Witam jak w temacie, zrobiłem testowo 5x30W panel na daszku nad wejściem do domu, prąd z tego otrzymuję 10A przy 12V.
Chciałbym używać przetwornicy 300W do oświetlenia oraz ewentualnie zasilanie awaryjne pieca.
Jako że akumulatory mam na strychu (na razie kwasowy 80Ah) ale planuję kilka, pytanie jest zasadnicze, chcę jak najbezpieczniej zrobić taką instalację.
Jaki typ akumulatorów wybrać, po tym jak naoglądałem się płonących samochodów elektrycznych li-ion odpada.
CY zatem kwasówki czy żelowe czy są jeszcze inne do tego celu.
Wiem że Aku są dosyć drogie planuję co roku dokupować Aku około 100Ah.
Akumulatory będą montowane równolegle ale poprzez bezpieczniki dla zapewnienia bezpieczeństwa w przypadku gdy nastąpi zwarcie w celu wewnątrz akumulatora.
Całość też zabezpieczona bezpiecznikami od strony Aku i od strony odbiorników.
Panele podłączone są też równolegle poprzez diody półprzewodnikowe blokujące, zabezpieczają przed płynięciem prądu do paneli gdy te znajdują się już w cieniu.
Oczywiście instalacja na niskim napięciu w odpowiednim przekroju przewodów aby prąd (póki co 10A) po stronie odbiorników i akumulatorów wytrzymywały i się nie grzały.
Regulator ładowania i licznik póki co jest również na strychu i do tego czujnik dymu na 12V tak dla bezpieczeństwa.
Proszę o rady sugestie i pomysły.
Jak najbezpieczniej uruchomić taką instalację, kwestia bezpiecznych akumulatorów, lub taki typowych do tego typu zastosowań ?
Pozdrawiam...
Chciałbym używać przetwornicy 300W do oświetlenia oraz ewentualnie zasilanie awaryjne pieca.
Jako że akumulatory mam na strychu (na razie kwasowy 80Ah) ale planuję kilka, pytanie jest zasadnicze, chcę jak najbezpieczniej zrobić taką instalację.
Jaki typ akumulatorów wybrać, po tym jak naoglądałem się płonących samochodów elektrycznych li-ion odpada.
CY zatem kwasówki czy żelowe czy są jeszcze inne do tego celu.
Wiem że Aku są dosyć drogie planuję co roku dokupować Aku około 100Ah.
Akumulatory będą montowane równolegle ale poprzez bezpieczniki dla zapewnienia bezpieczeństwa w przypadku gdy nastąpi zwarcie w celu wewnątrz akumulatora.
Całość też zabezpieczona bezpiecznikami od strony Aku i od strony odbiorników.
Panele podłączone są też równolegle poprzez diody półprzewodnikowe blokujące, zabezpieczają przed płynięciem prądu do paneli gdy te znajdują się już w cieniu.
Oczywiście instalacja na niskim napięciu w odpowiednim przekroju przewodów aby prąd (póki co 10A) po stronie odbiorników i akumulatorów wytrzymywały i się nie grzały.
Regulator ładowania i licznik póki co jest również na strychu i do tego czujnik dymu na 12V tak dla bezpieczeństwa.
Proszę o rady sugestie i pomysły.
Jak najbezpieczniej uruchomić taką instalację, kwestia bezpiecznych akumulatorów, lub taki typowych do tego typu zastosowań ?
Pozdrawiam...