Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pomiar oscyloskopem zasilacza impulsowego - pytanie

Ideoleo 07 Gru 2018 12:01 276 16
  • #1 07 Gru 2018 12:01
    Ideoleo
    Poziom 3  

    Cześć! Mam problem w analizie działania układu CR 6850, czy podłączając oscyloskop tak jak na rysunku powinieniem otrzymać przebieg prostokątny o dużej częstotliwości? Z góry dzięki za pomoc :) Dołączam datasheet'a do tego układu

    Pomiar oscyloskopem zasilacza impulsowego - pytanie

    0 16
  • #2 07 Gru 2018 12:16
    pawlik118
    Poziom 25  

    Tak, napięcie powinno wynosić w szczycie kilkadziesiąt do kilkaset V więcej niż Uwe*1,41. W praktyce może wyglądać mniej więcej tak http://i35.tinypic.com/25zqlcm.jpg
    Pamiętaj, że aby je zmierzyć oscyloskopem, musisz rozdzielić galwanicznie masę oscyloskopu od zasilania 230V podłączonego do zasilacza. Można to zrobić przez transformator separujący lub autotransformator.

    0
  • #4 07 Gru 2018 15:31
    szwagros
    Poziom 30  

    pawlik118 napisał:
    Pamiętaj, że aby je zmierzyć oscyloskopem, musisz rozdzielić galwanicznie masę oscyloskopu od zasilania 230V podłączonego do zasilacza. Można to zrobić przez transformator separujący lub autotransformator.
    Autotransformator z separacją ma chyba niewiele wspólnego...

    1
  • #5 07 Gru 2018 15:35
    pawlik118
    Poziom 25  

    To zależy, używam MA 4804 i ten akurat separację posiada. Ale racja sam w sobie autotransformator nie ma izolacji.
    Co do pytania autora - ze względu na bezpieczeństwo lepiej jest odseparować badany układ (zasilacz).

    0
  • #6 07 Gru 2018 15:44
    gumisie
    Poziom 38  

    Ideoleo napisał:
    Poprzez transformator separujący należy podłączyć mierzony układ, czy oscyloskop?
    W przypadku naprawy, pomiarów po stronie "pierwotnej" zasilaczy, ja dla własnego bezpieczeństwa zawsze podłączam naprawiany układ.

    Pozdrawiam.

    0
  • #7 07 Gru 2018 15:54
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  

    pawlik118 napisał:
    lub autotransformator.
    Co takiego ???????????
    gumisie napisał:
    ja dla własnego bezpieczeństwa zawsze podłączam naprawiany układ.
    Brawo Gumiś, tak ma być :!: :idea:

    0
  • #8 07 Gru 2018 16:44
    Ideoleo
    Poziom 3  

    Okej, w takim razie jaki wybrać transformator? Chodzi mi o moc (Naprawiane będą głównie zasilacze impulsowe, systemy audio itp.)

    0
  • #10 07 Gru 2018 22:43
    pawlik118
    Poziom 25  

    Ideoleo napisał:
    Okej, w takim razie jaki wybrać transformator? Chodzi mi o moc (Naprawiane będą głównie zasilacze impulsowe, systemy audio itp.)


    Z separacją galwaniczną.

    0
  • #11 07 Gru 2018 23:34
    gumisie
    Poziom 38  

    Ideoleo napisał:
    Okej, w takim razie jaki wybrać transformator? Chodzi mi o moc (Naprawiane będą głównie zasilacze impulsowe, systemy audio itp.)
    Np: Link

    Pozdrawiam.

    0
  • #12 07 Gru 2018 23:55
    pawelr98
    Poziom 36  

    Znacznie taniej wyjdzie kupno dwóch używanych transformatorów.
    Spinasz uzwojenia wtórne i gotowe.
    W taki sposób robię zasilacze do sprzętu lampowego. Transformatory dedykowane są kilka razy droższe.

    Jednak aby na wyjściu było 230V to jeden z transformatorów musi mieć nieco większe napięcie na wtórnym. Przy takich samych uzwojeniach wtórnych dostaniesz separowane napięcie zaniżone o 15-20V.

    Powiedzmy 13V na jednym transformatorze i 12V na drugim. Taką asymetrię można zrobić choćby za pomocą dowinięcia zwojów zwykłym przewodem izolowanym albo drutem nawojowym.

    0
  • #13 08 Gru 2018 00:56
    gumisie
    Poziom 38  

    pawelr98 napisał:
    Znacznie taniej wyjdzie kupno dwóch używanych transformatorów.
    Spinasz uzwojenia wtórne i gotowe.
    Pod warunkiem, że te dwa transformatory (z odzysku) są identyczne (ten sam typ, te same parametry) i pochodzą z pewnego, sprawdzonego źródła a nie z jakiegoś aukcyjnego ..... .
    Link który podałem to tylko przykład (ceny zabójcze niestety), lecz czy warto kupować dwa transformatory np; Link :?: . :cry:

    0
  • Pomocny post
    #14 08 Gru 2018 01:05
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  

    @gumisie Albo - albo - albo naprawia sie zawodowo tego typu urzadzenia, wowczas należy zainwestować w profesjonalny transformator separacyjny, albo robi sie to amatorsko, od czasu do czasu, wtedy można ,,porzeźbić w g...." za pomocą dwóch transformatorów znalezionych w piwnicy :cry: ( po pomiarze rezystancji izolacji, rzecz jasna).

    0
  • Pomocny post
    #15 08 Gru 2018 01:32
    gumisie
    Poziom 38  

    Krzysztof Kamienski napisał:
    @gumisie Albo - albo - albo naprawia sie zawodowo tego typu urzadzenia, wowczas należy zainwestować w profesjonalny transformator separacyjny,
    Tak, kupujemy profesjonalny transformator separacyjny (zdrowie nie ma ceny).
    W myśl przysłowia: "Z gó.na bata nie ukręcisz", więc odradzam Kol. Ideoleo (przy Jego wiedzy) korzystać z porad zawartych w: #12 oraz #13.

    0
  • #17 09 Gru 2018 03:49
    pawelr98
    Poziom 36  

    gumisie napisał:
    pawelr98 napisał:
    Znacznie taniej wyjdzie kupno dwóch używanych transformatorów.
    Spinasz uzwojenia wtórne i gotowe.
    Pod warunkiem, że te dwa transformatory (z odzysku) są identyczne (ten sam typ, te same parametry) i pochodzą z pewnego, sprawdzonego źródła a nie z jakiegoś aukcyjnego ..... .
    Link który podałem to tylko przykład (ceny zabójcze niestety), lecz czy warto kupować dwa transformatory np; Link :?: . :cry:


    Wiele zależy od źródła.

    Ja raz kupiłem nowe trafo Indel TST300 za 120zł.
    Sklep elektroniczny chciał się pozbyć nadmiaru transformatorów i obniżył cenę.

    Generalnie mówiąc to cena przy zakupie dwóch nowych transformatorów będzie nieco niższa lub podobna.
    Jednak wystarczy dobrze się rozejrzeć aby znaleźć tańsze transformatory.

    Często transformatory o nietypowych napięciach na wtórnym będą tańsze bo sprzedają się znacznie gorzej.

    Mając dwa transformatory mamy podwójną separację. Aby doszło do porażenia musi dojść do przebicia obu transformatorów.
    Na allegro obecnie nowe TST300 jest za 120zł. Jakiś tam inny nowy toroid 300VA za 145zł.

    Jeśli woli kolega "pewne" źródło to na TME za TST300 trzeba dać 160zł.

    W przypadku używanych transformatorów te ceny spadłyby mniej więcej o połowę. Ale jak najbardziej uznaję argument o bezpieczeństwie.

    Mimo wszystko moim zdaniem lepiej będzie zakupić dwa nowe transformatory. Koszt niższy, podwójna separacja oraz dostęp do napięcia "pośredniego" (możemy zasilić inne urządzenia).

    0