Jak już wspominałem w podobnym temacie, cała ta AI to jest ściema celem krojenia dużej kasy ze społeczeństw za pomocą głupich rządów i nie mniej de.bilnych pseudonaukowców. AI to nawet nie jest nauka! Jest jak ekonomia czyli guślarstwo i spisek!
Odpalę dwubiegunówkę i napiszę o tym co najważniejsze w AI.
Jest nim funkcja celu. W bezpośrednim zastosowaniu uczenia maszynowego jest to w skrócie opis wartości błędu by w oparciu o sprzężenie zwrotne wprowadzić poprawkę w uczeniu.
Mniej zawile, taka nauczycielska linijka ze starych dobrych czasów, celem poskromienia bazgrania. Sadystyczny przedmiot opresji, dla mniej zorientowanych.
Trenowanie sieci neuronowej to nie jest tęczowe, radosne zajęcie a brutalne karanie sieci neuronowej za błędy z ewaporacją krnąbrnych, nieprzydatnych neuronów - węzłów obliczeniowych w tle. Nagrody też są ale rzadko!
Uczenia maszynowego nie robi się dla robienia, w tym robienia sobie dobrze "Jacy to nie jesteśmy zaje.ści?!" Czyli AI mentalnie jest w opozycji do typowo polskiego zestawu pojęciowego.
W to chore podejście wpisuje się spora część polskiej nauki pracująca pod hasłem "Nauka jest Światowa".
Ale Polacy jako naród są biedni i obiektywnie nie stać ich na finansowanie innych. W to miejsce powinni wreszcie zacząć troszczyć się o własny interes, w tym ten, na którym siedzą. To moje spojrzenie, dlatego skupię się nie na "Światowych Problemach" a na przyziemnych zastosowaniach AI czyli Naród wykłada kasę, chce mieć coś konkretnego z tego i to ekstra.
Czym jest funkcja celu, w nieco szerszym ujęciu, definiowaniem zastosowania AI, kilka przykładów?
P.I.
###Roboczo: "Obróbka istniejących danych i wnioskowanie na nich oparte."###
I.a. To bezpośrednie uczenie maszynowe w oparciu o aktualnie dostępne dane celem np. klasyfikacji obiektów z prawdopodobieństwem na poziomie ponad 90%. Dla określenia czy jest to zamaskowany T90, Lepoard, Abrams,... ? Wyposażony w taki model mały, tani pocisk manewrujący sam znajdzie i zabije. To oznacza zagładę całego ciężkiego sprzętu w promieniu grubo ponad 100km od granicy.
I żadnych g.nych "czerwonych guzików" autodestrukcji dla mięczaków, łączności = emisji EM. Jedyna metoda "przejęcia" to spora dziura w pancerzu. W zamyśle tego typu sprzęt ma chronić przed wojną a nie być narzędziem bohaterskich czynów.
I.b. Uczenie na danych np. satelitarnych rozwoju powodzi z danymi precyzyjnych pomiarów terenowych - linii działu wodnego. Następnie w oparciu o dane pogodowe, w trzecim etapie, połączenie tego w całość uzyskując pewne dedykowane środowisko symulacyjne prawdopodobnych rzeczywistości.
Bez kopania w ziemi AI może na tej gruntowej szachownicy rozstawić różne, póki co wirtualne, budowle inżynieryjne i testować to pod kątem najmniejszego kosztu. Symulacja uwzględnia funkcję czasu czyli dynamikę powodzi a co za tym idzie relacje przyczynowo-skutkowe czyli często antyintuicyjne rozwiązania.
Dualnie, przy okazji, budujemy model przeciwsuszowy i wodnych magazynów energii.
Zapewne zabrzmi to jak polityczna myślozbrodnia ale obecnie budowane są obiekty, które były zaproponowane jeszcze za Gierka. Bądź takie budowane na wyrost, masakrycznie ewidentnie konieczne oraz takie zupełnie bez sensu jedynie z powodu takich a nie innych miejscowych układów politycznych.
P.II
###Roboczo: "AI na żywo"###
IIa. Sterowanie rozproszoną siecią energetyczną. To będzie musiała być wypasiona AI działająca w czasie rzeczywistym na żywym organizmie, samoucząca się.
Skoro tak bardzo umiłowaliście zieleń a może nawet tęczę to nie zapominajcie, że tego nie da się zrobić z dyspozytorni za pomocą telefonów jak za Gierka. Inaczej będziecie siedzieli po ciemku, bez internetu a piguły na głowę skończą się zapewne w kwadrans.
Bełchatów wyczerpie złoże węgla w 10 lat. Czas start!
II.b. Sterowanie reaktorem termojądrowym. Dla utrzymania plazmy generującej w sposób ciągły i stabilny energię rozwiązania z energetyki atomowej opartej przeważnie o uran są nie do przeniesienia.
Zjawiska jakie zachodzą na bieżąco są przynajmniej o dwa rzędy wielkości dynamiczniejsze. Są też nieliniowe i niestacjonarne co mocno upośledza klasyczne podejście.
W reaktorze termojądrowym masa plazmy w odniesieniu do generowanej energii będzie mniej więcej na tych poziomach wielkości co dynamika zjawisk w odniesieniu do porównywalnych energetycznie reaktorów atomowych. To zupełnie inny świat, inna rzeczywistość. Rozwiązaniem jest samoucząca AI.
P.III.
###Roboczo: "Obróbka dostępnych danych i wnioskowanie w oparciu o luźne możliwości."###
III.a. W oparciu o zasady łączenia metali w stopy propozycje nowych, do praktycznego testowania. Zgodnie z zakładanymi parametrami wytrzymałościowo-zmęczeniowymi.
Dla przykładu tańszy hełm, lżejszy od kewlarowego nie posiadający terminu przydatności jest jak najbardziej w zasięgu.
Efektem symulacji są propozycje często mocno pokręconych stopów. To zawęża pole koniecznych testów.
III.b. Dualnie w odniesieniu do projektowania leków. Podobnie jak III.a, to już się dzieje!
III.c. W oparciu o ogromne zbiory danych medycznych, tworzenie skuteczniejszych terapii w bazując na już istniejących lekach. Wykorzystując ich często, absurdalne z ludzkiego punktu widzenia, połączenia np. lek na łupież, w połączeniu z tym na s.raczkę plus 3 krople waleriany leczą antybiotykoopornego trypra.
Celem uściślenia, to nie jest porada medyczna a jedynie przykład dla zrozumienia zasady.
P.IV.
###Roboczo: "Zbiorowa neuroproteza".###
IV.a. Społeczeństwa Zachodu starzeją się. W chorej rzeczywistości nie wymagającej wysiłku i w dobrobycie doprowadziły do populacyjnej stagnacji (czytaj: Rodzi się coraz więcej d.bili).
Przykładem jest przodujący kraj wolności i pokoju czyli USA gdzie w wiek emerytalny wchodzi pokolenie powojennego wyżu demograficznego. Na to należy nałożyć problem szerzącej się demencji ludzi w wieku 55.lat i nieco wyżej. Neuroproteza AI za pomocą s.rajfonika poprowadzi ich bez udziału osób trzecich. To oszczędzi nieco tych, którzy jeszcze choć trochę kontaktują "czają bazę" czyli produktywnych.
IV.b. Podobnym zagadnieniem jest taka a nie inna efektywność zachodniego modelu szkolnictwa. Jakoś trzeba kompensować owe niedostatki w konkurencji z nacjami gdzie dobór naturalny działa całkiem sprawnie.
IV.c. Neuroprotetyka zbiorowego zjawiska "Gimbazy" w myśleniu. Dobrym przykładem jest obecnie kończący się konflikt na Ukrainie. Ilość czopków i d.bili, którzy mylili i wciąż to robią

, rzeczywistość z ich odlepionymi pragnieniami jest wręcz imponująca.
Irracjonalnie myślący ludzie są realnym zagrożeniem dla innych. Glosują, podejmują decyzje w oparciu o własne pragnienia a nie rzeczywistość i jej najbardziej prawdopodobne projekcje. To może wepchnąć wszystkich np. do wojny/grobu.
Albo przeciwny przykład. Strach przed realnymi wyzwaniami będzie powodował podobny poziom odcięcia.
W chorych umysłach będą rojone różne arcyskomplikowane rozwiązania. Najczęściej oparte na założeniu, że w razie czego problemy rozwiążą inni

. Co za czopki!
Inny przykład, posiadając realne własne możliwości, w przypadku Polski jest to obecnie oczywiście czysta fantastyka, uklepanie przeciwnika zanim on to zrobi.
Do tego są potrzebne symulacje oparte o realne dane i możliwości a nie przeczucia, intuicję, pragnienia. Bo to jest sytuacja zero-jedynkowa i nie będzie drugiego razu, nie da się "zasejwować" niekorzystnego obrotu spraw. Pod uwagę są dziesiątki tysięcy zmiennych bo państwa są na innym etapie rozwoju jak 100 czy 200 lat temu. Tak, wojna musi się opłacać!
P.V.
##Roboczo: "To jest Rewolucja a nie "Wzniosła Kapitulacja czyli Nic się nie stało!".###
V.a.Gdy zbudowano pierwszy silnik oparty o wewnętrzne spalanie ktoś w ogóle wyobrażał sobie doładowane, wysokoprężne, widlaste V8?! Chwała mu aż po zaświat!
:
###
Podsumowując, świat nie poczeka na Polaków. Nie mam zielonego pojęcia jakie kierunki rozwoju, w tym AI, będą dominowały w najbliższych latach w Polsce? Póki co, raczej żadne.
Jak znam życie to będzie to co jest czyli "Nic się nie stało". Jeżeli już zaistnieje AI na bazie środków publicznych to będzie służyło przemysłowi konferencyjnemu, wszak "Nauka jest Światowa", dla wąskiej grupy "specjalistów" jak i podreperowaniu dziaderskiej samooceny czyli π.eprzeniu o wielkim potencjale, superspecjalistach i gonieniu Zachodu. Stare oklepane szlagiery '90.
Do tego nie potrzeba nawet 50k jednostek AI z przydziału co 2 lata + "Po co nam ta megalomania" albo "Te środki posłużyłyby lepiej na opiekę zdrowotną. Nie ma z czego sfinansować tak potrzebnych zabiegów zmiany płci a wy chcecie trwonić na AI!"
Inne rozwiązanie posunął pewien myśliciel, z tej samej szkoły. Parafrazując "Po co nam zaawansowane AI w Warszawie skoro jest lepsze w Berlinie?"
#
Jeżeli czujecie się Koledzy na gruncie AI niezbyt pewni, w stanie lekkiego zagubienia, to pomyślcie o tych, którzy rozkminiają te problemy np. na Tinderze

.
Problem zrozumienia czym jest AI przypomina dualnie ten związany z komputerami kwantowymi. Obie technologie coraz bardziej się przenikają. Nic dziwnego, w ten sam sposób definiują problemy i sposoby ich rozwiązań.
Wychodzi na to, że na komputer kwantowy w Poznaniu też nie ma sensu wydawać kasy a Polacy nie są Narodem a jedynie żywiołem?!
Nie mam pojęcia, nie mam dostępu do danych, koniecznych do oszacowania choćby w przybliżeniu, jakiej wielkości powinien być klaster AI, nazwijmy go "Pierwszego Etapu"? Tak by to nie było marnowaniem pieniędzy podatników. To czy ma być oparty o akceleratory NV, AMD, Intel, .... nie będę się wypowiadał bo to jest zakup na wiele lat, z możliwością rozwoju.
Od strony praktycznej, moja sugestia, nie ma praktycznego sensu zajmować się wielkoskalową AI, nie mając do niej dostępu. W to miejsce poświęcić nieco czasu na wdrożenie się w rozwiązania zwane "brzegowymi" czyli praktycznych zastosowaniach np. małych sieci neuronowych. Dlatego, że niedrogie rozwiązania są w zasięgu ręki, choćby STM32N6² .
Skupcie się na tym co możecie zrobić. W końcu po co nam ta cała megalomania

?
To nie jest żadna "Rocket Science"

, wystarczy nieco poczytać a potem odłożyć by mózg przetrawił sobie to w inne spojrzenie. Wtedy praktyczne zastosowania się znajdą.
Nie jest to trudniejsze, przynajmniej dla mnie nie było, jak zrozumienie zasad budowy modeli matematycznych obiektów fizycznych. Obecnie gdy widzę np.kolumnę MacPhersona z amortyzatorem hydropneumatycznym i wahaczem to przekształcam w głowie na bloki, transmitancję niczym czytanie kodu paskowego na rezystorach. Nie widzę kolorów lecz wartości.
² To nie jest lokowanie produktu, napisałem to z głowy czyli jak popełniłem błąd w nazwie to poprawnego oznaczenia poszukajcie sami.
p.s.
Ciekawe kto doczytał do końca

? Sami widzicie, że to całe AI to jedna wielka ściema i megalomania połączona z krojeniem grubej kasy na głupich.