Siły powietrzne Stanów Zjednoczonych współpracują z firmą Synapse Technology, zajmującą się sztuczną inteligencją , w celu opracowania platformy sztucznej inteligencji (AI), która może być zintegrowana z urządzeniami rentgenowskimi obecnie rozmieszczonymi w punktach kontroli wejścia (ECP) w amerykańskich bazach wojskowych aby wykrywać zagrożenia, takie jak improwizowane urządzenia wybuchowe (IED).
Inicjatywa będzie nadzorowana przez program AFWERX Sił Powietrznych. "Z niecierpliwością czekamy na ścisłą współpracę z agencjami rządowymi w celu rozwiązania ich podstawowych problemów i zwiększenia bezpieczeństwa żołnierzy naszego kraju" powiedziała Madeline Zimmerman, kierownik ds. Rozwoju biznesu w Synapse Technology.
Program, który został uruchomiony w 2017 roku przez Sekretarza Sił Powietrznych, jest "katalizatorem sprawnego zaangażowania sił powietrznych w przemyśle, środowisku akademickim i nietradycyjnych współpracownikach w celu stworzenia możliwości transformacji i wspierania kultury innowacji Sił Powietrznych" czytamy w opisie programu. Ostatecznym celem jest rozwiązanie problemów i zwiększenie skuteczności Sił Powietrznych.
Obecnie urządzenia rentgenowskie są używane do kontroli odwiedzających w poszukiwaniu zagrożeń, takich jak pistolety, noże i improwizowane materiały wybuchowe. "Zagrożenia ewoluują szybko, a sztuczna inteligencja może wykrywać pojawiające się IED, zapewniając bezpieczeństwo przed obecnymi i przyszłymi zagrożeniami, dając jednocześnie żołnierzom większą elastyczność operacyjną”, powiedział dyrektor generalny Synapse Peter Kant.
Poprzez zintegrowanie komponentu uczenia maszynowego z istniejącymi maszynami rentgenowskimi w amerykańskich bazach wojskowych, amerykańskie siły powietrzne mają nadzieję zarówno podnieść poziom bezpieczeństwa, jak i uwolnić wykwalifikowanych żołnierzy sprzed monitorów, aby skupić się oni mogli na innych, krytycznych zadaniach. "Żołnierze w punktach kontrolnych nie są przeszkoleni, aby siedzieć i monitorować aparat rentgenowski… Jest to poza ich podstawową kompetencją. Są wyszkoleni do bycia żołnierzami" mówi Ian Cinnamon, prezes Synapse Technology. "Siły powietrzne uważają, że jeśli uda nam się złagodzić obciążenie tych działań, będzie dużo możliwości, aby przypisać pracowników do innych zadań, do których są lepiej przygotowani" dodaje.
Idea urządzenia rentgenowskiego z sztuczną inteligencją pojawiła się 10 lat temu. "Próbowaliśmy zrozumieć, jak ludzki mózg interpretuje dane wizualne" wyjaśnia Cinnamon. "Teoria wskazuje na fakt, że człowiekowi trudno jest znaleźć coś, gdy przedmiot ten pojawia się często".
Dzisiaj dostrzeganie potencjalnych problemów w punktach kontrolnych jest w dużej mierze pozostawione ludzkiemu oku, które jest podatny na błędy. "Powinniśmy używać oprogramowania i technologii, aby robić to lepiej" powiedział Cinnamon. "W pewnych sytuacjach możemy nawet zautomatyzować część procesu, pozwalając algorytmom przeprowadzić analizę i pozwolić ludziom się z nią zgodzić lub nie. Maszyny zaprojektowane z użyciem sztucznej inteligencji mogą być mniejsze, elastyczniejsze i wydajniejsze". Ponadto oprogramowanie pozwoliłoby na szybkie przeszkolenie systemu w celu wykrycia nowych zagrożeń w miarę ich ewolucji. Podejmowanie tego rodzaju treningu z ludźmi jest znacznie trudniejsze, dodaje Cinnamon.
Obecnie urządzenia do wykrywania IED to rynek o wartości 5,6 mld dolarów, jak podaje Small Business Innovation Research (SBIR). Tymczasem rynek sztucznej inteligencji w systemach powiązanych z Departamentem Obrony (DoD) i innych to 7,5 miliarda dolarów w globalnej sprzedaży. "Obejmują one automatyczne rozpoznawanie celów i identyfikację Friend-or-Foe (IFF), a także ogólne systemy wspomagania podejmowania decyzji w aplikacjach konsumenckich, środowiskowych, rolniczych, medycznych i bezpieczeństwa" czytamy w raporcie SBIR.
Źródło: https://www.eetimes.com/document.asp?doc_id=1334682
Inicjatywa będzie nadzorowana przez program AFWERX Sił Powietrznych. "Z niecierpliwością czekamy na ścisłą współpracę z agencjami rządowymi w celu rozwiązania ich podstawowych problemów i zwiększenia bezpieczeństwa żołnierzy naszego kraju" powiedziała Madeline Zimmerman, kierownik ds. Rozwoju biznesu w Synapse Technology.
Program, który został uruchomiony w 2017 roku przez Sekretarza Sił Powietrznych, jest "katalizatorem sprawnego zaangażowania sił powietrznych w przemyśle, środowisku akademickim i nietradycyjnych współpracownikach w celu stworzenia możliwości transformacji i wspierania kultury innowacji Sił Powietrznych" czytamy w opisie programu. Ostatecznym celem jest rozwiązanie problemów i zwiększenie skuteczności Sił Powietrznych.
Obecnie urządzenia rentgenowskie są używane do kontroli odwiedzających w poszukiwaniu zagrożeń, takich jak pistolety, noże i improwizowane materiały wybuchowe. "Zagrożenia ewoluują szybko, a sztuczna inteligencja może wykrywać pojawiające się IED, zapewniając bezpieczeństwo przed obecnymi i przyszłymi zagrożeniami, dając jednocześnie żołnierzom większą elastyczność operacyjną”, powiedział dyrektor generalny Synapse Peter Kant.
Poprzez zintegrowanie komponentu uczenia maszynowego z istniejącymi maszynami rentgenowskimi w amerykańskich bazach wojskowych, amerykańskie siły powietrzne mają nadzieję zarówno podnieść poziom bezpieczeństwa, jak i uwolnić wykwalifikowanych żołnierzy sprzed monitorów, aby skupić się oni mogli na innych, krytycznych zadaniach. "Żołnierze w punktach kontrolnych nie są przeszkoleni, aby siedzieć i monitorować aparat rentgenowski… Jest to poza ich podstawową kompetencją. Są wyszkoleni do bycia żołnierzami" mówi Ian Cinnamon, prezes Synapse Technology. "Siły powietrzne uważają, że jeśli uda nam się złagodzić obciążenie tych działań, będzie dużo możliwości, aby przypisać pracowników do innych zadań, do których są lepiej przygotowani" dodaje.
Idea urządzenia rentgenowskiego z sztuczną inteligencją pojawiła się 10 lat temu. "Próbowaliśmy zrozumieć, jak ludzki mózg interpretuje dane wizualne" wyjaśnia Cinnamon. "Teoria wskazuje na fakt, że człowiekowi trudno jest znaleźć coś, gdy przedmiot ten pojawia się często".
Dzisiaj dostrzeganie potencjalnych problemów w punktach kontrolnych jest w dużej mierze pozostawione ludzkiemu oku, które jest podatny na błędy. "Powinniśmy używać oprogramowania i technologii, aby robić to lepiej" powiedział Cinnamon. "W pewnych sytuacjach możemy nawet zautomatyzować część procesu, pozwalając algorytmom przeprowadzić analizę i pozwolić ludziom się z nią zgodzić lub nie. Maszyny zaprojektowane z użyciem sztucznej inteligencji mogą być mniejsze, elastyczniejsze i wydajniejsze". Ponadto oprogramowanie pozwoliłoby na szybkie przeszkolenie systemu w celu wykrycia nowych zagrożeń w miarę ich ewolucji. Podejmowanie tego rodzaju treningu z ludźmi jest znacznie trudniejsze, dodaje Cinnamon.
Obecnie urządzenia do wykrywania IED to rynek o wartości 5,6 mld dolarów, jak podaje Small Business Innovation Research (SBIR). Tymczasem rynek sztucznej inteligencji w systemach powiązanych z Departamentem Obrony (DoD) i innych to 7,5 miliarda dolarów w globalnej sprzedaży. "Obejmują one automatyczne rozpoznawanie celów i identyfikację Friend-or-Foe (IFF), a także ogólne systemy wspomagania podejmowania decyzji w aplikacjach konsumenckich, środowiskowych, rolniczych, medycznych i bezpieczeństwa" czytamy w raporcie SBIR.
Źródło: https://www.eetimes.com/document.asp?doc_id=1334682
Fajne? Ranking DIY