Witam
Od jakiegoś czasu mam problem z wtryskami. Pierwszym razem auto pojechało do mechanika kupiłem dwa używane wtryski z pewnego źródła i po wymianie auto wróciło na drogę. Minął miesiąc problem wrócił więc i auto wróciło do warsztatu. Dokupiłem znów dwa wtryski mechanik zrobił i w droge.
W ubiegłym tygodniu po raz trzeci wróciłem na lawecie tym razem już do domu, bo postanowiłem się wziąć za to sam.
Nie wiem czy to była przyczyna padania wtrysków, ale na głowicy było tyle wody że wtryski były 2cm pod wodą. Mechanik mówi że ten typ tak ma i że nic z tym nie zrobię.
Przyczyną okazała się być rynienka na podszybiu, zdemontowałem ją, uszczelniłem i komora silnika sucha jak pieprz.
Wcześniej dzięki wodzie 3 razy wymieniałem też rozrusznik, ale wmawiano mi że nie mam osłony pod silnikiem i to dlatego.
Tym razm kupiłem po raz ostatni wtryski i sam wymieniłem te które w teście na przelewy wyszło że leją za bardzo.
Ogólnie wyjałem wszystkie wtryski, wyczyściłem porty i same wtryski i poskładałem wszystko do kupy jednak auto nie pali.
Zamieniałem miejscami jednak nic to nie daje.
Auto lekko załapuje i gaśnie.
Nie mam kompa wiec ciężko mi więcej powiedzieć.
Kupiłem DS150 w środę/czwartek ma przyjść więc będzie więcej wiadomo, do tego czasu mam jedno ważne pytanie.
Czy po wymianie wtrysków muszę je programować, czy auto powinno normalnie odpalić?
Na plaku auto startuje jednak bez plaka nie zostaje na obrotach i gasnie.
Z góry przepraszam za rozległy opis jednak chciałem jak najlepiej opisać sytuację.
Pozdrawiam
Od jakiegoś czasu mam problem z wtryskami. Pierwszym razem auto pojechało do mechanika kupiłem dwa używane wtryski z pewnego źródła i po wymianie auto wróciło na drogę. Minął miesiąc problem wrócił więc i auto wróciło do warsztatu. Dokupiłem znów dwa wtryski mechanik zrobił i w droge.
W ubiegłym tygodniu po raz trzeci wróciłem na lawecie tym razem już do domu, bo postanowiłem się wziąć za to sam.
Nie wiem czy to była przyczyna padania wtrysków, ale na głowicy było tyle wody że wtryski były 2cm pod wodą. Mechanik mówi że ten typ tak ma i że nic z tym nie zrobię.
Przyczyną okazała się być rynienka na podszybiu, zdemontowałem ją, uszczelniłem i komora silnika sucha jak pieprz.
Wcześniej dzięki wodzie 3 razy wymieniałem też rozrusznik, ale wmawiano mi że nie mam osłony pod silnikiem i to dlatego.
Tym razm kupiłem po raz ostatni wtryski i sam wymieniłem te które w teście na przelewy wyszło że leją za bardzo.
Ogólnie wyjałem wszystkie wtryski, wyczyściłem porty i same wtryski i poskładałem wszystko do kupy jednak auto nie pali.
Zamieniałem miejscami jednak nic to nie daje.
Auto lekko załapuje i gaśnie.
Nie mam kompa wiec ciężko mi więcej powiedzieć.
Kupiłem DS150 w środę/czwartek ma przyjść więc będzie więcej wiadomo, do tego czasu mam jedno ważne pytanie.
Czy po wymianie wtrysków muszę je programować, czy auto powinno normalnie odpalić?
Na plaku auto startuje jednak bez plaka nie zostaje na obrotach i gasnie.
Z góry przepraszam za rozległy opis jednak chciałem jak najlepiej opisać sytuację.
Pozdrawiam