logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Urządzenia które teoretycznie działają.

And! 03 Cze 2017 12:08 9903 24
REKLAMA
  • Urządzenia które teoretycznie działają.
    Istnieją urządzenia, które spełniają zakładane założenia, tyle że efekt ich działania nie przekłada się na wymierne korzyści. Przykładowo dostępne są w sprzedaży urządzenia "oszczędzające energię" w formie zbliżonej do zasilacza wtyczkowego. Wewnątrz znajduje się kondensator i wskaźnik zasilania. Pojemność kondensatora teoretycznie ma poprawiać współczynnik mocy kompensując w instalacji odbiory o charakterze indukcyjnym. Urządzenie "działa" jednak ciężko mówić o oszczędnościach.
    Układy kompensacji energii biernej pojemnościowej i indukcyjnej przynoszą konkretne oszczędności u dużych odbiorców, jednak wspomniane "pudełko" ciężko zaliczyć do skutecznych kompensatorów energii biernej indukcyjnej.

    Inne przykłady to ładowarki USB pobierające energię z fal elektromagnetycznych (np. WiFi): ładowarka Wi-Fi.
    Mało prawdopodobne że taką ładowarką coś naładujemy w sensownym czasie. Na podobnej zasadzie działały kiedyś migające naklejki umieszczane na telefonach komórkowych, jednak do zaświecenia LED potrzeba mało energii a taki gadżet był naklejony bardzo blisko anteny nadawczej. Do telefonów komórkowych sprzedawane były także naklejki z obwodem magicznie zwiększającym zasięg, ale tutaj już trudno mówić o podstawach teoretycznych działania takich wynalazków.

    Inna klasa urządzeń to audiovoodoo czyli działające urządzenia (np. przewody), jednak ich cena jest wielokrotnie wyższa niż podobnych produktów gdyż wspomniane urządzenia posiadają ciężkie do zmierzenia parametry umieszczone w opisie produktu (wpływające ponoć na odsłuch).

    Pewnie dałoby się odszukać więcej przykładów urządzeń, które działają zgodnie z opisem jednak efekt działania jest dyskusyjny.

    Zainspirowało mnie znacznie bardziej złożone urządzenie opisane w temacie: Jak działa wyłącznik bioenergetyczny? Wyłącznik bioenergetyczny NA7 Gigahertz z jednej strony musi to być przetestowana konstrukcja gdyż włączamy ją w domową instalację elektryczną, z drugiej strony czy odłączenie jednego z obwodów elektrycznych w naszym mieszkaniu przyniesie jakiekolwiek realne korzyści dla naszego zdrowia?

    Źródło:
    https://xkcd.com/730/

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    Offline 
    Specjalizuje się w: elektronika cyfrowa, mikrokontrolery, transmisja i przetwarzanie danych
    And! napisał 9013 postów o ocenie 773, pomógł 175 razy. Jest z nami od 2002 roku.
  • REKLAMA
  • #2 16510109
    D214d3k
    Poziom 39  
    Takie elektroniczne placebo :). A propos placebo to jest sporo urządzeń medycznych w cenie koszt elementów razy 20 - 100 o dyskusyjnym działaniu.
    Mogę bronić tezy w wszystkie te pozornie nie działające urządzenia wbrew pozorom dają wielkie korzyści .. ale sprzedającym nie kupującym :D.
    A jeśli już o audiovoodoo to nie śmieję się z ludzi biednych umysłowo, ale ostatnio odruchowo prychnąłem kiedy przeczytałem wrażenia z odsłuchu na forum audio. Użytkownik odkrył że jego wzmacniacz za 10 000 gra słabiej niż poskładany własnoręcznie z kostką Toshiba za 20 złotych. Chciałbym zobaczyć jego minę :D.
  • #3 16510223
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    @D214d3k trafione w samo sedno, tego typu urządzenia mogą dawać wymierną korzyść sprzedającemu :)
    Z drugiej strony placebo potrafi mieć bardzo silne działanie.
  • #4 16510236
    motojuza
    Poziom 17  
    Dawno temu,w pierwszych zasilaczach ATX było dodatkowe gniazdo sieciowe do podłączenia np monitora.
    Montowałem wtedy wewnątrz zasilacza przekaźnik.
    Do dodatkowego przewodu zakończonego listwa można było podłączyć urządzenia peryferyjne, z których nie korzystamy bez użycia komputera tj. monitor, głośniki, drukarka itp.
    Zastanawiało mnie wtedy, dlaczego takie rozwiązanie nie było fabrycznie stosowane...
  • REKLAMA
  • #5 16510272
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    Być może powodem braku takiego rozwiązania była chęć utrzymania jak najniższej ceny zasilacza. Natomiast to rozwiązanie wyłączania gniazda AC w zasilaczu ATX to taki protoplasta listw z gniazdami "master-slave", które odcinają zasilanie pozostałych gniazd gdy na gnieździe master zanika obciążenie.

    W pierwszym poście nie wspomniałem jeszcze o urządzeniach, które nawet teoretycznie nie mogą działać,
    chodzi mi o wszelkiego rodzaju magiczne urządzenia free-energy/perpetummobile o sprawności >100%.
    Może wyjdę na skrajnego sceptyka ale nie uwierzę w w/w wynalazki do póki nie zobaczę spójnej teorii ich działania lub rzetelnego i powtarzalnego doświadczenia potwierdzającego ich działanie.
  • #6 16510313
    Eustachy szpadel
    Poziom 2  
    Witam ^^
    Hah jak dotychczas wedle praw fizyki pomimo odkrytych właściwości coraz to nowszych materiałów czy też technologii, pozostaje ten sam zasadniczy problem, mianowicie energia dostarczona do układu na "wejście" zawsze będzie kilka procent stratna w stosunku do energii otrzymanej na "wyjściu".
    Mogą to być nawet straty znikome w cało-kształtnym znaczeniu dla układu czy jego zastosowaniu, jednak będą to jakieś straty...
    Wracając do tematu, czy aż takie znaczenie ma dla nas jako organizmów żywych ograniczenie w niewielkim stopniu wpływu "SEM" na nasz organizm, kiedy nawet ograniczając je jesteśmy narażeni na nie praktycznie wszędzie na co dzień...?
    Sceptykiem będąc, nie ma "magicznych" układów czyt. urządzeń które drastycznie czy też znacząco ( chociaż w zależności od sytuacji takowe już mogą istnieć i zapewne są ) wpływają na redukcję zużytej energii.
    Czasem wystarczy jedynie dobrać opcjonalnie "optymalne" wartości jednego z elementów by sprawność podskoczyła wzwyż zauważalnie, czy jednak w codziennym życiu opłaca się bawić w takie coś kosztem tych kilku dziesięciu złotych w skali roku [przykład ładowarki USB] ?
    Wszak dla postronnego człowieka liczy się jednak napis iż to urządzenie pozwoli mu na wielkie oszczędności względem innych z tego działu...
    Prawdą jet też przewaga cenowa "tańszych ex-machin" nad standardowymi dostępnymi praktycznie wszędzie.
    Jeżeli zbytnio odbiegłem od tematu, proszę o nakierowanie tudzież naganę.
    Oczywiście mogę się mylić, jestem jedynie wszak jeszcze zwykłym człowiekiem a nie cyber-maszyną ^^
    Pozdrawiam
  • #7 16510571
    prosiak_wej
    Poziom 39  
    Nie żebym reklamował, bo nie mam zamiaru. Ale widzieliście magiczne urządzenie MAGRAV, które oszczędza paliwo? Wystarczy podłączyć do świecy w samochodzie! (A jak ktoś ma diesla, to do żarowej?) Dobrze, że w moim Gacku są cztery cylindry, zamontuję po dwa MAGRAVY na świecę, to paliwo będzie z baku wypływać, a na stacji paliw będą mi dopłacać :)

    Och:
    https://youtu.be/CFh4aUf3_7g?t=1m58s
  • #8 16510589
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    @prosiak_wej widziałem... ale to już przekracza mój poziom abstrakcji :)
    To dobrze że ludzie eksperymentują, bez tego pewnie nie powstałyby wynalazki we wczesnym etapie rewolucji przemysłowej,
    jednak podejrzewam że obecnie aby nastąpił postęp potrzebne są nieco lepiej usystematyzowane metody badawcze.
  • #10 16510786
    prosiak_wej
    Poziom 39  
    Co by nie było - takie osoby są w pewien sposób przedsiębiorczy. Jeden wymyślił grające kable i tłucze na tym dolary, inny docina granitowe czy marmurowe klocki, graweruje na tym logo i sprzedaje dociski do odtwarzaczy CD, a jeszcze inny uznał, że kable (które grają) powinny spoczywać na podstawkach, a nie leżeć na podłodze jak pies. Dla nich brawa, bo znaleźli lukę, wypełnili ją i trzepią kasiorę. A naiwnych nie brakuje, żeby na metrowy kabel wydać tak dużo banknotów wielozłotowych, że można by za to zatankować auto na kilka miesięcy. A jak się fajnie serwisuje takie kabelki, które po kilku przełączeniach zaczynają trzeszczeć. Wtedy wyjmuję specjalną bezołowiową cynę z dodatkiem srebra, a do lutownicy zakładam złocony grot, taaa... ;)

    Ale takie pier... gadanie, że cewki i kondensatory połączone trytytkami w pudełku po płytach i dołączone do świecy (!) w samochodzie oszczędza paliwo, a samochód staje się rakietą... Chyba rzeczywiście trzeba mocno wierzyć w moc kamieni, plazmę otaczającą auto i kosmiczne... kur... nie mogę dalej, mózg mój jest zbyt ograniczony :D

    Dodano po 1 [minuty]:

    P.S.
    Czy tytułowy obrazek ma ktoś w hi-res? :D
  • REKLAMA
  • #13 16511127
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    Ciekawa sprawa, z tego co zrozumiałem EMdrive jeszcze nigdy nie zadziałał w docelowych warunkach czyli w przestrzeni kosmicznej?
    Jeżeli będzie działać poprawnie to będzie to sytuacja gdy doświadczenie potwierdza jego działanie ale nie wiemy dlaczego silnik działa.
    Z czasem pewnie uda się wypracować teorię/model działania takiego silnika co powinno pozwolić na szybszą (numeryczną) optymalizację jego parametrów.

    Ciekawe czy w Polsce ktoś wykonał działającą konstrukcję eksperymentalną opartą o EMdrive.
  • #15 16511687
    mkpl
    Poziom 37  
    Polecam poczytać o generatorach Keshego. Mają sprawność po 300% ale aby działały trzeba medytować i być wegetarianinem + kilka innych wymagań (oczywiście z regularnymi wpłatami na fundację).
  • REKLAMA
  • #16 16511916
    E8600
    Poziom 41  
    mkpl napisał:
    ale aby działały trzeba medytować i być wegetarianinem

    Do tego nie wolno pić i palić hehe. Będzie wiadomo jak Chiny zakończą testy kosmiczne EMdrive i opublikują rzetelne wyniki.
    Raczej wątpię żeby ktoś robił testy kosmiczne bo ma nadmiar gotówki musieli to wcześniej sprawdzić w pozorowanych warunkach. Czy popełnili błąd testując na ziemi wyjdzie po testach kosmicznych.
    Co do inercoid to zderzak Łagiewki też nie powinien działać. Patent Łagiewki prawdopodobnie wykupiony i wdrożony w którymś z państw do cumowania dużych statków.
  • #17 16511954
    vodiczka
    Poziom 43  
    E8600 napisał:
    Co do inercoid to zderzak Łagiewki też nie powinien działać. Patent Łagiewki prawdopodobnie wykupiony i wdrożony w którymś z państw do cumowania dużych statków.
    Zderzak nie działa a dokładniej efekt jego działania jest skromny bo nie pochłania więcej energii niż wynika to ze znanych praw fizyki, co sugerował wynalazca.
    Zderzak działa na tej samej zasadzie co zabawki napędzane kołem zamachowym, znane od wielu lat.
  • #18 16512009
    E8600
    Poziom 41  
    vodiczka napisał:
    nie pochłania więcej energii niż wynika to ze znanych praw fizyki,

    O tym wiem tylko z Łągiewka też, źle przedstawił swój wynalazek światu i dlatego polała się fala krytyki z tymi wspomnianymi może być podobnie.
  • #19 16512054
    vodiczka
    Poziom 43  
    Gdy ktoś twierdzi, że "pochłania więcej niż pochłania" to nie złe przedstawienie a zwykłe oszustwo.
  • #20 16514259
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    No właśnie, energii nie da się przechować ani zniszczyć ona musi gdzieś ujść. Więc ma ograniczenia w pochłanianiu energii. Nie mniej do każdej masy można dopasować wynalazek Pana Łagiewki.
  • #21 16514457
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 37  
    Albo przewód zasilający do wzmacniacza za grubą kasę. A potem podłączenie do starej instalacji aluminiowej w wielkiej płycie.
    Na audiovoodoo najlepszy jest ślepy test. Boją się go bardziej niż wampiry światła słonecznego.
  • #22 16514629
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Chiński kabel zasilający typu komputerowego. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie jeden szczegół, zamiast przewodu uziemiającego jest linka z tworzywa SIC! Już pomijam fakt że przewody w środku z alu pomalowane na miedziany kolor, ale ten przekrój gdzie nawet 1A ma problem się przecisnąć :-)
  • #23 16515072
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #24 16515924
    prosiak_wej
    Poziom 39  
    cooltygrysek napisał:
    Chiński kabel zasilający typu komputerowego. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie jeden szczegół, zamiast przewodu uziemiającego jest linka z tworzywa SIC! Już pomijam fakt że przewody w środku z alu pomalowane na miedziany kolor, ale ten przekrój gdzie nawet 1A ma problem się przecisnąć :-)


    Dlatego, gdy jestem w lumpeksie czy sklepie z gratami z Niemiec, biorę zawsze kable typu 'Kasprzak' i typu IEC. Miedzi ile należy w porządnej izolacji.
REKLAMA