Gar1234 napisał: Rozumiem, że nie ma obowiązku, ale są jakieś przypadki gdzie stosuje się to uziemienie w miejscu rozejścia się PEN na PE i N?
Sens fizyczny "punktu" to miejsce na szynie w rozdzielnicy, przeważnie. Stąd ludzie się nauczyli, że "punkt rozdziału" musi być uziemiony. Może być uziemiony, ale nie musi.
Wymaga się uziemienia szyny PE lub szyny PEN.
Sposoby tego wykonania prezentuje norma PN HD 60364-5-54.
W większości przypadków miejscem bezpośrednim lub sąsiadującym jest akurat to gdzie ma lokalizację "ten mityczny punkt rozdziału". Nie koniecznie jednak tak musi być.
Kraniec_Internetów napisał: W zasadzie zaleca się w sieci TN,
-wzdłuż linii energetycznej co 300m
-na końcu linii i każdej odnogi
-na końcu przyłącza, jeżeli jest dłuższe niż 100m.
W sieci przeważnie nie rozdziela się PEN, a tym bardziej w prezentowanych miejscach.
Kraniec_Internetów napisał: Chodzi o to, że nie mając uziemienia przy budynku, w przypadku zwarcia miałbyś na przewodzie ochronnym około 115V
Tak też by nie było, jest to jeden szczególny przypadek z wielu. Istota tego napięcia jest zależna od odpowiednich wartości rezystancji/impedancji.
Kraniec_Internetów napisał: ale gdybyś zmierzył napięcie między ziemią obok Twojego domu, a ziemią wokół transformatora, to uzyskałbyś wynik dość wysoki.
Też tylko w szczególnym przypadku.