logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Studnia głębinowa, brak wody.

dariusz_pt 18 Lis 2018 11:53 29232 43
Najlepsze odpowiedzi

Czy na działce może być woda 10–15 m od miejsca suchego odwiertu i na mniejszej głębokości?

Tak, to jest możliwe, bo warunki wodonośne potrafią zmieniać się lokalnie i przesunięcie o 10–15 m może oznaczać inną głębokość zwierciadła wody albo nawet wodę tam, gdzie obok było sucho [#17572421] Różdżkarz może wskazać miejsce, ale nie określi wiarygodnie głębokości — to może być 2 m, a może ponad 100 m [#17569951] Jednocześnie w wątku podkreślono, że radiestezja nie ma obiektywnego potwierdzenia naukowego i jest traktowana jako pseudonauka [#17570803] Jeśli chcesz ograniczyć ryzyko kosztów, padła praktyczna rada, by szukać wykonawcy na zasadzie „success fee”, czyli płatnego dopiero po uzyskaniu wody [#17567931]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #1 17567493
    dariusz_pt
    Poziom 10  
    Posty: 56
    Ocena: 18
    Witam wszystkich. Mieszkam w terenie podgórskim, działka długa i wąska o lekkim nachyleniu. W tym roku zaczęły się duże problemy z wodą. Do tej pory użytkowałem wodę ze studni kopanej odległej od domu ok 1 km, woda płynęła pod własnym ciśnieniem. W okolicy nie ma szans na wodociąg i zapadła decyzja o wierceniu studni głębinowej. Szukałem firmy która dysponuje małą wiertnicą gąsienicową bo działka wąska i zabudowana i nie każdy sprzęt wjedzie. Znalazłem firmę która podjęła się wiercenia i myślałem że wcześniej przyślą jakiegoś różdżkarza który będzie szukał gdzie wiercić, ale właściciel poprosił tylko o numer działki i powiedział że oni opierają się tylko na mapach hydrogeologicznych. Po sprawdzeniu okazało się że na mojej działce woda powinna być wszędzie. Wiercenie wykonano metodą udarową. Pierwszy odwiert 46 m, na początku do ok. 10 metra glina i ił, a potem łupek. Woda pojawiła się na początku wiercenia a później do samego końca sucho. Wykonano drugi odwiert oddalony od pierwszego ok. 40 m. Sytuacja podobna, na początku glina i ił a potem aż do 46 m łupek a wody ani kropli. Zdesperowany pomyślałem żeby w miejscu pierwszego odwiertu, gdzie na początku wiercenia pojawiło się trochę wody wykopać studnię kręgową. Wezwałem na działkę różdżkarza żeby wyznaczył miejsce pod kopanie. Facet po sprawdzeniu zaznaczył kilka punktów odległych od pierwszego odwiertu ok 10 i 15 m i stwierdził że w tych miejscach jest woda i na głębokości mniejszej niż był wykonany odwiert. Panowie co o tym sądzić, czy to jest możliwe.
  • REKLAMA
  • #2 17567657
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15131
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4624
    Temat szukania i kopania studni - bardzo ciekawy, a zarazem skomplikowany.
    Kilka lat temu, podobna sytuacja - szukanie wody na działce. Okolice Gorlic. Ilu szukających, tyle lokalizacji punktu kopania studni, a było ich na działce ok. 40 ar przeszło dziesięciu. Wszyscy oczywiście chwalą się, ile lokalizacji studni potrafili wyznaczyć, ale nie pytałem (z grzeczności) ile lokalizacji było nietrafionych. Oczywiście ilu szukających, tyle lokalizacji. Nikt nie potwierdza punktu tego samego. Gorzej - gdyby wbić kołek, kolejny szukający zaraz zwraca uwagę "po co ten kołek", a jeśli by powiedzieć, że ktoś tam wskazał wodę, to absolutnie, tam nie ma co kopać, tylko tam, gdzie "ja" pokazuję. Obecnie, na tej działce, są trzy studnie 8 - 10 m, kopane. O głębinowych - w pobliżu, w/g wielu opinii nie ma sensu wiercić, nawet zgodnie z mapami. W każdej z tych studni jest woda tzw. podskórna, którą w trakcie pobierania, jak jest bardzo sucho, to się wybierze. Trzeba się ratować dowożeniem.
    Po wykopaniu pierwszej studni, ktoś podsunął myśl, by po znalezieniu lepszej lokalizacji, zanim się zacznie kopać, wstępnie spróbować wiercić. Tak też zrobiłem. Środek lata, upały, nie padało od kilku tygodni. Wiercenie ręczne, ok 5 m. Na drugi dzień w otworze o średnicy 8 - 10 cm prawie pełno wody. Decyzja o kopaniu. Wykopane ręcznie 5 - 6 m, im głębiej, tym bardziej sucho. Po kilku tygodniach zasypane.
  • #3 17567931
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #4 17567976
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15131
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4624
    101pawel]Bardzo mądre stwierdzenie zwłaszcza jeśli się mieszka w bloku, lub w terenach, gdzie wywiercenie kilku metrów w ziemi, lub czasem wbicie rury (nawierconej po bokach, a zakończonej szpicem) powoduje stały dostęp do wody.
    Niestety są rejony w naszym kraju, gdzie ludzie sami muszą zadbać o dostęp do wody. Mam tu na myśli głównie mieszkańców wsi, gdzie odpowiednie władze lokalne, do tej pory nie robią nic , udając, że nie ma problemu. Najlepiej jak mieszkańcy sami, indywidualnie sobie to zapewnią.
  • #5 17568263
    dariusz_pt
    Poziom 10  
    Posty: 56
    Ocena: 18
    Wszystkie firmy w mojej okolicy z którymi rozmawiałem pobierają opłatę nawet jeśli odwiert zakończy się niepowodzeniem. Mnie bardzie namieszał w głowie ten różdżkarz i zastanawiam się czy nie nająć innej firmy wiertniczej i nie wiercić w miejscu przez niego wskazanym. Ale czy to ma sens, w najbliższej okolicy nie ma wierconych studni. Najbliższa ok. 3km w linii prostej. Teren bardzo mocno pofałdowany.
  • REKLAMA
  • #6 17568369
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15131
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4624
    dariusz_pt napisał:
    w najbliższej okolicy nie ma wierconych studni. Najbliższa ok. 3km w linii prostej.
    Właśnie, masz doświadczenie ze swojej strony.
    dariusz_pt napisał:
    Mnie bardzie namieszał w głowie ten różdżkarz i zastanawiam się czy nie nająć innej firmy wiertniczej i nie wiercić w miejscu przez niego wskazanym.
    Cóż próbowałeś już w dwóch miejscach, a przecież działka jest chyba nieduża, a jak
    dariusz_pt napisał:
    Po sprawdzeniu okazało się że na mojej działce woda powinna być wszędzie.
    Tylko może głębokość pokładów jest albo nieosiągalna dla tych wiertaczy, albo po prostu zakres wiercenia przekracza pozwolenia dla "śmiertelników", a nie wspomnę o koszcie.
    A nie zastanawiałeś się, nad pogłębieniem dotychczasowej studni, bądź powiększeniem objętości(zapas).?
  • REKLAMA
  • #7 17568626
    janek1815
    Poziom 38  
    Posty: 4513
    Pomógł: 372
    Ocena: 1059
    U mnie są znowu takie tereny że pokazujesz gdzie chcesz mieć studnie i tam wiercą aż pojawi się woda. Nawet nie zdawałem sobie sprawy że są tereny w naszym kraju z taką dostępnością wody. Mam wodociąg ale nie korzystamy z niego prawie od trzech lat bo woda jest za droga. Niby 4zl/M3 jednak zużywam ponad 100m3.
  • REKLAMA
  • #8 17568675
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15131
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4624
    Są rejony, gdzie kopie się studnie, bądź wierci, a wody i tak nie ma, a koszta poniesione. Ile miesięcy można by korzystać z wody, np. po 4 zł/m3, jeśli wydatek na wiercenie "poszedł w błoto", choćby u założyciela tematu. A przecież wykopanie studni, czy wywiercenie, to nie koniec kosztów, bo pompa, rury, armatura i energia elektryczna, ale też i czasem coś się zepsuje, albo co gorsze zasoby wody się kurczą, choćby z powodu suszy.
  • #9 17569743
    dariusz_pt
    Poziom 10  
    Posty: 56
    Ocena: 18
    Gdy zaczęło brakować wody w obecnej studni chciałem ją pogłębić, ale fachowcy od wody stwierdzili że to nic nie da. Studnia ulokowana jest w wąwozie pod dużym wzniesieniem. Ma tylko 3 kręgi ale gdy była kopana woda przelewała się przez pokrywę. Gdy nie było suszy zapas wody wahał się od 1-1,5 kręgu. Teraz praktycznie kosz z rurką jest nad wodą. Fachowcy stwierdzili że to źródło ma taki poziom i wody więcej nie będzie, trzeba czekać na lepsze czasy.
  • #10 17569762
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4788
    dariusz_pt napisał:
    Ale czy to ma sens, w najbliższej okolicy nie ma wierconych studni. Najbliższa ok. 3km w linii prostej. Teren bardzo mocno pofałdowany.

    Pofałdowanie terenu nie przeszkadza w możliwości istnienia pokładu wodonośnego. Szczególnie w tak złożonym terenie jaki przedstawiasz.
    A czy skorzystać z rad różdżkarza? Chyba nie masz innego wyjścia i musisz zaryzykować.

    Dodano po 1 [minuty]:

    dariusz_pt napisał:
    Fachowcy stwierdzili że to źródło ma taki poziom i wody więcej nie będzie, trzeba czekać na lepsze czasy.

    Ale jednak ktoś kiedyś to miejsce znalazł, bardzo blisko powierzchni. Więc istnienie innych takich punktów nie może być wykluczone.
  • #11 17569821
    dariusz_pt
    Poziom 10  
    Posty: 56
    Ocena: 18
    Z tego co czytałem, pokłady wodonośne głęboko pod ziemią to są duże obszary piasku wypełnione wodą. Z tych właśnie pokładów, po dowierceniu się, czerpie się wodę. Nie ma, jak to określił różdżkarz, jakichś żył wodnych. Nie pojmuję jak przesunięcie się o 10 lub 15 metrów od odwiertu, w którym na głębokości 46m nie ma wody, sprawi że woda będzie i to na mniejszej głębokości. Tylko dlatego napisałem ten post, żeby ktoś mądry rozwiał moje wątpliwości. Dyskusja na temat poszukiwania wody jest bezcelowa.
  • #12 17569896
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15131
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4624
    dariusz_pt napisał:
    Nie pojmuję jak przesunięcie się o 10 lub 15 metrów od odwiertu w którym na głębokości 46m nie ma wody sprawi że woda będzie i to na mniejszej głębokości.
    Gdyby to było takie proste do wytłumaczenia, to w wielu miejscach nie kopano by po kilka studni, łudząc się że wreszcie trafią na źródło...
    W # 2 opisałem przypadek szukania i kopania 3 studni, gdzie niestety nie można powiedzieć, że trafiono na źródło, a obok sąsiad ma 1 studnię i nie wdziałem, żeby musiał dowozić wodę. A wiem na pewno, że wcale nie jest ta studnia głębsza od tych 3 opisanych. Cuda, czy niezbadane dotychczas zjawiska?
  • #13 17569951
    wiesiekmisiek
    Poziom 33  
    Posty: 1588
    Pomógł: 259
    Ocena: 524
    Różdżkarz wskaże miejsca gdzie mu tą gałązkę będzie rwać z rąk, ale nigdy nie określi na jakiej głębokości jest ta żyła wodna. Panowie tylko proszę się nie śmiać. Brat pokazał mi tą metodę. Początkowo nie wierzyłem, drwiłem z niego - ale jak dostałem do rąk ten kawałem rozwidlonej gałązki drzewa ( jakieś liściaste może nawet osika) zacisnąłem pięści i chodząc po swojej działce rekreacyjnej w kilku miejscach aż mi wyrywało ręce do dołu a koniec tej gałązki chylił się ku ziemi. Tylko to małe ale - żaden różdżkarz nie określi Ci głębokości, może to być 2 m a może i ponad 100.
  • #14 17569965
    klamocik
    Poziom 36  
    Posty: 3039
    Pomógł: 333
    Ocena: 720
    Jeżeli chcecie sprawdzić różdżkarza to,po pierwszym wyznaczeniu punktów oczywiście nie za darmo spowodować by zgodził zawiązać sobie oczy prowadzić przez te punkty czy się potwierdzą, ja dwa razy próbowałem sami się dziwili.
  • #15 17569978
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15131
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4624
    Sam nie mam takich zdolności, a niejednokrotnie widziałem szukających wody różdżkarzy. Niektóry z nich, poprzez jakieś dodatkowe"zabiegi" próbują zdefiniować głębokość kopania, a inni nie. Ponieważ nieraz się spotkałem z tym, że inny różdżkarz neguje punkt wskazany przez poprzedniego "szukacza",odnoszę wrażenie, że te przyciągające widełki siły, niekoniecznie muszą pochodzić od pokładu wody. W takim razie, sam sobie zadaję pytanie, co tam w ziemi oddziałuje na kawałek gałązki, bądź ręce szukającego. Może złoża minerałów, ale jakich.?
  • #16 17569982
    xury
    Specjalista automatyka domowa
    Posty: 7076
    Pomógł: 878
    Ocena: 1491
    Dwudziesty pierwszy wiek, forum techniczne a wiara w szamana różdżkarza nadal tkwi w narodzie.
    Może mi ktoś wyjaśnić na czym ma polegać to wykrywanie wody patykiem? Jakie zjawiska fizyczne tam zachodzą?
  • #17 17570003
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15131
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4624
    xury napisał:
    Może mi ktoś wyjaśnić na czym ma polegać to wykrywanie wody patykiem?
    Na przyciąganiu widełek do ziemi, w miejscu, gdzie można się spodziewać wody> tam należy kopać studnie.
    xury napisał:
    Jakie zjawiska fizyczne tam zachodzą?
    Tego nie wiem i myślę, ze inni tez nie, tylko pytanie, dlaczego jednemu patyk ciągnie , a innym choćby nie wiem ile próbowali NIE.
    A jeśli chodzi, o wiarę/ niewiarę, to różnych rzeczy człowiek się chwyta, jak musi wykopać studnie, bo bez wody nie ma życia, a państwo (można tu wpisać różne podmioty typu gmina samorząd spółdzielnia itd.)Nie zapewnia wody.
  • #18 17570196
    janek1815
    Poziom 38  
    Posty: 4513
    Pomógł: 372
    Ocena: 1059
    No właśnie a co na to gmina. U nas jest wodociąg ale są pojedyncze domy gdzie jego nie ma i nie ma sensu ekonomicznego do podłączenia jego to gmina wykłada pieniądze na studnie.
  • #19 17570266
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #20 17570351
    xury
    Specjalista automatyka domowa
    Posty: 7076
    Pomógł: 878
    Ocena: 1491
    Ja tam nie widzę żadnej kompromitacji. Po prostu jako techniczny zadałem pytanie. W dobie kiedy my jako ludzkość zaglądamy lata świetlne w kosmos to jak to jest że kilka metrów pod ziemią ktoś szuka wody za pomocą różdżki. Skoro jest wielu takich magików no to nie może być jakaś wiedzą tajemna. I skoro raczej nie ma takich wykładów to jak to jest że taki jegomość zdobywa tę wiedzę? A może się mylę i odbywają się od czasu do czasu jakieś sympozja/zjazdy różdżkarzy gdzie wymieniają się swoimi doświadczeniami i piszą referaty na ten temat?
  • #21 17570388
    wiesiekmisiek
    Poziom 33  
    Posty: 1588
    Pomógł: 259
    Ocena: 524
    xury napisał:
    Dwudziesty pierwszy wiek, forum techniczne a wiara w szamana różdżkarza nadal tkwi w narodzie.
    Może mi ktoś wyjaśnić na czym ma polegać to wykrywanie wody patykiem? Jakie zjawiska fizyczne tam zachodzą?

    A teraz zadam Ci Kolego pytanie? Czy spałeś kiedykolwiek w sypialni nad żyłą wodną? Jakie były Twoje odczucia bo zapewne nie wyspałeś się. W tym zjawisku tkwi częściowa odpowiedź na Twoje pytanie. I proszę nie odsyłać forumowiczów do innej epoki. To moja prośba. Pozdrawiam.
    P.S. Gdybyś sam chwycił kawałek takiej gałązki to pewnie byś uwierzył w to zjawisko. Ja też byłem niedowiarkiem i nawet podśmiewałem się. Teraz zmieniłem swój stosunek do tego również bliżej mi nieznanego zjawiska.

    A wracając do tematu co mówią o Twojej działce mapy hydrologiczne i czy nie ma żadnego wykonawczy faktycznie, który podjąłby się skutecznie wykonać odwiert studni z skutkiem pozytywnym i płatnym tylko i wyłącznie gdy woda będzie?
  • #22 17570391
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15131
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4624
    Zjazdy różdżkarzy się zdarzają i pewnie wymieniają się swoimi doświadczeniami, choć nie wskażę ani miejsca, ani adresu, bo nie interesowałem się tym.
    xury napisał:
    jak to jest że kilka metrów pod ziemią ktoś szuka wody za pomocą różdżki.
    Bo to mimo wszystko tańsza"metoda" niż odwiert, za który trzeba zapłacić (tak przynajmniej w moich okolicach słychać), 200-300 zł za mb. wiercenia, a nikt nie przyjedzie do powiedzmy 10 m. A co jeśli wywiercimy 40 mb. i wody nie będzie? 8 do 10 tyś zł z kieszeni i wiertacz zadowolony. My trochę mniej, bo ani wody, anie kasy w kieszeni. A nie słyszałem, żeby któraś firma robiła to za darmo, jak nie dowierci się do wody.
    xury napisał:
    Skoro jest wielu takich magików no to nie może być jakaś wiedzą tajemna.
    O tym wspominałem. Weź sam widełki z drzewa np. leszczyny i spróbuj. Być może masz "dar".
  • #23 17570614
    dariusz_pt
    Poziom 10  
    Posty: 56
    Ocena: 18
    Bardzo proszę o zamknięcie tematu bo nie dostałem żadnej konstruktywnej odpowiedzi na moje pytanie a dyskusja schodzi na tematy niezwiązane z pytaniem.
  • #24 17570684
    Darom
    Specjalista elektryk
    Posty: 2778
    Pomógł: 231
    Ocena: 586
    Ciekawe jest to, że wielu ma tę właściwość, że potrafi znaleźć ciek wodny. Mam kolegę, elektryka, który zajmuje się automatyką dużych kotłownii i ma ten talent. Dla niego to zabawa i za wskazanie nie bierze pieniędzy. Zjawiska czekają na wyjaśnienie i prędzej czy później zostaną wyjaśnione.
    dariusz_pt napisał:
    Bardzo proszę o zamknięcie tematu bo nie dostałem żadnej konstruktywnej odpowiedzi na moje pytanie a dyskusja schodzi na tematy niezwiązane z pytaniem.
    A czego kolega mógł się spodziewać. Dokładnej lokalizacji cieku wodnego?
  • #25 17570759
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15131
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4624
    dariusz_pt napisał:
    Bardzo proszę o zamknięcie tematu bo nie dostałem żadnej konstruktywnej odpowiedzi na moje pytanie a dyskusja schodzi na tematy niezwiązane z pytaniem.
    Temat możesz sam zamknąć. Porady są -między wierszami. Pytanie komu zaufać, czy "specom" od map, bo i tu niestety nauka zawodzi. A woda może i jest w Twoim terenie, ale na znacznie większych głębokościach, co wiąże się z kosztami wiercenia, ale i innym sprzętem, bo wywiercić 40m,a np. 100m (lub może więcej) to jednak różnica, A jeszcze jak słyszałem, trzeba mieć pozwolenie na wiercenia na większych głębokościach.
    A może jednak spróbować wykopać studnię,w lokalizacji wskazanej przez różdżkarza? Niestety, nie ma tu dobrej odpowiedzi i nie będzie. Jak uda się wykopać i będzie woda, to zwolennicy różdżkarzy będą tryumfować, a jak nie, to będzie się śmiała grupa "nowoczesnych", drwiąc z < zabobonów >.
  • #26 17570803
    CMS
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 8452
    Pomógł: 258
    Ocena: 2591
    xury napisał:
    Dwudziesty pierwszy wiek, forum techniczne a wiara w szamana różdżkarza nadal tkwi w narodzie.
    Może mi ktoś wyjaśnić na czym ma polegać to wykrywanie wody patykiem? Jakie zjawiska fizyczne tam zachodzą?


    16 postów i dopiero ktoś poruszył ten temat.

    101pawel napisał:
    Jeśli natomiast miałbym podjąć próbę udzielenia Ci odpowiedzi na zadane pytanie, to odpowiadam: - tam zachodzą takie zjawiska fizyczne, których nie rozumiesz. I nie bierz tego do siebie, ta niewiedza nie wynika z tego, że obijałeś się w szkole, po prostu, mamy za ciasne mózgi.


    Wytłumacz zatem, bo może inni zrozumieją.

    A teraz, za wikipedią:

    Cytat:
    Radiestezja (łac. radiatio – promieniowanie i gr. aesthesia – wrażliwość) – pseudonauka zajmująca się rzekomym[1] promieniowaniem. Istotą radiestezji jest ich wykrywanie przez radiestetę przy użyciu przyrządów takich jak różdżka, wahadło, a nawet bez żadnych narzędzi[potrzebny przypis]. Wykorzystuje się ją do wykrywania tzw. żył wodnych, minerałów i wielu innych obiektów. Termin radiestezji wprowadził w latach 30. XX wieku francuski radiesteta ksiądz Alexis Bouly (1865-1958)[2]. Technika radiestezji jest również znana jako rabdomancja albo różdżkarstwo[3].

    Zjawiska badane przez radiestezję bywają zaliczane do zjawisk paranormalnych. W zdecydowanej większości krajów zachodnich oraz w środowisku naukowym radiestezja uznawana jest za pseudonaukę, a rzetelnie prowadzone badania naukowe wykazują, że radiesteci nie są w stanie odszukiwać ukrytych obiektów ze skutecznością większą, niż wynikałoby z czystego przypadku[4]. Są jednak nieliczne prace naukowe, w których twierdzenia radiestetów traktowane są całkiem poważnie[5].


    i dalej,

    Cytat:
    Doświadczenia mające potwierdzić radiestezję
    Eksperyment monachijski

    Najsłynniejszym eksperymentem mającym zweryfikować skuteczność radiestezji było doświadczenie przeprowadzone w Niemczech w Monachium w latach 1987–1988 (jego wyniki zostały opublikowane w 1989 r.). W teście wzięło udział ponad 500 radiestetów, spośród których wybrano najlepszych 43 do drugiej fazy testów. Druga faza testów była eksperymentem polegającym na umieszczeniu w stodole pod podłogą rury z wodą. Zadaniem różdżkarzy było wskazanie miejsca, w którym położona jest rura. Wyniki testów wskazywały, iż wyniki 37 spośród 43 poddanych testom osób nie kwalifikowały ich do miana radiestety. Niemniej pozostałe 6 osób osiągnęło wyniki dużo lepsze niż wynikające tylko z przypadku. W rezultacie autorzy eksperymentu uznali (w 1990 r.), iż fenomen radiestezji można uważać za doświadczalnie udowodniony („...a real core of dowser-phenomena can be regarded as empirically proven...”).

    W 1995 r. Jim T. Enright przeanalizował dane eksperymentu monachijskiego i uznał, że wyniki tych 6 osób można interpretować tylko jako „statystyczne wahnięcie”, a co za tym idzie osoby te, pomimo iż osiągnęły ponadprzeciętne wyniki w trakcie eksperymentu, to są zgodne ze statystycznym rozkładem wskazującym na losowość przewidywań[24]. Prowadzone w późniejszych latach badania nie potwierdziły wyników z Monachium.

    Istnieje krytyka eksperymentu monachijskiego ze strony środowiska radiestetów. Formę przeprowadzenia testu krytykuje m.in. zawodowy radiesteta, Stefan Siudalski, na łamach serwisu ezoterycznego[25]. Jednocześnie środowisko radiestetów nie przeprowadziło do tej pory żadnego przekonującego (z rygorami podwójnie ślepej próby) doświadczenia potwierdzającego różdżkarstwo.
    Nagroda Jamesa Randiego
    Fundacja Jamesa Randiego (JREF) ufundowała nagrodę miliona dolarów dla osoby, która w kontrolowanych warunkach dowiedzie paranormalnych zdolności. Do najczęstszych prób zdobycia nagrody należy radiestezja. Do tej pory żadnemu radiestecie nie udało się wykazać żadnych zdolności wykrywania wody mogących stać się podstawą do wypłaty miliona dolarów nagrody[26].


    To jest forum elektroniczne, nie wiem co tu robi kolejny temat o kopaniu w ziemi, a już tym bardziej o magicznych sposobach szukania WODY.
  • #27 17571351
    kmr
    Poziom 18  
    Posty: 269
    Pomógł: 11
    Ocena: 92
    Nawiązując do tematyki forum proponuję zrobić różdżki z drutów miedzianych, ok 30-40 cm i wygiętych pod kątem prostym z dodatkowo z 15 (litera L) aby swobodnie obracały się w luźno zamkniętych pięściach. Chwytamy to w "pięści " lekko pochylamy do przodu aby nie kręciły się swobodnie. Po podejściu na podejrzany teren - ciek, druty będą się krzyżować.
  • #28 17571524
    Covul
    Poziom 18  
    Posty: 192
    Pomógł: 29
    Ocena: 49
    Też w to nie wierzyłem, ale udawało mi się znajdować w ten sposób zakopane rury, przy użyciu takich drutów o jakich wspominał kolega wyżej, przy czym nie musiały być miedziane, działały wygięte elektrody do spawania i drut z wieszaka.
  • #29 17571576
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #30 17571748
    mychaj
    Poziom 35  
    Posty: 4742
    Pomógł: 214
    Ocena: 939
    Też wierciłem studnie - znaczy się firma- (bez różdżkaża) na podstawie mapy, w górach, miało być 30-40 metrów, skończyło się na 67m : dopiero był zadowalający wynik.
    Gliny i kamieni było 15 m potem już tylko łupek i lita skała ale wodzu od wiertaczy się zawziął, bo jemu zależało na czasie a mnie na wodzie :-)

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono problem braku wody w studni głębinowej na działce w terenie podgórskim. Użytkownik, który wcześniej korzystał z wody ze studni kopanej, zdecydował się na wiercenie studni głębinowej, jednak napotkał trudności w znalezieniu wody. Wiercenie przeprowadzono metodą udarową, ale woda pojawiła się tylko na początku odwiertu, a później było sucho. Uczestnicy forum dzielili się swoimi doświadczeniami związanymi z poszukiwaniem wody, wskazując na różne metody, w tym korzystanie z różdżkarzy oraz map hydrogeologicznych. Wiele osób podkreślało, że wiercenie studni wiąże się z dużymi kosztami, a sukces nie jest gwarantowany. Pojawiły się również wątpliwości co do skuteczności różdżkarstwa oraz jego naukowego uzasadnienia.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA