Próbuję nakłonić stary 8-ścieżkowy rejestrator Fostex D-108 do współpracy z kartami SD/SDHC. Standardowo pracuje on z dyskami twardymi E-IDE 40-pin (wg instrukcji), na pewno działa poprawnie z Seagate Quantum 3,2GB. Te dyski mają szereg wad w dzisiejszych czasach (szybkość, a właściwie "wolność", głośność mechanizmów i trudności w zakupie kilku dysków wymiennych). Postanowiłem spróbować ożenić Fostex'a z kartami SD. Zainstalowałem adapter SD -> IDE 40-pin. Włożyłem kartę SDHC 32GB, odpaliłem urządzenie. Sam rejestrator na 99% posiada swój soft systemowy w pamięci stałej, startuje inicjalizacja, rozpoznaje "dysk" (prawidłowo wypisuje nazwę kontrolera), ale nie kończy prawidłowo procesu i "wisi" (nie reaguje na przyciski). Sądziłem, że po wykryciu nie gotowego nośnika automatycznie utworzy sobie partycję o właściwym typie i ją sformatuje (oczywiście po naszej akceptacji).
Po włożeniu starego Seagate wszystko hula. Zastanawiam się, czy powinienem może ręcznie utworzyć partycję FAT (czy na pewno FAT-16, a nie np. FAT-12), ew. jak to wykonać pod linuksem. Nie za bardzo wierzę, że to jest powodem kłopotów, wg instrukcji można włożyć nowy dysk E-IDE i poprzez wewnętrzne menu zlecić jego format. A z kartą SD nie działa menu, bo wszystko "wisi". Może Koledzy coś podrzucą?
Po włożeniu starego Seagate wszystko hula. Zastanawiam się, czy powinienem może ręcznie utworzyć partycję FAT (czy na pewno FAT-16, a nie np. FAT-12), ew. jak to wykonać pod linuksem. Nie za bardzo wierzę, że to jest powodem kłopotów, wg instrukcji można włożyć nowy dysk E-IDE i poprzez wewnętrzne menu zlecić jego format. A z kartą SD nie działa menu, bo wszystko "wisi". Może Koledzy coś podrzucą?