Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Miarkownik ciągu- duże wahania temperatury.

Rezystor240 28 Dec 2018 15:20 7704 105
Optex
  • #1
    Rezystor240
    Level 41  
    Witam!

    Posiadam miarkownik ciągu, dokładnie coś takiego:

    Miarkownik ciągu- duże wahania temperatury.

    Piec sterowany tym miarkownikiem, przykładowo miarkownik ma utrzymać temperaturę ustawioną na 50°C.
    Są olbrzymie wahania od 45 do nawet 60°C.
    Poczytałem trochę literatury i znalazłem taki artykuł:
    Link
    Teraz pytanie do Was, czy taka przeróbka wyważania coś pomoże?

    Piec aktualnie jest sterowany oryginalnym sterownikiem, trzyma idealnie zadaną temperaturę.
    Oczywiście dmuchawa i te sprawy.
    I właśnie prze tę dmuchawę chciałbym przejść na miarkownik, jak wiadomo dmuchawa pobiera swoje 60W mocy, więc mało nie jest.

    Piec około 30kW, pracuje grawitacyjnie, nieszczególnie związane z tematem ale raczej nie zaszkodzi.
  • Optex
  • #2
    anchilos
    Level 36  
    Rezystor240 wrote:
    Piec aktualnie jest sterowany oryginalnym sterownikiem, trzyma idealnie zadaną temperaturę.
    Miarkownik nigdy nie dorówna dmuchawie sterowanej urządzeniem (sterownikiem ) o małej histerezie. Zawsze będzie bezwładność w obie strony. Pozdrawiam
  • Optex
  • #3
    Rezystor240
    Level 41  
    anchilos wrote:
    Zawsze będzie bezwładność w obie strony.


    To ja wiem, ale czy jest normalne +\- 10°C?
    Rozumiem +\- 3-4°C lecz nie tyle.
    I nie wiem czy ta przeróbka jest tego warta, czy zmieni tak dużą bezwładność?
  • #4
    Xaveri
    Level 17  
    Możesz też wywiercić dodatkowe otwory w ramieniu i w ten sposób dobrać sobie długość dźwigni dzięki czemu zmiana temperatury da mniejszy uchył klapki więc wahania będą mniejsze. Miarkownik spokojnie da sobie z tym radę - przetestowane.
  • #6
    płetwa
    Level 31  
    Czy dobrze go wyregulowałeś wg. instrukcji? Jak dobrze pamiętam trzeba ustawić 60*C, rozpalić, poczekać aż piec się "ustabilizuje" i łańcuszkiem ustawić szczelinę na 1mm (tak było u mnie). Zmieniałem też długość dźwigni wiercąc otwór w połowie klapki (za cholerę nie pamiętam po co to robiłem, minęło 5lat). Wahania temp. to +/- 3*C, ale mam strefowe ogrzewanie, każdy grzejnik ma elektrozawór. Zanim zamontowałem elektrozawory piec trzymał temp. z dokładnością do +/-1.

    Przyjrzałem się zdjęciu i wychodzi na to że miarkownik mam taki sam.
  • #8
    płetwa
    Level 31  
    Rezystor240 wrote:
    Raczej wszystko było dobierane na czuja.

    No to instrukcja w łapkę i do kotłowni, dodam że nie da się tego ustawić za pierwszym razem.
    Musisz poświęcić "chwilę" i obserwować termometr i szczelinę pod klapką. Dobrze ustawiony miarkownik powinien trzymać niemal idealnie.

    Chyba "rozbujałem" swój kocioł nieco powyżej 60*C, zamknąłem klapkę całkowicie, czekałem aż temp. spadnie na równe 60 i szybciutko łańcuszkiem szczelinę na 1mm. Oczywiście na miarkowniku 60*C.
  • #10
    płetwa
    Level 31  
    Edytowałem post wyżej, spróbuj jak napisałem. Jeśli masz głowice termostatyczne lub inne zawory to odkręć na maks, jeśli jest pompa to włącz.
  • #11
    Rezystor240
    Level 41  
    płetwa wrote:
    Jeśli masz głowice termostatyczne


    Wszystkie grzejniki mają normalne zawory.


    płetwa wrote:
    lub inne zawory to odkręć na maks


    Jest zawór chociażby do grzania bojlera.


    płetwa wrote:
    jeśli jest pompa to włącz


    Pompa, jest w instalacji. Nieużywana od kilku(nastu) lat.
    Instalacja chodzi grawitacyjnie, pracuje bardzo dobrze.
    Pompa jednak pobiera prąd.
    A założenie tego tematu jest takie aby wyłączyć sterownik, i kontrolę temperatury kotła powierzyć miarkownikowi ciągu.
  • #12
    płetwa
    Level 31  
    Rezystor240 wrote:
    Pompa jednak pobiera prąd.
    A założenie tego tematu jest takie aby wyłączyć sterownik, i kontrolę temperatury kotła powierzyć miarkownikowi ciągu.

    Zrozumiałem Twoje założenia, włącz ją (jeśli jeszcze działa) tylko na czas kalibracji miarkownika.
  • #14
    Homo_toxicus
    Level 21  
    Miarkownik powinien raczej dość dokładnie utrzymywać temperaturę. Jako, że jestem użytkownikiem kotła dokładnie tej samej firmy jak w przytoczonym przez Kolegę linku, pozwolę sobie zamieścić swoje rozwiązania dotyczące miarkownika:

    1. przeciwwaga - pomaga termostatowi podnieść ciężką klapkę do sterowania dopływem powietrza, w moim przypadku jest żeliwny odlew:
    UWAGA: przeciwwagę montować przy zimnym kotle.

    Miarkownik ciągu- duże wahania temperatury.

    2. zmieniona długość ramienia na dolnej klapce - zanitowany mały kątownik montażowy - w pierwszym momencie łańcuszek podnosi klapkę pod takim kątem, że jego termostat jest dość mocno obciążony:

    Miarkownik ciągu- duże wahania temperatury.

    3. regulację temperatury zrealizowałem w ten sposób, ze skracam go kółkami do kluczy zaczepionymi na kolejnych ogniwach łańcuszka. Rozstaw kółek dobrałem doświadczalnie - ma to wielką zaletę - nie trzeba kręcić miarkownikiem co wydatnie ułatwia obsługę dla niewykwalifikowanego, żeńskiego personelu:
    Na dolnej klapce również są 3 małe kółka od kluczy - daje to razem z tymi górnymi 12 ustawień temperatury od 36° do 60°C

    Miarkownik ciągu- duże wahania temperatury.

    Przyczyną takich skoków temperatury może być zbyt mały przepływ wody przez kocioł przy dużym wsadzie opału i kiedy miarkownik pozwoli na rozpalenie wsadu, zamknięcie daje efekt dopiero po ostudzeniu całej masy kotła.

    P.S. W tak zwanym "międzyczasie" Kolega Płetwa wspomniał o włączeniu pompy to może potwierdzić moją teorię o zbyt małym przepływie (grawitacja ma zbyt małą efektywność). Osobiście palę z pompą którą sterownik załącza przy temperaturze około 25-30°C - dokładność miarkownika to ok +/-2°C

    Dodano po 10 [minuty]:

    Temperatury dla Ciebie obowiązujące to te które widzisz "normalnie" (a nie do góry nogami). Tak przynajmniej wygląda to w większości przypadków.
  • #15
    Rezystor240
    Level 41  
    Homo_toxicus wrote:
    Jako, że jestem użytkownikiem kotła dokładnie tej samej firmy jak w przytoczonym przez Kolegę linku,


    Mój kocioł to zupełnie coś innego, z tego zestawu tylko miarkownik się zgadza.

    Homo_toxicus wrote:
    1. przeciwwaga


    Chyba ja zrobię, poza tym nic mnie to nie kosztuje.

    Homo_toxicus wrote:
    zmieniona długość ramienia na dolnej klapce


    Łańcuszek mam fabrycznie przyczepiony do szybra.

    Homo_toxicus wrote:
    Przyczyną takich skoków może być zbyt mały przepływ wody przez kocioł przy dużym wsadzie opału


    Przepływ wody jest dość szybki, już 20 minut po rozpaleniu grzejnik na 1 piętrze jest ciepły.
    Poza tym pojemność całej instalacji to kilkadziesiąt litrów wody, więc też trochę potrwa zanim woda się nagrzeje.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Homo_toxicus wrote:
    Temperatury dla Ciebie obowiązujące to te które widzisz "normalnie"


    W takim razie w jakim celu są te napisane białym drukiem?
  • #16
    roman 18
    Level 23  
    Kolego, czy przypadkiem tego problemu ze zbyt dużym wahaniem temperatur nie będzie wentylator zamontowany na kanale nadmuchu, czy to przez niego nie dostaje piec powietrza i nie zakłóca działania miarkownika. Jeżeli ma to działać bez pompy to po jakiego grzyba włączać ją do ustawiania miarkownika. Dobrze ustawiony miarkownik będzie miał wahania 2 lub 3 stopnie w jedną lub drugą stronę. pozdrawiam.
  • #17
    Homo_toxicus
    Level 21  
    Rezystor240 wrote:
    ..Łańcuszek mam fabrycznie przyczepiony do szybra.

    ...Przepływ wody jest dość szybki, już 20 minut po rozpaleniu grzejnik na 1 piętrze jest ciepły.
    Poza tym pojemność całej instalacji to kilkadziesiąt litrów wody, więc też trochę potrwa zanim woda się nagrzeje.

    Homo_toxicus wrote:
    Temperatury dla Ciebie obowiązujące to te które widzisz "normalnie"


    W takim razie w jakim celu są te napisane białym drukiem?


    Po "ogarnięciu" tematu warto poobserwować jakiej siły potrzebuje ramię miarkownika do podniesienia klapki - może warto dać mu "wsparcie" dłuższym ramieniem?

    Tak czy owak - grawitacja nie wymieni tak szybko wody w kotle jak pompa - daję 98% szansy na to że z pompą sytuacja się ustabilizuje.
    Można to sprawdzić paląc w kotle minimalną ilością paliwa. Wtedy temperatury będą szybciej reagować.

    Gdybyś miarkownik przykręcił do bocznej ścianki i stanął naprzeciw niego nadruki się "odwrócą" :-)
  • #18
    Rezystor240
    Level 41  
    roman 18 wrote:
    Jeżeli ma to działać bez pompy to po jakiego grzyba włączać ją do ustawiania miarkownika.


    Właśnie tego nie jestem w stanie pojąć.

    Dodano po 2 [minuty]:

    roman 18 wrote:
    Kolego, czy przypadkiem tego problemu ze zbyt dużym wahaniem temperatur nie będzie wentylator zamontowany na kanale nadmuchu, czy to przez niego nie dostaje piec powietrza i nie zakłóca działania miarkownika.


    Dmuchawa ma swój 'szyberek' taka dźwignia, podczas działania dmuchawy się podnosi.
    Jeśli były próby na miarkowniku dźwignia była w dole, więc powietrze się nie dostawało do pieca przez wentylator.
  • #19
    Homo_toxicus
    Level 21  
    Rezystor240 wrote:
    roman 18 wrote:
    Jeżeli ma to działać bez pompy to po jakiego grzyba włączać ją do ustawiania miarkownika.


    Właśnie tego nie jestem w stanie pojąć.


    Bez pompy będzie regulować ale z takimi wahaniami jak u Kolegi, z pompą temperatura kotła szybciej reaguje na regulację dopływem powietrza i dzięki temu jest stabilniejsza. Generalnie w większości instalacji pompa poprawia sprawność układu.
  • #20
    Rezystor240
    Level 41  
    Homo_toxicus wrote:
    Tak czy owak - grawitacja nie wymieni tak szybko wody w kotle jak pompa - daję 98% szansy na to że z pompą sytuacja się ustabilizuje.


    Jeśli tak, to będzie nie opłacalne dla mnie.

    Stan obecny, bez (włączonej) pompy i działającym sterownikiem zużycie prądu to około 60W.

    Planując włączyć pompę i korzystać z miarkownika zamiast sterownika, zużycie prądu wzrośnie.
  • #21
    Homo_toxicus
    Level 21  
    Rezystor240 wrote:
    Homo_toxicus wrote:
    Tak czy owak - grawitacja nie wymieni tak szybko wody w kotle jak pompa - daję 98% szansy na to że z pompą sytuacja się ustabilizuje.


    Jeśli tak, to będzie nie opłacalne dla mnie.

    Stan obecny, bez (włączonej) pompy i działającym sterownikiem zużycie prądu to około 60W.

    Planując włączyć pompę i korzystać z miarkownika zamiast sterownika, zużycie prądu wzrośnie.


    Ale pompa wcale nie musi być dużej mocy. Jeżeli układ pracuje grawitacyjnie to opory w układzie nie są duże i myślę że pompa na poziomie poboru mocy w granicach 70W da radę bez problemu.

    Obecne 60W to moc pobierana przez wentylator i w zasadzie przy sprawnym "układzie wydechowym" naturalny ciąg powinien zapewnić poprawną pracę. Ani sterownik pompy ani wentylatora (o ile nie jest to jedno urządzenie pozwalające na sterowanie jednym i drugim) nie zużyją zbyt wiele energii.
  • #22
    roman 18
    Level 23  
    Kolego, ten szyberek potrafi być nieszczelny, a przy dobrym ciągu kominowym może go uchylać i łapać powietrze.Kolego większość tu piszących wie jakie zadanie spełnia pompa w instalacji jak również wentylator w procesie palenia, ale koledze chodzi o to aby wyeliminować zużycie prądu lub ograniczyć do minimum. pozdrawiam.
  • #23
    Rezystor240
    Level 41  
    Homo_toxicus wrote:
    Ani sterownik pompy ani wentylatora (o ile nie jest to jedno urządzenie pozwalające na sterowanie jednym i drugim) nie zużyją zbyt wiele energii.


    Tak to jest jeden sterownik, pompa jest odłączona bo instalacja pracuje grawitacyjnie.
  • #24
    Homo_toxicus
    Level 21  
    Najmniej prądożerne jest palenie czysto "grawitacyjne" z wykorzystaniem naturalnego ciągu. Ale wszystko zależy od indywidualnych warunków danej instalacji.

    Tym nie mniej, z czystej ciekawości spróbowałbym palenia pompa + miarkownik ) o ile naturalny ciąg jest ok.
  • #25
    Rezystor240
    Level 41  
    roman 18 wrote:
    koledze chodzi o to aby wyeliminować zużycie prądu lub ograniczyć do minimum.


    Tak dokładnie o to chodzi.
    Aby piec pracował sam, bez pobory prądu.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Homo_toxicus wrote:
    Najmniej prądożerne jest palenie czysto "grawitacyjne" z wykorzystaniem naturalnego ciągu.


    Cug jest bardzo dobry, i właśnie dlatego chciałbym wyłączyć dmuchawę i temperaturę kontrolować miarkownikiem.
  • #26
    Homo_toxicus
    Level 21  
    Rezystor240 wrote:
    ...Aby piec pracował sam, bez pobory prądu.


    Niech Kolega spróbuje zapalić mała ilością paliwa i wtedy zobaczy zachowanie temperatur z wykorzystaniem miarkownika.


    Rezystor240 wrote:
    ..Cug jest bardzo dobry, i właśnie dlatego chciałbym wyłączyć dmuchawę i temperaturę kontrolować miarkownikiem.


    Utrzymanie stabilnej temperatury i dużego wsadu w kotle może być trudne.
  • #27
    płetwa
    Level 31  
    Rezystor240 wrote:
    roman 18 napisał:
    Jeżeli ma to działać bez pompy to po jakiego grzyba włączać ją do ustawiania miarkownika.


    Właśnie tego nie jestem w stanie pojąć.

    A no po to żeby proces kalibracji przyspieszyć z pompą piec szybciej się ustabilizuje.
  • #28
    Rezystor240
    Level 41  
    Homo_toxicus wrote:
    Niech Kolega spróbuje zapalić mała ilością paliwa i wtedy zobaczy zachowanie temperatur z wykorzystaniem miarkownika.


    Małą ilość, to z 10kg węgla trzeba zasypać.

    Aktualnie piec jest rozpalony, działa na dmuchawie. Więc ewentualne próby będą jutro, jak wygaśnie.
  • #29
    Homo_toxicus
    Level 21  
    Problem może się ewentualnie pojawić przy włączeniu pompy nieczynnej od długiego czasu. Może nawet nie ruszyć z miejsca, pomijając to, że zassie wszystkie "FUJ" jakie w tej instalacji się poodkładały i filtr będzie od razu do czyszczenia.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Rezystor240 wrote:
    ...Małą ilość, to z 10kg węgla trzeba zasypać.

    A jaki to jest kocioł moc/typ/producent?