wojtasdm napisał: Wraz ze wzrostem długości rosną zakłócenia i "marnieje" sygnał.
Owszem, ale dopiero po przekroczeniu jakiejś długości może to być odczuwalne. Przy łączeiu urządzeń audio które oddalone są od siebie o kilka metrów nie ma znaczenia czy sygnał jest czy nie jest przesyłany symetrycznie. Jedyne co to, że z racji na wykorzystanie tylko "połówki" sygnału symetrycznego zmniejszy się on na wejściu symetrycznym. W każdym razie zakłóceń ("marnienia") sygnału nie będzie na tyle, by można było to zauważyć. Cały czas mowa oczywiście o sygnale rzędu setek miliwoltów.
Co innego przy przesyłaniu sygnałów o małej amplitudzie - kilku mV - taki sygnał jest na pewno bardziej narażony na "zmarnienie" - bo proporcjonalnie sygnał zakłócający (z zewnętrznych pól elektromagnetycznych) jest taki sam jak w pierwszym wypadku.
W każdym razie Twój przykład i upieranie się na tym, ze sygnał MUSI być przeprowadzany z urządzenia na urządzenie symetrycznie w tym wypadku nie ma sensu i poparcia w praktyce.
A zresztą - nawet sygnał o poziomie kilku mV (na przykład z mikrofonu dynamicznego) na krótkie odległości - rzędu pojedynczych metrów można w większości wypadków przesyłać asymetrycznie i też nic złego się nie dzieje.
A z życia wzięte...Miałem kiedyś konieczność nagłośnienia dużej sali bankietowej (tu sprawa prosta) gdzie prócz dyskoteki był i dość spory zespół. Wszystko cacy, ale zleceniodawca zażyczył sobie w ostatniej chwili by nagłośnić również oddaloną o jakieś 35 metrów (w linii prostej) inną salę tym samym sygnałem co główna. Ciągnięcie przewodów głośnikowych nie wchodziło w grę, więc szybki wypad do pobliskiego (na szczęście pobliskiego i otwartego) sklepu, zakup przewodu (jedna żyłą w ekranie) dwóch wtyczek "JACK mono" i zalutowanie ich do kabla. Na końcu tej linii wzmacniacz - końcówka mocy o typowej czułości wejścia 0 dB. Sygnał wysyłany również z wyjścia na główne końcówki (z gniazda "podaj dalej" ) też asymetrycznego. I co? I nic. Żadnego brumu, żadnego "zmarnienia" sygnału nie było. Był za to czysty niezakłócony sygnał co osobiście sprawdziłem i dlatego też to piszę.