logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca?

consigliero 02 Sty 2021 12:30 5088 56
Najlepsze odpowiedzi

Czy takie zużycie energii w całkowicie elektrycznym domu z pompą ciepła, rekuperacją i ładowaniem auta elektrycznego mieści się w normie?

Tak — przy ogrzewaniu elektrycznym i takim profilu użytkowania to zużycie jest jak najbardziej normalne [#19153213][#19155980] Rozkład od 253,7 kWh w lipcu do 2620,9 kWh w grudniu pokazuje przede wszystkim silną zależność od temperatury zewnętrznej i intensywności ogrzewania [#19155548] Dla porównania inni uczestnicy podawali podobne lub nawet większe wartości, np. 1300 kWh w grudniu przy domu 130 m² ogrzewanym elektrycznie bez rekuperacji oraz „normalne” zużycie w domu 300 m² dla 6 osób z pompą ciepła [#19156110][#19160607] Żeby sprawdzić, co dokładnie bierze energię, najlepiej założyć podliczniki na auto i najbardziej prądożerne obwody albo skorzystać z wykresów z licznika/operatora; przy liczniku z wyjściem impulsowym można też podpiąć go do Froniusa [#19153241][#19155729][#19163998]
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
  • #1 19153193
    consigliero
    Poziom 13  
    Posty: 181
    Pomógł: 2
    Ocena: 35
    Dzień dobry wszystkim w nowym roku, oby ten nie był gorszy niż miniony, dla nas nie był tragiczny. Wprawdzie straciliśmy źródło zarobkowania( mały hotel), ale zbudowaliśmy dom. W założeniach dom miał być na emeryturę i po rozpoczęciu budowy w listopadzie 2019 umowę na dom podpisaliśmy w lipcu wpłaciliśmy potrzebne pieniądze i jak przywieźli dom to przynajmniej wiedzieliśmy że nie popłynęliśmy finansowo. Producenta domu nie mogę do końca polecić bo w Listopadzie dom przyjechał bez okien a pieniądze mieli na koncie już we wrześniu, zamawiali dopiero w grudniu i przyjechały w styczniu bez dwóch sztuk które dojechały później i do tego jeszcze niewłaściwe. Gdy w kwietniu tego roku zadzwoniłem do producenta okien pytając czy mają może jakiś zestaw uszczelniający do nich bo obawiam się że w zimie mogę mieć problem, to usłyszałem że te okna można sobie wstawić w pomieszczeniu gospodarczym albo na południu Francji gdzie nie ma zimy, ostatecznie producent przyznał że je wymieni ale jako że nie ma pieniędzy to prosi abym je kupił za własne pieniądze a oni je rozliczą z pozostałych 10%, zasadniczo to wyciągnęli ode mnie już część z tych 10 % bo nie mieli pieniędzy ale mieli na szczęście ludzi do roboty. W czasie gdy dyskutowaliśmy o oknach i elewacji o której już wiedziałem że nie dam się naciągnąć na zrobienie jej w listopadzie, wykończyliśmy dom przyjęliśmy do użytkowania i w czasie pandemicznym więcej mieszkaliśmy na wsi niż w mieście.
    Założenia podczas budowy były takie aby dom był tani w eksploatacji, z tego powodu jest dobrze ocieplony, z porządnych fundamentem, spełnia założenia programu czyste powietrze na 2021 (za wyjątkiem tych nieszczęsnych dwóch okien do wymiany, mam już je w garażu ) dzięki temu po napisaniu wniosku dostałem dotację na pompę ciepła, wentylację mechaniczną z rekuperacją oraz na złącze elektroenergetyczne na potrzeby źródła ciepła. Ta ostatnia kwota została mi obcięta bo rachunek miałem z marca 2020 a powinien być podobnie jak pompa ciepła zrobiony do końca 2019. W maju założyliśmy fotowoltaikę, mam 6,82 z falownikiem Fronius Symo 6 i w lipcu założono nam licznik dwukierunkowy. Przyznam się szczerze że z ciekawością obserwowałem co się dzieje z produkcją prądu ale nigdy aż do 31.12.2020 nie zaglądnąłem co tam słychać z moim zużyciem prądu. Informacja dodatkowa, przez nasze łącze jest zasilany domek mamy, totalnie energożerny, zero izolacji, zero wentylacji, okna drewniane, w zimie nigdy tam nie mieszkaliśmy bo się nie dało, moja mama przyjeżdżała tam od wiosny do jesieni. Wyjątkiem był ostatni rok gdy zaczęliśmy budowę i z konieczności byliśmy na miejscu, grzejąc piecykami elektrycznymi i piecem kaflowym, dobrze że zima była łagodna to przeżyliśmy to w miarę ok. Obecnie moja mama mieszka tam obok, bo w trakcie wspólnego mieszkania okazało się że ma problemy z pamięcią co zdiagnozowano jako początki Alzheimera, nie bardzo wiem jak sobie by poradziła w mieście sama, dlatego utrzymujemy domek w cieple, dla mnie jest nawet zbyt ciepło. Gdy zaglądnąłem w licznik okazało się że od pierwszego lipca zużyłem ponad 6000 kWh , oddałem jakieś 2200 kWh mimo że wyprodukowałem 3400, z tego co rozumiem to zużyłem prawie 7000 kWh. Nasz dom nie ma kominów, jest 100% elektryczny a ja nie jestem pedantem jeżeli chodzi o odbiorniki energii , to znaczy niespecjalnie ich pilnuję. W naszym domu utrzymuję 22 stopnie i cała woda użytkowa też pochodzi z pompy ciepła. Przeważnie jesteśmy we dwójkę czasem córka albo syn jest z nami bo pracują z domu. W całym moim dochodzeniu nie chodzi mi specjalnie o koszty tylko głównie o informację czy zużywana energia mieści się w granicach normy. Jeszcze jedna istotna informacja, ponieważ zakładając fotowoltaikę wiedziałem że następnym krokiem będzie zakup auta elektrycznego to od października mogę luźno założyć że około 1100 kWh , nie uwzględniam strat na ładowarce po prostu ilość kilometrów przez średnie zużycie daje taki wynik w przybliżeniu. Być może trzymanie kabla cały czas od powrotu do wyjazdu podpiętego do samochodu tez powoduje jakiś upływ energii elektrycznej a tak wyglądało moje użytkowanie kabla, włóż i zapomnij
    Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca?
    Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca?
    Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca?
  • #2 19153213
    kosmos99
    Poziom 38  
    Posty: 4188
    Pomógł: 338
    Ocena: 818
    To zużycie przy ogrzewaniu elektrycznym jest jak najbardziej możliwe.
  • Pomocny post
    #3 19153241
    mick1
    Poziom 23  
    Posty: 543
    Pomógł: 47
    Ocena: 118
    Moim skromnym zdaniem - najlepiej teraz zainwestować w podliczniki - szczególnie do auta i tego prądożernego domu. Koszt niewielki, a może Ci odpowiedzieć na wiele pytań.
  • #4 19155548
    consigliero
    Poziom 13  
    Posty: 181
    Pomógł: 2
    Ocena: 35
    Jutro postaram się założyć licznik w domu mamy, w końcu pozostała nawet stara skrzynka na ścianie. Poszukałem trochę w internecie i jeżeli moja interpretacja jest właściwa, zakładam że okres pokazywany w liczniku to 1 miesiąc, to mam wskazania za ostatnie 6 miesięcy co pozwala się zorientować w zużyciu energii i przyłożyć to do sposobu używania domu w poszczególnych miesiącach.
    Wychodzi na to że w lipcu skonsumowaliśmy 253.7 kWh, w sierpniu 323,3 kWh, we wrześniu 343,8 kWh, w październiku już 847,2 kWh, w listopadzie 2010,3 kWh, no i w grudniu 2620,9 kWh. Ten rozkład zużycia już mnie trochę uspokaja ale nie mam odpowiedzi czy moje zużycie jest normalne, może być nawet trochę rozrzutne byleby nie było czystym marnotrawstwem energii elektrycznej.
    Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca?
    Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca?
    Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca?
    Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca?
    Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca?
    Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca?
  • #5 19155569
    kosmos99
    Poziom 38  
    Posty: 4188
    Pomógł: 338
    Ocena: 818
    consigliero napisał:
    Wychodzi na to że w lipcu skonsumowaliśmy 253.7 kWh, w sierpniu 323,3 kWh, we wrześniu 343,8 kWh, w październiku już 847,2 kWh, w listopadzie 2010,3 kWh, no i w grudniu 2620,9 kWh.


    Czyli ewidentnie zależy od temperatury na zewnątrz i intensywności ogrzewania.
    Może warto zastanowić się nad instalacją bufora i przejście na taryfę G12/G12w?
  • #6 19155610
    consigliero
    Poziom 13  
    Posty: 181
    Pomógł: 2
    Ocena: 35
    [quote="kosmos99"]
    consigliero napisał:
    Czyli ewidentnie zależy od temperatury na zewnątrz i intensywności ogrzewania.
    Może warto zastanowić się nad instalacją bufora i przejście na taryfę G12/G12w?


    Nie chciałbym zbytnio komplikować sobie życia, to znaczy dostosowywać swoje czynności do ram czasowych, jak znam siebie to skończyłoby się że i tak robiłbym energochłonne czynności w czasie gdy je chcę zrobić. Nie do końca wiem o co chodzi z tym buforem ale nie bardzo mam miejsce na wstawianie dodatkowych urządzeń, to mały domek jest. W tym zbiorniku są dwa bufory dla CWU oraz ogrzewania, nie pamiętam jaki jest podział ale na dzień dzisiejszy kwota za energię mnie nie dołuje, w końcu to nie perpetum mobile a nie chciałbym też żyć w domu w którym dla zbilansowania energii potrzebnej w użytkowaniu, domownicy muszą pedałować na rowerze stacjonarnym. Jak potrzeba to wietrzymy, mamy psa który z racji zaawansowanego wieku potrafi wchodzić i wychodzić co chwilę i przeważnie przez drzwi balkonowe. To raczej nie pomaga oszczędzaniu, a punkt sterujący jest w tzw salonie. Jeżeli chodzi o jakiś inny bufor to raczej nie mam na to miejsca.
    Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca? Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca? Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca? Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca?
  • #7 19155729
    strucel
    Poziom 36  
    Posty: 3082
    Pomógł: 270
    Ocena: 621
    Jak masz licznik dwukierunkowy na potrzeby PV to prościej sprawdzać wskazania licznika na stronie operatora są ładne wykresy dzienne można zrobić symulacje dla innych taryf np dla energa jest to https://mojlicznik.energa-operator.pl/
    U mnie tak to wygląda
    Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca?
  • #8 19155752
    consigliero
    Poziom 13  
    Posty: 181
    Pomógł: 2
    Ocena: 35
    Wydaje mi się że mój operator, znaczy PGE nie daje tej możliwości, ale postaram się to zweryfikować, jutro. ~Pozdrawiam Marek
  • #9 19155980
    kosmos99
    Poziom 38  
    Posty: 4188
    Pomógł: 338
    Ocena: 818
    consigliero napisał:
    na dzień dzisiejszy kwota za energię mnie nie dołuje, w końcu to nie perpetum mobile a nie chciałbym też żyć w domu w którym dla zbilansowania energii potrzebnej w użytkowaniu, domownicy muszą pedałować na rowerze stacjonarnym. Jak potrzeba to wietrzymy, mamy psa który z racji zaawansowanego wieku potrafi wchodzić i wychodzić co chwilę i przeważnie przez drzwi balkonowe.


    W takim razie nie za bardzo rozumiem w czym problem? Twoje zużycie przy warunkach, które opisujesz jest jak najbardziej "normalne".
  • #10 19156110
    Leon444
    Poziom 26  
    Posty: 948
    Pomógł: 48
    Ocena: 355
    A jak na moje oko to trochę duże to zużycie, zimy tak na prawdę nie było w tym roku, masz pompę ciepła, rekuperacje, nowy dom.
    To ja ogrzewam piecem grzalkowym elektrycznym dom 130m² bez rekuperacji, 22,5stC non stop i zużycie w grudniu 1300kWh.
    No chyba ze dom Twojej mamy robi tutaj robotę i to on jest wszystkiemu winny.


    Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca?
  • #11 19156827
    consigliero
    Poziom 13  
    Posty: 181
    Pomógł: 2
    Ocena: 35
    kosmos99 napisał:
    consigliero napisał:
    na dzień dzisiejszy kwota za energię mnie nie dołuje, w końcu to nie perpetum mobile a nie chciałbym też żyć w domu w którym dla zbilansowania energii potrzebnej w użytkowaniu, domownicy muszą pedałować na rowerze stacjonarnym. Jak potrzeba to wietrzymy, mamy psa który z racji zaawansowanego wieku potrafi wchodzić i wychodzić co chwilę i przeważnie przez drzwi balkonowe.


    W takim razie nie za bardzo rozumiem w czym problem? Twoje zużycie przy warunkach, które opisujesz jest jak najbardziej "normalne".


    Temat właśnie założyłem w celu zorientowania się czy jestem w miarę ok ustawiony energetycznie. Czy czegoś nie zaniedbuję za bardzo, chodzi o to aby dom był energetycznie przewidywalny. Może też w przyszłym roku będzie lepiej, mam wrażenie że tak naprawdę podłogę dopiero teraz wygrzałem. Co do reszty to jak napisano wcześniej, bez liczników więcej się nie dowiem.
  • #12 19156857
    jaskiniowiex
    Poziom 19  
    Posty: 684
    Pomógł: 13
    Ocena: 226
    https://youtu.be/-340E_lrMJc. Gość to tłumaczy o co chodzi . Jeżeli wymienili ci licznik na nowy dwukierunkowy ze starego Ten zlicza inaczej, dokładniej. Także po założeniu fotowoltaiki naliczane zużycie ci wzrośnie. Ja jak miałem stary licznik tarczowy i jechałem na pełny off-grid z przełączaniem brata na noc na energetykę żeby akumulatorów nie rozładowywać mocno. Wychodziło zużycie ok max do 100 kWh na 2 miesiące w końcówce roku więcej , wiadomo. W lutym udoskonaliłem instalację o oddawanie do sieci przez inwerter hybrydowy. Zużycie kwh 1500 kWh od lutego. Ledwo wyszło po 80 % na zero. A jadę podobnym systemem, bo system off - grid cały czas eksploatowany . https://youtu.be/Vw8eb93rNVc Rozumiesz już jak kradną złodzieje z Taurona i innych firm. Tam kasa musi się zgadzać . Także dziwisz się zużyciu ?? :) .
  • #13 19157649
    markosik20
    Poziom 33  
    Posty: 2261
    Pomógł: 208
    Ocena: 147
    jaskiniowiex napisał:
    Jeżeli wymienili ci licznik na nowy dwukierunkowy ze starego Ten zlicza inaczej, dokładniej. Także po założeniu fotowoltaiki naliczane zużycie ci wzrośnie

    I po co piszesz takie farmazony. Wiesz że dzwonią tylko nie wiesz w którym kościele. Kolega consigliero ma jak najbardziej prawidłowe zużycie. I proszę nie słuchać tych wszystkich okrzykujących złodziejami firmy energetyczne. Na dzień dzisiejszy opłata 20% (do 10kWp) to NAJTAŃSZA metoda "magazynowania" energii ("magazynowanie" w cudzysłowie bo nie jest to do końca magazyn energii).
    Ja w 2019r zużyłem ~9500kWh przy produkcji PV ponad 8600kWh. Średnio zużycie własne jest na poziomie 20% wyprodukowanej energii. Jakby nie liczyć z pod liczników czy licznika głównego wszystko się bilansuje i nikt nic nie zawyża ani nie zaniża. W domu wszystko zasilane energią elektryczną.
  • #14 19157816
    consigliero
    Poziom 13  
    Posty: 181
    Pomógł: 2
    Ocena: 35
    Też jestem zdania że nie stać mnie na ten system off-grid i jeżeli tylko system dostawcy wytrzymuje moją produkcję to nawet nie myślę o własnym magazynie energii. Nie bardzo też zrozumiałem szczegóły wypowiedzi bo dla mnie trochę chaotyczne, a dołączenie do tego tych linków rozpoczynających się tytułem wabikiem nic nie wnosi, bo nie wierzę w takie teorie, to jest powód że chciałbym założyć dodatkowe liczniki u siebie aby złapać wartości i mieć jakiś punkt odniesienia do licznika głównego. Dopiero mając taką wiedzę mogę coś poprawiać, licznik stary i owszem był ale to był licznik do starego domu mamy i w czasie budowy mieszkając w zimie u niej grzejąc się trzema piecykami plus jakieś listwy grzewcze zastanawiałem się czy nie zbankrutuję jak przyjdzie rachunek. Chyba za 3 miesiące zapłaciłem wtedy 1500 PLN, jak pisałem nie mam mowy o budynku energooszczędnym, woda skraplała się od środka na szybach. Dwa dni temu wyciągnąłem z szafy przy ścianie u mamy termometr aby zobaczyć jak wygląda temperatura u mnie poza salonokuchnią. Temperatura w szafie była na poziomie 14 stopni, a w pomieszczeniu dla mnie było za ciepło, to efekt działania piecyka i rozpalonego pieca kaflowego. Jak stoimy blisko niego ciężko wytrzymać jak odejdziemy metr to od ścian zaczyna być chłodno. Podejrzewam że ten domek ciągnie, dwa samochód trzy to jednak grzanie nowego domu nie odbywa się za darmo a utrzymanie komfortu musi kosztować. Od południa mam dużo przeszkleń jedno od zachodu i trzy okna od północy. W salonie z kuchnią są trzy przeszklenia w tym dwa te o niskich parametrach poza normą , to jednak droga ucieczki ciepła ale jak zaświeci słońce to od razu robi się ciepło w pokoju . Dostałem SMS od serwisanta pompy który wyliczył zużycie energii jak widzę na panelu wziął wartość ilości godzin pracy sprężarki co dało mu wartość od początku 1000 kWh i raczej ta energia skomasowała się w miesiącach listopad grudzień podobnie ja w wypadku elektryka gdzie te miesiące to intensywne użytkowanie no i domek mamy też mamy koncetrację jak zrobiło się zimno a ile to będę mógł powiedzieć w środę jak zamontuję licznik, może się uda opomiarować też wallboxa do auta i powinno się dużo wyjaśnić Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca? Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca? Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca? Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca?
  • #15 19160294
    jaskiniowiex
    Poziom 19  
    Posty: 684
    Pomógł: 13
    Ocena: 226
    Markosik , Ja dobrze liczyć potrafię. Sam tego oszustwa doświadczyłem w tym roku. Consigliero po prostu na działanie licznika mają wpływ odbiorniki . Rodzaj pobieranej mocy itp. Rodzaj pracy tych odbiorników. Elektroniczne liczniki są zawsze ustawione tak że zawyżają w stosunku do starych. Mają szerokie pole manipulacji w ustawieniach licznika. To jest nie do udowodnienia dla każdego. Sporo osób to zauważyło i w necie o tym jest sporo wiadomości. Także uważam że rachunek miałbyś na starym liczniku taki sam jak teraz bez fotowoltaiki. Także oni kradną ile wlezie a jak byś ukradł kwh to zaraz by cię ukarali. To samo co robią ci z wiejskiej. Po drugie tutaj działa sporo speców od propagandy z różnych firm promujących fotowoltaikę i pseudo ekologię. Osobiście mam podoba mi się to, jeżeli ktoś wie co i jak to polecam samemu sobie zrobić. :)
  • #16 19160319
    mick1
    Poziom 23  
    Posty: 543
    Pomógł: 47
    Ocena: 118
    Bzdury, załóż podlicznik przed głównym licznikiem i porównaj odczyty. Zdziwisz się (ze swoim podejściem) jak podobne będą wskazania.
  • #17 19160553
    Cytro12
    Poziom 26  
    Posty: 928
    Pomógł: 47
    Ocena: 303
    markosik20 napisał:
    I proszę nie słuchać tych wszystkich okrzykujących złodziejami firmy energetyczne.

    Niestety dużo w tym prawdy, a czymże innym jest sprzedawanie energii prosumenta prosumentowi dwa razy? To tak jak rabunek na ulicy - nie zgłoszę go bo ukradł tylko 200 a przecież mógł mnie zabić. To bezsensowne myślenie niewolnika prowadzi do jeszcze gorszych patologii.

    U mnie ostatnie świąteczne dni wyglądają tak jak poniżej, normalne użytkowanie domu TV, komputer, indukcja, lodówka, pralka itd.
    Załączniki:
    • Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca? licznik.jpg (66.62 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #18 19160580
    jack63
    Poziom 43  
    Posty: 11763
    Pomógł: 850
    Ocena: 2810
    Cytro12 napisał:
    markosik20 napisał:
    I proszę nie słuchać tych wszystkich okrzykujących złodziejami firmy energetyczne.

    Niestety dużo w tym prawdy, a czymże innym jest sprzedawanie energii prosumenta prosumentowi dwa razy? To tak jak rabunek na ulicy - nie zgłoszę go bo ukradł tylko 200 a przecież mógł mnie zabić. To bezsensowne myślenie niewolnika prowadzi do jeszcze gorszych patologii.

    Zacytowałeś tylko część wypowiedzi kolegi zupełnie zmieniając jej wydźwięk.
    Nikt cię nie okrada ( w każdym razie nie w ten sposób), ani nie sprzedaje "tej samej energii" dwa razy. Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, ani jabłka kupowane jesienią nie kosztują tyle samo na wiosnę.

    PS. co to za jednostka na screenie? kWh/h ???
  • #19 19160607
    studniarz
    Poziom 20  
    Posty: 338
    Pomógł: 23
    Ocena: 179
    Witam.
    Tak dla porównania u mnie również normalne zużycie w domu. Dom 300m2, 6 osób, pompa ciepła.
    Pozdrawiam.
    Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca?
  • #20 19160663
    consigliero
    Poziom 13  
    Posty: 181
    Pomógł: 2
    Ocena: 35
    jaskiniowiex napisał:
    Consigliero po prostu na działanie licznika mają wpływ odbiorniki . Rodzaj pobieranej mocy itp. Rodzaj pracy tych odbiorników. Elektroniczne liczniki są zawsze ustawione tak że zawyżają w stosunku do starych. Mają szerokie pole manipulacji w ustawieniach licznika. To jest nie do udowodnienia dla każdego. Sporo osób to zauważyło i w necie o tym jest sporo wiadomości. Także uważam że rachunek miałbyś na starym liczniku taki sam jak teraz bez fotowoltaiki. Także oni kradną ile wlezie a jak byś ukradł kwh to zaraz by cię ukarali. To samo co robią ci z wiejskiej. Po drugie tutaj działa sporo speców od propagandy z różnych firm promujących fotowoltaikę i pseudo ekologię. Osobiście mam podoba mi się to, jeżeli ktoś wie co i jak to polecam samemu sobie zrobić. :)


    Zgadzam się że na działanie licznika mają wpływ odbiorniki, u mnie widać do gołym okiem nawet, jak podepnę samochód to światełko liczące impulsy zaczyna mrugać intensywniej, a jak do tego dojdzie pompa ciepła to też widać.
    Czy te elektroniczne zawyżają, ciężko mi z tym dyskutować bo tutaj nie ma pola do dyskusji, nie jestem na Twoim miejscu, nie mam potrzebnych narzędzi ani laboratorium w którym mógłbym to stwierdzić. Każde badanie zrobione przez jakiś instytut, organizację zawsze będzie obarczone możliwością manipulacji i na jedną ekspertyzę znajdzie się kontrekspertyza. Jedno dla mnie jest pewne, te elektroniczne będą dokładniejsze i w tym może się kryć przeświadczenie wielu osób o zawyżaniu. Nie otwieram tutaj bynajmniej pola do dyskusji bo o gustach się nie dyskutuje. Kolega woli analogowe ja z analogowych urządzeń lubię zegarki. Sporo osób użytkujących samochód elektryczny stwierdziło że padł im akumulator 12V, taki jak w każdym aucie spalinowym, niektórym kilka razy ale mnie się to nie zdarzyło do dnia dzisiejszego
    Kwestii związanych z polityką , lobbingiem oraz ekologią nie poruszam w internecie, każdy ma swoje przekonania i żyje według nich.
    Co do kwestii zrobienia sobie czegoś samemu, to znowu zależy od naszych możliwości i chęci. Osobiście wolę jeździć motocyklem na wycieczki i mimo że zdarzyło mi się wymienić klocki hamulcowe, dolać olej sprawdzić ciśnienie w kołach to regularnie oddaję motocykl do serwisu i nigdy nie miałem problemów z jego działaniem podczas przejechanych 245kkm. Nie oznacza to że nie musiałem go naprawiać, ale to całkiem z innych powodów.
    Zdrowia życzę i powodzenia w realizacji celów, ja skoncentruję się na kontroli poszczególnych odbiorników aby złapać ich wielkość i porównać z tym co nalicza ten główny, tylko tyle i aż tyle Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca? Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca? Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca? Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca?
  • #21 19160682
    Cytro12
    Poziom 26  
    Posty: 928
    Pomógł: 47
    Ocena: 303
    jack63 napisał:
    Zacytowałeś tylko część wypowiedzi kolegi zupełnie zmieniając jej wydźwięk.
    Nikt cię nie okrada ( w każdym razie nie w ten sposób), ani nie sprzedaje "tej samej energii" dwa razy. Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, ani jabłka kupowane jesienią nie kosztują tyle samo na wiosnę.

    A jak nazwać bilansowanie algebraiczne jak nie podwójna sprzedaż? Przecież ta energia nie wraca do elektrowni i nie zamienia się w węgiel. Na to jest normalnie paragraf, oprócz tego nie podałeś żadnych przeciwnych argumentów tylko NIE bo NIE. Opłata mocowa tak samo ZE powinno mi płacić opłatę mocową na podstawie 2.8.0. za moc a nie płaci.

    Ludzi jest o wiele łatwiej oszukać niż przekonać ich, że zostali oszukani to mechanizm wyparcia w psychologii.

    Jak widać domy znacznie różnią się w energooszczędności, sprzęt, styl życia też gra rolę.
  • #22 19160697
    consigliero
    Poziom 13  
    Posty: 181
    Pomógł: 2
    Ocena: 35
    studniarz napisał:
    Witam.
    Tak dla porównania u mnie również normalne zużycie w domu. Dom 300m2, 6 osób, pompa ciepła.
    Pozdrawiam.
    Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca?


    Rozumiem że to można zobaczyć u siebie po zapłaceniu za wersję premium?

    Pozdrawiam
  • #23 19161663
    kosmos99
    Poziom 38  
    Posty: 4188
    Pomógł: 338
    Ocena: 818
    consigliero napisał:
    Rozumiem że to można zobaczyć u siebie po zapłaceniu za wersję premium?

    Nie, w zwykłej wersji jest taki wykres. Jeśli chcesz mieć oprócz produkcji wyświetlane zużycie to trzeba podłączyć do falownika licznik.
  • Pomocny post
    #24 19163175
    jaskiniowiex
    Poziom 19  
    Posty: 684
    Pomógł: 13
    Ocena: 226
    To oznaczało by że stare liczniki zaniżały . Robiłem adnotacje bo kiedyś płaciłem co 2 miesiące. Starym systemem, teraz także i wiem co zmieniłem. Dla mnie jest oczywiste że ten licznik liczy więcej .
  • #25 19163370
    consigliero
    Poziom 13  
    Posty: 181
    Pomógł: 2
    Ocena: 35
    Moim zdaniem niekoniecznie zaniżał, tylko liczył mniej dokładnie. Czy dane historyczne liczą dokładnie taki sam układ jaki masz obecnie, nic absolutnie nie uległo zmianie? Na jakiej podstawie możesz porównać okres historyczny, powiedzmy dwa miesiące roku 2019 z dwoma formalnie takimi samymi miesiącami roku 2020? Przecież niemożliwym jest aby warunki pogodowe były takie same, mało tego w dobie dzisiejszych zmian klimatycznych może się okazać że będą drastycznie odmienne. Możliwe by to było gdybyś cały swój dom umieścił w ścisłe kontrolowanych warunkach a cała twoja rodzina wykonywałaby wszystkie czynności powtarzanie według jakiegoś harmonogramu, wtedy uprawnionym byłoby stwierdzenie że coś zawyża lub zaniża. Ja twierdzę że liczy dokładniej , bo mamy większe próbkowanie dawkowane impulsami a nie kółko kręcące się pod wpływem impulsów, a kręcące się kółko podlega również działaniom innych sił i z czasem może fałszować wyniki.
    Po założeniu licznika w domu mamy już widzę że tutaj będzie jeden z głównych czynników zużycia bo elektryk zmierzył obciążenie kabla na poziomie 20 A jeżeli dobrze zapamiętałem co przełożył na jakieś 4 KW.
    Sprężarka u mnie w domu pobiera 2.5 KW i w odróżnieniu od tego co się dzieje w domu mamy nie działa 24/h. Nie twierdzę że u mamy jest cały czas 4 KW ale w 3 godziny zeszło 6kw. Samochód od 55% do 80% baterii pobrał taką ilość energii i nie wygląda aby coś uciekało z wtyczką włożoną do gniazda w samochodzie Dom prefabrykowany zużycie energii w dłuższym okresie. Czy to się opłaca?
  • #26 19163695
    Cytro12
    Poziom 26  
    Posty: 928
    Pomógł: 47
    Ocena: 303
    eLicznik ma fajną funkcje pokazuje także moc jaką używamy nie tylko energię pobraną/generację to może dać dodatkowe dane diagnostyczne. Ja mam moc umowną kilkanaście kW a nigdy nie wykorzystywałem więcej niż 4 kW przynajmniej z odczytów tak wynika.
  • #27 19163998
    kosmos99
    Poziom 38  
    Posty: 4188
    Pomógł: 338
    Ocena: 818
    Ten licznik ma wyjście impulsowe, które można podłączyć do Froniusa i będziesz miał wykres zużycia w aplikacji.
  • #28 19164320
    stiv809
    Poziom 12  
    Posty: 58
    Pomógł: 2
    Ocena: 4
    dawniej w sieci było 220vc a dzis jest prawie 240vc lub wiecej ,na granicy wyłaczenia falownika i tu licznk nabija no i jak się ma pv to się pradu nie oszczedza
  • #29 19164816
    Leon444
    Poziom 26  
    Posty: 948
    Pomógł: 48
    Ocena: 355
    Tu też jest trochę racji z tym napięciem, wszystkie urządzenia oporowe zużywają więcej energii przy 240V niż przy 220V a jak dobrze wiemy większość z tutaj obecnych czyta posty gdzie jest i 250V.
    Grzałka 2000W która ma opór 24 przy napięciu 220V ma rzeczywiście 2kW ale już przy 250V ma 2,6kW.
  • Pomocny post
    #30 19164857
    tantalos1
    Poziom 17  
    Posty: 172
    Pomógł: 19
    Ocena: 29
    Leon444 napisał:
    Tu też jest trochę racji z tym napięciem, wszystkie urządzenia oporowe zużywają więcej energii przy 240V niż przy 220V a jak dobrze wiemy większość z tutaj obecnych czyta posty gdzie jest i 250V.
    Grzałka 2000W która ma opór 24 przy napięciu 220V ma rzeczywiście 2kW ale już przy 250V ma 2,6kW.

    Ale wtedy termostat będzie rzadziej tą grzałkę załączał. Ilość energii potrzebnej np. do zagrzania wody do odpowiedniej temperatury nie zależy od napięcia.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy zużycia energii elektrycznej w domu prefabrykowanym na przestrzeni kilku lat, z uwzględnieniem ogrzewania elektrycznego, pompy ciepła, rekuperacji oraz samochodu elektrycznego. Analizowano miesięczne zużycie energii (kWh) i wpływ warunków zewnętrznych, takich jak temperatura i intensywność ogrzewania, na wzrost poboru prądu zimą. Poruszono temat instalacji podliczników energii do monitorowania zużycia poszczególnych odbiorników, co pozwoliło na dokładniejsze rozdzielenie zużycia między dom, samochód elektryczny i dom rodziców. Wskazano na znaczenie taryf energetycznych (G11, G12) oraz możliwości ich zmiany w celu optymalizacji kosztów. Omówiono także kwestie dokładności liczników energii – starszych analogowych i nowych elektronicznych, które mają większą precyzję pomiaru, co może powodować wrażenie wyższego zużycia. Dyskutowano o wpływie napięcia sieciowego na zużycie energii przez urządzenia oporowe oraz o problemach bilansowania energii w systemach z fotowoltaiką, w tym o opłatach za przesył i bilansowanie. Wskazano na konieczność inwestycji w monitoring zużycia energii i świadome zarządzanie instalacją, aby uniknąć marnotrawstwa i zoptymalizować koszty eksploatacji. Wątek obejmował również doświadczenia z montażem i jakością okien prefabrykowanego domu oraz wpływ wentylacji i grzałek na zużycie energii. Podsumowano, że pomimo wyzwań i początkowych problemów, bilans energetyczny domu jest stabilny, a inwestycja w podliczniki i zmianę taryf przynosi korzyści finansowe.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA