crazy_88 napisał: Więc jakie kroki podjąć? objaw brak , auto przeciągnełem po obwodnicy i nic to nie dało.
Zrób najprostsze rzeczy, o których Ci mówiłem. Prawdopodobnie jest jakaś dziura w rurze, albo
intercooler skorodowany (zwłaszcza w dolnej części) i to jest przyczyną "przecieków" powietrza. Przejrzyj dokładnie poszczególne odcinki rur na kanale według rysunku, który podałem w linku do innego tematu. Nie przejmuj się, że to inny silnik i inny układ rur - chodzi o ideę - "mała dziurka, a duży problem". Jeszcze raz wklejam ten rysunek.
Sprawdź elementy zaznaczone na czerwono.
To samo dotyczy pozostałych podzespołów, które wymieniłem poprzednio, tj.
recyrkulacja spalin EGR, także drożność całego układu wylotowego spalin, łącznie z procentem
zapchania FAP. Jakiekolwiek "osłabienie" tych elementów powoduje, że komputer wychwytuje
czujnikami zakłócenie w spalaniu typu
za mało powietrza, albo za dużo paliwa.
Oczywiście, nie wchodzi w grę "za dużo paliwa", gdyż jak twierdzisz, silnik normalnie jedzie, więc niczego tam nie można się doszukiwać. Pozostaje więc "za mało powietrza" i na tym skupić cały swój wysiłek diagnostyczny.
Podkreślam z naciskiem bezsens szukania w najkosztowniejszych i najtrwalszych elementach jak komputer sterujący, itd. Błąd zgłaszany jako usterka BSI (
U0121 błąd komunikacji z modułem abs, U0122 utrata komunikacji z modułem dynamiki pojazdu) jest jakimś śmieciem, albo chwilowym, przypadkowym zapisem np. odłączenia zasilania podczas jakichś pomiarów, itp. Skoro silnik zapala idealnie, jedzie bez problemów, nie telepie i nie dymi, to jak może się psuć i naprawiać komputer, który steruje silnikiem w 100% 24 godziny na dobę?
Sądzę, że obie usterki są powiązane ze sobą elektrycznie, gdyż np. mechanik urwał kabelek przy czujniku ABS przy kole podczas wymiany klocków hamulcowych, itp. Tak czasem bywa, że auto wjeżdża na warsztat z jedną usterką , a wyjeżdża z pięcioma innymi. Trzeba dokładnie przejrzeć połączenia kablowe czujników ABS, zwłaszcza gdy coś było robione przy kołach.
Z kolei komunikat
antipollution fault (AF) może być następstwem "przeczulenia" komputera na tle zakłócenia w spalaniu, o czym mowa. Priorytetem dla niego jest proces spalania, który non stop monitoruje za pomocą czujników zgodnie z procedurami EURO 5/6. Na drugim miejscu jest bezpieczeństwo silnika. Dopiero na trzecim bezpieczeństwo ludzi. Należy zatem przyjąć, że jeśli zapala się kontrolka
AF, to usterka
MUSI BYĆ ZAREJESTROWANA JAKO BŁĄD W PAMIĘCI KOMPUTERA w postaci np.
P1234.
Wobec tego uważam, że w tym przypadku bardzo słabo jest wykorzystywany komputer sterujący, który od dawna wie, co się dzieje niedobrego w silniku, tylko mechanicy nie potrafią tego odnaleźć. Warto więc poświęcić maksimum czasu i wysiłku, aby koniecznie wykryć, co komputer ma na myśli wyświetlając ową kontrolkę ostrzegawczą.
Należy zabrać ze sobą laptop diagnostyczny na kolana i jeździć po ulicy oraz notować jak najwięcej informacji z zakresu procesu spalania po stronie powietrza i spalin. Wydrukować je w formie tabeli jak poniżej i przeanalizować punkt po punkcie, co się nie zgadza z teorią spalania w komputerze.
Wystarczy np. prześledzić w trakcie jazdy jak zachowuje się
masa powietrza (wiersze 12 i 12a) oraz
ciśnienia doładowania powietrza (13). Wartości teoretyczne (zadane) muszą się zgadzać z rzeczywistymi lub szybko nadążać jedna za drugą. Jeżeli tak nie jest, mamy wyraźny ślad, co się dzieje niekorzystnego i co jest tego przyczyną.
Dotyczy to pozostałych parametrów, których jest, jak widać, kilkadziesiąt. Nie ma siły, postępując w ten sposób, usterkę można na bank wykryć, posługując się jedynie tym, co oferuje własny komputer wtryskowy.
Pzdr KotBury2