Witajcie,
będę wdzięczna za pomoc w poniższym temacie.
30 stycznia 2018r został wymieniony u mnie stary licznik prądu na nowy model i od momentu zmiany zużycie prądu wzrosło w moim gospodarstwie domowym kilkukrotnie. Próbuję rozwikłać tę zagadkę, ale niestety bezskutecznie. Pomożecie?
- wklejam skan rachunku, który pokazuje, że przy starym liczniku w miesiąc zużywaliśmy ok 150 kWh a przy nowym liczniku jest to 106 kWh w 7 dni!
- ta tendencja się utrzymuje, rachunek za okres luty-sierpień 2017 to zużytych 552kWh a za ten sam okres luty-sierpień 2018 to 4x więcej 2264 kWh
- w mieszkaniu nic się nie zmieniło, nie mamy nowych sprzętów AGD, sprawdzałam miernikiem każdy sprzęt domowy i nie ma podejrzanych zużyć z lodówki, zmywarki czy pralki
- wezwałam pana z Inogy do kontroli licznika, sprawdził , że wszystko jest ok i nie umie wytłumaczyć wyższych rachunków
- rozważam zamówienie kontroli laboratoryjnej licznika, ale obawiam się, że nic z tego nie wyniknie oprócz wydania pieniędzy za usługę..
- moja grupa taryfowa to G11
- w mieszkaniu prąd zużywa tradycyjnie oświetlenie, TV, komputer, lodówka, zmywarka, pralka, czajnik, piekarnik i płyta elektryczna (siła) (nie znam się na tym co to jest ta siła - może tu zmiana licznika coś mogła namieszać??)
- robiłam test wyłączenia korków w mieszkaniu i licznik w tym czasie nie pracował, więc nie ma opcji, że coś/ktoś jest podłączony do naszego licznika
Pytania, które mam w głowie: czy to możliwe, żeby stary licznik tak zaniżał zużycie prądu lub nowy zawyżał??
Czy to możliwe, żeby 4 osobowa rodzina (mieszkanie 70m kw w kamienicy) generowała zużycie na poziomie 10-15kWh na dobę?? gdy wcześniej był to poziom 3-5kWh na dobę?
Dzięki z góry za Waszą wiedzę i wszelkie pomysły!
Małgorzata
będę wdzięczna za pomoc w poniższym temacie.
30 stycznia 2018r został wymieniony u mnie stary licznik prądu na nowy model i od momentu zmiany zużycie prądu wzrosło w moim gospodarstwie domowym kilkukrotnie. Próbuję rozwikłać tę zagadkę, ale niestety bezskutecznie. Pomożecie?
- wklejam skan rachunku, który pokazuje, że przy starym liczniku w miesiąc zużywaliśmy ok 150 kWh a przy nowym liczniku jest to 106 kWh w 7 dni!
- ta tendencja się utrzymuje, rachunek za okres luty-sierpień 2017 to zużytych 552kWh a za ten sam okres luty-sierpień 2018 to 4x więcej 2264 kWh
- w mieszkaniu nic się nie zmieniło, nie mamy nowych sprzętów AGD, sprawdzałam miernikiem każdy sprzęt domowy i nie ma podejrzanych zużyć z lodówki, zmywarki czy pralki
- wezwałam pana z Inogy do kontroli licznika, sprawdził , że wszystko jest ok i nie umie wytłumaczyć wyższych rachunków
- rozważam zamówienie kontroli laboratoryjnej licznika, ale obawiam się, że nic z tego nie wyniknie oprócz wydania pieniędzy za usługę..
- moja grupa taryfowa to G11
- w mieszkaniu prąd zużywa tradycyjnie oświetlenie, TV, komputer, lodówka, zmywarka, pralka, czajnik, piekarnik i płyta elektryczna (siła) (nie znam się na tym co to jest ta siła - może tu zmiana licznika coś mogła namieszać??)
- robiłam test wyłączenia korków w mieszkaniu i licznik w tym czasie nie pracował, więc nie ma opcji, że coś/ktoś jest podłączony do naszego licznika
Pytania, które mam w głowie: czy to możliwe, żeby stary licznik tak zaniżał zużycie prądu lub nowy zawyżał??
Czy to możliwe, żeby 4 osobowa rodzina (mieszkanie 70m kw w kamienicy) generowała zużycie na poziomie 10-15kWh na dobę?? gdy wcześniej był to poziom 3-5kWh na dobę?
Dzięki z góry za Waszą wiedzę i wszelkie pomysły!
Małgorzata