Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wyścigowy dron z drukarki 3D :)

Mrxnnx 06 Cze 2019 21:43 3609 22
  • Cześć! Jest to kolejny konstrukcja ode mnie :) a właściwie to wykonana przeze mnie :) Chciałbym wam zaprezentować fajną zabawkę dla każdego troszkę starszego chłopaka/dziewczyny lub dla osób dorosłych :) Mianowicie jest to dron wyścigowy którego ramę wydrukowałem na drukarcę 3D (którą sam wykonałem, do znalezienia pod tym linkiem Link, drukarka jest w ciągłych modyfikacjach i ulepszeniach).

    PROJEKT RAMY NIE JEST MÓJ! Można go znaleźć pod tym linkiem Link.

    Jak sama nazwa wskazuje dron jest wyścigówką, jego zadanie to szybkie latanie i dawanie z tego maksymalnej frajdy :) Tego typu sprzęty są wyposażone w kamery FPV (first-person-view), czyli czujemy się jak to my byśmy latali :) u siebie nie mam jeszcze takich kamer i googli (video z drona jest przesyłane na google), ponieważ budżet na to nie pozwala :)

    Na ten moment dron prezentuje się w ten sposób:
    Wyścigowy dron z drukarki 3D :) Wyścigowy dron z drukarki 3D :) Wyścigowy dron z drukarki 3D :) Wyścigowy dron z drukarki 3D :) Wyścigowy dron z drukarki 3D :) Wyścigowy dron z drukarki 3D :)


    Rama to nie wszystko zatem co znalazło się na wyposarzeniu mojego drona (wszystko od przyjaciół ze wschodu):
    - silnki Emax RS2205 2300KV 160zł
    - F3 Flight Controller Acro 45zł
    - Power distribution board Matek 15zł
    - ESC 30A od DYS 100zł
    - Odbiornik 10 kanałowy od FlySky (wiem, że za dużo, ale taki przyszedł z pilotem)
    - Pilot FlySky FS-i6X 10CH (w komplecie z odbiornikiem) 210zł
    - Ładowarka do lipo Imax B6 (bodajże klon) 60zł
    - Baterie od redoxa i tattu (3 celowe i 4 celowe) około 70zł za sztukę
    - Śmigła od DYS 5045 20 sztuk około 30zł

    Wyścigowy dron z drukarki 3D :)

    Podsumowując za cały sprzęt wychodzi 760zł, a pamiętajmy, że nie mam jeszcze kamery do FPV oraz gogli które same potrafią kosztować ponad 700zł :)


    Czy warto ?

    Jeżeli ktoś ma chęć spróbować swoich sił w zabawie z RC i ma drukarkę 3D to z całego serca polecam :) jak dron się złamie to wystarczy dodrukować złamany element i gotowe :) Sam miałem z tym bardzo duży ubaw, z poskładaniem go, konfiguracją i kalibracją, a teraz z samym lataniem (nie jest to takie proste :) ).

    Polecam każdemu kto chce spróbować czegoś nowego i się trochę rozwinąć w tym kierunku :) OSTRZEGAM tylko, że to nie jest zabawka dla małych dzieci, można wyżądzić ogromną krzywdę wlatując w kogoś taką maszyną, waga całości przekracza 600g, a prędkość maksymalną jaką zmierzyłem na baterii 4celowej to 98KM/H!!! Same śmigła kręcące się z prędkością do 30k rpm mogą uciąć palec :)

    Warto dodać, że w sieci można znaleźć dość sporo modyfikacji zrobionych przez innych uzytkowników :)

    Dron pomimo ramy wyścigowej potrafi unieść GoPro i nakręcić świetne filmiki :)


    Chętnie odpowiem na pytania, jeżeli czegoś nie napisałem to proszę pytać :)

    Kilka zdjęć:
    Wyścigowy dron z drukarki 3D :) Wyścigowy dron z drukarki 3D :) Wyścigowy dron z drukarki 3D :) Wyścigowy dron z drukarki 3D :) Wyścigowy dron z drukarki 3D :) Wyścigowy dron z drukarki 3D :) Wyścigowy dron z drukarki 3D :) Wyścigowy dron z drukarki 3D :)
    ]Link[/url]

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2
    OldSkull
    Poziom 27  
    Praktycznie nie wykorzystałeś możliwości druku 3D, to samo szło by zrobić na frezarce.
    Mrxnnx napisał:
    waga całości przekracza 600g

    No to niedobrze, że latasz koło domu, bo nie powinieneś. Limit prawny to obecnie bodajze właśnei 600g na latanie blisko zabudowań.

    Śmigło palca nie utnie (kupiłeś zwykłe, a nie że drukowałeś albo kupiłeś jakieś drewniane lub inne ciężkie). Sam mam od niedawna drona i śmigłami liście z drzewa skosi, Ale nawet cienkich gałązek już nie, bo śmigła są elastyczne.
    Natomiast sądzę, że skórę z palca zedrze, więc i tak trzeba uważać.
  • #4
    D8vit
    Poziom 9  
    Po pierwszym krecie sam się przekonasz że drukowanie ramy to zły pomysł... Teraz ram są bardzo tanie za 100 pln można kupić np. Tbs source one/two. Drukowałem kiedyś ramę TOBY X pod ramiona z zmr250 i na silnikach 2207 wytrzymywała 2-3 pakiety i to bez spotkania z ziemią. Do micro\whoop jeszcze się to jakoś sprawdza ale na pewno nie do 5". Tu przykład micro na silnikach 8025
    Wyścigowy dron z drukarki 3D :)
    Z tego co widzę to fc masz na sztywno co nie jest najlepszym rozwiązaniem, może ta rama jest na tyle miękka że tego nie czuć.
    Popracował bym też nad montażem anten od RX bo może cię zaskoczyć failsafe.
    Tu dla porównania podobna specyfikacja w normalnej ramie.
    Wyścigowy dron z drukarki 3D :)
  • #5
    Mrxnnx
    Poziom 6  
    Rama zaliczyła nie jednego kreta, obawiałem się tego, że wiele nie wytrzyma ale od miesiąca wymieniałem tylko jeden element :)
  • #7
    Mrxnnx
    Poziom 6  
    D8vit napisał:
    Latanie lataniu nie równe, jeśli nie masz kamery i latasz raczej w trybie stabilizowanym to się nie dziwię.


    Jasna sprawa, na ten moment się uczę latać, acro zacznę dopiero jak ogarnę podstawy i zakupie sprzęt do FPV, wtedy też będę frezował ramę z włókna węglowego
  • #9
    morello91
    Poziom 9  
    Nie opłaca się tworzyć ramy od podstaw do zastosowania amatorskiego. Koszt używanej ramy do 250 zaczyna się od 35 zł, nówkę kupisz za 90 zł

    Koszt samej płyty z włókna węglowego jest dużo większy + frezowanie = mija się z celem

    Druk 3d przy wyścigówach też mija się z celem, lekki kret i nie ma czego zbierać
  • #10
    Vietech
    Poziom 12  
    Witam, w zasadzie to mam jedno pytanie co do tego tego drona:
    Czy wymienisz ramę na "karbonową" jakoś na czasie, czy dopiero po wypadku ???
    gdyby "plastik" się nadawał na ramę to nasi skośnoocy przyjaciele na pewno by takie robili a nie z drogiego karbonu... przykład ZMR250 (moja ulubiona rama) ma ramiona z 6mm karbonu a reszta jest z 2mm. Pomyśl o przeciążeniach jakie występują przy zabawie a potem dodaj sobie do tego zmęczenie materiału wynik - problemy.

    sam miałem sytuacje kiedy padł jeden ESC. z wysokości ok 30m pięknie go odwróciło na plecy i wirując na wszystkie strony z dźwiękiem odrywających się strug od śmigieł z impetem przywalił METR od nowiutkiego BMW. Dobra rada... nie lataj takim pociskiem w parku gdzie ludzie łażą - fajnie się goni ptaki (albo drona kumpla) na polu...

    PS. Śmigła sobie też wydrukuj :D
  • #11
    morello91
    Poziom 9  
    Śmigła drukowane nie mają takiej gietkości i bardzo trudno je wywazyc. Cena takich smigielek w sklepie to koszt max 20 zł.

    Co do ramy zmr250 to są max 4mm włókna weglowego na ramieniach - akurat składam 3 swoją wyścigowe także mam ją przed oczami :)
  • #12
    Mrxnnx
    Poziom 6  
    Śmigła drukowane niestety musiałbym wymieniać przy każdej małej kraksie, rama karbonowa na pewno wleci :) kwestia czasu :) Mam swiadomość plastiku i przeciążeń, ale rama z PLA daje rade do zabawy i na ten moment jest w porządku. Jeżeli Panowie/Panie nie mieliście nigdy doczynienia z elementami drukowanymi na drukarkach 3D w ostatnim czasie to musze powiedzieć, że dziedzina bardzo ale to bardzo się rozwinęła, oczywiście karbon to inna liga :)
  • #13
    lechoo
    Poziom 39  
    Mrxnnx napisał:
    na ten moment się uczę latać, acro zacznę dopiero jak ogarnę podstawy

    Szkoda czasu, odpalaj symulator na PC i od początku trenuj latanie w acro.
  • #14
    KJ
    Poziom 31  
    Zdecydowanie prawda co lechoo pisze. Polecam liftoff - płatny ale całkiem dobra fizyka, jest tez kilka darmowych. Nie rób tego błędu co ja i nie zaczynaj latać w innym trybie niż acro bo sporo ci zejdzie na oduczenie się złych nawyków. No i pamiętaj że latanie FPV i latanie LOS to zupełnie osobne umiejętności i posiadanie jednej nie powoduje automatycznego nabycia drugiej. Należy mieć to na uwadze ucząc się latać czymś takim ;) Drukowana rama do mnie nie przemawia, ciężka i mało wytrzymała. Mój waży 590g z baterią systemem FPV i gopro na pokładzie. Ten FC to taki troszkę zabytek na dzisiejsze standardy acz na początek wystarczy. Jak padnie to proponuję się zaopatrzyć w coś na procku F4. np Matek F405. jeżeli to PDB nie ma pomiaru prądu to też wymienisz wcześniej czy później. Jak już trochę przestaniesz się co chwila crashować to polecam zainwestować w nieco lepsze śmigła. Do twoich silników myślę że Dalprop Cyclone 5040 będą bardzo optymalne 5045 są trochę zbyt agresywne do 2205. Robienie własnej ramy nie ma jakiegokolwiek sensu ekonomicznego w dzisiejszych czasach. Chińczyk oferuje bardzo szeroką gamę bardzo dobrych i tanich ram z karbonu. Nawet najtańsze modele bazowane na podstawowym designie kosztujące mniej niż 50zł są w stanie wytrzymać naprawdę wiele. Moją połamałem dopiero waląc z pełną prędkością w zamarznięte pole ;D a mimo to dało się jej dalej używać ;P jest jednak popękana w kilku miejscach. Za naprawdę fajną ramę trzeba zapłacić około 150zł co i tak nie jest kwotą wygórowaną i wątpię żeby udało ci się coś sensownego za takie pieniądze zrobić samodzielnie. Sztywno zamocowany FC to duży problem w sztywnej ramie bo zbiera wszelkie wibracje i trzeba filtrować programowo a jak trochę polatasz w acro to zobaczysz że najlepiej te wszystkie filtry wyłączyć a pętle pidów ustawić na 8kHz (ale takie rzeczy tylko na F4 lub wyższym) a żeby móc to zrobić i nie puścić z dymem silników niezbędne jest ograniczenie źródeł wibracji do minimum. Póki co nie masz problemów z tym związanych, bo twoja drukowana rama sama w sobie powinna całkiem dobrze pochłaniać wibracje - można by to nawet uznać za jej zaletę. Jeżeli będziesz się zaopatrywał w większą ilość baterii to definitywnie bierz tattu- część z moich mam trzeci sezon i mogę śmiało powiedzieć że trzymają się bardzo dobrze warunkiem jest nie rozładowywanie pod żadnym pozorem poniżej 3.3V na celę. wystarczy 1 raz zejść poniżej tej granicy i baterii bardzo szybko zacznie rosnąć rezystancja szeregowa. Sam sobie tak dwie załatwiłem.
  • #16
    Mrxnnx
    Poziom 6  
    jmalko napisał:
    Czy mogę liczyć na filmik z GoPro? PS. Przez przypadek ujawniłeś swój adres.


    Film z GoPro zamieszcze jak dam radę coś fajnego nagrać :) uczę się latać i na ten moment jest to dość nieefektowne. Dzięki za informacje o adresie, w miarę możliwości usunę te zdjęcia :)
  • #17
    halif
    Poziom 26  
    Spokojnie można drukować 3D, tylko, nie z taniego PLA, a z jakiegoś przemysłowego filamentu. Jak ma się porządny setup full-metal to można np. z:
    - ABS-ST od https://www.corotechnology.com/polish/compositum-filament-series/compositum-abs-st/
    albo jeszcze lepsze, np.
    - domieszkowany nylon PA + 15CF, który ma wytrzymałość udarową podobną do stali: https://sklep.rosa3d.pl/produkt/filament-pa-15cf-175mm/

    Możliwości są przeogromne, można też np. elementy drukować z filemtnów domieszkowanych grafenem (ostatnio trudno dostępny), które świetnie może ekranować elektronikę i tor nadbiorczy od zakłóceń od silników. Można fajnie optymalizować budowę drona bez kompromisów EMC...
  • #18
    KJ
    Poziom 31  
    Owszem można ...ale nadal to będzie cięższe mniej wytrzymałe i droższe od przeciętnej ramy karbonowej od chińczyka ;) Problemów EMC w dronie nigdy nie miałem żadnych i uważam że jeśli ktoś takowe ma to winna jest nie rama a niestaranny montaż elektroniki albo kupowanie przestarzałych bebechów które mają błędy projektowe na płytkach - np Spracing F3 V1. Za cenę szpuli filamentu który wskazałeś można kupić dwie proste ramy na aliexpres albo jedną konkretną + część bebechów do FPV ;) W sumie to obserwuję to hobby od jakiegoś czasu i mam wrażenie że w Polsce nadal dominują dość archaiczne konstrukcje oparte o silniki 2205 dwu łopatowe śmigła, kontrolery lotu F3 albo nawet F1 i 8 bitowe regulatory a "wiodącą" konstrukcją ramy jest mocno przestarzały i niezbyt optymalny ZMR250.
  • #19
    halif
    Poziom 26  
    No to na tej samej zasadzie po co dron DIY skoro można kupić gotowy, "od Chińczyka" za połowę ceny...? Tak samo jak się robi roboty sumo. Robisz aby był taki, jak marzysz... Karbon jest fajny, ma jednak sporo wad. Świetnie tłumi fale, paskudnie się obrabia, kształty są ograniczone, a chińskie, tanie ramy mają problemy z jednolitością (łatwo złapać model z jakimiś niedoskonałościami technologicznymi i całość będzie supersztywna, tylko ramię odpadnie, bo ktoś źle ułożył matę...)

    Każdy robi tak, jak lubi, po prostu na dzisiaj już można korzystać z technologii, które jeszcze dwa lata temu były abstrakcją. Np. filamenty, którymi można drukować w domu, a potem można... malować proszkowo w 180st C... :D
  • #20
    KJ
    Poziom 31  
    Pewnych rzeczy nie ma najmniejszego sensu robić od podstaw np. ramy do wyścigowca czy kontrolera lotu. Równie dobrze można by stwierdzić ze to w ogóle nie jest DIY bo przecież chłopak nie zrobił silników, ESC-ów czy nie napisał sam oprogramowania do tego o zgrozo wydrukował nie swój projekt ramy ;). wybór hardware-u do dronów FPV jest dziś tak ogromny że niezłym wyzwaniem jest dobranie czegoś odpowiedniego. Ramie odpadnie to z drukowanej ramy jak przywalisz w ziemię/drzewo/innego drona przy 150km/h :D Z tym tłumieniem fal to fakt nie mający żadnego praktycznego znaczenia w dronie wyścigowym którym się lata na małe odległości a na dalekie loty FPV nie buduje się wielowirnikowca tylko płatowiec. Oczywiscie np w stanach są ludzie którzy robią zasięgi rzędu 20km quadem FPV klasy 250 i wiesz co? Używają karbonowych a nie drukowanych 3D ram. Paskudnie się obrabia ... czy ja wiem? kwestia dobrego freza i obróbki najlepiej na mokro. Frezując jedną ramę na własny użytek żaden problem choć w warunkach produkcji seryjnej faktycznie może być problemem szybkie tępienie się narzędzi jednak chińczyk jakoś sobie z tym radzi, ramy które miałem w rękach były bardzo dobrze wycięte i spasowane. Kupując gotową nie ma tego problemu w ogóle. Ramy składane moim zdaniem nie maja wiele zalet. Fakt w razie złamania można wymienić jedno ramię zamiast całego baseplate-a ale z drugiej strony prawdopodobieństwo jego wyłamania wydaje się być większe z powodu osłabienia konstrukcji w miejscu gdzie zbiera ona największymi przeciążeniami przy kraksie. Do tego waga całości jest większa a nawet najlepsi producenci mają problemy z tolerancjami w tym miejscu - parz Armattan Rooster i problem mało sztywnych ramion. Jestem fanem jednolitej płyty dolnej, sam latam na chińskich klonach Chameleona i złego słowa powiedzieć o jakości nie mogę. Kolega ma oryginał i tak carbon jak aluminium nie różni się niczym. Kształty są ograniczone... wyłącznie twoją wyobraźnią jako projektanta. Co do zalerznosci wytrzymałości i sztywności płyty carbonowej od kierunku cięcia mam poważne wątpliwości co do słuszności tej teorii chociażby dlatego ze przecierz włókna w splocie są ułożone pod kątem 90 stopni a kolejne warstwy tkaniny w laminacie także powinny być układane pod różnym kątem celem właśnie minimalizacji anizotropii parametrów. Acz na tym polu akurat mam małe doświadczenie i wcale się nie zdziwię jeżeli tani karbon będzie się właśnie tym różnił od drogiego. Ja jeszcze nie trafiłem ramy która była by "miękka" w którejś osi acz widziałem filmy w internecie na których próbowano to udowodnić. W sumie zamiast tutaj dalej polemizować na temat wyższości carbonu nad innymi materiałami w tym zastosowaniu wolę chyba iść polatać :D
  • #21
    halif
    Poziom 26  
    KJ napisał:
    W sumie zamiast tutaj dalej polemizować na temat wyższości carbonu nad innymi materiałami w tym zastosowaniu wolę chyba iść polatać :D


    .. i to jest najlepsza opcja! Zbyt ładna pogoda, aby tracić czas na Elce. Autor tematu jakoś sobie poradzi! Pozdrawiam!
  • #22
    Mrxnnx
    Poziom 6  
    halif napisał:
    KJ napisał:
    W sumie zamiast tutaj dalej polemizować na temat wyższości carbonu nad innymi materiałami w tym zastosowaniu wolę chyba iść polatać :D


    .. i to jest najlepsza opcja! Zbyt ładna pogoda, aby tracić czas na Elce. Autor tematu jakoś sobie poradzi! Pozdrawiam!


    Dokładnie Panowie, trzeba korzystać z pogody a nie siedzieć tutaj :)
  • #23
    romanlysenko
    Poziom 2  
    Ja robiłęm tricopter. rama karbon ale ramiona to drewniane listewki pokryte otuliną termokurczliwą. trzeba nieźle uderzyć aby pękło. Za razem lekkie