Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Magiczne oko 6E1P (EM80) - czemu to nie dziala :(

rusala 04 Lis 2005 02:43 11396 20
  • #1 04 Lis 2005 02:43
    rusala
    Poziom 22  

    Witam, jestem w trakcie budowy wzmacniacza hybrydowego gdzie jako wskazniki wysterowania mialy mi posluzyc lampy EM84 lub EM80. Zakupilem 5 sztuk tych drugich (6E1P czyli radziecki odpowiednik).

    Niewiem dlaczego ale za chiny nie chca swiecic. Domyslnie wysterowane maja byc z wyjscia wzmacniacza operacyjnego wzmacniajacego sygnal audio i wydzielajacego "dolna polowke". Dzialanie tego "przedwzmacniacza" wydalo mi sie nieco dziwne po uruchomieniu ale bez niego, kiedy siatka jest spolaryzowana napieciem z potencjometru i tak nic nie dziala. Sprawdzalem juz na 3 lampach.Zasilanie anody jest raczej ok bo na tym samym pracuje ECC82 i jest ok. Napiecie zazenia wynosi okolo 5,9V czyli mniej niz 6,3 ale w granicach norm zupelnie.

    Czy ktos uruchamial uklad z ta lampa? jakies porady? juz niewiem gdzie szukac bledu.

    0 20
  • #2 04 Lis 2005 07:10
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam,

    Załącz schemat tego układu.

    GM

    0
  • #3 04 Lis 2005 12:19
    rusala
    Poziom 22  

    wersja z EM84
    Magiczne oko 6E1P (EM80) - czemu to nie dziala :(

    wersja na EM80
    Magiczne oko 6E1P (EM80) - czemu to nie dziala :(

    jest to przerobka ukladu z EdW, na drugim schemacie opornik w obwodzie zarzenia ma wartosc 15ohm nie 33, wzmocnienie jest moze nieco za duze, w razie czego mozna zwiekszyc opornik na wejsciu wzmacniacza.

    0
  • #4 04 Lis 2005 14:39
    Jimi Hendrix
    Poziom 19  

    Sprawdź z zewnętrznym trafem 6V do zarzenia, katodą i siatką do masy, czy w ogóle zaświeci. Skąd masz źródło WN (trafo, przetwornica..)?
    Pozdrawiam
    Jimi

    0
  • #6 04 Lis 2005 15:33
    rusala
    Poziom 22  

    zarzyc sie zarzy, chyba nie zaslabo ale kto wie. Tez wlasnie myslalem zeby podlaczyc siatke do masy zaraz sprawdze to chyba. WN mam z odwrocenego trafa 12V (z pierwotnego uzwojenia), ECC82 chodzi na tym bez zadnych problemow.

    0
  • #7 04 Lis 2005 16:26
    tszczesn
    Specjalista-oldradio

    rusala napisał:

    wersja na EM80
    Magiczne oko 6E1P (EM80) - czemu to nie dziala :(

    jest to przerobka ukladu z EdW, na drugim schemacie opornik w obwodzie zarzenia ma wartosc 15ohm nie 33, wzmocnienie jest moze nieco za duze, w razie czego mozna zwiekszyc opornik na wejsciu wzmacniacza.


    Odepnij katodę od EM80 o dzasilania i podłącz do masy - natychmiast się zaświeci. Prąd płynie od plusa przez anodę, katodę do minusa, jak i anoda i katoda jest na plusie to dużo ci to nie da. I po co te diody w zasilaniu? Zwłaszcza, że są w niewłaściwym kierunku.
    Aha R19 odpinamy od zasilania i dołączamy do masy.

    0
  • #8 04 Lis 2005 16:50
    rusala
    Poziom 22  

    hehe ciekawie, wpadlem na to samo co napisales tzn podpialem katode pod mase i w istocie swieci. Diody sa poto ze w zalozeniu katoda jest na potencjale +10V (w przyblizeniu) dzieki czemu napiecie na siatce wzgledem katody moze wyniesc do okolo -20V (diody obnizaja napiecie bo powyzej 10V wzmacniacz operacyjny wpada w nasycenie i tak). A niby dlaczgo sa w zla strone?

    co do r19 to raczej jest dobrze. Przez D1 plyna tylko ujemne polowki sygnalu wiec laduja C14 do napiecia ujemnego wzgledem masy. W ukladzie tak jak jest (tzn katoda na plusie) R19 jest dobrze wlaczony. Jesli zrobi sie tak jak pisales czyli katode na mase to rzeczywiscie wtedy masz racje, r19 do masy.

    Przeprowadze jeszcze pare eksperymentow i sprobuje przerobic uklad choc niewiem czemu niechce dzialac normalnie. Najwyzej podlacze katode do masy i cos pozmieniam w obwodzie wzmacniacza tylko mam nadzieje ze nie za duzo bo piekna plyteczke mam zrobione hehe ;-)

    dzieki za pomoc

    0
  • #9 04 Lis 2005 21:44
    tszczesn
    Specjalista-oldradio

    rusala napisał:
    hehe ciekawie, wpadlem na to samo co napisales tzn podpialem katode pod mase i w istocie swieci. Diody sa poto ze w zalozeniu katoda jest na potencjale +10V (w przyblizeniu) dzieki czemu napiecie na siatce wzgledem katody moze wyniesc do okolo -20V (diody obnizaja napiecie bo powyzej 10V wzmacniacz operacyjny wpada w nasycenie i tak). A niby dlaczgo sa w zla strone?


    Bo prąd z katody wypływa, i skoro ma przepłynąć przez diodę to ta musi mu to umożliwić. A prąd płynie w diodzie od anody do katody, u ciebie jest odwrotnie. Po zamianie kierunku diod (po co one w ogóle są?) też by zaświeciło. Fakt - 10V amplitudy może nie wystarczyć do pełnego wysterowania EM80, ale podanie katody na plus nic nie da - i tak napięcie stałe na wyjściu prostownika to będzie 0-10V. Musisz dać prostownik z podwajaczem, wtedy będziesz miał 0-20V. A katodę oka lepiej dać na masę - im większe napięcie między ekranem świecącym a katodą tym jaśniej oko świeci.
    [/quote]

    0
  • #10 05 Lis 2005 03:07
    rusala
    Poziom 22  

    diody jak pisalem sa poto zeby nie bylo 12V tylko 10,5V ale to nie wazne bo je wywalilem teraz. Ale chyba masz racje. 12V sluzy tu za mase wiec ktos popelnil blad na schemacie w EdW. Sprobuje na drugiej lampie tak zrobic i zobacze co sie stanie (mam dwa identyczne uklady)

    Moja slepota nie zna granic. Jest poprostu KOLOSALNA !!! Dopracowywuje schemat i plytke od jakis 2 tygodni i dopiero dzisiaj kiedy zrezygnowany spojrzalem na spodnia strone moja uwage przykul fakt dolaczenia czegos do nozki nr1 wzmacniacza operacyjnego. Patrze na schemat i zcielo mnie z nog. Poniewaz w protelowym symbolu wzmacniacza nozki 1 i 2 sa kolo siebie przypadkowo sprzezenie zwrotne (R15 i C13) dolaczylem zamiast do wejscia odwracajacego, do nozki nr 1 czyli offsetu!

    pogrzebalem, poprawilem, przerobilem tez nieco schemat wedlug rysunku ponizej i dziala ! Byc moze wzmocnienie jest nieco za duze bede musial jeszcze wszystko przetestowac dokladniej.

    -10V to niby za malo ale wedlug wykresow roznica miedzy pelnym wysterowaniem przy -14-16V jest kilkustopniowa wiec nie przeszkadza mi to wlasciwie. jesli kiedys zdecyduje sie na lampy EM84 wtedy sie pomartwie.

    Magiczne oko 6E1P (EM80) - czemu to nie dziala :(

    Dodano po 4 [godziny] 24 [minuty]:

    no coz, po zamianie diod zaczelo dzialac wiec w przerobionym ukladzie wrocilem do pierwotnej koncepcji i wszystko jest ok wedlug zalozen. Tylko pasek przy braku sygnalu jest dosc gruby i nieda sie juz go zwezic (a z wyjetym z podstawki wzmacniaczem wydawal sie cienszy ale juz pozno wiec moge sie mylic ;-) )

    ostateczny schemat jest wiec identyczny z pierwotnym z tym ze diody D6 i D7 sa wlaczone odwrotnie. Wzmocnienie obliczylem tez raczej wporzadku.

    zrobilem przy okazji pare wstepnych odsluchow i stwierdzam ze bufor na ECC82 jakby slabiej niskie czestotliwosci przenosi (zato wysokie sa wyraznie czystsze od zwyklego wzmacniacza sony). Czy to normalne?

    0
  • Pomocny post
    #11 05 Lis 2005 12:15
    tszczesn
    Specjalista-oldradio

    rusala napisał:

    no coz, po zamianie diod zaczelo dzialac wiec w przerobionym ukladzie wrocilem do pierwotnej koncepcji i wszystko jest ok wedlug zalozen. Tylko pasek przy braku sygnalu jest dosc gruby i nieda sie juz go zwezic (a z wyjetym z podstawki wzmacniaczem wydawal sie cienszy ale juz pozno wiec moge sie mylic ;-) )


    Zwiększ opornik R16 (w anodzie oczka) - do 1MΩ, albo nawet do 2MΩ, ten opornik ustawia czułość oka.

    rusala napisał:

    zrobilem przy okazji pare wstepnych odsluchow i stwierdzam ze bufor na ECC82 jakby slabiej niskie czestotliwosci przenosi (zato wysokie sa wyraznie czystsze od zwyklego wzmacniacza sony). Czy to normalne?


    Nie, to nie jest normalne. Nie wiem co prawda jak ten bufor wygląda, ale zapewne jest to kwestia zbyt małych kondensatorów sprzęgających.

    0
  • #12 05 Lis 2005 12:50
    rusala
    Poziom 22  

    sek w tym ze ten uklad ciezko nazwac buforem bo jest to praktycznie wtornik katodowy i nie liczac kondensatorow w obwodzie zasilania anody i jednego przy zarniku, ma na wejsciu 22nF i na wyjsciu 10uF.

    przydalby sie oscyloskop to bym sprowdzil o ile tlumi przy tych czestotliwosciach. Moze na uczelni uda mi sie to zrobic a jak nie to poskladam cos na karte muzyczna na szybko.

    0
  • #13 05 Lis 2005 23:24
    tszczesn
    Specjalista-oldradio

    rusala napisał:
    sek w tym ze ten uklad ciezko nazwac buforem bo jest to praktycznie wtornik katodowy i nie liczac kondensatorow w obwodzie zasilania anody i jednego przy zarniku, ma na wejsciu 22nF i na wyjsciu 10uF.


    Czyli jest to bufor :)

    Zwiększwejściowe kondensatory do 100nF - powinno pomóc.

    0
  • #14 06 Lis 2005 02:42
    rusala
    Poziom 22  

    sprobuje jutro jesli znajde gdzies w odmetach szuflady odpowiedni kondensator ;-)

    0
  • #15 07 Lis 2005 02:24
    rusala
    Poziom 22  

    na zakonczenie dodam jeszcze mala fotke "oczu". Wzmacniacz dziala poprawnie i obawy codo czestotliwosci raczej sie nie potwierdzily.
    Magiczne oko 6E1P (EM80) - czemu to nie dziala :(

    0
  • #16 07 Lis 2005 14:48
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    tszczesn napisał:

    Zwiększ opornik R16 (w anodzie oczka) - do 1MΩ, albo nawet do 2MΩ, ten opornik ustawia czułość oka.



    OK, tyle że jest pewien problem. Ten opornik owszem wpływa na czułość ale efektem ubocznym jest ustawienie początkowego wskazania dy na siatce sterującej jest 0V.

    Tak samo wpływa wartość napięcia anodowego.
    Dla 250V napięcia anodowego dla EM80 opornik w obwodzie anody triody powinien wynosić 510k. Odchyłki większe niz +/- 100k mogą dać efekt nieakceptowalny.

    Jeśli zwiększysz napięcie anodowe to musisz w praktce zwiększyć opornik w triodzie oczka.

    W zasadzie jest neiwielkie pole manewru. Raczej jednocześnie trzeba manipulować wartością opornika i napięciem anodowym - względnie zakresem napięć (zmieniać się będzię napiecię dla "zerowego wskazania")

    Ponadto jest jeszcze jedne myk - opornik w dorpowadzeniu do ekranu luminofora. Radzedać tam 47k - 100k. Zwiększy to nieco trwałość lampy. Ponadto wyłaya to nieco pozytywnie na czułość lampy.

    To tyle co do zacytowanej wypowiedzi

    A teraz moje uwago co ukłądu. Przekombinowany!!!!!!!!. Zaledwie 10V. na wyjściu. I co? Ano dla wielu oczek za mało.

    Mając podwajacz diodowy to i tak wzmacniacz na scalaku musi dać przynajmniej +/-12V amplitudy na wyjściu!!!! (12 a nie 10,5 aby mieć zapas dla regulacji i wyrównania oraz uwzglednienie zmniejszenia się czułości)

    Proponuje coś prostszego i znacznie skuteczniejszego:

    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Anzeigeplatine/Anzeigeplatine.htm

    Zalety - wzmacniacz na FET'ie da wiekszą amplitudę na wyjściu od wzmacniacza operacyjnego. Prostszy układ.

    0
  • #17 07 Lis 2005 17:23
    rusala
    Poziom 22  

    a dlaczego 10V amplitudy? 10V to tylko i wylacznie w przypadku kiedy katoda jest podlaczona do masy a jak widac na 1 schemanie NIE JEST. To bylo tylko w czasie chwilowej odyfikacji W tej chwili przy zasilaniu +/-12V amplituda wynosi okolo 22V co dla EM80 jest nawet za duza wartoscia, a starcza w sam raz np do EM84. Wyglada to tak:
    Magiczne oko 6E1P (EM80) - czemu to nie dziala :(

    Co do tego czy ten uklad jest prostszy (widzialem juz kiedys ta stronke) to bym polemizowal, jest tu nawet kilka elementow wiecej.

    Nie zmienialem wymienianego opornika bo w spoczynku masek jest tylko troszeczke grubszy i zupelnie sie tego nie zauwaza. Ale dzieki za sugestie.

    0
  • #18 08 Lis 2005 13:03
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    Otóż gdy tylko nmieco wieksze jest zasialnie oczka to spada jego czułość.
    EM80 wymaga zmian o 0 do -10,5V. Ale nie jest to jeszcze pełny zakres zmian kąta jaśniejszego klina.
    W przypadku EM84 jest już 0 - 22V. Ale wykorzystuje się tylko 75% możłiwego zakresu wksazań. (czemu - zobacz jak króki jeset cień w EM84 przy napięciu 0V na siatce lampy....)
    Aby w pełni wykorzystać zakres wskazań trzeba o kilka wolt zwiększyć zakres wysterowania.

    To jedno.
    Drugie to problem z ładowanim kondesatora wygłądzajacego. W przypadku zmiennej amplitudy w praktyce musisz zapewnić większy zapas. Inaczej zauważysz że oczko nie zdąży pokazać wskazania dla impulsowego przebiegu amplitudy....

    Wmacniacz operacyjny teoretycznie da tylko +/-Ucc. Czyli nie ma co liczyć na zmianę sygnału w zakresie +/- 15V. Amplituda na wjyściu wynosi wieć max 15V. Napięcie skuteczne napięcia zmiennego będzie wynosić zaledwie 11V!!!!
    Ledwo co dla oczka EM80.

    A w praktyce aplituda nie przekroczy 12V. Czyli napięcie skuteczne będzie tylko na poziomie 9V. Mniej niż czułość oczka.

    Musiałbyś zrobić prostownik szczytowy - tj zapamiętywać szczytową wartość napięcia zmiennego. A ten układ tego nie robi.

    Ew. podwajacz napięcia.

    Twoje wyliczenia mają jeden błąd. Wzmacniasz pra zmienny. Więc amplituda wzmocnionego sygnału nie będzie miała prawwie 30W!!!!.

    Jak wybrnać - wzmacniacz zdolny do pracy z wyższymi napięciami zasilającymi. Ale to wzrost ceny!!!.

    Więcej elementów - tak tylem, że te dodatkowe to kombinowanie z zalianiem. Odejmij to zasilanie to uzyakasz prosty wzmacniacz na tranzystorze FET.
    Ukłąd dopasowano do napięc typowych we wzmacniaczach lampowych. Stąd znacznie wyższe napięcie zasilani oczka. Ot tyle.

    Gdybym się decydował na uzycie wzmacniaczy operacyjnych to bym kombinował z prostownikiem szczytowym oraz małą stałą czasowa ładowania i znacznie większą stałą czasową rozładowania kondesatora.
    Poandto zastosowałbym nieliową charakterystykę przetwarzania by wraz z nieliniowością oczka razem wyszła charakterystyka zbliżona do logarytmicznej.

    0
  • #19 08 Lis 2005 19:00
    rusala
    Poziom 22  

    studisat napisał:
    EM80 wymaga zmian o 0 do -10,5V. Ale nie jest to jeszcze pełny zakres zmian kąta jaśniejszego klina.

    Skad wziales te wartosc? wykresy w notach katalogowych roznych producentow jasno pokazuja zakres -16V (z drobnymi roznicami i roznych producentow)
    studisat napisał:

    Drugie to problem z ładowanim kondesatora wygłądzajacego. W przypadku zmiennej amplitudy w praktyce musisz zapewnić większy zapas. Inaczej zauważysz że oczko nie zdąży pokazać wskazania dla impulsowego przebiegu amplitudy....

    jakos nie zauwazulem zadnych problemow, czestotliwosc, przy ktorej oczko przestaloby nadazac przekracza pewnie 20-25Hz przy ktorej to bezwladnosc ludzkiego wzroku i tak pozwala na zignorowanie tego zjawiska.
    studisat napisał:

    Wmacniacz operacyjny teoretycznie da tylko +/-Ucc. Czyli nie ma co liczyć na zmianę sygnału w zakresie +/- 15V. Amplituda na wjyściu wynosi wieć max 15V. Napięcie skuteczne napięcia zmiennego będzie wynosić zaledwie 11V!!!!
    Ledwo co dla oczka EM80.

    Zupelnie niewiem o czym mowisz w tych zdaniach. Naco mi napiecie skuteczne sygnalu zmiennego?
    Rozpisze jeszcze raz od poczatku zasade dzialania ukladu bo moglem w kilku miejscach uzyc slowa amplituda na okreslenie napiecia peak to peak.
    Wzmacniacz operacyjny jest zasilany napieciem symetrycznym +/-12V. Oznacza to, ze napiecie na jego wyjciu mwzgledem masy uwzgledniajac napiecie nasycenia moze wyniesc w przyblizeniu +/-11V. Tak wiec miedzyszczytowo daje to 22V. W spoczynku - przy zerowym lub prawie zerowym sygnale na wejsciu - potecjometrem pr3 ustalamy na wyjsciu wzmacniacza napiecie bliskie gornemu napieciu nasycenia powiedzmy 10,5V. Takwiec amplituda wysjciowego, wzmocnioonego sygnalu zmiennego bedzie oscylowac wokol tej wartosci (innymi slowy przesowamy sinusoide o 10,5V do gory w stosunku do masy).

    Idzmy dalej. Czysto teoretycznie zakladamy ze wzmocnienie ukladu wynosi dajmu na to 25 razy. Tak wiec przy sygnale wejsciowym rzedu 775mV na wyjsciu otrzymamy sygnal o amplitudzie okolo 20V a miedzyszczytowe napiecie tego sygnalu to oczywiscie 40V. Jak juz pisalem przeunelismy sygnal "w gore" o 10,5V wiec teraz napiecia szczytowe wzgledem masy wyniosa 10,5V+20V=30,5V oraz 10,5V-20V=-9,5. Z oczywistych przyczyn nie otrzymamy w rzeczywistosci napiecia 30,5V a jadeynie okolo 11V. Juz w tym miejscu widac ze otrzymane amplitudy nie a sobie rowne ale napiecie miedzyszczytowe wynosi 11V-(-9,5V)=20,5V.

    Teraz dodatkowo przepuszczamy otrzymany sygnal przez diode w celu wydzielenia donej jego polowki i do ukladu RC wygladzajacego tak wyprostowany sygnal. Na pierwszy rzut oka dioda D2 przepuszczalaby tylko napiecia od 0V do 9,5V wystepujace w sygnale ale poniewaz katoda lampy jest nie na potencjale masy czyli 0V lecz na potencjale 12V(zasilanie)-2*0,7V(spadki napiec na dwoch diodach prostowniczych) czyli w przyblizeniu 10,5V. A wiec dioda bedzie przepuszczac sygnaly od 10,5V do -9,5V (pomijam juz sprawe spadku napiecia na tejze diodzie) gdzyz wzgledem potencjalu na katodzie czyli 10,5V napiecia te beda ujemne.

    Podsumowujac na siatke lampy podawany bedzie w przypadku wzmocnienia rownego 25 (dla EM80 jest nieco za duze dla EM84 moznaby je troszke zwiekszyc) wyniesie 0...-20,5V. Niemalze wystarczajaco dla EM84 a juz znacznie ponad wymagania EM80. Na potwierdzenie zrzut z symulacji ukladu (rodzina charakterystyk przejsciowych ukladu, napiecie na wejsciu 25mV...775mV ze skokiem 50mV):
    Magiczne oko 6E1P (EM80) - czemu to nie dziala :(

    studisat napisał:

    Ot tyle.

    Ot tyle.

    0
  • #20 09 Paź 2008 12:29
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    Układ zmontowany i praktycznie wypróbowany. Wzorowany na publikacji w radzieckim czasopiśmie Radio numer 9/68

    Ma spora czułość - dla R3 - 82k wzmanciacz 1,5W na lampie ECL86 wysterowywał ten wskaźnik z ponad dwukrotnym zapasem.
    Charakterystyka wskaźnika nie jest liniowa Czułość spada im wyższy jest sygnał doprowadzony do jego wejścia.

    Czyli przez pomysłowe refleksowe wykorzystanie systemów tej lampy nie jest potrzebne stosowanie dodatkowych wzmaczniaczy.

    R3 - Większa wartość - mniejsza jasność lecz ciągle wystarczająca dla pokoju normalnie, sztucznie oświetlonym, zmniejszenie tej wartość z 82 co 33k da większą jasność mniejszą czułość (około 2,5 krotnie) i nieco mniejszym kątem wycinka przy braku sygnału. Mniejsza jasność oznacza przy okazji większą trwałość luminoforu. Zmniejszanie poniżej 33k wg mnie nie ma sensu - wzrost jasności już niewielki ale trwałość luminoforu coraz niższa.
    R2 - Wartość nie jest krytyczna. Mniejsza wartość zmniejsza minimalnie czułość ale tez zwiększa kąt wycinka przy braku sygnału. Większa wartość zwiększa bezwładność wskazań.

    C5 - Większa wartość spowalnia reakcję wskaźnika ale najskuteczniej wyostrza brzegi wycinka które przestają być ostre przy silnym basie sięgającym niskich częstotliwości.
    C2, C3, C4 - Zwiększenie tych wartość spowalnia czas reakcji wskaźnika. Napięcie pracy 400V. Pełna swoboda w eksperymentowaniu....

    D1 - podany typ nie jest krytyczny. Można zastosować np. 1N4148, choć typowa krzemowa dioda impulsowa na wyższe napięcie wsteczne jest wskazana dla tego układu.

    V1 - lampa to 6E1P = EM80. Układ powinien dać się łatwo dopasować dla lampy EM87, EM84.

    Napięcie zasilania około 250V.

    Magiczne oko 6E1P (EM80) - czemu to nie dziala :(

    0
  • #21 08 Mar 2009 16:04
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    rusala napisał:
    Skad wziales te wartosc? wykresy w notach katalogowych roznych producentow jasno pokazuja zakres -16V (z drobnymi roznicami i roznych producentow)


    Eeeech widze że nawet nie przejrzałeś noty katalogowej do końca.
    jest tam pewien wykres.

    Podsumuję zbiorczo trzy typy oczek.
    Wszystkie Ub = 250V

    EM80 (Ra=500k) - wskazanie to wycinek o opdanym kącie. Procenty to procent max wskazania albo zetknięcia pasków jak w EM84 i EM87.

    0,0V - 0,0' - 0,0%
    -2,5V - 18,5' - 37,0%
    -5,0V - 37,0' - 64,0%
    -7,5V - 45,0' - 90,0%
    -10,0V - 48,3' - 96,6%
    -12,5V - 49,5' - 99,0%
    -15,0V - 50,0' - 100,0%

    dla 95% -> -8,5V
    dla 100% -> -15,0V

    EM84 (Ra=470k)
    0,0V - 22,0mm - 0,0%
    -2,5V - 13,6mm - 21,4%
    -5,0V - 10,0mm - 54,5%
    -7,5V - 7,3mm - 66,8%
    -10,0V - 5,2mm - 76,4%
    -12,5V - 3,5mm - 84,1%
    -15,0V - 2,3mm - 89,5%
    -17,5V - 1,2mm - 94,5%
    -20,0V - 0,5mm - 97,8%
    -22,5V - -0,2mm - 100,1% (paski zachodzą na siebie)
    Dla 95% -> -18,0V
    Dla 100% -> -22,0V

    EM87 (Ra=100k)
    0,0V - 22,0mm - 0,0%
    -2,5V - 11,8mm - 46,3%
    -5,0V - 5,6mm - 74,5%
    -7,5V - 1,8mm - 91,8%
    -10,0V - 0,0mm - 100,0%
    -12,5V - -0,8mm - 103,6% (paski zachodzą na siebie)
    -15,0V - -1,4mm - 106,4% (paski zachodzą na siebie)
    Dla 95% -> -8,3V
    Dla 100% -> -10,0V

    Jakby nie patrzeć to w przypadku EM80 masz praktycznie pełen wskazanie już dla 8V na siatce.


    rusala napisał:

    jakos nie zauwazulem zadnych problemow, czestotliwosc, przy ktorej oczko przestaloby nadazac przekracza pewnie 20-25Hz przy ktorej to bezwladnosc ludzkiego wzroku i tak pozwala na zignorowanie tego zjawiska.

    Niestety praktyka mija sie z Twoimi teoretycznymi tezami.

    http://img270.imageshack.us/my.php?image=magoko47vf.gif
    (....)
    Podsumowujac na siatke lampy podawany bedzie w przypadku wzmocnienia rownego 25 (dla EM80 jest nieco za duze dla EM84 moznaby je troszke zwiekszyc) wyniesie 0...-20,5V. Niemalze wystarczajaco dla EM84 a juz znacznie ponad wymagania EM80. Na potwierdzenie zrzut z symulacji ukladu (rodzina charakterystyk przejsciowych ukladu, napiecie na wejsciu 25mV...775mV ze skokiem 50mV):
    [/quote]
    I co z tego że symulowałeś itd...Jakoś ta symulacja nie ujawnikła podstwowrgo błędu.
    Masz stałoprądowo podłącozny prostownik do wyjścia wzmiacniacza operacyjnego.

    Założmy ze ma on skok napięcia na wyjściu = +/-11V. Czyli Vpp = 22V. OK, ale przetwarzasz sygnał przemienny. Czyli zmiany wokół wartości zerowej. Przejmujesz się wartoscią maksymalną. OK wiec przsuwamy tę wartość zerową sygnału na wyjścio OP-ampa by ujemne napięcie szczytowe miało -22V. Podajmy sygnał tak ze ten OPamp daje na wyjściu przebieg o Vpp 0-22V. Dioda doładuje kondesator tylko ujemnymi impulsami. OK. Zakładając że obciązenie za diodą ma wysoką impedancję (megaomy), a impedancje diody wraz impedancją wyjsciową OP-ama jest znikom mała to mamy detektor szczytowy - wykrywa najniższe ujemne napięcia. Oczywiście stałą czasowa RC za diodą jest duża.
    Mamy taki sygnał by wystarowąc OPamp by mial na wyjściu zmiany od 0 do -22V. Kondesator za diodą ma wieć napiecie w przyblizeniu równe -22V. OK a teraz podajemy ciszę na wejsće OP-ampa. Co mamy na wyjściu - -11V a nie 0V. Czyli co - wskazuje nasz ten mierniczek wykorzystując np. wprzypadku EM84 od 80%max wskaznie do 100%. Super działanie czyż nie?

    Pomijam wręcz elementarne błędy jak to że lampa ma rozrzut parametrów. Ponadto starzeje sie czyli jej prametry ulegaja zmianie podczas eksploatacji. Kolejne to liczenie na styk....
    I na koniec dziwna moda na symulacje, które jak widać nie pokazały istotnego i oczywistego błędu w projekcie.

    Ukałd skomplikowany- przedwe wszystkim z racji stosowania układu scalonego - wieć konieczna płytka drukowana. Koljne skompliowanie to zasilanie...
    Zaprezentowałem prosty układ na samej lampie gdzie mózna uzyskać czułosc ponieżej 0,7V. Jeśłi to za mało to bez dodatkowych zasilaczy, scalaków. można za pomocą aż jednego tranzystora zwiększyć czułość. Bez problemu dziesięciokrotnie. A jak ten tranzystor zasilić? A no prosto (hmm symulator nie umie podpowiedzieć :D). Masę na schemacie łączymy do katody. Od katody do nowej masy dwójnik dioda zenera na 6V8 - 8V2 i kondesator ją blokujący, Mamy zasilanie stopnia na trazystorze. Jedyny wymóg aby ten stopień miał pobór prądu mniejszy niz 0,8mA. Tranzystor to nie scalak - czyli montaż przestrzenny możliwy.

    https://obrazki.elektroda.pl/43_1223547818.png

    Symulacje i ślepa bezpodstawna jak widać wiara w nie. A brak podstawowego "czucia" układu....

    1