mongoł2000 napisał:
Nie, gospodarka jakaś jest, ale na pewno niezorientowana na wysokie technologie.
Ale jak ludzie nie będą chcieli iść w tych kierunkach to nigdy nie będzie zorientowana

Co do całej reszty to należy tylko nauczyć się kombinować by było to opłacalne.
Jedyny problem jaki mamy to właśnie to że z powodu braku kasy na start trzeba więcej się napracować. Czy to jest ryzykowne... nie wiem. Zamiast kupić kolejny samochód, nowy TV czy telefon lub wydać na piwo - można tą kasę wydać na biznes. Jak nie wypali to masz zdobyte doświadczenie, a tracisz tylko to że nie zmarnowałeś czasu przed TV czy tam na paliwo jadąc autem do sklepu będącego 100m dalej
Jak widzisz wiedzę trzeba umieć pogodzić z praktyką tak aby na tym zarobić. Dlatego pisze że brakuje ludzi w skomplikowanych projektach gdzie niestety trzeba zapierniczać, choć jak mówię za sensowną kasę.
Co do wspomnianego produktu w USA to nie jest tak

Jest wersja PL jest i wersja USA... różnią się trochę obudową

Ot biorą elektronikę i tam pakują w swoje obudowy
Nie było to na zasadzie bo taniej... Taniej wyszło im wybrać gotowy produkt i dać swoje logo niż opracowywać od podstaw. Ot czyli nie daleko odstają od Polskich marek naklejających swoje logo na produkt z chin.
Kolejna sprawa przepisy utrudnienia ok... należy się z tym pogodzić i tyle. Mam świadomość że rynku elektroniki do domu itp. się nie zwojuje (chińczycy czy koreańczycy zamiatają)... ale są rynki specjalistyczne (policja, wojsko, służby specjalne itd.) gdzie ceny też są inne i koszt wykonania jest tutaj śmieszny w stosunku do tego co się zarabia na produkcie. Tutaj bardziej liczy się właśnie świetne rozwiązanie, coś czego nie ma konkurencja niż cena
Powiem że jeśli chodzi o przepisy odnośnie fotoradarów dla policji to w PL mamy luz... przykładowo przepisy w Hiszpani to jest masakra i zdobycie tam odpowiednich papierów to jest masakra. Tam potrafią się przyczepić do rodzaju czcionki jakiej używasz na LCD
Ot do wszystkiego trzeba się umieć tylko dostosować.
Generalnie wcale nie jest tak pięknie USA jak i Niemcy tak samo zostają daleko z tyłu za dalekim wschodem...
Wracając jeszcze do ryzyka... niestety takie życie jak się nie ryzykuje nie ma szans zarobić większych pieniędzy. Trzeba tylko kalkulować to ryzyko i wyciągać też wnioski z własnych błędów... Jednym słowem mieć twarda pupe
Odbiegliśmy trochę od tematu. Ale zobacz że takie hobby zwane elektroniką to też często spore ryzyko

Zobaczy ile potrzeba poświęceń aby zbudować sobie warsztat w domu. Ile kosztuje sensowny sprzęt pomiarowy - który z biegiem czasu potrzebujemy coraz lepszy (a tutaj ceny powalają).
Chcesz bawić się w nowe technologie nie uciekniesz od obudów BGA, płytek wielowarstwowych itp. jeszcze trochę lat i czuję że u hobbystów normą będą małe chińskie automaty Pick&Place

Przynajmniej patrząc jak to wszystko idzie do przodu.
Natomiast takie forum jak i konkursy to zachęta do rozwijania tego wspaniałego hobby jakim jest elektronika. Nawet jak nic nie wygramy to czegoś się nauczymy. Zawsze pojawi się trochę konstruktywnej krytyki, a to też procentuje i uczymy się czegoś nowego. Nawet jak by nie było nagrody to jest jakieś współzawodnictwo i radocha
Problem jest tylko taki że coraz mniejszej liczbie osób chce się robić cokolwiek więcej niż to co jest wymagane.
R-MIK napisał:
Spółka moze składać się z jednej osoby, taki nasz kraj.
Robi człowiek z siebie prezesa i nie jest w niej zatrudniony

nie płaci ZUS itd.
kasę można pobierać za delegacje działając na rzecz spółki itd. Generalnie metod jest pełno

trzeba tylko umieć kombinować (tutaj warto podglądać co robi władza - ci wiedzą jak prowadzić biznes w tym kraju aby zbyt wiele nie zapłacić :] ) Całkiem dobry biznes to też fundacja

Dobra ale koniec bo jeszcze mnie zamkną