. System ten, nazwany Project Alloy, wykorzystywać ma kamery ReakSense 3D firmy Intel, a sam system umożliwiać ma poruszanie się w sześciu osiach swobody i możliwość wykorzystywania rąk do kontroli wirtualnej przestrzeni. System ten - sprzęt oraz dedykowane oprogramowanie - dostępne mają być pod koniec przyszłego roku.

    W demonstracyjnym pokazie systemu Alloy użytkownik mógł się poruszać po pustym pokoju, naciskać wirtualne przyciski oraz sterować wirtualną tokarnią - palec pełnił tutaj rolę noża. Prezentacja nie była pozbawiona wad, a sam wyświetlany obraz - szczególnie bryły dłoni - pozostawiały wiele do życzenia, jednakże jest to typowe dla projektów o tak niskim stopniu zaawansowania. W grudniu, w Shenzhen Microsoft zaprezentować chce specyfikację platformy mieszanej rzeczywistości dla systemu Windows 10. Uaktualnienia dla wszystkich systemów Windows 10 pozwolą na używanie aplikacji holograficznych z wyświetlaczem nagłownym HoloLens.

    Microsoft i Intel łączy wspólna wizja tego jak systemy mieszanej czy rozszerzonej rzeczywistości powinny wyglądać oraz fakt, że obie firmy uważają, iż jest to bardzo przyszłościowy kierunek rozwoju, jak mówi Brian Krzanich z Intela. "Uważamy, że to będzie coś wielkiego, ponieważ jest inne niż wszystko to co dostępne na rynku" mówił przedstawiciel Intela, zauważając fakt, że proponowane przez nich rozwiązanie nie wymaga instalowania dodatkowych sensorów. "Od czasu wprowadzenia komputerów PC na rynek nic nie miało szansy na tak fundamentalną zmianę tego jak korzystamy z komputerów. Wirtualna Rzeczywistość jest już popularna, co jest samo w sobie ogromną zmianą tego w jaki sposób pracujemy, gramy czy się komunikujemy" dodał Krzanich.

    Niezależnie od pracy nad systemem rozszerzonej rzeczywistości Intel pracuje nad integracją technologii RealSense, wprowadzając do sprzedaży m.in. system Aero - to kosztująca 399 dolarów platforma do budowy autonomicznego drona. Intel nie pozostaje w tyle w tym sektorze i niedawno zaprezentował Intel Euclid - system oparty na czterordzeniowym procesorze Atom, dedykowany do robotów.

    Intel próbuje także integrować technologię nagrywania dla systemów VR. Zainstalowano kamery na wielu stadionach w USA, które umożliwiają oglądanie realistycznego obrazu 3D z dowolnego miejsca na świecie, wystarczy założyć okulary VR i można oglądać mecz tak, jakby się było na stadionie. Intel buduje także studio nagraniowe w Los Angeles, gdzie testować chce możliwości filmów 3D w kontekście produkcji filmów itp.

    Źródło: http://www.eetimes.com/document.asp?doc_id=1330314&

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Fizyk z wykształcenia. Po zrobieniu doktoratu i dwóch latach pracy na uczelni, przeszedł do sektora prywatnego, gdzie zajmuje się projektowaniem urządzeń elektronicznych i programowaniem. Od 2003 roku na forum Elektroda.pl, od 2008 roku członek zespołu redakcyjnego.
    https://twitter.com/Moonstreet_Labs
    ghost666 napisał 11961 postów o ocenie 10266, pomógł 157 razy. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2003 roku.
  • REKLAMA
  • #2 15877173
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #3 15877241
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Posty: 11961
    Pomógł: 157
    Ocena: 10266
    alpika napisał:
    ghost666 napisał:
    Microsoft i Intel łączy wspólna wizja tego jak systemy mieszanej czy rozszerzonej rzeczywistości powinny wyglądać oraz fakt, że obie firmy uważają, iż jest to bardzo przyszłościowy kierunek rozwoju,
    Powinni być szczerzy (nikt im nic nie zrobi) i powiedzieć wprost że to przyszłościowy kierunek robienia kasy jedynie przez kilka światowych korporacji. Szkoda tylko że do debaty nie włączają się Rządy różnych krajów. Czyżby nie dostrzegali tego że za 20lat dzięki tej technice spora część ludzi straci pracę??


    Jak bym słyszał luddystów, mówiących analogiczne rzeczy ponad sto lat temu. Jednakże, jak widzisz, społeczeństwo nie upadło, dzięki automatyzacji rolnictwa...
  • #4 15877255
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #5 15877456
    timo66
    Poziom 23  
    Posty: 709
    Pomógł: 3
    Ocena: 103
    alpika napisał:
    W Europie co 2 rolnik nie ma już co robić. Kiedyś do sianokosów zaprzęgali pół obory i pół rodziny (czasami to to samo) a dziś hula jeden gostek w klimatyzowanym Bizonie :-) Za 20lat Bizon będzie śmigał sam...

    Gdzie ty żyjesz? Autonomiczne maszyny sterowane po GPS już dawno istnieją i ja nie widzę w tym nic dziwnego. Dlaczego oglądasz się w przeszłość? Patrz przed siebie, na postęp - pomimo że i tak to zmierza do zagłady.
  • #6 15877474
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #7 15878019
    piotrku
    Poziom 16  
    Posty: 438
    Pomógł: 5
    Ocena: 55
    alpika napisał:
    Pogłębiamy ten światowy kryzys dzięki kilku firmom! Czyżby reszta Rządów świata była aż tak tempa by tego nie widzieć?


    W rozwiązaniu tego problemu uczestniczyć będą musiały wielkie firmy.
    Dlatego mianowicie, iż gdyby większość ludzi pozostała bez roboty oznaczało by to znaczne zmniejszenie rzeszy klientów gigantów (i nie tylko gigantów) takich jak Intel.
    Chyba oczywiście, że jednak przepowiednia o tym, iż na ziemi wystarczy cztery, a może pięć komputerów miała by się spełnić.
  • REKLAMA
  • #8 15879332
    tronics
    Poziom 38  
    Posty: 5065
    Pomógł: 358
    Ocena: 840
    Wystarczy zobaczyć ilu rolników na milion mieszkańców było 200 lat temu, ilu jest teraz. Ilu górników potrzeba było do wydobycia 100 ton urobku 100 lat temu, ilu potrzeba teraz. Proporcje zawodów się zmieniają - coraz mniej potrzeba rolników, mniej zwykłych robotników, których maszyna zastąpi, natomiast robotnika zastępuje operator maszyny. Tylko nie trzeba ich np. 200 a 20. W dawnych westernach widać było rzesze robotników X albo John Smith pracujących przy budowie kolei... teraz jedzie sobie maszyna co podbiera ziemię, utwardza grunt, stawia podkłady, stawia szyny i potrzeba kilku pracowników + kursujące ciężarówki z zaopatrzeniem. Progres. Nie oznacza to, że nagle miliony ludzi jest bez pracy. W tym świecie rośnie też rynek usług. Jak ktoś bardzo chce to nadal może pół rodziny zaprząc do roboty przy wykopkach gdy sąsiad wjedzie kombajnem i po godzinie ma fajrant... proszę bardzo, ale kasa z pewnością zgadzać się nie będzie. Wielu rolników którzy nie mogli z maszynami konkurować zwyczajnie się poddało, inni pomyśleli, zainwestowali i czerpią zyski z agroturystyki, jeszcze inni wykorzystali nowy trend dot. ekologicznej żywności, uprawa i hodowla tradycyjna - produkt 3x droższy i wychodzą na swoje. A ty dyrektorze zautomatyzowanego zakładu chcesz zdrowe i smaczne to płać.
  • #9 15879343
    Ricoh_220

    Poziom 38  
    Posty: 3714
    Pomógł: 464
    Ocena: 754
    Ja tylko jestem ciekaw jak wszystko zastąpi automatyzacja kto kupi te produkty?
    Skoro przeciętny Kowalski nie będzie miał kasy i utonie w długach.
    Zasadniczo pozostaną sam szefowie korporacji ale ile sztuk Porsche może kupić jeden myślę że z 3 poco mu więcej.
    Więc idąc tym tokiem rozumowania faktem jest iż teraz ważne jest wykształcenie ale jak napisał przedmówca zamiast 200 osób wystarczy nie 20 lecz 10.
    I tu pojawia się pytanie co z resztą?
    Konto firmowe:
    Zakład techniki biurowej"Kserograf" .Serwis kserokopiarek i urzdzeń marki ricoh
    Bronowicka 73, Kraków, 30-091 | Tel.: 603XXXXXX (Pokaż) | Strona WWW: https://kserograf.e.pl
  • #10 15879353
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Posty: 11961
    Pomógł: 157
    Ocena: 10266
    Ricoh_220 napisał:
    Ja tylko jestem ciekaw jak wszystko zastąpi automatyzacja kto kupi te produkty?
    Skoro przeciętny Kowalski nie będzie miał kasy i utonie w długach.
    Zasadniczo pozostaną sam szefowie korporacji ale ile sztuk Porsche może kupić jeden myślę że z 3 poco mu więcej.
    Więc idąc tym tokiem rozumowania faktem jest iż teraz ważne jest wykształcenie ale jak napisał przedmówca zamiast 200 osób wystarczy nie 20 lecz 10.
    I tu pojawia się pytanie co z resztą?


    Zdajesz sobie sprawę, że powstają nowe zawody, nie?
  • #11 15879357
    Ricoh_220

    Poziom 38  
    Posty: 3714
    Pomógł: 464
    Ocena: 754
    Jasne jak również zdaję sobie sprawę ze wzrostu bezrobocia.
    Konto firmowe:
    Zakład techniki biurowej"Kserograf" .Serwis kserokopiarek i urzdzeń marki ricoh
    Bronowicka 73, Kraków, 30-091 | Tel.: 603XXXXXX (Pokaż) | Strona WWW: https://kserograf.e.pl
  • #12 15879368
    tronics
    Poziom 38  
    Posty: 5065
    Pomógł: 358
    Ocena: 840
    Cytat:
    Ja tylko jestem ciekaw jak wszystko zastąpi automatyzacja kto kupi te produkty?

    Ktoś będzie musiał utrzymać te maszyny. A jak zrobią maszyny naprawiające maszyny, nadzorujące maszyny etc. etc. to będziesz miał nic innego jak fragment animatrix - oby to w tą samą stronę nie ewoluowało.
  • #13 15879378
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Posty: 11961
    Pomógł: 157
    Ocena: 10266
    Ricoh_220 napisał:
    Jasne jak również zdaję sobie sprawę ze wzrostu bezrobocia.


    Nie chcę być nie miły, ale wydaje mi się, że słabo zdajesz sobie z tego sprawę. Nie chce mi się szukać innych statystyk, ale zobacz jak to wygląda na przykładzie Stanów Zjednoczonych.

    Wintel znowu działa wspólnie, tym razem nad systemami rzeczywistości mieszanej


    W ciągu ostatnich ~70 lat bezrobocie w USA rosło i spadało i znowu rosło... nadal oscylując w okół wartości około 6%. Nie chce mi się szukać danych dla całego świata, ale jeśli masz coś, aby poprzeć swoją tezę to chętnie się zapoznam :).
  • #14 15879391
    Ricoh_220

    Poziom 38  
    Posty: 3714
    Pomógł: 464
    Ocena: 754
    Polska jest jednym z krajów, którym bezrobocie technologiczne może zagrozić najbardziej.

    Wynika to z badania Warszawskiego Instytutu Studiów Ekonomicznych. Krótko mówiąc, tam gdzie kraj jest słabo rozwinięty, większość pracowników wykonuje proste zajęcia, które równie dobrze mogą wykonywać roboty. Właśnie dlatego w Norwegii i Szwajcarii odsetek miejsc pracy mocno zagrożonych automatyzacją wynosi mniej niż 20%. Z kolei na Słowacji, Węgrzech i właśnie w Polsce odsetek ten wynosi właśnie 36% i jest najwyższy wśród wszystkich krajów Unii Europejskiej.
    Oznacza to, że nasz kraj najbardziej ucierpi przez bezrobocie technologiczne. Dotknie ono przede wszystkim osoby związane z branżą spożywczą, turystyczną, budowlaną, sprzątającą, górniczą i transportową. Automatyzacji nie muszą bać się osoby kreatywne, takie jak kadry zarządzające, dziennikarze i marketingowcy. Co więcej, niektóre grupy zawodowe zyskają na coraz większej automatyzacji. Będą to inżynierowie i pracownicy techniczni. Trudno jednak spodziewać się, że wszyscy nagle staną się inżynierami. Tym bardziej, że pracę stracą osoby niewykwalifikowane, zaś inżynierowi zajmujący się szeroko pojętą automatyką i robotyką to przeciwieństwo takich ludzi.
    Bezrobocie technologiczne zagraża przede wszystkim Polsce.
    Wykres przedstawiający odsetek miejsc pracy, którym zagraża bezrobocie technologiczne. Źródło: „Czy robot zabierze ci pracę? Sektorowa analiza komputeryzacji i robotyzacji europejskich rynków pracy”, WISE 2014

    Czy to oznacza, że konieczne jest pozbywanie się robotów i stawianie przy taśmach produkcyjnych ludzi? Oczywiście, że nie, ponieważ chyba żaden człowiek nie marzy o tym, by przez trzecią część doby stać w fabryce. Dlatego warto rozpocząć rozważać skrócenie dnia pracy. Przykład Szwecji, która zdecydowała się na testowanie tego pomysłu pokazuje, że jest to bardzo dobre rozwiązanie. W podobny sposób działa między innymi Filimundus, szwedzkie przedsiębiorstwo tworzące aplikacje mobilne, znajdujące się w Goeteborgu centra serwisowe Toyoty, dom opieki z tego samego miasta oraz szwedzkie urzędy. O przykładach takich jakiś czas temu wspominał Newsweek.
    Jasno one pokazują, że taki tryb pracy wymaga większego zatrudnienia, ale pracujący w ten sposób ludzie są bardziej efektywni, zdrowsi oraz szczęśliwsi. Zły wpływ długiego czasu pracy na stan zdrowia potwierdzają też trwające przez 8 lat badania opublikowane przez “The Lancet”. Wynika z nich, że osoby pracujące po 55 godzin w tygodniu były o jedną trzecią bardziej zagrożone ryzykiem wystąpienia udaru mózgu niż osoby pracujące 35-40 godzin tygodniowo. Osoby dużo pracujące miały też o 13 procent większe szanse na rozwój choroby wieńcowej i były w gorszej kondycji psychicznej. Jak na ironię, bezrobocie technologiczne, a raczej strach przed nim, może pomóc uporać się z tymi problemami.
    Wielu osobom może się wydawać, że żadnej firmie nie jest na rękę zatrudnianie większej liczby pracowników na krótszy czas.

    Jest to prawda, ale tylko pozorna. Przekonał się o tym już w 1914 roku Henry Ford, który ze względu na dużą liczbę absencji w pracy i niskie zaangażowanie pracowników podwoił minimalne zarobki pracowników do poziomu 5 dol. dziennie i jednocześnie zmniejszył liczbę godzin pracy z 9 do 8. W ten sposób nie tylko zdobył wykwalifikowaną kadrę, ale też jego pracownicy zaczęli się bogacić i mogli sobie pozwolić na kupno jego samochodu.
    By jeszcze bardziej napędzić rozwój firmy, decydował się na dalsze podwyżki pensji, zwiększenie zatrudnienia oraz obniżanie ceny samochodów. To także Henry Ford jako pierwszy zdecydował się na wprowadzenie 5-dniowego tygodnia pracy. Co prawda nie zrobił tego z własnej woli, a pod naciskiem pracowników, ale ostatecznie decyzja ta mu się opłaciła. Jego pracownicy byli nie tylko bardziej wypoczęci i szczęśliwsi, ale też w wolne dni wyjeżdżali za miasto jednocześnie popularyzując samochody i pośrednio napędzając zysk firmy, w której pracowali.
    Załączniki:
    • Wintel znowu działa wspólnie, tym razem nad systemami rzeczywistości mieszanej Screenshot-2016-03-01-at-18.14.11.png (23.21 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    Konto firmowe:
    Zakład techniki biurowej"Kserograf" .Serwis kserokopiarek i urzdzeń marki ricoh
    Bronowicka 73, Kraków, 30-091 | Tel.: 603XXXXXX (Pokaż) | Strona WWW: https://kserograf.e.pl
  • #15 15879395
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Posty: 11961
    Pomógł: 157
    Ocena: 10266
    Ricoh_220 napisał:
    Polska jest jednym z krajów, którym bezrobocie technologiczne może zagrozić najbardziej.

    Wynika to z badania Warszawskiego Instytutu Studiów Ekonomicznych. Krótko mówiąc, tam gdzie kraj jest słabo rozwinięty, większość pracowników wykonuje proste zajęcia, które równie dobrze mogą wykonywać roboty. Właśnie dlatego w Norwegii i Szwajcarii odsetek miejsc pracy mocno zagrożonych automatyzacją wynosi mniej niż 20%. Z kolei na Słowacji, Węgrzech i właśnie w Polsce odsetek ten wynosi właśnie 36% i jest najwyższy wśród wszystkich krajów Unii Europejskiej.
    Oznacza to, że nasz kraj najbardziej ucierpi przez bezrobocie technologiczne. Dotknie ono przede wszystkim osoby związane z branżą spożywczą, turystyczną, budowlaną, sprzątającą, górniczą i transportową. Automatyzacji nie muszą bać się osoby kreatywne, takie jak kadry zarządzające, dziennikarze i marketingowcy. Co więcej, niektóre grupy zawodowe zyskają na coraz większej automatyzacji. Będą to inżynierowie i pracownicy techniczni. Trudno jednak spodziewać się, że wszyscy nagle staną się inżynierami. Tym bardziej, że pracę stracą osoby niewykwalifikowane, zaś inżynierowi zajmujący się szeroko pojętą automatyką i robotyką to przeciwieństwo takich ludzi.
    Bezrobocie technologiczne zagraża przede wszystkim Polsce.
    Wykres przedstawiający odsetek miejsc pracy, którym zagraża bezrobocie technologiczne. Źródło: „Czy robot zabierze ci pracę? Sektorowa analiza komputeryzacji i robotyzacji europejskich rynków pracy”, WISE 2014

    Czy to oznacza, że konieczne jest pozbywanie się robotów i stawianie przy taśmach produkcyjnych ludzi? Oczywiście, że nie, ponieważ chyba żaden człowiek nie marzy o tym, by przez trzecią część doby stać w fabryce. Dlatego warto rozpocząć rozważać skrócenie dnia pracy. Przykład Szwecji, która zdecydowała się na testowanie tego pomysłu pokazuje, że jest to bardzo dobre rozwiązanie. W podobny sposób działa między innymi Filimundus, szwedzkie przedsiębiorstwo tworzące aplikacje mobilne, znajdujące się w Goeteborgu centra serwisowe Toyoty, dom opieki z tego samego miasta oraz szwedzkie urzędy. O przykładach takich jakiś czas temu wspominał Newsweek.
    Jasno one pokazują, że taki tryb pracy wymaga większego zatrudnienia, ale pracujący w ten sposób ludzie są bardziej efektywni, zdrowsi oraz szczęśliwsi. Zły wpływ długiego czasu pracy na stan zdrowia potwierdzają też trwające przez 8 lat badania opublikowane przez “The Lancet”. Wynika z nich, że osoby pracujące po 55 godzin w tygodniu były o jedną trzecią bardziej zagrożone ryzykiem wystąpienia udaru mózgu niż osoby pracujące 35-40 godzin tygodniowo. Osoby dużo pracujące miały też o 13 procent większe szanse na rozwój choroby wieńcowej i były w gorszej kondycji psychicznej. Jak na ironię, bezrobocie technologiczne, a raczej strach przed nim, może pomóc uporać się z tymi problemami.
    Wielu osobom może się wydawać, że żadnej firmie nie jest na rękę zatrudnianie większej liczby pracowników na krótszy czas.

    Jest to prawda, ale tylko pozorna. Przekonał się o tym już w 1914 roku Henry Ford, który ze względu na dużą liczbę absencji w pracy i niskie zaangażowanie pracowników podwoił minimalne zarobki pracowników do poziomu 5 dol. dziennie i jednocześnie zmniejszył liczbę godzin pracy z 9 do 8. W ten sposób nie tylko zdobył wykwalifikowaną kadrę, ale też jego pracownicy zaczęli się bogacić i mogli sobie pozwolić na kupno jego samochodu.
    By jeszcze bardziej napędzić rozwój firmy, decydował się na dalsze podwyżki pensji, zwiększenie zatrudnienia oraz obniżanie ceny samochodów. To także Henry Ford jako pierwszy zdecydował się na wprowadzenie 5-dniowego tygodnia pracy. Co prawda nie zrobił tego z własnej woli, a pod naciskiem pracowników, ale ostatecznie decyzja ta mu się opłaciła. Jego pracownicy byli nie tylko bardziej wypoczęci i szczęśliwsi, ale też w wolne dni wyjeżdżali za miasto jednocześnie popularyzując samochody i pośrednio napędzając zysk firmy, w której pracowali.


    Generalnie jako socjalista zgadzam się z tymi tezami, co do zwiększania płacy minimalnej oraz zmniejszania wymiaru godzin, ale w tej kwestii - to nadal będzie pewne ukryte bezrobocie, tylko że inaczej rozłożone, bo ilość wyrobionych roboczogodzin będzie taka sama.

    Dodatkowo, automatyzacja - w stopniu takim, jaki generować może istotnie statystyczne bezrobocie - nie nastąpi w ciągi kilku lat, a raczej pokolenia. Więc nie mówmy czy robotnicy z fabryk przekwalifikują się na inżynierów, tylko czy wychowają inżynierów. A na to jest o wiele większa już szansa...
  • #16 15879396
    Ricoh_220

    Poziom 38  
    Posty: 3714
    Pomógł: 464
    Ocena: 754
    Tutaj się zgadzam :)
    I właśnie tak staram się postępować z synem.
    Jednak zgadzasz się iż w tym tempie rozwoju technologi kiedyś powstanie problem ?
    Jedyne pytanie kiedy to nastąpi.
    Konto firmowe:
    Zakład techniki biurowej"Kserograf" .Serwis kserokopiarek i urzdzeń marki ricoh
    Bronowicka 73, Kraków, 30-091 | Tel.: 603XXXXXX (Pokaż) | Strona WWW: https://kserograf.e.pl

Podsumowanie tematu

✨ Intel i Microsoft planują współpracę nad platformą rzeczywistości mieszanej dla systemu Windows 10, w ramach której Intel opracuje wyświetlacz nagłowny i kamery ReakSense 3D. Projekt, nazwany Project Alloy, ma umożliwić interakcję w wirtualnej przestrzeni z wykorzystaniem rąk i poruszania się w sześciu osiach swobody. Uczestnicy dyskusji wyrażają obawy dotyczące wpływu automatyzacji na rynek pracy, wskazując na potencjalne bezrobocie technologiczne, zwłaszcza w krajach o słabo rozwiniętej gospodarce, takich jak Polska. Wskazują również na zmiany w strukturze zawodów oraz potrzebę przystosowania się do nowej rzeczywistości, gdzie tradycyjne miejsca pracy mogą być zastępowane przez maszyny.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA