logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Odbiornik radiowy Unitra ELTRA "DOROTA" - zagadkowa właściwość regulatora głośności

acctr 17 Lis 2023 22:03 2847 9

TL;DR

  • Radio Unitra ELTRA „Dorota” z końca lat 70. miało problem z regulacją głośności: działało tylko w skrajnych położeniach suwaka.
  • Po czyszczeniu potencjometru i pomiarach oscyloskopem ustalono, że ograniczenie powoduje zbyt duże wzmocnienie wzmacniacza mocy UL1497.
  • Układ UL1497 ma według katalogu 46 dB wzmocnienia, a zastosowany rezystor Rf wynosił tylko 24 omy, co dawało około 321,83 V/V.
  • Dodanie szeregowego rezystora 750 om poprawiło regulację i pozwoliło ustawić przyjemną głośność w całym zakresie.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • Przedni panel radia Unitra Dorota z wyraźnie widocznymi drewnianymi listwami i napisem dorota.

    Wpadło mi kiedyś w ręce radio Unitra Dorota, które można datować na końcówkę lat 70-tych.
    Jest to radio odbierające wyłącznie stacje na zakresach AM i to jest ostatni taki model produkowany przez dawną Unitrę, jeżeli chodzi o zakresy. Posiada wbudowany zasilacz sieciowy i antenę ferrytową.
    Symbol na płytce MOT-744.

    Przód radia Unitra Eltra Dorota z widocznymi drewnianymi żebrowaniami oraz fragmentem pokrywy.

    Radio działało, ale było nieco zaniedbane i był problem z ustawieniem odpowiedniej głośności.
    Można było całkowicie ściszyć oraz dało się ustawić max. poziom głośności, problem był z ustawieniem poziomu pomiędzy dwiema skrajnościami. W położeniu około 1/10 głośność była wystarczająca, ale już w okolicy 1/5 - 1/4 głośność zaczynała być nie do zniesienia.

    Zbliżenie na wnętrze radia Unitra Dorota z widocznym schematem i elementami elektronicznymi.

    Postanowiłem rozebrać i dokładnie wyczyścić zastosowany w odbiorniku potencjometr suwakowy z użyciem specjalnych środków do tego przeznaczonych.
    Po tej czynności i pozytywnym sprawdzeniu elektrycznym potencjometru okazało się jednak, że jakość regulacji niewiele się poprawiła.
    Właściwość ta nie była łatwa do wytłumaczenia, zwłaszcze, że nie mam doświadczenia z tego typu sprzętem.
    Na yt znalazłem kilka materiałów z renowacji i prezentacji tego odbiornika i zauważyłem, że inne egzemplarze zachowują się podobnie.

    Zacząłęm więc szukać przyczyny za pomocą oscyloskopu badając poziomy sygnału w poszczególnych miejscach i przy różnych ustawieniach.
    Jako że jest to odbiornik AM świetnie zbiera wszelkie zakłócenia nie potrzebowałem nawet generatora, bo wystarczył szum od zasilacza oscyloskopu :)

    Wnętrze radia Unitra Dorota przedstawiające układ elektroniczny i elementy.

    Sygnał bezpośrednio z detektora miał wartość około 0,3 V (wszystkie wartości skuteczne).
    Sygnał ze ślizgacza potencjometru, gdy był ustawiony tak, że w szum z głośnika było słychać wystarczająco dobrze, miał wartość około 3 mV. Jeżeli chodzi o sygnał na głośniku to było około 30 mV.
    Dla większych głośności odłączyłem głośnik i podłączyłem rezystory o zbliżonej rezystancji. Około połowy zakresu sygnał na głośniku przestał rosnąć, co oznaczało przesterowanie wzmacniacza. Działo się to przy około 40 mV napięcia na ślizgaczu potencjometru.

    Wnętrze radia z widocznym głośnikiem i kablami.

    To oznaczało tylko jedno - wzmocnienie napięciowe wzmacniacza mocy jest za duże.
    Zastosowany w radiu układ UL1497 posiada według katalogu wzmocnienie 46 dB, co odpowiada wzmocnieniu około 200 V/V.
    W karcie zawarta jest również inna istotna informacja - wzmocnienie układu można ustalać za pomocą rezystora podłączanego w szereg z kondensatorem do nogi nr 5.

    Schemat elektryczny z układem UL1492N w radiu Unitra.

    Na schemacie wewnętrznym układu UL1497 widać obwód realizujący ujemne sprzężenie zwrotne, w którym znajduje się rezystor 7k7.

    Schemat wewnętrzny układu UL1496R i UL1498R.

    Wzmocnienie można więc obliczyć, albo właściwie oszacować, wykorzystując zależność:
    k = (Ri + Rf) / Rf
    gdzie Ri: wewnętrzny rezystor 7k7, Rf: zewnętrzny rezystor podłączany do n. 5.
    Dla uproszczenia nie uwzględniam kondensatora szeregowego z Rf.
    Wartość rezystora Rf w radiu to 24 omy, czyli wzmocnienie wynosi:
    k = (7,7 + 0,024) / 0,024 = 321,83 V/V

    I tak się jasne, co powoduje, że regulacja działa jak działa.
    Trudno stwierdzić dlaczego producent zastosował taką wartość Rf?. Patrząc na różne schematy tego odbiornika i wygląd wnętrza można podejrzewać, że to wynik stosowania różnorodnych kombinacji elementów, które być może w innych wersjach dawały inne poziomy sygnału. Ponoć takie wtedy były czasy, że robiono z tego co było. Odbiornik nie był raczej modelem z górnej półki, co sugeruje funkcjonalność oraz wnętrze.

    Z tą utrudniającą obsługę "dolegliwością" poradziłem sobie dodając szeregowy rezystor 750 om, w konsekwencji czego regulacja działa przyjemnie dla ucha, na całym zakresie.

    Zbliżenie wnętrza radia Unitra Dorota z elementami elektronicznymi.

    A tutaj grająca Ryśka Dorotka i słyszalny wpływ telefonu na jakość odbioru.





    Jak widać i słychać "Dorotka" gra i cieszy ucho całkiem dobrym odbiorem programu Jedynki Polskiego Radia.
    Co ciekawe w nocy na zakresie fal długich słychać jeszcze stacje rumuńską i być może duńską, czego nie udało mi się odebrać na innych odbiornikach.

    Jeżeli ktoś posiada doświadczenie z tym radiem zachęcam do komentowania i podzielenia się spostrzeżeniami.

    Fajne? Ranking DIY
    Pomogłem? Kup mi kawę.
    O autorze
    acctr
    Poziom 39  
    Offline 
    acctr napisał 4554 postów o ocenie 2021, pomógł 389 razy. Jest z nami od 2022 roku.
  • REKLAMA
  • #2 20820425
    BANANvanDYK
    Poziom 42  
    Posty: 7727
    Pomógł: 1163
    Ocena: 2575
    Czy potencjometr w ogóle ma charakterystykę logarytmiczną? Według schematu powinien mieć (co jest zrozumiałe), ale w trakcie produkcji mogło się okazać, że użyto potencjometru liniowego albo po prostu potencjometru wadliwie wykonanego (wykonanie jako charakterystyka liniowa lub brak liniowości ścieżki oporowej). Dla przykładu radio Sanyo z Peweksu z equalizerem miało jeden z potencjometrów 100 kΩ zamiast 47 kΩ, do tego zupełnie inny układ wyprowadzeń, przez co regulacja nie działa poprawnie i do tego zmienia barwę dźwięku różnie dla lewego i prawego kanału... Rezystor nastawczy w sprzęcie ZSRR, chyba pochodzący ze współpracy z Polską (użyte były potencjometry Telpod), zaczynał regulację od przeskoku z zera na kilka kΩ, przy rezystancji znamionowej 22 kΩ i nie można było przeprowadzić regulacji.
    Monika układowo bardzo zbliżona konstrukcyjnie (chyba) nie ma takiego problemu, tyle że pomiędzy demodulatorem a potencjometrem dołożono rezystor 20 kΩ. Oczywiście w jednym i drugim odbiorniku, w nowszych wykonaniach w ramach oszczędności usunięto elementy przed wejściem wzmacniacza akustycznego, przez co głośnik i układ wzmacniacza jest narażony na spalenie przez trzeszczenie potencjometru. Nota aplikacyjna układu scalonego zaleca obciążenie wejścia wzmacniacza rezystorem 100 kΩ i to rozwiązuje problem głośnego trzeszczenia potencjometru.
    Wzmocnienie wzmacniacza mogło być celowo zawyżone ze względu na problem niskiego poziomu sygnału przy odbiorze słabszych stacji radiowych.
  • REKLAMA
  • #3 20821551
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4554
    Pomógł: 389
    Ocena: 2021
    BANANvanDYK napisał:
    Czy potencjometr w ogóle ma charakterystykę logarytmiczną?
    Tak, to jest oryginalny potencjometr Telpod 47 kΩ/B z 1977 roku, wyczyszczony i sprawdzony. Rezystancja między ślizgaczem a końcówką dołączoną do masy zmienia się od zera, poprzez pojedyncze omy, dziesiątki, setki itd. Czyli potencjometr jest dobry. I nie ma przerw ani nie trzeszczy. Ścieżka oporowa bez przerw, ślizgacz ma z nią dobry kontakt. Dokładnie tak, jak powinno to wyglądać w dobrym, sprawnym potencjometrze suwakowym.

    BANANvanDYK napisał:
    tyle że pomiędzy demodulatorem a potencjometrem dołożono rezystor 20 kΩ.

    Nie znam szczegółów, ale to również zastanawiające rozwiązanie - tłumienie sygnału, aby później go wzmocnić.
    Moim zdaniem wystarczy ograniczyć wzmocnienie napięciowe wzmacniacza mocy, zwłaszcza że układy UL14xx miały taką opcję konfiguracji elementami zewnętrznymi. Ale być może konstruktorzy tego sprzętu kiedyś mieli inne zdanie i inne powody, żeby zrobić tak, jak zostało zrobione. Nie wiem, nie znam się na tym sprzęcie, ale chciałbym dowiedzieć się tego z pierwszej ręki, co już raczej chyba nie jest możliwe.

    BANANvanDYK napisał:
    Wzmocnienie wzmacniacza mogło być celowo zawyżone ze względu na problem niskiego poziomu sygnału przy odbiorze słabszych stacji radiowych.
    Miałoby to sens, gdyby istniał jakiś system redukcji szumu, natomiast na zakresach AM poziom słabych audycji to jest praktycznie poziom szumu. Z takim SNR szukałbym raczej innego argumentu.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • REKLAMA
  • #4 20821750
    Wawrzyniec
    Poziom 38  
    Posty: 3996
    Pomógł: 392
    Ocena: 1071
    acctr napisał:
    W położeniu około 1/10 głośność była wystarczająca, ale już w okolicy 1/5 - 1/4 głośność zaczynała być nie do zniesienia.
    Nie był czasami odwrotnie podłączony? Wtedy charakterystyka tego potencjometru zmieniłaby się z logarytmicznej na wykładniczą i mniej więcej tak by regulował, że na początku byłby największy przyrost głośności, a pod koniec mały zamiast odwrotnej reakcji, czyli na początku małym przyrostem głośności, a pod koniec dużym.
  • #5 20821778
    kaem
    Poziom 29  
    Posty: 2609
    Pomógł: 66
    Ocena: 294
    Miałem "Dorotę" w latach 80. (środkowy okres produkcji, okolice 1981 roku - ta tu pokazana to wczesny okres, czyli połowa lat 70.) i żadnego problemu z potencjometrem nie było. Zakres regulacji wydawał się prawidłowy i wygodny. Niestety jako 14-latek chciałem "dostroić cewki", bo moim zdaniem słabo odbierało i doszczętnie rozwaliłem filtr w tej puszce ekranującej. Radio poszło na części. Odbiornik był produkowany do końca PRL-u. Pod koniec produkcji przeniesiono ją z Bydgoszczy do Rzeszowa i zmieniono wygląd skali.
  • #6 20821939
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26249
    Pomógł: 2297
    Ocena: 7779
    Pytanie, rebus, zagadka... Czy to była faktyczna naprawa, czy modyfikacja "Dorotki"?
    acctr napisał:
    układy UL14xx miały taką opcję konfiguracji elementami zewnętrznymi.
    Jak większość podobnych. Czy te elementy (oraz inne) nie utraciły swoich parametrów ze względu na wiek? Równie dobrze pierwotną przyczyną może być usterka w obwodzie ARW (przy demodulacji AM ma to duże znaczenie).
  • #7 20822307
    kaem
    Poziom 29  
    Posty: 2609
    Pomógł: 66
    Ocena: 294
    Również skłaniam się ku temu, że przyczyna leżała gdzie indziej. Należało podpiąć się z zewnętrznym sygnałem muzycznym pod potencjometr "Doroty", ewentualnie wyprowadzić z "Doroty" sygnał m.cz. i podać go na zewnętrzny wzmacniacz. I wtedy wszystko byłoby jasne.
  • #8 20823855
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #9 20825455
    Olkus
    Poziom 32  
    Posty: 3922
    Pomógł: 132
    Ocena: 917
    Mam Dorotkę IC - leży w szafie i czeka, aż się ulituję i w końcu naprawię. Wymieniłem w niej elektrolity, scalak wzmacniacza mocy oraz potencjometr głośności. W moim ścieżki były mocno wytarte, miejscami była po prostu przerwa na mierniku.

    Pozdrawiam,
    A.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zadał pytanie dotyczące odbiornika radiowego Unitra Dorota z lat 70-tych, który miał problem z regulacją głośności. Potencjometr suwakowy, mimo że był oryginalny i sprawny, wykazywał nietypowe zachowanie, gdzie głośność była trudna do ustawienia w zakresie pomiędzy minimalnym a maksymalnym. W odpowiedziach poruszono kwestie charakterystyki potencjometru, sugerując, że mógł być podłączony odwrotnie, co zmieniało jego działanie. Inni użytkownicy podzielili się swoimi doświadczeniami z podobnymi modelami, wskazując na możliwość uszkodzenia obwodów lub starzenia się komponentów. Proponowano również podłączenie zewnętrznego sygnału muzycznego, aby lepiej zdiagnozować problem.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA