ignac80 napisał:
Falownik może pobierac pełną moc z paneli niezacienionych lub z wszystkich paneli ale ograniczając prąd do najbardziej zacienionego panela.
I to jest akurat prawda, tyle że źle przez Ciebie interpretowana

. Jeśli zacienisz jeden moduł (ta tafla to moduł, a nie panel) to faktycznie popłynie ograniczony prąd. Tak mniej więcej do niewiele większego od zera ;-)
Dodano po 6 [minuty]: ignac80 napisał:
Jeżeli z 4 paneli zacienisz 1 to dioda go odetnie i będzie napięcie niższe o ten jeden panel czyli o 1/4. Prąd będzie taki sam więc moc spadnie o około 25%.
Żadna dioda nie odetnie zacienionego modułu w ten sposób, że prąd go cudownie ominie. Diody busbar (najczęściej trzy w module) służą do tego, żeby minimalne zacienienie modułu nie powodowało całkowitego zaniku prądu, a tylko 1/3 (ew. 2/3 przy większym cieniu). W dużym uproszczeniu moduł składa się z trzech sekcji ogniw połączonych równolegle. Jak zacienisz jedną, to pracują dwie pozostałe, ale prąd jest odpowiednio niższy. I żadne zaklinanie rzeczywistości tu nie pomoże. Coraz więcej pojawia się modułów z 9 busbarami, czyli jakiś listek na ogniwie nie zmniejszy prądu o 1/3, a tylko o 1/9. To, o czym chciałeś napisać, nazywa się optymalizatorem i jest bardziej rozbudowanym urządzeniem niż dioda ;-)
Dodano po 6 [minuty]: ignac80 napisał:
Gdzie napisałem , że z jednych paneli pobiera większy a z innych mniejszy prąd . Przed krytykowaniem przeczytaj 10 razy dokładnie co napisałem .
"Jeżeli zacienionych w 50 % jest większa ilość paneli to falownik decyduje czy więcej mocy uzyska z pobierania 50 % z wszystkich paneli czy pobierając dwa razy większy prąd tylko z paneli niezacienionych odcinając zacienione."
Nie wiem jak inni, ale ja to tak zrozumiałem

. Falownik nie wie ile i które moduły są zacienione, w ogóle nie wie nawet jaką mają moc nominalną. Ja szczerze mówiąc nawet nie wiem jak działa algorytm MPPT, ale na pewno nie jest on oparty o sztuczną inteligencję. Po prostu stara się uzyskać z modułów jak największy prąd, bo to jest jego zadanie.
Dodano po 7 [minuty]: ignac80 napisał:
Falownik wybiera jedną z opcji , mniejszy prąd dla wszystkich paneli lub niższe napięcie z niezacienianych paneli ale z większym prądem. Po to jest MPPT w falowniku aby wyciągnąć jak najwięcej mocy.
Falownik po prostu będzie starał się uzyskać maksymalną moc w danych warunkach oświetlenia. Raczej nie wie czy to słońce zaszło, czy któryś moduł w stringu jest zacieniony. Oczywiście producenci doskonalą algorytmy śledzenia MPP, ale główna zasada jest właśnie taka. Z tego co czytałem to np. Fronius coś udoskonalił w swoich falownikach, że niby mają lepsze uzyski przy nieciekawym nasłonecznieniu lub różnicy w parametrach poszczególnych modułów, ale nie wiem ile w tym prawdy, a ile marketingu