Witam.
Temat błachy raczej ale potrzebuje się upewnić. Matula chciała abym jej podłączył podwójny włącznik do żyrandola na 5 żarówek. Włącznik jest podwójny, 2 fazy są i pociągnięte do sufitu plus N. Tyle że lampa jest prawie na pewno 1 fazowa na 5 żarówek, matula się upiera że kupiła na 2. Tak, to było 10 lat temu.
Do sedna
1. Mam włącznik światła podwójny. Wychodzi z niego brązowy i czerwony. W obu jest prąd ale żyrandol działa tylko na 1 włączniku, kol brązowy.
2. W żyrandolu jest kostka na 3 kable z żyrandola (PE, N i L), sam kabel do obudowy żyrandola od kostki też jest 3 zylowy jak widzę.
Od sufitu do kostki jest podłączony brązowy bo taki jest we włączniku i N (lub PEN, nie umiem tego sprawdzić ).
Na jednej fazie działa wszystkie 5 żarówek i to jest ok.
Od kostki do żyrandola mamy podłączony po jednej żyle N, i L oraz PE do stalowej obudowy lampy (tyle że nie jest podłączony. Uziemieniem z instalacji bo nie wiem czy jest N czy PEN)
* Blok z wielkiej płyty, nie wiem jaki układ instalacji
* Jakiś kabel mam ucięty o sufitu i w puszcze przy włączniku, więc albo to był jakiś nie wykorzystany albo PE gdyby był sam N zamiast PEN
* Mam tylko zwykły próbnik.
* Nie mam żadnych schematów lampy, w necie nic nie znalazłem po nr art
Pytanie 1. Czy ten żyrandol na pewno jest na 1 włącznik a nie 2 tak jak twierdzi matula która go kupowała (przypomnę że kabel od kostki do głębi lampy ma 3 żyły L,N i PE?)
Pytanie 2. Czy gdyby w suficie był to kabel PEN to czy uziemić lampę do tego N bo w tej chwili nie ma uziemienia.
Pytanie 3. Od kostki w lampie idzie kabelek uziemiający do obudowy ale 3 żyła z głębi lampy też jest podłączona do tego samego miejsca styku. Tak ma być? Żadnych naklejek na lampie nie ma.
Temat błachy raczej ale potrzebuje się upewnić. Matula chciała abym jej podłączył podwójny włącznik do żyrandola na 5 żarówek. Włącznik jest podwójny, 2 fazy są i pociągnięte do sufitu plus N. Tyle że lampa jest prawie na pewno 1 fazowa na 5 żarówek, matula się upiera że kupiła na 2. Tak, to było 10 lat temu.
Do sedna
1. Mam włącznik światła podwójny. Wychodzi z niego brązowy i czerwony. W obu jest prąd ale żyrandol działa tylko na 1 włączniku, kol brązowy.
2. W żyrandolu jest kostka na 3 kable z żyrandola (PE, N i L), sam kabel do obudowy żyrandola od kostki też jest 3 zylowy jak widzę.
Od sufitu do kostki jest podłączony brązowy bo taki jest we włączniku i N (lub PEN, nie umiem tego sprawdzić ).
Na jednej fazie działa wszystkie 5 żarówek i to jest ok.
Od kostki do żyrandola mamy podłączony po jednej żyle N, i L oraz PE do stalowej obudowy lampy (tyle że nie jest podłączony. Uziemieniem z instalacji bo nie wiem czy jest N czy PEN)
* Blok z wielkiej płyty, nie wiem jaki układ instalacji
* Jakiś kabel mam ucięty o sufitu i w puszcze przy włączniku, więc albo to był jakiś nie wykorzystany albo PE gdyby był sam N zamiast PEN
* Mam tylko zwykły próbnik.
* Nie mam żadnych schematów lampy, w necie nic nie znalazłem po nr art
Pytanie 1. Czy ten żyrandol na pewno jest na 1 włącznik a nie 2 tak jak twierdzi matula która go kupowała (przypomnę że kabel od kostki do głębi lampy ma 3 żyły L,N i PE?)
Pytanie 2. Czy gdyby w suficie był to kabel PEN to czy uziemić lampę do tego N bo w tej chwili nie ma uziemienia.
Pytanie 3. Od kostki w lampie idzie kabelek uziemiający do obudowy ale 3 żyła z głębi lampy też jest podłączona do tego samego miejsca styku. Tak ma być? Żadnych naklejek na lampie nie ma.