logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy dział elektryki powinien być dostępny dla każdego na forum?

kortyleski 18 Sty 2024 18:00 2850 90
Najlepsze odpowiedzi LABEL_AI_GENERATED

Czy publiczny dział forum o elektryce powinien być dostępny dla wszystkich, mimo że prace przy instalacjach elektrycznych nie są dla laików bezpieczne?

Dział może pozostać dostępny dla wszystkich, ale obowiązują w nim zasady wymagające od pytającego choćby minimum wiedzy o omawianym problemie oraz świadomości zagrożeń i ochrony przeciwporażeniowej; nie udziela się też porad projektowych, tylko dotyczących sprawdzenia projektu [#20920182][#20919609] W praktyce profesjonalista ma brać pod uwagę, czy autor rozumie ryzyko i ma podstawową wiedzę, a jeśli temat jest zbyt niebezpieczny lub autor nie wie, co robi, można go odesłać do elektryka [#20920182][#20917595] Kilka osób podkreśliło też, że zamykanie działu nie rozwiąże problemu, bo ludzie i tak pójdą na inne fora lub do YouTube, a forum straci dostępność wiedzy [#20917357][#20917180] Jednocześnie pojawił się postulat, by ostrzegać przed niebezpiecznymi poradami i nie tolerować szkodliwych odpowiedzi, zamiast całkowicie blokować dział [#20916534][#20918869]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA
  • #1 20916363
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12265
    Pomógł: 957
    Ocena: 3860
    Zastanawiam się nad sensem istnienia działu dla każdego. Elektryka nie jest dla każdego. W świetle choćby tego wątku:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic4029585.html

    Tu już babol powstał. Bo go jeden typ popełnił. Przyjdzie po nim drugi i gdzieś tam w puszce gniazdo podłączy albo lampę w pierwszej klasie. A gdzie żółto zielony? Wiadomo. Co dalej?
  • REKLAMA
  • #2 20916382
    karolark
    Poziom 43  
    Posty: 14435
    Pomógł: 702
    Ocena: 2519
    Niestety urok internetu.
    Napiszesz Ze PE nie może być komunikacyjnym - to jesteś " bucem elektrykiem " i zaraz pojawią się i tak pomagacze :-(
    A ilu naszych kolegów po fachu puszcza fazę ż - z?
  • #3 20916395
    arch_x
    Poziom 21  
    Posty: 444
    Pomógł: 23
    Ocena: 142
    Cytat:
    i gdzieś tam w puszce gniazdo podłączy albo lampę w pierwszej klasie

    Dlatego napięcia w poruszanej tematyce w wątkach powinny być ograniczone do wartości bezpiecznych np 24V. Pamiętam w ubiegłym wieku były zestawy modułowe do kupienia w składnicach harcerskich z których można było poskładać jakieś proste układy i to była elektronika dla wszystkich.
    Tematy dotyczące energetyki czy prace wymagające uprawnień SEP nie powinny mieć tutaj miejsca. Elektroenergetyka nie jest dla każdego, a właśnie 90% tematów z wątku jest w tym dziale "dla każdego". Ten dział w mojej ocenie powinien być zlikwidowany, a tematy przeniesione albo "dla poczatkujących" lub do "Elektryka Instalacje i Sieci".
  • REKLAMA
  • #4 20916432
    elpapiotr
    Specjalista elektryk
    Posty: 12215
    Pomógł: 1015
    Ocena: 3545
    Najlepszy przykład z wczoraj.
    Poszło o pytanie, dlaczego RCD 30 mA do ochrony przeciwporażeniowej
    Dasz wędkę, to zaraz całego halibuta żądają, i jeszcze pretensje.
  • #5 20916465
    Sam Sung
    Poziom 33  
    Posty: 2051
    Pomógł: 227
    Ocena: 611
    Pewnie, że na forum dyskusyjnym nie mają racji bytu działy, w których dyskusja jest zabroniona.
    Zlikwidować!
    Elektroda to nie cały Internet. Po takim dziale jak ten raczej nikt płakał nie będzie.
    Wędki można omawiać na forum wędkarskim.
    A temat wrócił z niebytu i każdy może znowu oglądać wręcz memiczne porady w stylu "Jak ktoś ma pojęcie, to zna odpowiedź", "Trzeba rozumieć co się robi i dlaczego", skany książki nie na temat, "Jest tyle odpowiedzi w necie, że aż dziw, że nie chce się zajrzeć", "To nie jest tajemna wiedza, każdy może się dokształcić". I tylko zwięzłej, precyzyjnej odpowiedzi potwierdzającej posiadanie tej wiedzy i umiejętności jej syntezy brak :D
  • #6 20916479
    elpapiotr
    Specjalista elektryk
    Posty: 12215
    Pomógł: 1015
    Ocena: 3545
    Sam Sung napisał:
    I tylko zwięzłej, precyzyjnej odpowiedzi potwierdzającej posiadanie tej wiedzy i umiejętności jej syntezy brak
    No właśnie. Ci, co najwięcej "pyszczyli" jakoś nie potrafili dać zwięzłej i precyzyjnej.
  • #7 20916496
    Sam Sung
    Poziom 33  
    Posty: 2051
    Pomógł: 227
    Ocena: 611
    elpapiotr napisał:
    Sam Sung napisał:
    I tylko zwięzłej, precyzyjnej odpowiedzi potwierdzającej posiadanie tej wiedzy i umiejętności jej syntezy brak
    No właśnie. Ci, co najwięcej "pyszczyli" jakoś nie potrafili dać zwięzłej i precyzyjnej.
    Dział, w którym rzekomi specjaliści wymagają odpowiedzi od pytającego zamiast samemu jej udzielić - to dział stojący na głowie; kolejny argument za likwidacją :)
    Moderowany przez Topolski Mirosław:

    Proszę dokładnie zaznajomić się z regulaminem działu ( szczególnie co jest wymagane od zakładającego temat): https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3663880.html

  • #8 20916519
    elpapiotr
    Specjalista elektryk
    Posty: 12215
    Pomógł: 1015
    Ocena: 3545
    Bo to jest czyste lenistwo, zamiast zajrzeć do netu.
    Przykłady :
    Link
    Link
    Masz i ucz się.
    PS. Na temat likwidacji działu też masz takie same zdanie, jak "w swoim"?
    Bo może "Twój" dział poddamy likwidacji, co?
  • #9 20916534
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2587
    @Sam Sung czemu od razu likwidować? Może doprecyzować zasady nie tyle dla pytających co dla odpowiadających, bo pytająca Kaśka z Niewielkiego Miasteczka nie musi znać nawet podstaw elektrotechniki, a chce zapytać o powody skręcania się w węzełki kabelka od suszarki do bujnego niesprecyzowanego owłosienia (żelazny problem każdego wrażliwego faceta. Znaczy, poskręcane kabelki...)
    Na Elektrodzie i innych technicznych do bólu portalach problemem bywają odpowiadający. Nie pomagający- odpowiadający
    I odpowiadającym można i trzeba sprecyzować zasady udziału w wątkach na zasadzie mniej więcej:
    - akceptowalne są wszelkie merytoryczne próby pomocy
    - akceptowalne są wszelkie ostrzeżenia dla pytających, co do zasad bezpieczeństwa podczas prac związanych z tworzeniem, naprawami urządzeń czy instalacji elektrycznych, w jakikolwiek sposób związanych z siecią energetyczną (coś zasilane niskim napięciem przez transformator czy przetwornicę niekoniecznie jest całkiem bezpieczne)
    - akceptowalne są próby skierowania pytającego z jego problemem do specjalisty, ale w przypadkach uzasadnionych, nie np. w celu wymiany żarówki
    - zabronione jest udzielanie złych, szkodliwych, niebezpiecznych porad komukolwiek przez kogokolwiek
    - zabronione są dyskusje w tematyce pobocznej, związanej z zasadami znanymi wyłącznie zawodowcom bądź wymagających wiedzy zawodowej, w szczególności zapisami norm, ustaw, rozporządzeń, pomiędzy użytkownikami niezainteresowanymi pomocą autorowi wątku- od tego są fora specjalistyczne
    - nikt nikogo nie zmusza do udziału w jakimkolwiek wątku na forum, nikt nikogo nie zmusza do pomocy- zabronione jest traktowanie pytających jak intruzów niegodnych kontaktu z kombinerkami
    Poza tym ogólne zasady Regulaminu Elektrody, dotyczące kultury wypowiedzi i podstaw współżycia spokojnie załatwiają resztę...
    V.
    Moderowany przez Topolski Mirosław:

    Tu jest regulamin działu :
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3663880.html

  • #10 20916561
    Ktoś_tam
    Poziom 40  
    Posty: 5381
    Pomógł: 505
    Ocena: 2914
    Sam Sung napisał:
    elpapiotr napisał:
    Sam Sung napisał:
    I tylko zwięzłej, precyzyjnej odpowiedzi potwierdzającej posiadanie tej wiedzy i umiejętności jej syntezy brak
    No właśnie. Ci, co najwięcej "pyszczyli" jakoś nie potrafili dać zwięzłej i precyzyjnej.
    Dział, w którym rzekomi specjaliści wymagają odpowiedzi od pytającego zamiast samemu jej udzielić - to dział stojący na głowie; kolejny argument za likwidacją :)

    Rozumiem że o mnie piszesz a temat to ten
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic4028244.html
    Otóż co w tym złego że się zada dodatkowe pytania. Nie, to nie jest egzamin. To jest tylko naprowadzenie, zachęta aby samemu poszukać i się douczyć. W końcu kilkadziesiąt % pytających na pytanie czemu bierze się za elektrykę mimo że nie ma wiedzy pisze ze chce się nauczyć. Stąd czasem są te pytania typu czemu akurat stosuje się RCD 0,03A. W końcu jest spory wybór różnicówek. Warto by było aby ten projektant, monter i pomiarowiec z przypadku umiał powiedzieć czemu taki aparat zastosował a nie inny. Nie każę nauczyć się całej książki a jedynie to co jest potrzebne w danym zakresie pracy. Mało tego to jest mały procent wiedzy którą trzeba mieć aby zajmować się instalacją elektryczną. Uważasz, że taka wiedza jest zbędna przy pracach z niebezpiecznym napięciem? Może wystarczy tylko wiedzieć w którą stronę obracać wkrętak aby śrubę w esie przykręcić?
    Może po tych pytaniach stwierdzi że jednak jego wiedza jest mniejsza niż mu się wydawało i zrezygnuje z bycia bohaterem w swoim lub cudzym domu. Dobrze by było dla wszystkich, zwłaszcza dla użytkowników tej instalacji.

    Niestety dział "elektryka dla każdego" ma złą nazwę. Sugeruje on ze elektryką w tym niebezpiecznymi napięciami może dosłownie każdy się zajmować a tak nie jest. Uważam że ten dział powinien się inaczej nazywać.

    Może częściej tematy w których pytający nie ma wiedzy a zamierza grzebać przy niebezpiecznym napięciu powinny lądowac w koszu?

    A może Ci specjaliści nie powinni tak ochoczo pomagać takim osobom?

    Jest jeszcze jedna kwestia dzielenia się całą wiedzą z całym światem bo sobie pytający tego życzy. Otóż za parę lat może zabraknąć elektryków i nie będzie kto miał wam domku podłączyć do sieci. No bo z zarobkami takimi jak w temacie niżej ten zawód może wymrzeć.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1080016-420.html#20911937
    Od postu #446 aktualne zarobki.
    Może elektrycy zawodowi udzielający się na forum wezmą to do serca, bo, a parę lat już chyba nikt nie będzie chciał zostać elektrykiem.
  • #11 20916627
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2587
    Ktoś_tam napisał:
    Może elektrycy zawodowi udzielający się na forum wezmą to do serca, bo, a parę lat już chyba nikt nie będzie chciał zostać elektrykiem.

    Może elektronicy zawodowi jak wyżej?
    Może mechanicy zawodowi jak wyżej?
    Może informatycy zawodowi jak wyżej?
    Malarze? Tynkarze? Stolarze? Dziwki (no, może nie na elektrodzie, ale...)
    Jak ktoś uważając się za zawodowca dobrej klasy obawia się konkurencji ze strony samouków z youtube to może pora zmienić profesję?
    V.
  • #12 20916645
    galad
    Poziom 19  
    Posty: 692
    Pomógł: 23
    Ocena: 145
    Zawsze uważałem, że praca elektryka to ciężki kawałek chleba, ale za to bardzo ciekawy i z każdym zleceniem jest coś nowego. Niby to samo, składanie rozdzielnicy, prowadzenie przewodów, czy szukanie usterek w już istniejących instalacjach. Jednak za każdym razem jest to w nowym miejscu, u innych ludzi. Dlatego ja szanuję elektryków, jak zresztą każdą profesję. Jednak ze swojej perspektywy (praca w firmie gdzie nie ma nawet minimalnej krajowej, obecnie 4023zł brutto na pełny etat) nie dziwię się że ktoś chce zrobić coś samemu, aby zaoszczędzić, sam tak robię. Wg mnie dział elektryka dla każdego powinien zostać, jednak przed założeniem tematu, powinny być z automatu ze dwa, trzy pytania o podstawy wiedzy potrzebnej do grzebania w elektryce. Jeśli ktoś udzieliłby złej odpowiedzi, brak możliwości założenia tematu. Jak użytkownik byłby zdeterminowany, aby jednak temat założyć musiałby poszukać sobie odpowiedzi na pytania, zarazem przyswajając wiedzę i nie mielibyście panowie już do czynienia z całkowitym laikiem.
    Moderowany przez Topolski Mirosław:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3663880.html

  • #13 20916694
    Ktoś_tam
    Poziom 40  
    Posty: 5381
    Pomógł: 505
    Ocena: 2914
    vorlog napisał:
    Ktoś_tam napisał:
    Może elektrycy zawodowi udzielający się na forum wezmą to do serca, bo, a parę lat już chyba nikt nie będzie chciał zostać elektrykiem.

    Może elektronicy zawodowi jak wyżej?
    Może mechanicy zawodowi jak wyżej?
    Może informatycy zawodowi jak wyżej?
    Malarze? Tynkarze? Stolarze? Dziwki (no, może nie na elektrodzie, ale...)
    Jak ktoś uważając się za zawodowca dobrej klasy obawia się konkurencji ze strony samouków z youtube to może pora zmienić profesję?
    V.

    Szkoda że nie widzisz różnicy między źle pomalowanym pokojem a źle zrobioną instalacją.
    A konkurencji akurat się nie boję, ci co się uczyli na elektrodzie lub YouTube to instlacje w mieszkaniach lub domkach najczęściej kładą, czyli zajmują się czymś innym niż ja.
  • #14 20916741
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2587
    @Ktoś_tam już kiedyś o tym pisałem- w mojej mieścinie, gdzie zarobki przeciętnie są sporo poniżej średniej, zapotrzebowanie na elektryków-instalatorów jest na tyle duże, że kilka znajomych mi firm jest obłożona robotą na co najmniej rok do przodu, a jeszcze jest sporo speców pracujących na etacie a dłubiących "po godzinach", choćby niektórzy moi serwisanci-suwnicowcy. Są dobrzy w fachu, robią porządnie itd. W ich kasę nie wnikam. Nie wiem, jak jest w większych miastach, przypuszczam, że nie gorzej z robotą.
    Od kilku lat szukam jednego-dwóch elektrotechników/elektroników/automatyków co najmniej po technikum, do wdrożenia na projektantów instalacji urządzeń dźwignicowych (suwnice, żurawie itd.). Praca stricte biurowa, czasem pasuje pojechać w teren, ale rzadko.
    Mnie zostało kilka lat do emerytury, jak odejdę, zostanie jeden projektant na całą firmę, który wspomagał mnie przez dziesięć lat aż się w pełni usamodzielnił. A dwóch projektantów-elektryków, obrabiających ponad 500-600 maszyn rocznie to trochę mało... A przecież jeszcze dochodzi serwis, nadzór nad zaopatrzeniem (kolega) czy modernizacje, energetyka wewnętrzna firmy (ja). Nie zarabiamy milionów, ale średnią krajową na pewno.
    I jak myślisz, ilu chętnych, a jak już chętny się trafi, to co on sobą reprezentuje poza biegłą obsługą smartfona, fb? Jak myślisz, jakie chęci odnośnie szkolenia w zakresie falowników, automatyki, zasad projektowania, nauki oprogramowania w tym ERP firmowego? A gdzie masa norm, przy których budowlanka i ogólne bezpieczeństwa to pikuś, bo dochodzą też dyrektywy maszynowa i niskonapięciowa plus stowarzyszone, UDT, górnicze, Atex, DNV, UL? Mam tym zawalone pół szafy, jedyny plus, że jak mi jakaś potrzebna, to konto w sklepie PKN cały czas czynne bez ograniczeń, bo mam takie prawo od pracodawcy, a on mi kasy na to nie żałuje (stąd moje nieraz upierdliwe podejście do "speców" sypiących numerami artykułów, paragrafami, na zasadzie "co to ja k..a nie jestem a wy se kupcie i poczytajcie")
    Na to, by być prawdziwych fachowcem, trzeba lat... I chęci. A pokoleniu "Z" marzy się wyłącznie kasa bez zobowiązań.
    Tak czy inaczej- amator wyszkolony w necie, jak się przyłoży, to robotę zrobi porządnie, a nie wmówisz mi, że domowa instalacja jest nadzwyczaj skomplikowana, bo to jedna z najprostszych dziedzin w elektrotechnice- dawniej elektroinstalatorzy mieli pełne prawo wykonywania zawodu po dwóch-trzech latach zawodówki, a nawet po przyuczeniu do zawodu plus praktyka po budowach. Projektowanie instalacji domowych to już nieco inna bajka, choć to też nie "komnata tajemnic"
    I jeszcze inna rzecz- żaden amator nie dorówna fachowcowi na dłuższą metę, i jak spieprzy raz robotę, to go zaboli, ale fachowiec da radę po nim poprawić/posprzątać, bo jest fachowcem...
    Ale- jak ten amator naprawdę zapragnie zostać fachowcem, to się przyłoży do nauki i fachowcem zostanie. Bywa też, że ktoś kreujący się na fachowca, pozostanie w tyle, bo przestanie się rozwijać, dokształcać, i zostanie najwyżej wiejskim "elektrykorzem" z probówką w postaci dwóch żarówek szeregowo połączonych...
    V.
  • #15 20916767
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12265
    Pomógł: 957
    Ocena: 3860
    Ten dział w założeniu pewnie miał służyć pomaganiu nie-elektrykom w naprawianiu teoretycznie pierdół, bo podłączyć włącznik od światła to nie problem nawet dla małpy i nie potrzeba do tego specjalisty, potrzeba go jedynie do tego by WIEDZIEĆ co z czym podłączyć. A poinformować kogoś przez internet - żaden problem.
    Problem za to jest taki, że elektryk wie że niektóre rzeczy trzeba wykonać w konkretny sposób w celach bezpieczeństwa, i czasem prucia ścian się nie uniknie, tymczasem autorzy tematów uważają że "wystarczy tak żeby tylko działało", oraz nie zdają sobie sprawy z obszernych wymagań jakie wbrew pozorom musi spełniać nawet takie banalne włączanie lampy. Tak - obszerne. Gdyby się zastanowić masz konkretne układy sieci gdzie możesz lub nie możesz zrobić różnych rzeczy, w różnych sieciach masz różne typy przewodów które służą różnym celom, bezpieczeństwo przeciwporażeniowe też jest realizowane na wiele sposobów, trzeba używać konkretnych przewodów, konkretnych kolorów (!) przewodów oraz odpowiednio je ułożyć. Tymczasem zwykły kowalski chce żeby to świeciło, bo z jego perspektywy lampa tylko świeci.
    Zauważ że najwięcej problemów jest nie z ludźmi którzy mają właściwie zrobioną instalację i wymagają jakiejś przeróbki tudzież pomocy w podłączeniu. Tam jest sprawa prosta - ten kabelek z tym, łączysz na WAGO także nawet nie ma problemu z dokręceniem śrub, wg instrukcji autor łączy i wszystko działa. Problem jest z osobami które mają stare instalacje, albo mają w nich coś namieszane. Im wystarczy żeby świeciło, Tobie żeby było to możliwie bezpieczne, jednakże i tak trzeba kombinować i naginać, a oni uważają że wystarczy skręcić 4 kabelki kombinerkami i będzie działało, tylko powiedz mi co do czego, i nad czym się tyle zastanawiasz?
    Po co chcesz podzielić gniazda po 8/10, po co oświetlenie na osobnym, po co pralka, lodówka i piekarnik? Kiedyś miałem 3 bezpieczniki na dom, 2 druty wszędzie i działało.
    Albo zrobić osobny dział z nieco inną polityką, i na takie wymysły odpowiadać nagraniami ludzi którzy myśleli podobnie a teraz są trochę bardziej przypaleni. Można nawiązać współpracę z bywalcami forum sadistic, oni mają takich materiałów szkoleniowych pod dostatkiem. Bo normalne tłumaczenie i wyjaśnianie jak widzisz nie dale efektu.

    Wklejam to w imieniu kolegi który na tym forum akurat pisać nie może. Ale ma rację
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #17 20916947
    karolark
    Poziom 43  
    Posty: 14435
    Pomógł: 702
    Ocena: 2519
    Tu jak zwykle dylemat.
    Pomóc? Autor raczej i tak nie zrozumie - skoro zadał takie pytanie.
    Zaproponować wezwanie elektryka - po co to forum skoro nikt nie chce pomóc :-)
  • #18 20916952
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2587
    karolark napisał:
    Zaproponować wezwanie elektryka

    Słusznie
    karolark napisał:
    po co to forum skoro nikt nie chce pomóc

    Fraza powodująca automatyczną relokację wątku do /dev/null
    :P
    V.
  • #19 20916968
    inot
    Poziom 38  
    Posty: 3624
    Pomógł: 450
    Ocena: 819
    Wprawdzie nie na temat, ale czytając posty dotyczące instalacji dwużyłowej, przypomina mi się, jak w latach sześćdziesiątych podłączana była pralka Frania.
    Był to bolec uziemniający wbity w ziemię na podwórku.
  • #20 20916978
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2587
    Frania była produkowana w klasie podwójnej izolacji
    Tabliczka znamionowa pralki wirnikowej z wtyczką elektryczną na podłodze.
    http://www.forumsep.pl/viewtopic.php?p=73738
    Tabliczka znamionowa pralki produkowanej przez Kieleckie Zakłady Wyrobów Metalowych.
    Jak pamiętam silnik był mocowany na wkładkach izolacyjnych, jego metalowy korpus nie miał połączenia z "blacharką" pralki.
    Mocowanie silnika starego typu
    Stary typ mocowania silnika w pralce
    nowsze wykonanie
    Silnik pralki Frania z zaznaczeniami miejsca łożyska i zużycia śmigiełka.
    V.
  • #21 20916996
    Ryszard49
    Poziom 39  
    Posty: 6261
    Pomógł: 312
    Ocena: 1013
    Moim zdanie powinien być dostępny dla każdego, jest się z czego pośmiać ale trzeba na to też spojrzeć z drugiej strony, na zagrożenie jakie niesie "grzebanie" przez amatorów w "elektryce". I tu już raczej nie jest do śmiechu.
  • #22 20917021
    Mateusz_konstruktor
    Poziom 37  
    Posty: 4343
    Pomógł: 272
    Ocena: 1113
    inot napisał:
    Wprawdzie nie na temat, ale czytając posty dotyczące instalacji dwużyłowej, przypomina mi się, jak w latach sześćdziesiątych podłączana była pralka Frania.
    Był to bolec uziemniający wbity w ziemię na podwórku.

    Wbrew pozorom jest to ściśle związane z tematem.
    Tutaj trzeba rozpocząć od właściwego nazewnictwa i właściwości sieci oraz instalacji odbiorczej.
    Jest to typowy obraz instalacji odbiorczej w systemie TT, a z tego wynika konieczność ściśle określonego postępowania.
    Rozwinę nieco temat, choć tylko częściowo.
    Już w tychże latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia był definiowany taki układ sieciowy, choć oficjalne wprowadzenie nazewnictwa "TT" nastąpiło w drugiej połowie lat sześćdziesiątych.
    Cała ta tematyka jest o tyle interesującą i chwilowo zaskakująca, co banalnie prosta do zrozumienia przez nawet nie specjalistę z zakesu prądu elektrycznego.
    W praktyce zasadnicza kwestia tego zagadnienia sprowadza się do tego, że wykonywanie tzw. zerowania w instalacji typu TT jest niewłaściwe.
  • #23 20917080
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #24 20917102
    karolark
    Poziom 43  
    Posty: 14435
    Pomógł: 702
    Ocena: 2519
    michał_bak napisał:
    Co robi taki ktoś? Próbuje zrobić tak jak umie, czyli tak jak mu się wydaje, i robi metodą prób i błędów. Gdyby dostał fachową odpowiedź, z uwagą,


    Hmmm - ma instalacje jakiejś sieci może TN może TT i co mu odpowiedzieć w sprawie " uziemienia " bo kopie?
    Inny, korespondencyjny ż - z ? co odpowiedzieć
    Do lampy na PE faza itd?
  • #25 20917117
    drunek
    Poziom 25  
    Posty: 729
    Pomógł: 86
    Ocena: 219
    Oj panowie. Przeszkadza Wam dział elektryczny ze względu na bezpieczeństwo. Tylko że każdy wykonując błędy u siebie, sam za siebie odpowiada.
    Dziwi mnie, że nie zwracacie takiej uwagi na dział "nauka szkolnictwo". To właśnie tam młodzież szuka przecieków i odpowiedzi do egzaminów - bo uczyć się przez cały rok nie chciało, lepiej wszak grać i imprezować - a potem taki zdaje egzamin zawodowy i ma wykształcenie średnie z tytułem technika elektryka/elektronika. Pytanie: chcielibyście być leczeni przez lekarza, który na egzaminach posiłkował się przeciekami/odpowiedziami, bo nie ma wiedzy medycznej? Chcielibyście mieszkać w domu zaprojektowanym przez architekta, który na egzaminach posiłkował się przeciekami/odpowiedziami, bo nie ma wiedzy w zakresie konstrukcji? Ja - NIE. To jest poważniejsze zagrożenie, bo taki ktoś będzie wykonywał instalacje u KOGOŚ. Kogoś, kto zaufa, że to profesjonalista, który zna się na rzeczy. Jeśli chcecie przejmować się bezpieczeństwem ludzkim, to zajrzyjcie właśnie tam. Bo tacy ludzie NIGDY nie powinni otrzymać żadnego dyplomu. Niech idzie kopać rowy, tam nikomu nie zaszkodzi, a i wiedzy dużej nie trzeba - a tacy ludzie też są potrzebni.
  • #26 20917120
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12265
    Pomógł: 957
    Ocena: 3860
    Mateusz_konstruktor napisał:
    zerowania w instalacji typu TT jest niewłaściwe.

    Jest niedopuszczalne. Niewłaściwe to może być założenie trampek do garnituru.

    michał_bak napisał:
    Gdyby dostał fachową odpowiedź, z uwagą, że powinien bardzo uważać, zrobiłby to bezpiecznie.


    Jasne. Wiesz w ilu wątkach udzielaliśmy fachowych i rzetelnych porad dotyczących choćby podłączenia zwykłego żyrandola w pierwszej klasie ochrony ( dziś zdecydowana większość dostępnych w sklepach) w starej dwużyłowej instalacji? Ustalenie układu sieciowego to abstrakcja niedostępna zwykłym śmiertelnikom. A już w przypadku konieczności wymiany odcinka instalacji wszystko jest ważniejsze od bezpieczeństwa. A głownie tynki i kafle na ścianach.
  • #27 20917180
    waltersalata
    Poziom 26  
    Posty: 739
    Pomógł: 66
    Ocena: 293
    kortyleski napisał:
    Zastanawiam się nad sensem istnienia działu dla każdego. Elektryka nie jest dla każdego.


    Cenzura za bardzo nie sprawdza sie w internecie. Ludzie przeniosa sie z dyskusja do innego dzialu a jesli tam tez bedzie cenzura to wyniosa sie z forum. A to oznacza spadek ogladalnosci reklam i spadek zysku dla wlasciciela forum.
  • #28 20917183
    elpapiotr
    Specjalista elektryk
    Posty: 12215
    Pomógł: 1015
    Ocena: 3545
    Pomagać, nie pomagać ?
    Link
  • #29 20917216
    md
    Poziom 41  
    Posty: 6237
    Pomógł: 681
    Ocena: 791
    A ja bardziej ogólnie, wszak elektryka nie jest jedyną dziedziną, w której niefachowe działania mogą skutkować tragicznymi następstwami. Skoro likwidować "Elektryka", to likwidować większość działów. Przecież nieodpowiedzialne dłubanie w telewizorze czy odbiorniku radiowym też może spowodować pożar, porażenia prądem itp. A dział samochodowy? Tam dopiero jest ryzyko, bo złe porady mogą sprawić, że samochód ulegnie wypadkowi, a kierowca może zabić siebie i innych użytkowników drogi. Poza tym, sądząc po ilości zapytań w tym dziale, jego likwidacja mogłaby spowodować upadek sporej liczby warsztatów samochodowych, bo ich właściciele bazują na tym, co uzyskają tu na forum. Podobnie inne działy.
    Forum jest publicznie dostępne. Ryzykiem dla właścicieli forum jest to, że ktoś, kto uzyska błędne porady mógłby zechcieć dochodzić odszkodowania, bo zepsuł sobie sprzęt "z winy forum". Głupich nie sieją, sami rosną. Odpowiednie zapisy w regulaminie forum mogą temu zapobiegać.
  • #30 20917239
    elpapiotr
    Specjalista elektryk
    Posty: 12215
    Pomógł: 1015
    Ocena: 3545
    W starych podręcznikach dla elektryków z lat 60-tych były działy "Bezpieczeństwo i higiena pracy".
    Wiem, bo mam do tej pory.
    I co - doradzając laikowi w pierwszej kolejności trzeba pisać "bhp przy pracach" ... "bhp przy montażu" ... "ratownictwo" ... czy prozaiczne "działanie prądu na organizm ludzki i nie tylko", żeby delikwent się dowiedział, dlaczego RCD 30 mA?

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dyskusja na forum dotyczy dostępności działu elektryki dla każdego użytkownika. Uczestnicy podnoszą kwestie bezpieczeństwa, wskazując, że elektryka nie jest dziedziną dla laików, a błędne porady mogą prowadzić do poważnych zagrożeń. Wiele osób sugeruje, że dział powinien być ograniczony do osób z podstawową wiedzą, a niektóre tematy powinny być przeniesione do bardziej zaawansowanych sekcji. Wskazują również na potrzebę wprowadzenia zasad dotyczących udzielania odpowiedzi, aby zminimalizować ryzyko niebezpiecznych porad. Pojawiają się również głosy, że forum powinno być miejscem, gdzie amatorzy mogą zadawać pytania, ale z odpowiednim nadzorem i edukacją w zakresie bezpieczeństwa.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA