Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel/Vivaro 2.0CDTI - Nie odpala po wymianie wtrysków

12 Sie 2019 21:33 231 19
  • Poziom 4  
    Witam
    Od jakiegoś czasu mam problem z wtryskami. Pierwszym razem auto pojechało do mechanika kupiłem dwa używane wtryski z pewnego źródła i po wymianie auto wróciło na drogę. Minął miesiąc problem wrócił więc i auto wróciło do warsztatu. Dokupiłem znów dwa wtryski mechanik zrobił i w droge.
    W ubiegłym tygodniu po raz trzeci wróciłem na lawecie tym razem już do domu, bo postanowiłem się wziąć za to sam.

    Nie wiem czy to była przyczyna padania wtrysków, ale na głowicy było tyle wody że wtryski były 2cm pod wodą. Mechanik mówi że ten typ tak ma i że nic z tym nie zrobię.
    Przyczyną okazała się być rynienka na podszybiu, zdemontowałem ją, uszczelniłem i komora silnika sucha jak pieprz.
    Wcześniej dzięki wodzie 3 razy wymieniałem też rozrusznik, ale wmawiano mi że nie mam osłony pod silnikiem i to dlatego.

    Tym razm kupiłem po raz ostatni wtryski i sam wymieniłem te które w teście na przelewy wyszło że leją za bardzo.
    Ogólnie wyjałem wszystkie wtryski, wyczyściłem porty i same wtryski i poskładałem wszystko do kupy jednak auto nie pali.
    Zamieniałem miejscami jednak nic to nie daje.
    Auto lekko załapuje i gaśnie.

    Nie mam kompa wiec ciężko mi więcej powiedzieć.
    Kupiłem DS150 w środę/czwartek ma przyjść więc będzie więcej wiadomo, do tego czasu mam jedno ważne pytanie.

    Czy po wymianie wtrysków muszę je programować, czy auto powinno normalnie odpalić?
    Na plaku auto startuje jednak bez plaka nie zostaje na obrotach i gasnie.

    Z góry przepraszam za rozległy opis jednak chciałem jak najlepiej opisać sytuację.
    Pozdrawiam
  • Poziom 4  
    Dzięki wielkie! Czyli bez kompa nic nie zrobię śliczne dzieki to zaoszczędzi baterii bo już trzeci raz ładuje ;)
    Pozdrawiam serdecznie!
  • Poziom 25  
    DS150 nie wpiszesz wtrysków.
  • Poziom 4  
    Ok dzieki wielkie. A możecie polecić coś nie drogiego czym będę w stanie wpisać wtryski?
  • Poziom 11  
    Witaj Tak jak koledzy pisali wtryski się koduje ale bez problemu powinien odpalić bez kodowania kodowanie jest potrzebne do określenia dokładnej dawki paliwa przez komputer , sprawdź miernikiem czy któryś wtrysk niema przebicia na masę. Miałem taki przypadek w tym silniku .
  • Poziom 4  
    Hej.
    Dzięki wielkie za odpowiedzi.
    Przyszedł mi komp i dostałem dwa błędy:

    P2146 Fuel Injector Group "A" Supply Voltage Circut / Open
    P2146 Fuel Injector Group "B" Supply Voltage Circut / Open

    Znajmy mechanik poradził, żeby sprawdzić rezystancję na wszystkich wtryskach, jeśli będzie duża różnica poniżej 180 kOhm na którymś znaczy że nie działa.

    Tak wiec rezystancję miałem jak poniżej
    Cylinder 1: 180 Ohm
    Cylinder 2: 30 Ohm
    Cylinder 3: 15 Ohm
    Cylinder 4: 30 Ohm

    Miałem dwa wtryski jeszcze zapasowe z poprawną rezystancją 180 kOhm więc podmieniłem na cylindrze 2 i 4 bo 3 wtrysk nie chce wyjść.

    Skasowałem błędy i auto odpaliło jednak zaraz zgasło i dostałem te same błędy, jednak wyraźnie zaczeło odpalać.
    Odpiąłem więc wtyczkę od wtrysku na cylindrze Nr.3 skasowałem błędy i znów odpaliłem.
    Autko zaczęło normalnie chodzić jednak nierówno bo tylko na 3 cylindry.
    Udało mi się go nawet wkręcić na obroty bo wcześniej nie było reakcji na pedał gazu.
    Nie wiem czy to normalne że nie wchodził szybko na obroty na trzech wtryskach tylko bardzo powoli, wydaje mi się że powinien pracować nierówno, ale to wchodzenie bardzo powolne na obroty jest dziwne.

    Po podpięciu kabla ponownie na kompie poprzednie błędy zniknęły tylko pojawił się nowy od odpiętego wtrysku co jest normalne.

    Tak więc wiem już że wtrysk Nr.3 wywala błędy, więc jest do wymiany jednak to ten który nigdy nie był wymieniany, więc będzie trzeba kogoś z hydrauliką do wyjmowania wtrysków zamówić.

    Na koniec pytanie dotyczące kodowania wtrysków, mówicie ze z DS150 nie zakoduję.
    Sprawdzałem i jest możliwość odczytu i edycji wpisanych wtrysków.
    Jednak nie wiem który numer wbić, patrząc po tych co są już wpisane to numer jest 7 cyfrowy więc jeden z dwóch zaznaczonych na zdjęciach poniżej.
    Czytałem, że wpisuje się górny, ale nie jestem pewien.

    Opel/Vivaro 2.0CDTI - Nie odpala po wymianie wtrysków
    Opel/Vivaro 2.0CDTI - Nie odpala po wymianie wtrysków

    Jeśli to numer górny to w jednym wtrysku mam starte 3 cyfry i nie dam rady tego odczytać, czy jest zatem możliwość odzyskania tego kodu jakoś poprzez inne numery nadrukowane na wtrysku?
    Chodzi mi o to że może da się to jakoś odczytać z jakiś tabeli dla mechaników, czy książek z kodami nie wiem czy takie istnieją...

    I co ciekawe żadne z tych numerów które są obecnie przypisane do ECU nie zgadzają się z obecnie zamontowanymi wtryskami więc nigdy żaden mechanik mi ich nie kodował.
    Możliwe że spalanie miałem poprzez to zbyt duże?

    Z góry dzięki i jeszcze raz przepraszam za długie opisy jestem gadułą z natury:)
    Pozdrawiam
  • Poziom 22  
    Kup jeszcze 13 innych wtryskow ... może będą działać :D

    Pytanie jaki typ wtryskiwaczy masz ? Z cewka wymienna czy zintegrowana ?
  • Poziom 4  
    Haha nie już mi starczy nakupowalem się ;)
    Wydaje mi się ze to wtrysk ze zintegrowaną cewką.
    To model wtrysku 0445115007 po wpisaniu w Allegro czy Google od razu wyskoczy ten wtrysk.
  • Moderator Samochody
    Nie ma żadnych tabel, bo kod jest indywidualnie nadawany w procesie produkcji wtryskiwacza i opisuje jego charakterystykę (korekty). Powinien jeździć na niezakodowanych, tylko może twardo pracować no i pierwsze uruchomienie będzie "efektowne" (może wyrwać poduszki), później adaptacje sterownika skompensują rozbieżności dawki głównej (no i mogą być spore rozrzuty korekt na cylindrach). Jedynie wtrysk (dawka) pilotujący pozostanie nieskompensowany.

    Po profesjonalnej regeneracji powinny zostać nadane nowe kody, jeśli nie były to te z obudowy, po regeneracji, i tak są bez znaczenia.
  • Poziom 4  
    Dziękuję za odpowiedzi panowie.
    Żaden z moich wtrysków nie jest regenerowany. Wszystkie wtryski są uzywane ale w idealnym stanie. Mieszkam w UK a tutaj nikt nie regeneruje wtrysków, bo nie ma takich fachowców a jak się znajdzie to jeden na milion i ceny ma takie, że oryginał lepiej kupić.

    Dzisiaj zrobiłem ściągacz samoróbkę i wyciągnąłem ostatni wtrysk z trzeciego cylindra, męczyłem to z 2h strasznie był zapieczony myślałem, że pęknie a tu niespodzianka:) wygląda na to że auto będzie żyło.

    Co do kodowania ja zakoduję te trzy co mają numery, tylko jeden nie będzie zakodowany. Patrząc na to, że ostatnio wszystkie wtryski nie były kodowane przez mechanika a auto jakoś jeździło, to raczej tragedii nie powinno być. Pamiętam że lekko przerywało co jakiś czas, ale to było za sprawą padającego wtrysku numer 3 którego dzisiaj na szczeście wydobyłem.

    Z tymi silnikami już tak jest, że dopóki na głowicy stoi woda zawsze będą cyrki z wtryskami. Nie obwiniajcie mnie o to że zamontowałem używki. Nie każdego stac żeby wydać tysiące na naprawe auta, każdy ma inną sytuację, ale w to się nie będę zagłębiał.

    Dzięki ogromne za pomoc.
    Pozdrawiam
  • Moderator Samochody
    Tu nie chodzi o obwinianie, tylko o stwierdzenie, że w używanym lub regenerowanym wtryskiwaczu to kodowania ma niewielki związek z rzeczywistością i nie ma się nim co zbytnio przejmować.
  • Poziom 4  
    Czyli po prostu parametry różnią się już od nowych i dlatego nie ma sensu ich kodować tak? Ja zakoduje je tak czy innaczej czy to pomoże czy nie zrobię to a nóż może spalanie będzie lepsze niż bez kodowania.
    Na YT jest fajny test gdzie gość wymienia wtryski w mercedesie na nowe i nie koduje, dla testu. Po czym po kilku miesiącach auto wraca na warsztat na test i wychodzi, że komputer w trakcie jazdy sam koryguje parametry i nawet jeśli wtryski nie są zakodowane a coś jest nie tak komputer jakby uczy się i poprawia parametry. Ale to w Mercedesie nie wiem jaki komputer jest w takim Vivaro, ale zakodować nie zawadzi tak mi się wydaje.
  • Moderator Samochody
    W każdym tak się dzieje, tyle że kod jest korektą również dla dawki pilotującej, a ta nie podlega samo-adaptacji.
  • Poziom 42  
    Ten kod to parametry wyjściowe. Z biegiem czasu elementy się zużywają. Więc korekcje są na bieżąco dodawanie.
  • Poziom 4  
    Dzięki ogromne za wyjaśnienia teraz wszystko mam czarno na białym.

    Jutro składam wszystko do kupy, ale zanim to nastąpi wyczytałem, że do montażu wtrysków powinno się użyć pasty ceramicznej, żeby posmarować podkładkę by miedź nie miała bezpośredniego kontaktu z metalem, bo następuje reakcja.
    W budownictwie też unika się kontaktu bezpośredniego aluminium i miedzi ze stalą więc podejrzewam, że to samo tutaj jednak wolę się upewnić.
    Dodatkowo smarują też sam wtryskiwacz, żeby nie korodował, czy do tego celu tez najlepsza będzie pasta ceramiczna?

    I jeszcze jedno zobaczcie na zdjęciu widać, że na brzegu gniazda wtryskiwacza ktoś dał wcześniej silikon jest tam jakby taka "warga" która wygląda jakby w niej myła uszczelka albo właśnie silikon, czy myślicie, że warto zrobić takie dodatkowe zabezpieczenie?

    Opel/Vivaro 2.0CDTI - Nie odpala po wymianie wtrysków