logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wspomnienia: Adresy byłych sklepów elektronicznych w Warszawie

_jta_ 06 Sty 2022 20:08 2655 38
REKLAMA
  • #1 19803058
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48810
    Pomógł: 3198
    Ocena: 4184
    Wielokrotnie kupowałem na W.G.E. i ceny były raczej niskie (choć nie wszędzie, jeden sklep pamiętam jako bardzo drogi). Ale to było kilka lat temu, gdy miałem W.G.E. po drodze do pracy (na linii tramwajowej Mokotów - Dworzec Centralny, pracowałem na Hożej blisko Chałubińskiego) potem Wydział przeniesiono i już nie mam po drodze, więc nie wiem.
  • REKLAMA
  • #4 19803732
    HD-VIDEO
    Poziom 43  
    Posty: 7961
    Pomógł: 1255
    Ocena: 1844
    Semiconductors Bank zaczął działalność w CSH na dole przy makiecie kolejki. po paru latach zastał przeniesiony na antresole a potem przeniesiony na Hożą.
  • #6 19806268
    pawelradomsko
    Specjalista Automatyk
    Posty: 694
    Pomógł: 111
    Ocena: 108
    Promenada - Bomis, kolejny gdzieś tam blisko (może Grażyny?), Okrzei też Bomis czy też Gomis - ten się chyba gdzieś przeniósł?
  • #7 19806305
    HD-VIDEO
    Poziom 43  
    Posty: 7961
    Pomógł: 1255
    Ocena: 1844
    Promenada została zamknięta w 2016r jako ostatni tego typu sklep.
    Grażyny została zamknięta w 2014r

    Gomis istnieje, Jagiellońska 5A
  • REKLAMA
  • #9 19807471
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22542
    Pomógł: 4165
    Ocena: 6029
    Pracowałem kiedyś niedaleko sklepu na Hożej na tej samej ulicy był jeszcze jeden sklep elektroniczny i był jakiś na Koszykach. Na WGE zaraz po otwarciu był Piekarz i AVT, AVT było też na Granicznej niedaleko Królewskiej.

    Można powiedzieć że w pobliżu centrum każdy miał sklep za rogiem, a teraz jak już jakiś jeden, na całe miasto, się znajdzie, to przewie nic w nim niema. Moje wymagania też wzrosły, w żadnym z tych dawnych sklepów nie było półprzewodników, które się kupuje współcześnie.
    Zakupy w internecie mają swoje zalety, ale nic nie kupisz na dzisiaj.
  • REKLAMA
  • #11 19811192
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #12 19811263
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29407
    Pomógł: 1760
    Ocena: 6342
    AlfaCentauriss napisał:
    zetdeel napisał:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3084557-90.html#16508628

    Sądzę (osobiście) że jeszcze od 5 do 10 lat i tego typu sklepy znikną w całości, ceny zrobią swoje albowiem nie opłaca się już nic naprawiać. Wystarczy popatrzeć choćby na ceny drutów nawojowych i odechciewa się przewijania. Sądzę że mało będzie "klientów końcowych" którzy udźwigną to wszystko finansowo.
    Na cenę drutów patrz w hurtowniach, nie na allegro czy w sklepach elektronicznych.
  • REKLAMA
  • #13 19811274
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #15 19811289
    Mierzejewski46
    Poziom 37  
    Posty: 5077
    Pomógł: 339
    Ocena: 1059
    Aż się łza w oku kręci na wspomnienia.
    Wspomnienia: Adresy byłych sklepów elektronicznych w Warszawie
  • #16 19811375
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #17 19811406
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22542
    Pomógł: 4165
    Ocena: 6029
    AlfaCentauriss napisał:
    ...nie opłaca się już nic naprawiać. Wystarczy popatrzeć choćby na ceny drutów nawojowych i odechciewa się przewijania.

    AlfaCentauriss napisał:
    Sądzę że mało będzie "klientów końcowych" którzy udźwigną to wszystko finansowo.

    Nie opłaca się badziewia naprawiać, wentylator za 50zł będziesz przezwajał? Co innego silnik serwomotoru z maszyny przemysłowej, silnik powiedzmy mocy kilkuset watów, cena używanego kilka tys PLN, klient jak zapłaci 1000zł powie że tanio.
    Falownik, czy PLC, jest sens naprawiać, pilota od TV nie.

    AlfaCentauriss napisał:
    Sporo mi opowiadał, w wiele historii ciężko uwierzyć no ale kiedyś były inne czasy.
    Chwilę po upadku PRL był wolny rynek.
  • #18 19811423
    Mierzejewski46
    Poziom 37  
    Posty: 5077
    Pomógł: 339
    Ocena: 1059
    jarek_lnx napisał:
    Chwilę po upadku PRL był wolny rynek.

    O tak, wolna amerykanka.
  • #19 19811427
    cirrostrato
    Poziom 38  
    Posty: 4844
    Pomógł: 283
    Ocena: 941
    pawelradomsko napisał:
    Promenada - Bomis, kolejny gdzieś tam blisko (może Grażyny?), Okrzei też Bomis czy też Gomis - ten się chyba gdzieś przeniósł?
    Promenada przeniesiona na skrzyżowanie w podziemia Wawelska/Aleje Niepodległości ale dali sobie spokój, są tam inne sklepy z elektroniką, ceny takie, że lepiej, nawet doliczając koszt przesyłki, kupować na Allegro. Na Okrzei gość chyba ma coś nietęgo z głową, nawet nie warto zachodzić, asortyment niepoważny pomijając absurdalne ceny....
  • #20 19812119
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48810
    Pomógł: 3198
    Ocena: 4184
    A ktoś jeszcze pamięta sklep "bublowiec" na Koźmińskiej? (byłem, kupowałem) Ponoć wcześniej był na Radarowej (tam nie dotarłem).

    Z normalnych sklepów: na Wspólnej, na Kopernika, na Senatorskiej, i na Emilii Plater tuż przy Placu Grzybowskim... I RESKOP, chyba był na Komarowa 88.
  • #21 19812923
    HD-VIDEO
    Poziom 43  
    Posty: 7961
    Pomógł: 1255
    Ocena: 1844
    cirrostrato napisał:
    Promenada przeniesiona na skrzyżowanie w podziemia Wawelska/Aleje Niepodległości


    Od paru lat przed zamknieciem to nie była ta sama firma, przez jakiś czas nazwa firmy była tylko taka sama
  • #22 19813073
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12263
    Pomógł: 957
    Ocena: 3835
    Był jeszcze Elektroniczny na niekłańskiej. Tanio i sporo podemontażowych gratów białostocka 4.
  • #23 19813118
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #24 19813126
    Mierzejewski46
    Poziom 37  
    Posty: 5077
    Pomógł: 339
    Ocena: 1059
    Większość sklepów tak robi. Towaru na stanie nikt nie trzyma bo się nie opłaca. Kiedyś na giełdę się jeździło po trudno dostępne rzeczy, albo bardzo rano dla znających temat po "ciepłe"fanty, pirackie oprogramowanie. Dzissiaj w dobie internetu giełda to bardziej miejsce rozrywki i tak żeby pochodzić. Zresztą większość sklepików działających na giełdzie ma swoje sklepiki w internecie. Ceny na półce są dla "łosi". Ten sam towar w tym samym sklepie tylko przez internet kosztuje duży % mniej. Każdy sklepikarz ma włączony komputer i siedzi w necie na swojej stronce i sprzedaje.
  • #25 19813238
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22542
    Pomógł: 4165
    Ocena: 6029
    AlfaCentauriss napisał:
    Ja rozumiem że w Wawie za najem jakiegoś szałasu płaci się 100% więcej aniżeli gdzieś w kraju lecz nie upoważnia to do podnoszenia cen o kilkaset %.
    Co za peerelowskie przesądy, żeby podnosić ceny trzeba mieć upoważnienie?
    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, wyobraź sobie że chciał byś coś sprzedawać czy twój punkt widzenia się nie zmieni?

    Wolny rynek działa tak że ustalasz sobie ceny jakie chcesz, najwyżej klient nie przyjdzie, na bazarach to najlepiej widać, jak gościu na Wolumenie, handlujący starym złomem, wycenił oscyloskop na 460zł (taki podstawowy 10MHz nikt poza początkującym takiego nie potrzebuje, takie chodzą po 100-200zł) to widziałem go jak przywoził ten "sprzęt" przez dziesięć lat coraz bardziej poobijany (pewnie nadal go ma ale dawno nie byłem na Wolumenie), inny sprzedawca podobny sprzęt wycenił na 75zł i po 15 minutach go nie było, pierwszy ustalił za wysoko, drugi za nisko.
    Z PRL pozostało polakom przekonanie że jak ktoś jest chciwy to jest jak zbrodnia, ale patrząc na sprawę uczciwie po co człowiek handluje? po to żeby zarobić, dlaczego miał by chcieć, alby jego praca była nieefektywna (dużo robić, mało zarabiać)?

    Mnie to nie wkurza, mnie to dziwi, kiedy sprzedawca nie reaguje na odpowiedź rynku, jeśli ludzie przychodzą pytają o cenę i odchodzą i tak przez lata, a on nic z tym nie robi, czeka na cud?
    To jest człowiek który nie chce zarobić i to mnie dziwi.
    Przez Wolumen ludzi przewija sie sporo, jak cena będzie dobra to klient kupi, stacjonarne sklepy z częściami elektronicznymi to co innego, klient nie przyjdzie bo wie czego tam nie ma, załóżmy że potrzebuję wzmacniacza rail-to-rail o małym offsecie, albo MOSFETa o Rds(on) 1mR, albo diodę z SiC, który sklep stacjonarny ma takie "świeżynki" które pojawiły się na rynku dopiero w XXI wieku?

    Wracając do bazaru, co ciekawe sprzedawcy którzy trzymają wysokie ceny, nadal traktują ten towar bezwartościowy złom, deszcz na to pada, obija się w skrzynkach z innymi gratami.
    Spodziewał bym się jak ktoś rozsądny chciał by mnie namówić na cenę 2x wyższą niż przeciętna, powinien pokazać że ma towar zadbany i w jakiś sposób wyjątkowy, że warto, ale co ja tam wiem :)
    AlfaCentauriss napisał:
    Obecnie, ceny używanych laptopów na Wolumenie i W.G.E....
    Zawsze sprzęt komputerowy był drogi na Wolumenie, bo pojawiał się tu wyjątkowo, sprzedawców było mało to i nie konkurowali ze sobą, ale istnieje giełda komputerowa na Batorego, tu jak ktoś przywiezie używany komputer, to po to żeby go sprzedać, a nie żeby go wozić w samochodzie :)
    Skoro ceny sprzętu komputerowego na Batorego i WGE mocno różnią to chyba trudno znaleźć inne wyjaśnienie niż koszt utrzymania pawilonu, w tym pracownika.

    AlfaCentauriss napisał:
    Napisał bym coś więcej ale na tym forum zakazana jest prawda w prawdzie, zakazane jest posiadać własne doświadczenia, spostrzeżenia i przede wszystkim swój głos (język) a szkoda bo to właśnie z Warszawy pochodzi ta krajowa "naciągara" cen.
    Pisz ile chcesz, nie gadaj bzdur o zakazanych prawdach.
    Piszesz ze uczysz się w szkole, czyli PRLu nie widziałeś, ale masz poglądy ludzi z tamtych czasów, możliwe że swoich rodziców, które będą ci przeszkadzać kiedy będziesz chciał zarobić.
  • #26 19813252
    PRL
    Poziom 41  
    Posty: 6875
    Pomógł: 953
    Ocena: 888
    @alfacentauriss
    Cytat:
    Napisał bym coś więcej ale na tym forum zakazana jest prawda w prawdzie, zakazane jest posiadać włąsne doświadczenia


    Farmazony głosisz...

    Poza tym w 2015 roku, o którym piszesz, to miałeś 8 lat! Bo tak podajesz na forum.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #27 19813402
    zdziwiony
    Poziom 28  
    Posty: 1979
    Pomógł: 64
    Ocena: 302
    jarek_lnx napisał:
    ...załóżmy że potrzebuję wzmacniacza rail-to-rail...
    Jest jeszcze gorzej. Kupując w takim fajansie kupujemy tak naprawdę nie wiadomo co. Jak kupię w "markowym" sklepie typu TME to dostaję to co zamówiłem.
    PRL napisał:
    Poza tym w 2015 roku, o którym piszesz, to miałeś 8 lat! Bo tak podajesz na forum.
    :twisted:
  • #28 19814414
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #29 19814425
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17671
    Pomógł: 1224
    Ocena: 3463
    W Al. jerozolimskich - naprzeciwko Emili Plater.(1969)
    Okrzei przy Sierakowskiego.( jest na Jagielońskiej)
    Sklep na Sieleckiej.
    Sklep na Grochowskiej k. Zamienieckiej (1967)

    CONRAD na PL. Konstytucji.
    Sklep na Podchorążych.(jest teraz na Nałęczowskiej)
    Sklep z częściami na hali Koszykowej
    Sklep z częściami na Żurawiej
    Sklep z częściami na Szpitalnej.
    kortyleski napisał:
    Tanio i sporo podemontażowych gratów białostocka 4.
    Na Bialostockiej 4 był "bomis amerykański" . Na początku był na Pruszkowskiej.
  • #30 19814431
    PRL
    Poziom 41  
    Posty: 6875
    Pomógł: 953
    Ocena: 888
    Nie czytałem tego, co napisałeś.
    Jak chcesz dowieźć swoich 15tu lat, to zapraszam na Skajpa, na wizji.
    Pomogłem? Kup mi kawę.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono wspomnienia o byłych sklepach elektronicznych w Warszawie, takich jak W.G.E., Semiconductors Bank, Bomis, Gomis, Unitra Unizet oraz RESKOP. Uczestnicy wymieniali lokalizacje i asortyment tych sklepów, podkreślając zmiany na rynku elektronicznym oraz spadek liczby stacjonarnych punktów sprzedaży. Wspomniano o problemach z cenami komponentów, które wzrosły, co wpłynęło na opłacalność napraw. Uczestnicy zauważyli, że zakupy online stały się bardziej popularne, a wiele dawnych sklepów zniknęło z rynku.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA