Dzień dobry,
Zdecydowałem się zapytać na forum - skończyły mi się pomysły na rozwiązanie problemu.
Problem ogólnie dotyczy sterowania maszyny CNC, ale samo sterowanie nie ma większego znaczenia - problem występuje na układach zasilającyh. Spotkała mnie seria awarii, która musi mieć jakąś przyczynę, bo ilość awarii jest zbyt duża żeby była to po prostu losowość.
Dla ścisłości jest to stara maszyna 5cio osiowa na sterowaniu Osai (serwonapędy to baumuller). maszyna jest tak skonstruowana, że ma 2 przyłącza - jedno 3F - i z niego idzie zasilanie AC3F do każdego z serwonapędów _ falownka wrzeciona + jakieś drobiazgi, oraz 1F, oddzielnym przyłączem które zasila sterownia (z założenia można tu wstawić UPS w przypadku zaniku zasilania)..
maszynę mam od 2019 i od maja mam wysyp awarii......, dodam, że maszyna bardzo mało pracuje.
1. w maju lub kwietniu - awaria falownika wrzeciona - kupiłem używany, podmieniłem, a ten oddałem do naprawy (nadal w naprawie) - nie wiem dokładnie co sie uszkodziło, ale słyszałem typowe strzał w momencie awarii..
. . po tej wymianie maszyna dosyc popracowała- tak z 50 godzin w ciągu 1 tygodnia (co jest dla niej bardzo duzą intensywnoscią, bo potrafi przez miesiąc nie być włączna)
2. w czerwcu 1sza awaria serwonapędu - jak mi się wydawało wtedy - dziwna awaria - strzał, maszyna zatrzymała się, bezpiecznik 3f w Rozdzielnicy wyskoczył. ok, otworzyłem napdęd (jest tam płyta sterująca i prądowa), na płycie prądowej w okolicy mostka prostowniczego 3F wypaliło ścieżkę jednej fazy - wyglądało jak przeskok iskry na nogę (-) DC - ok, to naprawiłem, sam mostek był ok, - złożyłem to i ok, działało...
3. Przy którymś tam włączeiu - powiedzmy 3-4 (maszyna powiedzmy przepracowała od poprzeniej awari 8h) - podobna sprawa - awaria - teraz napęd serwa o mniejszej mocy (ma to znaczenie bo ma ona IGHT razem z mostkiem prostowniczym w 1 obudowie). niestety tutaj gorzej - bo poszło przez IGBT i uszkodziło sam IGBT, jak i jego sterowanie. OK podmieniłem płytę - działało
4. podziałało łącznie z kilka godzin - ponownie awaria w innym serwo - tym razem - znowu przeskok iskry z DC - AC - tym razem przeskok iskry spowodował problem z płytą logiki w serwo - problem z czescią enkoderową. Długo dosyc szukałem płyty na podmiankę, w koncu po miesiącu czekania dostałem ją, zamontowałme - działa - zająłem się konfiguracją serwa.
Jeszcze w miedzy czasie czekając na tą część - zauważyłem, że izolacja kabli zasilajączych serwa ma tendencję do pękania - no nie wróży to dobrze - wiec duża robota - wymieniłem wszystkie kable do napędów, oraz wrzeciona.... Jako że jedno ze zwarć spowodowało sklejenie jednego ze ztyczników - przejrzłaem styki styczników i wyłączników nadmiarowych...
Wszystko jest w zamkniętej szafie z klimą- pełne czyszczenie szafy zrobilismy, jak i samego klimatyzatora. Tak na wszelki wypadek, bo same płytki na któych był problem nie były zabrudzone, może delkatnie, ale ta na której problem wystąpił ponownie - była dopiero co dokładnie czyszczona IPA
5. konfiguracja napędu - czyli dzisiaj - do konfiguracji wystarczy włączone zasilanie 1F, 3F w ogóle nie włączyłem, serwa mają zasilanie 24V...
zaszła konieczność wyłączenia i włącznia maszyny jeszcze raz - wyłączyłem 1F, odczekalem z 10s i włączyłem - i strzał, bezpiecznik 16A w r1F w rozdzielnicy wyskoczył. w samej maszynie wyskoczył również 10A, na którym podłącznie było samo sterowanie (komputer). wyjałem ten zasilacz - ma spalony bezpiecznik 4A 250V, oraz widoczne jest miejsce przeskoku iskry z obwodu DC na obudowę metalową filtra wejsciowego AC...
Czy ma ktoś jakiś pomysł?
co powoduje takie przeskoki iskry?? - dodam jeszcze że:
to w serwach to było na zasilaniu 3f, to teraz to na zasilaniu 1F.. wszystko czyste, Dla pewności sprawdziliśmy PE, wszytko podłączone.
do tej samej rozdzielni podłączone są inne maszyny, falowniki, serwa, ect - awarii nie ma (drobne, okazjonalnie).
każda sugesita na wagę złota, bo obawiam się że jak uporam się z zasilaczem sterownika, to padnie znowu coś i ponownie to bedzie przeskok z DC na AC
Zdecydowałem się zapytać na forum - skończyły mi się pomysły na rozwiązanie problemu.
Problem ogólnie dotyczy sterowania maszyny CNC, ale samo sterowanie nie ma większego znaczenia - problem występuje na układach zasilającyh. Spotkała mnie seria awarii, która musi mieć jakąś przyczynę, bo ilość awarii jest zbyt duża żeby była to po prostu losowość.
Dla ścisłości jest to stara maszyna 5cio osiowa na sterowaniu Osai (serwonapędy to baumuller). maszyna jest tak skonstruowana, że ma 2 przyłącza - jedno 3F - i z niego idzie zasilanie AC3F do każdego z serwonapędów _ falownka wrzeciona + jakieś drobiazgi, oraz 1F, oddzielnym przyłączem które zasila sterownia (z założenia można tu wstawić UPS w przypadku zaniku zasilania)..
maszynę mam od 2019 i od maja mam wysyp awarii......, dodam, że maszyna bardzo mało pracuje.
1. w maju lub kwietniu - awaria falownika wrzeciona - kupiłem używany, podmieniłem, a ten oddałem do naprawy (nadal w naprawie) - nie wiem dokładnie co sie uszkodziło, ale słyszałem typowe strzał w momencie awarii..
. . po tej wymianie maszyna dosyc popracowała- tak z 50 godzin w ciągu 1 tygodnia (co jest dla niej bardzo duzą intensywnoscią, bo potrafi przez miesiąc nie być włączna)
2. w czerwcu 1sza awaria serwonapędu - jak mi się wydawało wtedy - dziwna awaria - strzał, maszyna zatrzymała się, bezpiecznik 3f w Rozdzielnicy wyskoczył. ok, otworzyłem napdęd (jest tam płyta sterująca i prądowa), na płycie prądowej w okolicy mostka prostowniczego 3F wypaliło ścieżkę jednej fazy - wyglądało jak przeskok iskry na nogę (-) DC - ok, to naprawiłem, sam mostek był ok, - złożyłem to i ok, działało...
3. Przy którymś tam włączeiu - powiedzmy 3-4 (maszyna powiedzmy przepracowała od poprzeniej awari 8h) - podobna sprawa - awaria - teraz napęd serwa o mniejszej mocy (ma to znaczenie bo ma ona IGHT razem z mostkiem prostowniczym w 1 obudowie). niestety tutaj gorzej - bo poszło przez IGBT i uszkodziło sam IGBT, jak i jego sterowanie. OK podmieniłem płytę - działało
4. podziałało łącznie z kilka godzin - ponownie awaria w innym serwo - tym razem - znowu przeskok iskry z DC - AC - tym razem przeskok iskry spowodował problem z płytą logiki w serwo - problem z czescią enkoderową. Długo dosyc szukałem płyty na podmiankę, w koncu po miesiącu czekania dostałem ją, zamontowałme - działa - zająłem się konfiguracją serwa.
Jeszcze w miedzy czasie czekając na tą część - zauważyłem, że izolacja kabli zasilajączych serwa ma tendencję do pękania - no nie wróży to dobrze - wiec duża robota - wymieniłem wszystkie kable do napędów, oraz wrzeciona.... Jako że jedno ze zwarć spowodowało sklejenie jednego ze ztyczników - przejrzłaem styki styczników i wyłączników nadmiarowych...
Wszystko jest w zamkniętej szafie z klimą- pełne czyszczenie szafy zrobilismy, jak i samego klimatyzatora. Tak na wszelki wypadek, bo same płytki na któych był problem nie były zabrudzone, może delkatnie, ale ta na której problem wystąpił ponownie - była dopiero co dokładnie czyszczona IPA
5. konfiguracja napędu - czyli dzisiaj - do konfiguracji wystarczy włączone zasilanie 1F, 3F w ogóle nie włączyłem, serwa mają zasilanie 24V...
zaszła konieczność wyłączenia i włącznia maszyny jeszcze raz - wyłączyłem 1F, odczekalem z 10s i włączyłem - i strzał, bezpiecznik 16A w r1F w rozdzielnicy wyskoczył. w samej maszynie wyskoczył również 10A, na którym podłącznie było samo sterowanie (komputer). wyjałem ten zasilacz - ma spalony bezpiecznik 4A 250V, oraz widoczne jest miejsce przeskoku iskry z obwodu DC na obudowę metalową filtra wejsciowego AC...
Czy ma ktoś jakiś pomysł?
co powoduje takie przeskoki iskry?? - dodam jeszcze że:
to w serwach to było na zasilaniu 3f, to teraz to na zasilaniu 1F.. wszystko czyste, Dla pewności sprawdziliśmy PE, wszytko podłączone.
do tej samej rozdzielni podłączone są inne maszyny, falowniki, serwa, ect - awarii nie ma (drobne, okazjonalnie).
każda sugesita na wagę złota, bo obawiam się że jak uporam się z zasilaczem sterownika, to padnie znowu coś i ponownie to bedzie przeskok z DC na AC