Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamretrofood napisał:pier napisał:dylemat ile takiego kleju potrzebuje do sklejenia kuwety.
Według instrukcji znajdującej się na opakowaniu.
pier napisał:retrofood napisał:pier napisał:dylemat ile takiego kleju potrzebuje do sklejenia kuwety.
Według instrukcji znajdującej się na opakowaniu.
Gdybym miał ten klej to raczej nie było by pytania.
kkknc napisał:Nie wiem o jakich czasach piszesz. Ale dawno temu plexi to hermetykiem się kleiło. Aceton to rozcieńczalnik.
retrofood napisał:Trzeba było rozpuścić kawałeczki styropianu w czymś, ale nie pamiętam już w czym.
pier napisał:Witam.
Planuje zrobić kuwetę do wytrawiarki z pleksiglasu.
Znalazłem już ofertę z pleksi ciętą laserem.
Kwestia kleju to pewnie będzie ACRIFIX 192.
15kVmaciej napisał:Polimer nigdy nie wrze! Polimeru nie da się przeprowadzić w stan gazowy, mówisz o bąblach powstałych w wyniku degradacji polimeru.to musi być precyzyjna temperatura w której zwiększa się lepkość, a polimer nie wrze (bąbluje, gazuje)
15kVmaciej napisał:W tej temperaturze może zdegradować, szczególnie przy graniu punktowym. PMMA topi się w 100 stopniach i od tej temperatury trzeba zaczynać testy.(też nie pamiętam, ale gdzieś około 220-240°C)
retrofood napisał:Pleksi bardzo słabo klei się w ten sposób. Zapewne mówisz o polistyrenie. Ten faktycznie da się kleić poprzez rozpuszczenie krawędzi acetonem, chloroformem i pozostałymi chlorowanymi rozpuszczalnikami. PMMA jest dużo bardziej wredne.. A pleksi zdaje się acetonem.
ziemek56 napisał:Nigdy się dobrze PMMA chloroformem nie kleiło. Chloroform spowoduje tylko rozpuszczenie powierzchni, ale one się nie będą chciały kleić. Jeśli się skleją, nie będzie to połączenie silne. Jeśli już, to CHCl3 z rozpuszczonym PMMA.
Za moich czasów bardzo DOBRZE kleiło się plexi chloroformem. Tylko trzeba było być w masce i w dobrze wentylowanym pomieszczeniu.
I pamiętajmy: powierzchnie klejone mają być przystające (DOBRZE RÓWNOLEGŁE) a klej ma sklejać, nie wypełniać, więc ma go być CIENIUTKO.
pier napisał:Wytłaczane PMMA można obrabiać mechanicznie, ale zawsze ostrym i dobrze chłodzonym narzędziem. Jeśli cięcie będzie wykonane prawidłowo, nic nie ma prawa się stać. Jeśli materiał został przegrzany, po kontakcie z rozpuszczalnikiem pojawią się pęknięcia.
Czy taka pleksa tloczona wycięta na pile nadaje się do sklejenia acryfixem 192? Nie będzie mi to pękać?
pier napisał:Czy taka pleksa tloczona wycięta na pile nadaje się do sklejenia acryfixem 192? Nie będzie mi to pękać?
telecaster1951 napisał:Wytłaczane PMMA można obrabiać mechanicznie, ale zawsze ostrym i dobrze chłodzonym narzędziem. Jeśli cięcie będzie wykonane prawidłowo, nic nie ma prawa się stać. Jeśli materiał został przegrzany, po kontakcie z rozpuszczalnikiem pojawią się pęknięcia.
telecaster1951 napisał:retrofood napisał:Pleksi bardzo słabo klei się w ten sposób. Zapewne mówisz o polistyrenie. Ten faktycznie da się kleić poprzez rozpuszczenie krawędzi acetonem, chloroformem i pozostałymi chlorowanymi rozpuszczalnikami. PMMA jest dużo bardziej wredne.. A pleksi zdaje się acetonem.