Niedawno zamówiłem Prusa i3 mk3s+, do tego po jednej szpuli PLA i ASA. Zastanawiałem się, czy postawić na technologię FDM, czy SLA, ale zdecydowałem się na FDM, biorąc pod uwagę, że akceptuję warstwowy wygląd wyrobów i że niektórych kształtów nie da się zrobić.
W oczekiwaniu na dostawę dużo czytam na ten temat, ale szukam odpowiedzi na takie sprawy:
1. Wszystkie filamenty są podatne na wilgoć, nawet są specjalne suszarki do filamentów, ważne są też warunki przechowywania nieużywanego filamentu. Czy filament ma mikroskopijne pory, czy co? To jest tworzywo sztuczne, więc czy nie wystarczy przetrzeć szmatką filamentu wchodzącego do drukarki? Czy wyroby gotowe, zarówno z drukarki, jak i np. z formy wtryskowej wykonane z tych samych tworzyw też są podatne na wilgoć? Nie słyszałem o przypadkach, żeby woda spowodowała uszkodzenie tworzyw sztucznych na podobnej zasadzie, co korozja, śniedzenie lub wypłukiwanie.
2. Czy istnieją urządzenia, jeżeli tak, to pod jaką nazwą, do których można włożyć nieudane "wydruki" (z jednego rodzaju tworzywa i jednego koloru), to urządzenie przetopi i ukształtuje filament? Skoro w technologii FDM wydruki często pękają i się odkształcają, to lepiej byłoby odzyskać surowiec niż wyrzucać do śmieci. Podobnie można by odzyskiwać tworzywo z podpór i innych dodatkowych elementów niepotrzebnych w finalnych wyrobach, a potrzebnych do prawidłowego ich wykonania.
3. Co zdecydowało o zdecydowanej większej popularności FDM w stosunku do SLA, pomimo takich wad, jak ograniczenia w kształtach wyrobów i ryzyko odkształcania się wydruków w trakcie ich tworzenia?
W oczekiwaniu na dostawę dużo czytam na ten temat, ale szukam odpowiedzi na takie sprawy:
1. Wszystkie filamenty są podatne na wilgoć, nawet są specjalne suszarki do filamentów, ważne są też warunki przechowywania nieużywanego filamentu. Czy filament ma mikroskopijne pory, czy co? To jest tworzywo sztuczne, więc czy nie wystarczy przetrzeć szmatką filamentu wchodzącego do drukarki? Czy wyroby gotowe, zarówno z drukarki, jak i np. z formy wtryskowej wykonane z tych samych tworzyw też są podatne na wilgoć? Nie słyszałem o przypadkach, żeby woda spowodowała uszkodzenie tworzyw sztucznych na podobnej zasadzie, co korozja, śniedzenie lub wypłukiwanie.
2. Czy istnieją urządzenia, jeżeli tak, to pod jaką nazwą, do których można włożyć nieudane "wydruki" (z jednego rodzaju tworzywa i jednego koloru), to urządzenie przetopi i ukształtuje filament? Skoro w technologii FDM wydruki często pękają i się odkształcają, to lepiej byłoby odzyskać surowiec niż wyrzucać do śmieci. Podobnie można by odzyskiwać tworzywo z podpór i innych dodatkowych elementów niepotrzebnych w finalnych wyrobach, a potrzebnych do prawidłowego ich wykonania.
3. Co zdecydowało o zdecydowanej większej popularności FDM w stosunku do SLA, pomimo takich wad, jak ograniczenia w kształtach wyrobów i ryzyko odkształcania się wydruków w trakcie ich tworzenia?
