Z P207 jest w sumie jeden problem. Albo od handlarzy, więc najczęściej z zagranicy, czyli bardzo często z przekręconym licznikiem lub uszkodzone, naprawione jak najtaniej aby sprzedać. Jeśli polskie to duże prawdopodobieństwo, że pochodzące od szkoły jazdy. Na 4 oglądane 2 były po szkołach. Na szczęście jest prosty sposób aby to sprawdzić. W karcie pojazdu jest wtedy wpis, może być to tylko niestety jedna literka "L" bodajże w adnotacjach.
zieluś napisał: Uważaj na 1.4 na łańcuchu z BMW te same co w Mini. Brat niedawno kupił 1.4 KFU 65KW 88KM czyli ten stary na pasku.
Dzięki takim opiniom, brat kumpla sąsiada coś tam słyszał i nie kupił to ogólnie francuzkie samochody mają słabe opinie ale za to są tańsze od tych z widłami na masce lub z czterema okręgami.
Akurat mam ten samochód z tym niepolecanym silnikiem. Moc dobra do sprawnego poruszania, to takie minimum w tym aucie. Zbyt dużo nie spała PB. Odnośnie łańcucha, są słabe opinie o nim. Myślę, że jest to wina mechaników. Miałem przez 4-5 lat jedną awarię. Błąd fazowania wałka rozrządu. Oczywiście jeden mechanik twierdził że łańcuch trzeba wymienić. Okazało się że to tylko elektrozawor. Koszt kilkakrotnie niższy. Myślę, że w wielu przypadkach mechanicy mówią, że wymieniają łańcuch i za niego kasują a tymczasem wymieniają elektrozawór.
Przez te kilka lat z awarii to tylko elektrozawór i hamulce, no ale to drugie to raczej sprawy eksploatacyjne. Każdemu polecam te "awaryjne" samochody z podobno kaprysną elektroniką jak to w każdym francuzie.