logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Kupujący chce odstąpić od umowy po zakupie Seicento 900 z gazem

Duda111 16 Mar 2019 23:02 3663 73
Najlepsze odpowiedzi

Co zrobić, gdy kupujący po kilku dniach od zakupu używanego Seicento chce odstąpić od umowy i żąda zwrotu pieniędzy za rzekome usterki?

Najpierw ustalcie w niezależnym warsztacie, czy usterki powstały po sprzedaży, bo od tego zależy, czy musisz przyjąć zwrot auta albo zwrócić pieniądze [#17847252] Sam zapis, że kupujący „zapoznał się ze stanem auta”, nie daje pełnej ochrony; na forum padła rada, że lepiej mieć w umowie wpisane konkretne wady albo osobne wyłączenie rękojmi [#17847173][#17847289] Jeśli problem dotyczy zużycia eksploatacyjnego albo awarii, która powstała już po zakupie, sprzedający nie powinien odpowiadać [#17848577][#17847252] Jeśli jednak wada istniała wcześniej i była ukryta, kupujący może mieć podstawy do roszczeń mimo niskiej ceny i mimo tego, że auto było oglądane [#17848037][#17847252]
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA
  • #1 17847096
    Duda111
    Poziom 8  
    Posty: 28
    Ocena: 16
    Witam mam taki problem . Sprzedałem samochód za dużo niższa cenę bo za 1100zl jest to seicento 900 z gazem . To co było do zrobienia przekazałem za to tak niska cena .
    Teraz wydzwania i chce odstąpić od umowy i zwrot pieniędzy. Gdy ja mówię samochód był na chodzie ja nim jeździłem i nie miałem problemów z silnikiem jeździł normalnie tylko na gazie się dlawil co to poinformowawm o tym jako 1 wada . A na bp simigal. akumulator do wymiany tlumnik dziurka mała w katalizator takie pierdoly . Koleś podpisał umowę A chodził sprawdzał nawet pod podłogę. Na jeździe próbnej usiadłem jako pasażer kazałem jechać A teraz mowi ze nie ma siły na bezynie nie wkreca się na obroty . I podobno plyn hamulcowy mu wyciekl . Co sprawdzal nie bylo zadnych wyciwkow . A teraz takie rzeczy . Co w takiej sytuacji zrobić .?? A umowa 1 lepsza z Internetu A jest tam zapis że kupujący zapoznał się że stanem samochodu
  • REKLAMA
  • #3 17847120
    Rezystor240
    Poziom 42  
    Posty: 9241
    Pomógł: 689
    Ocena: 1651
    O, Kolega za Skierniewic.

    Jeśli zapoznał się ze stanem pojazdu, to może Ci naskoczyć tym bardziej że umowa podpisana kasa przekazana.
  • #4 17847127
    Duda111
    Poziom 8  
    Posty: 28
    Ocena: 16
    Tak że Skierniewic dokładnie okolic 😉😉
  • #5 17847133
    watsztacik24
    Poziom 2  
    Posty: 3
    To zależy jaka umowa i jakie punkty.
  • #6 17847134
    Duda111
    Poziom 8  
    Posty: 28
    Ocena: 16
    Kurczę z umową ciężko . Bo jest w domu a ja na wyjeździe. Jutro będę w domu to wyśle
  • #7 17847138
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #8 17847153
    Duda111
    Poziom 8  
    Posty: 28
    Ocena: 16
    No tak . Tylko ja mówię ceny chodzą w granicach 2000-2500 Nawet 3000 zł ja sprzedałem za 1100 . To też nie powinien oczekiwać że to nowy samochód.
  • #9 17847156
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #10 17847161
    Duda111
    Poziom 8  
    Posty: 28
    Ocena: 16
    Ten samochód mam od 6lat . Nie jestem handlazem po prostu chciałem sprzedać odkupić coś 5 drzwi z powodu narodzin dziecka A wiesz ciasno w takim aucie

    Dodano po 1 [minuty]:

    I mówię oglądał. Latał swiecil latarka bo przyjechał po 23 w nocy . Co mu mówiłem by przyjechał w dzień sobie obejrzeć to się uparł
  • REKLAMA
  • #11 17847168
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #12 17847173
    ta_tar
    Poziom 41  
    Posty: 6466
    Pomógł: 695
    Ocena: 2040
    Jeżeli powiedziałeś wszystko kupującemu o usterkach (niższa cena z tego powodu) to powinno też to być wpisane do umowy. Wtedy na pewno byłoby że kupujący zapoznał się ze stanem faktycznym auta.
  • REKLAMA
  • #13 17847175
    Duda111
    Poziom 8  
    Posty: 28
    Ocena: 16
    Kupił w sobotę. I dziś się skarży. Co masz na myśli wątpliwa opcja ??
  • #14 17847180
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23684
    Pomógł: 1911
    Ocena: 6675
    Jak masz na umowie dopisane braki i niedostatki. To OK. W innym wypadku marnie to widzę. Oczywiście zdarzają się przypadki że ktoś kupuje auto na weekend a potem szuka dziury by je zwrócić. Pojechał tam gdzie chciał, swoje auto już z warsztatu odebrał więc to zbędne. I zaczynają się kombinacje.
  • #15 17847186
    Duda111
    Poziom 8  
    Posty: 28
    Ocena: 16
    Ale nie lubię takiego dziadowania szczerze mówiąc . Jak bym chciał to oszukać to nie sprzedał bym to za 1100zl bo to gra nie warta świeczki tylko za 2tys tak jak chodzą. A jak nie umie jeździć to niech se taczki kupi i to na metalowych kołach bo jeszcze łapią złapie. Ja rozumiem wszystko . Ale za 1100 zł to na logikę nawet
  • #16 17847189
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #17 17847190
    Duda111
    Poziom 8  
    Posty: 28
    Ocena: 16
    Sorki w czwartek kupił i teraz się skarży
  • #18 17847193
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #19 17847194
    Duda111
    Poziom 8  
    Posty: 28
    Ocena: 16
    Klocki były robione ja wiem Max 3.5 tyś km temu no może 4 . I na nowe nie używane.
  • #20 17847198
    anchilos
    Poziom 39  
    Posty: 4255
    Pomógł: 491
    Ocena: 962
    Duda111 napisał:
    Kupił w sobotę. I dziś się skarży.
    Krótko : niech sp---- , lub idzie do sądu. Wpis i "papuga " przekroczy wielokrotnie wartość sporu . Olej go , widział co kupował . Żadne dwa lata rękojmi za złom .!-------------------Standartowa umowa : kupujący zapoznał się ze stanem Rzeczywistym , i dalej pierdu pierdu.
  • #21 17847204
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #22 17847205
    Duda111
    Poziom 8  
    Posty: 28
    Ocena: 16
    A kij mu w oko niech sprawdza . Najwyżej będę stratny wezme wolne i se pojade bo cos mi tu jedzie i to na kilometr . Cwaniak z warszawy

    Dodano po 3 [minuty]:

    Ale chlopaki nie wkur..li byscie sie ?? Rozumiem jak kolega powiedzial cena smieszna inaczej jak by auto za miljony a to za grosze . To mówicie że sprawa kosztuje około 50 zł??
  • #23 17847218
    Duda111
    Poziom 8  
    Posty: 28
    Ocena: 16
    anchilos napisał:
    Duda111 napisał:

    anchilos napisał:
    Wpis i "papuga " przekroczy wielokrotnie wartość sporu .

    Sprawa cywilna kosztuje 30 lub 50 pln
    Życzę Koledze takich kosztów - w razie potrzeby.


    Tzn ??
  • #24 17847215
    anchilos
    Poziom 39  
    Posty: 4255
    Pomógł: 491
    Ocena: 962
    Duda111 napisał:

    anchilos napisał:
    Wpis i "papuga " przekroczy wielokrotnie wartość sporu .

    Sprawa cywilna kosztuje 30 lub 50 pln
    Życzę Koledze takich kosztów - w razie potrzeby.

    Dodano po 1 [minuty]:

    anchilos napisał:
    Krótko : niech sp---- , lub idzie do sądu
  • #25 17847224
    Rezystor240
    Poziom 42  
    Posty: 9241
    Pomógł: 689
    Ocena: 1651
    Duda111 napisał:
    To mówicie że sprawa kosztuje około 50 zł??


    Ne idź w tym kierunku, bo zapłacisz kilkanaście razy tyle co napisali.
    Ale, kto bogatemu zabroni.
  • #26 17847225
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #27 17847231
    Duda111
    Poziom 8  
    Posty: 28
    Ocena: 16
    No mowie . Samochód jeździł . Mieszkam w łodzi do pracy jeździłem na jeździe próbnej jeździł koleś . I nie narzekał na brak mocy A teraz mi z takimi rzeczami wyjeżdża
  • REKLAMA
  • #28 17847235
    andrzejvsnoob
    Poziom 8  
    Posty: 8
    Ocena: 4
    Pod żadnym pozorem nie oddawaj pieniędzy. Jest tylko 10% szans że zgłosi sprawę do sądu ale nawet gdyby to i tak jej nie wygra. Na umowie miałeś napisane uszkodzenia?
  • #29 17847238
    Duda111
    Poziom 8  
    Posty: 28
    Ocena: 16
    No właśnie błąd że nie . Tylko zapis że kupujący zapoznał się że stanem technicznym pojazdu czy cos takiego
  • #30 17847243
    andrzejvsnoob
    Poziom 8  
    Posty: 8
    Ocena: 4
    Okej, każdy rzeczoznawca zobaczy że uszkodzenia były od dawna.

Podsumowanie tematu

✨ Kupujący Seicento 900 z gazem, sprzedane za 1100 zł, domaga się odstąpienia od umowy i zwrotu pieniędzy, twierdząc, że pojazd ma problemy z silnikiem i wycieki płynu hamulcowego. Sprzedający argumentuje, że samochód był sprawny w momencie sprzedaży, a kupujący był świadomy jego stanu, co zostało zapisane w umowie. Użytkownicy forum sugerują, że sprzedający powinien sprawdzić stan techniczny pojazdu w warsztacie oraz, że umowa nie chroni go przed roszczeniami, jeśli kupujący udowodni istnienie ukrytych wad. Wskazują również na ryzyko związane z ewentualnym postępowaniem sądowym oraz na znaczenie dokładnego dokumentowania stanu pojazdu przed sprzedażą.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA