Krótka piłka. Potrzebuje auta typowo w trasy do pokonywania tras 1200-2000KM (Polska - Niemcy/Holandia) Auto możliwie jak najtańsze.
Wymagania: auto 5 osobowe, LPG, Silnik minimum 0.8 50hp+
Moje typy:
https://www.olx.pl/d/oferta/daewoo-matiz-0-8-...-IDT2H61.html?isPreviewActive=0&sliderIndex=4
https://www.olx.pl/d/oferta/daewoo-lanos-1-5-...-IDSJDYE.html?isPreviewActive=0&sliderIndex=5
https://www.olx.pl/d/oferta/fiat-seicento-900...-IDT1toD.html?isPreviewActive=0&sliderIndex=6
https://www.olx.pl/d/oferta/opel-corsa-1-4-60km-CID5-IDT2lJd.html
https://www.olx.pl/d/oferta/fiat-panda-1-1-55km-2004-lpg-CID5-IDSDjfN.html
To ogłoszenie polecił mi kolega mechanik. Twierdzi, że po przeglądzie u osoby znającej się na rzeczy mogę jechać nawet 3000KM bez postoju tym pojazdem i NIE MA PRAWA NIC SIE STAĆ. Zażartował na koniec, że ten silnik pojedzie nawet na oleju roślinnym, ale w takie bajki nie chce mi się wierzyć.
https://www.olx.pl/d/oferta/volkswagen-passat-b4-1-9-tdi-diesel-kombi-CID5-IDSEhUZ.html
Co według was jest najlepszym wyborem? Panda kusi, ale ta cena... 3500zł to dla mnie spory cios. Mój budżet to max 3000zł, ale jeśli jest coś wartego uwagi to jestem w stanie dołożyć te 500zł.
Proszę nie pisać, że paliwo wyjdzie więcej, gdyż będziemy podróżować w 4 czasem 5 osób, ale z uwagi na małe rozmary tych aut raczej będę trzymać się założenia, że podróż max w 4 osoby.
Najbardziej chyba podoba mi się passat, oraz lanos z zalet obu - miejsce (w miarę komfortowa podróż w 5 osób)
Większy bagażnik, ale bagażnika jak dla nas mogłoby nawet nie być, bo żadnych walizek nie wozimy.
Moc silnika
Do tej pory w trasy śmigaliśmy Peugeotem 206 1.4hdi, ale niestety nie zdaje on egzaminu z jego wad:
bardzo słabe światła w nocy
problemy z elektryką, zapach spalenizny z nawiewu
świrujący immobilizer!!!
głośna praca turbiny (wirnik hałasował, ale nie przepuszczała praktycznie oleju)
mimo tych wad auto przejeżdzało bez problemu trasę 1200km (POLSKA - NIEMCY) oraz wracało na kołach bez żadnej lawety. Zdarzały się awarie, ale to typu np przepalona żarówka, bezpieczniki, itp.
Niestety nie opłacało mi się już go naprawiać i musiałem go zezłomować, bo mankamentów było jeszcze troche a koszt naprawy przewyższał jego wartość (1400zł)
Wymagania: auto 5 osobowe, LPG, Silnik minimum 0.8 50hp+
Moje typy:
https://www.olx.pl/d/oferta/daewoo-matiz-0-8-...-IDT2H61.html?isPreviewActive=0&sliderIndex=4
https://www.olx.pl/d/oferta/daewoo-lanos-1-5-...-IDSJDYE.html?isPreviewActive=0&sliderIndex=5
https://www.olx.pl/d/oferta/fiat-seicento-900...-IDT1toD.html?isPreviewActive=0&sliderIndex=6
https://www.olx.pl/d/oferta/opel-corsa-1-4-60km-CID5-IDT2lJd.html
https://www.olx.pl/d/oferta/fiat-panda-1-1-55km-2004-lpg-CID5-IDSDjfN.html
To ogłoszenie polecił mi kolega mechanik. Twierdzi, że po przeglądzie u osoby znającej się na rzeczy mogę jechać nawet 3000KM bez postoju tym pojazdem i NIE MA PRAWA NIC SIE STAĆ. Zażartował na koniec, że ten silnik pojedzie nawet na oleju roślinnym, ale w takie bajki nie chce mi się wierzyć.
https://www.olx.pl/d/oferta/volkswagen-passat-b4-1-9-tdi-diesel-kombi-CID5-IDSEhUZ.html
Co według was jest najlepszym wyborem? Panda kusi, ale ta cena... 3500zł to dla mnie spory cios. Mój budżet to max 3000zł, ale jeśli jest coś wartego uwagi to jestem w stanie dołożyć te 500zł.
Proszę nie pisać, że paliwo wyjdzie więcej, gdyż będziemy podróżować w 4 czasem 5 osób, ale z uwagi na małe rozmary tych aut raczej będę trzymać się założenia, że podróż max w 4 osoby.
Najbardziej chyba podoba mi się passat, oraz lanos z zalet obu - miejsce (w miarę komfortowa podróż w 5 osób)
Większy bagażnik, ale bagażnika jak dla nas mogłoby nawet nie być, bo żadnych walizek nie wozimy.
Moc silnika
Do tej pory w trasy śmigaliśmy Peugeotem 206 1.4hdi, ale niestety nie zdaje on egzaminu z jego wad:
bardzo słabe światła w nocy
problemy z elektryką, zapach spalenizny z nawiewu
świrujący immobilizer!!!
głośna praca turbiny (wirnik hałasował, ale nie przepuszczała praktycznie oleju)
mimo tych wad auto przejeżdzało bez problemu trasę 1200km (POLSKA - NIEMCY) oraz wracało na kołach bez żadnej lawety. Zdarzały się awarie, ale to typu np przepalona żarówka, bezpieczniki, itp.
Niestety nie opłacało mi się już go naprawiać i musiałem go zezłomować, bo mankamentów było jeszcze troche a koszt naprawy przewyższał jego wartość (1400zł)


