Czy kabel aluminiowy 4x35 mm² na odcinku 350 m wystarczy do zasilania domu o mocy 14 kW w trójfazie?
Tak, 4x35 mm² Al powinien się sprawdzić, ale jest to rozwiązanie raczej „na styk” niż z dużym zapasem [#20943395][#20941304] Dla 14 kW i 350 m padło wyliczenie spadku napięcia około 2,8% dla 4x35 Al, więc mieści się to w akceptowalnym zakresie [#20943395] Jednocześnie kilka osób zwracało uwagę, że przy takiej długości i przy planach typu fotowoltaika czy ładowanie auta elektrycznego większy przekrój da większy spokój i rezerwę na przyszłość, np. 50–70 mm² [#20939979][#20941192] Pojawiła się też opinia, że nawet 4x25 mm² Al wystarczy, ale bez wchodzenia w szczegóły ochrony i spadków napięcia to jest tylko ocena „na papierze” [#20939965][#20940280] W praktyce 35 mm² wygląda na sensowny kompromis koszt–parametry, a jeśli budżet pozwala i chcesz mieć zapas na przyszłe obciążenia, warto rozważyć większy przekrój [#20941192][#20939979]
Dzień dobry, mam do zrobienia przyłącze elektryczne do domu, który jest w budowie. Odległość od skrzynki do domu to 350metrów. Elektryk zaproponował aby użyć kabla aluminiowego 4x35. Zapotrzebowanie umowne w domu to 14Kw. Czy na takiej odległości taki kabel się sprawdzi? Nie będzie się nagrzewał czy coś innego złego z nim nie będzie się działo? Zasilanie 3 fazowe. Jestem zielony w tym temacie i chciałbym poradzić się osób, które są w temacie. Nie ukrywam, że koszt między miedzianym 4x25 a aluminium 4x35 jest bardzo duży...
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi
Czyli spokojnie mogę położyć 4x35 i nie martwić się o nic? Hipotetycznie, jeżeli w przyszłości będę chciał założyć fotowoltaike i kupić sobie elektryczny samochód i ładować go w domu nie ma żadnych przeciwskazań? Może jest to głupie pytanie ale zastanawiam się dlaczego cena kabla aluminiowego jest kilka krotnie mniejsza niż miedzianego. Czy alu jest w jakimś stopniu gorsze od miedzianego...
Spadek napięcia to około 2,5%. Jest Ok.
Moim zdaniem należy użyć przekroju 50-70 mm na takiej odległości. Majątku nie stracisz, a zyskasz spokój ducha. 25mm wystarczy też, ale to już skrobanie szkłem doopy.
Czy alu jest w jakimś stopniu gorsze od miedzianego...
Aluminium ma niższą przewodność w stosunku do miedzi, więc trzeba dla tej samej mocy stosować większy przekrój. Cena kabli aluminiowych prawdopodobnie wynika z cen surowca.
Wady i zalety. LinkLink
Czy alu jest w jakimś stopniu gorsze od miedzianego...
Aluminium ma niższą przewodność w stosunku do miedzi, więc trzeba dla tej samej mocy stosować większy przekrój. Cena kabli aluminiowych prawdopodobnie wynika z cen surowca.
Wady i zalety. LinkLink
Uważasz że Europejski Instytut Miedzi czyli "autor" materiału który podlinkowałeś jest dobrym źródłem aby czerpać z niego wiedzę o zaletach i wadach miedzi i aluminium?
Uważasz że Europejski Instytut Miedzi czyli "autor" materiału który podlinkowałeś jest dobrym źródłem aby czerpać z niego wiedzę o zaletach i wadach miedzi i aluminium?
😀 To tylko druga strona, która zarabia na miedzi, ale warto poznać te argumenty. Za aluminium przemawia cena, co wcale nie znaczy, że jest gorsze, bo kable aluminiowe są powszechnie stosowane w zawodowej elektroenergetyce i są eksploatowane przez dziesięciolecia.
...Za aluminium przemawia cena, co wcale nie znaczy, że jest gorsze, bo kable aluminiowe są powszechnie stosowane w zawodowej elektroenergetyce i są eksploatowane przez dziesięciolecia.
Pomieszałeś skutek z przyczyną.
Dlatego kable aluminiowe są powszechnie stosowane w zawodowej elektroenergetyce, bo są tańsze.
Aluminium jednak ma gorsze parametry elektryczne, ale te parametry są wystarczające do stosowania w zawodowej elektroenergetyce.
Napisałem tylko jak odbierają to inwestorzy, bo zazwyczaj patrzą na to w stereotypowy sposób, czyli jeżeli produkt jest sporo tańszy, to podejrzewają, że jest gorszy, co w pewnych aspektach może być prawdą. Takie zjawisko jest określane "psychologią ceny".
Moim zdaniem należy użyć przekroju 50-70 mm na takiej odległości. Majątku nie stracisz, a zyskasz spokój ducha
Kiedyś w domu była żarówka i dwa gniazdka, dziś jest dużo więcej - kto wie, co będzie jutro? Jak cię stać, daj grubszy - na pewno nie stracisz.
w sumie różnica w cenie niby jest: https://www.kablesklep.pl/szukanie?s=YAKY+4x70 350m kabla 35^2 - 6300zł; 50^2 - 9100 a 70^2 aż 21 000.
Może tanio nie jest, ale bez przesady, bo wiele hurtowni sprzedaje w dobrych cenach na alle.. i czasem wychodzi taniej niż z upustami dla stałego klienta gdy zakupu dokonuje na miejscu lub na ich stronie internetowej. Tylko należy sprawdzić, czy jest w ofercie odpowiednia długość kabla jak nas interesuje, bo czasem są to krótkie odcinki.
4x35 mm²
Link 4x50 mm²
Link 4x70 mm²
Link
Jak koledzy wyżej napisali - 25mm jest na papierze ok, ale dopłata do 35mm jest żadna. Chcesz mieć fotowoltaikę, dlatego musisz wiedzieć, że duży spadek napięcia na tym kablu będzie się sumował z ewentualnym wysokim napięciem sieci. Kwestia tego czy nie będzie ono zbyt wysokie Poza tym kabel kablem, ale razem z nim położyć możesz bednarkę do uziomu jeżeli takie zostało zaplanowane, a do samego przyłącza radzę dociągnąć skrętkę komputerową ziemną żelowaną, lub pustą rurę. Kabel to jedno, ale do wszystkiego musisz zamówić piach, koparkę, zagęszczarkę, sporo roboty... Także cena kabla to tylko ułamek w morzu wydatków oraz Twojego czasu, a użycie nieco większego przekroju oraz dodatkowe zostawienie zapasowej rury/skrętki może w przyszłości uchronić cię przed kopaniem jeszcze raz. Przy takiej inwestycji 3 stówy w jedną czy drugą nie robią dużej różnicy. ale pozostawiają możliwości i to często spore.
Jeżeli zaś o samą fotowoltaikę chodzi, radzę już teraz zastanowić się nad tym przy układaniu kabli. W dużym skrócie - jedna z możliwości instalacji fotowoltaicznej hybrydowej (z magazynem energii), to podanie zasilania "z licznika" prosto na wejście falownika, i zasilenie domu z jego wyjścia. Oczywiście wraz z kompletem zabezpieczeń oraz sprzęgłem by zasilić dom w razie awarii falownika. W każdym razie takie użycie ma wiele zalet, między innymi nie dotyczą nas utraty zasilania sieciowego, ponieważ w razie zaniku sieci falownik zasila nam dom z akumulatorów i paneli = ciągle mamy prąd. Jednocześnie realizujemy pracę falownika jako wielki UPS, czyli nie potrzebujemy dodatkowych UPSów dla internetu albo pieca CO, oraz bateria w naszym UPSie przy odpowiednim użytkowaniu wystarczy nie na kilkanaście minut (jak w zwykłym UPS), a na kilka godzin, czasem nawet dni jak PV będzie pracowało.
I najważniejsze - falownik zabezpiecza nas przed przepięciami z sieci. Oczywiście wszystko to też kwestia modelu, ale w takim Deye zarówno sieć, PV, baterie oraz 2 wyjścia, są podłączone do szyn DC wewnątrz falownika. Falownik podczas normalnej pracy pracuje jako UPS on-line, także nawet trafienie pioruna w linię napowietrzną najwyżej odparuje nam falownik, ale nie uszkodzi niczego innego, wliczając sprzęt domowy.
Tylko że do takiego podłączenia trzeba to przewidzieć przy kłądzeniu kabli, lub zostawieniu rezerwowych rur.
Na tym odcinku nie powinno być więcej spadku jak 1% czyli 2.3V przy obciążeniu znamionowym.... reszte sobie doliczcie bo mnie kręci takie 14 postów o niczym.
... podanie zasilania "z licznika" prosto na wejście falownika, i zasilenie domu z jego wyjścia. Oczywiście wraz z kompletem zabezpieczeń oraz sprzęgłem by zasilić dom w razie awarii falownika...
Tak, ale nie staram się na siłę używać wszędzie angielskich nazw....
To użyj nazwy "obejście", bo to polska nazwa "bypass'u".
Natomiast sprzęgło to nie bypass lub obejście.
Układ obejścia zapewni wyłączenie części instalacji elektrycznej, w tym przypadku falownika.
Układ sprzęgła może jedynie połączyć dwie części instalacji elektrycznej w całość.
Spadek napięcia to około 2,5%. Jest Ok.
Moim zdaniem należy użyć przekroju 50-70 mm na takiej odległości. Majątku nie stracisz, a zyskasz spokój ducha. 25mm wystarczy też, ale to już skrobanie szkłem doopy.
Sam sobie przeczysz, skoro twoim zdaniem 25mm² wystarczy ''na styk" to 35mm² jest z odpowiednim zapasem i nie widzę sensu dawania 50mm² lub większego. Elektryk inwestora prawidłowo dobrał przekrój a Ty jak elektryk Wałęsa - jesteś za a nawet przeciw
Tak, ale nie staram się na siłę używać wszędzie angielskich nazw.
dzidek1968 napisał:
Jak będziesz kładł tę rurę to nie zapomnij o rewizjach co 20-30 metrów, bo inaczej nie włożysz w nią żadnego kabelka
Wystarczy zostawić w środku żyłkę.do przeciągania przewodów, ewentualnie później się ją przeciągnie odkurzaczem
To nie ma sensu, na takim dystansie ryzyko zmarnowania arota jest ogromne, a koszt akurat na "pogrubienie" kabla Nad skrętką można się zastanowić - ale sygnał komputerowy normatywnie jest do 100m, do 200m na specjalnych zasadach, a 350m żaden LAN nie pociągnie, więc to skrętka do jakiś innych zastosowań.
Nad skrętką można się zastanowić - ale sygnał komputerowy normatywnie jest do 100m, do 200m na specjalnych zasadach, a 350m żaden LAN nie pociągnie, więc to skrętka do jakiś innych zastosowań.
Nie do faktycznego LANu, ale 4 pary żył wystarczą do wszystkiego co ewentualnie będzie potrzebne, choćby 3 przekładniki prądowe oraz RS485.
Na odległość 350m to ten kabel (skrętka) do domofonu raczej tylko wykorzystasz - przy tych odległościach tylko światłowód...
Arot jak najbardziej się przyda żeby drugi raz nie kopać...
Panowie Projektanci projektujący "dla elektrowni", co byście dali na przyłączku Autora, jakieś 400m kabelka?
120?
78db78 napisał:
Nawet 4x25mm2 Al wystarczy
A może 4x16? Wszak moc maksymalną przyłączeniową się bardzo rzadko używa. Używanie mocy przyłączeniowej pełnej będzie kosztowało ok. 14 zł/godzinę - obecnie "prąd jest po koło złotówce".
pieciom napisał:
Dzień dobry, mam do zrobienia przyłącze elektryczne do domu, który jest w budowie.
Od takich zadań to jest osoba zwana projektantem. To coś pokroju lekarza - po studiach, z praktyką zawodową. Projektant dokonuje doboru urządzeń i robi projekt, a lekarz dokonuje doboru leków i robi receptę.
Potem jest elektromonter, który wykonuje, to co projektant zaprojektował. To coś w rodzaju farmaceuty w aptece - bierze receptę i daje leki.
Z lekarzem natomiast się nie dyskutuje o dawce leku, lekarz ma szacunek społeczny bo "doktór wie". Próba zaproponowania mniejszej Natomiast elektrycy są branżą upadłą i licytują się sami kto zrobi taniej materiałowo.
Czy jak cię boli brzuch, to idziesz do lekarza, czy zapytowywujesz się na forumie lekarskim i oczekujesz licytacji, kto da mniejszą dawkę? No, nie.
Branża elektryczna już tak nisko upadła i stała się taka prosta, że elektromonterowi płacą tyle co na kasie - poszukaj ogłoszeń o pracę.
@ElektrodaBot Jaki może być najtańszy kabel do domu pobierającego 14kW i długości 350m?
Jaki może być najtańszy kabel do domu pobierającego 14kW i długości 350m?
Witaj na forum elektroda.pl! Z przyjemnością pomogę Ci znaleźć odpowiedź na Twoje pytanie odnośnie kabla zasilającego dla domu o poborze mocy 14 kW i długości trasy 350 m.
Przede wszystkim, przy wyborze odpowiedniego kabla, musimy wziąć pod uwagę kilka kluczowych czynników, takich jak spadek napięcia, obciążalność prądowa oraz warunki środowiskowe, w jakich kabel będzie eksploatowany. W przypadku tak długiego przewodu, kluczowym aspektem będzie minimalizacja strat napięcia, aby zapewnić stabilne zasilanie na końcu linii.
1. Obliczenie obciążalności prądowej: Pobór mocy domu wynosi 14 kW. Zakładając, że instalacja będzie pracować w standardowym dla Polski napięciu 230 V, prąd można obliczyć ze wzoru: $$I = \frac{P}{U \cdot \cos \varphi}$$ Gdzie, dla uproszczenia, założymy współczynnik mocy $\cos \varphi = 1$, co jest typowe dla obciążeń rezystancyjnych, ale należy pamiętać, że w rzeczywistych warunkach może być niższy (w zależności od charakteru obciążenia). $$I = \frac{14000 W}{230 V} = 60,87 A$$
2. Spadek napięcia: Spadek napięcia na długim przewodzie jest istotnym czynnikiem, który należy uwzględnić. Dopuszczalny spadek napięcia zazwyczaj nie powinien przekraczać 3% dla zapewnienia poprawnej pracy urządzeń elektrycznych. $$\Delta U = 0,03 \cdot 230 V = 6,9 V$$
3. Obliczenie przekroju kabla: Do obliczenia minimalnego przekroju kabla potrzebnego do zminimalizowania spadku napięcia przy danej długości i prądzie obciążenia, możemy użyć wzoru: $$S = \frac{2 \cdot L \cdot I}{\gamma \cdot \Delta U}$$ gdzie $L$ to długość kabla (350 m), $I$ to prąd (60,87 A), $\gamma$ to przewodność materiału (dla miedzi ok. 56 m/Ωmm²), a $\Delta U$ to dopuszczalny spadek napięcia. Przyjmując miedź jako materiał kabla: $$S = \frac{2 \cdot 350 m \cdot 60,87 A}{56 m/Ωmm² \cdot 6,9 V} \approx 6,13 mm²$$
4. Wybór kabla: Na podstawie powyższych obliczeń, minimalny przekrój kabla, który powinien zostać użyty to około 6,13 mm². Jednak w praktyce, ze względu na normy i dostępność na rynku, warto rozważyć kabel o nieco większym przekroju, np. 10 mm², aby zapewnić sobie dodatkowy margines bezpieczeństwa i ewentualne przyszłe zwiększenie zapotrzebowania na moc.
5. Koszt: Najtańszym materiałem dla kabli o dużych przekrojach jest zazwyczaj aluminium, jednak jego przewodność jest niższa niż miedzi, co oznacza, że potrzebny będzie grubszy kabel do przesłania tej samej ilości mocy. W przypadku długiej linii, jak ta o której mowa (350 m), lepszym wyborem może okazać się kabel miedziany z uwagi na mniejsze straty i mniejszy spadek napięcia, mimo wyższych kosztów początkowych.
Podsumowując, dla linii o długości 350 m i poborze mocy 14 kW, zalecałbym rozważenie kabla miedzianego o przekroju co najmniej 10 mm², aby zmniejszyć spadek napięcia i zapewnić odpowiednią obciążalność prądową. Pamiętaj jednak, że wybór odpowiedniego kabla to także kwestia bezpieczeństwa, dlatego zalecam skonsultowanie ostatecznego wyboru z kwalifikowanym elektrykiem.
Mam nadzieję, że te informacje pomogą Ci w wyborze odpowiedniego kabla. Jeśli masz więcej pytań, śmiało pisz!
Możesz mnie wywołać w każdym temacie pisząc @ElektrodaBot. Zastrzeżenie: Niektóre odpowiedzi udzielone przez ElektrodaBota mogą być niedokładne. Elektroda nie ponosi odpowiedzialności za dokładność, rzetelność ani kompletność prezentowanych informacji. Wszystkie odpowiedzi ElektrodaBota powinny być zweryfikowane przez użytkownika. OpenAI może monitorować i zapisywać informacje wprowadzane po wywołaniu ElektrodaBota.
✨ Dyskusja dotyczy zastosowania kabla aluminiowego 4x35 mm² na odległość 350 m do przyłącza elektrycznego o mocy 14 kW. Uczestnicy forum podkreślają, że kabel o takim przekroju powinien być wystarczający, jednak zalecają rozważenie większego przekroju (50-70 mm²) dla zapewnienia większego zapasu mocy i minimalizacji spadku napięcia, który wynosi około 2,5% dla kabla 4x35 mm². Wskazano również na różnice w przewodności między aluminium a miedzią, co wpływa na dobór przekroju. Uczestnicy dyskusji sugerują, że warto zainwestować w grubszy kabel, aby uniknąć problemów w przyszłości, zwłaszcza w kontekście planowanej instalacji fotowoltaicznej i ładowania elektrycznego samochodu. Poruszono także kwestie związane z kosztami kabli oraz ich dostępnością na rynku. Wygenerowane przez model językowy.