S1TW-FR to wtyczkowy miernik energii z ekranem LCD oraz z dodatkową sondą/czujnikiem temperatury. S1TW-FR wyróżnia się na tle innych produktów Tuya i oferuje naprawdę szeroką funkcjonalność, dostępną zarówno z aplikacji mobilnej producenta, jak i bezpośrednio z przycisków na urządzeniu. Nie jest to kolejne "inteligentne" gniazdko za 40 zł, tylko niemalże prawdziwy, wielofunkcyjny kombajn, zdolny nawet do sterowania ogrzewaniem... ale po kolei.
Całość do kupienia jest za około 125 zł:
Na przesyłkę czekałem długo, ale było warto. Zacytujmy jego funkcjonalność oraz specyfikację od jednego z polskich sprzedawców:
Opakowanie i oznaczenia, w tym kod QR do aplikacji:
W zestawie jest instrukcja, która tutaj niewątpliwie się przyda:
Jednakże nie będę jej tu przepisywać, zdjęcia powinny wystarczyć:
Jest też czujnik temperatury:
No i samo gniazdo, z wielkim i czytelnym LCD:
Parowanie
Parowanie z Tuya jest bardzo proste, ale należy włączyć najpierw Bluetooth:
Po tym telefon sam wykryje nowe urządzenie:
Podajemy dane naszego WiFi, koniecznie 2.4GHz:
Po zatwierdzeniu rozpocznie się parowanie:
U mnie potrzebne były jednak dwie próby:
Możliwości aplikacji
Po sparowaniu wita nas dość złożony panel kontrolny:
Aplikacja nas również prosi o aktualizację, na co zezwoliłem:
Swoją drogą brak domyślnie włączonej aktualizacji jest tutaj moim zdaniem plusem. Kto by chciał by w najmniej oczekiwanym momencie gniazdo stało się nieresponsywne?
Aktualizacja przebiegła pomyślnie, oto oczekiwany panel:
Panel wyświetla informacje o energii elektrycznej oraz o temperaturze, jak również tryb pracy. W ustawieniach można skonfigurować wspomniane z instrukcji OPP (limit mocy), OVP (limit napięcia), OCP (limit prądu):
Dla zebranych danych dostępne są wykresy wraz z podziałem na dzień, miesiąc i rok:
Po przewinięciu w dół mamy kolejne opcje, takie jak liczenie kosztu zużytej energii (cenę za kWh można też ustawić) oraz child lock (wyłącza panel fizyczny urządzenia):
Możemy też zmienić częstotliwość odświeżania danych z aplikacji - aż do 1 sekundy:
W ustawieniach możemy również skonfigurować temperatury, osobny dla trybu grzania i chłodzenia (choć przekaźnik jest jeden...):
Jednostkę temperatury można zmienić, kalibracja też jest dostępna:
Mamy też historie zdarzeń:
Sceny, wyzwalanie zdarzeń oraz kontrola z zewnątrz
Tutaj nie mam również zarzutów. Praktycznie wszystko co ma sens (a nawet i te mniej sensowne zmienne) mogą tu wyzwalać zdarzenia/scenariusze, jak również mogą być kontrolowane przez scenariusze. Jedyną niedoróbką jest jedna chińska nazwa parametru, którego ostatecznie nie odszyfrowałem:
Tak wygląda przykładowe tworzenie sceny - mamy tu wyzwalacz, warunek oraz skutek:
To na razie tyle - w drugiej części z kolei zerwiemy plombę, zajrzymy do wnętrza i (już zapowiadam) przeanalizujemy protokół komunikacji:
Podsumowanie
Pierwsze wrażenie jest dobre. Funkcjonalność tego urządzenia jest bogata, są różne tryby pracy, można wyzwalać sceny oraz kontrolować te urządzenie scenami, jest nawet kalibracja temperatury o czym często w innych urządzeniach producenci zapominają. Pewną niedoróbką jest ta chińska, nieprzetłumaczona nazwa jednej ze zmiennych, ale to raczej drugorzędny problem. Wyświetlacz też jest niezły, czytelny, wszystko widać z daleka i jest znacznie lepiej niż w najtańszych LCD, kąt patrzenia też jest niezły. Oczywiście funkcja taka jak child lock też jest dostępna, a i podstawowa kontrola urządzenia z jego przycisków też działa.
Czego można by chcieć więcej? Może liczenia ceny energii w dwóch taryfach, dziennej i nocnej? Ale już nie przesadzajmy... do tego może po zmianie firmware w kolejnym temacie z serii to będzie możliwe.
Czy korzystacie z tego typu gadżetów, a jeśli tak to w jakim celu? Czy działają one u was z aplikacją Tuya czy zmienialiście im firmware? Zapraszam do dyskusji.
To nie koniec przygody z tym urządzeniem, w drugiej części sprawdzę jego budowę w środku i spróbuję na niego wgrać OpenBeken tak by mógł działać on bez chmury, 100% lokalnie, z Home Assistant
Fajne? Ranking DIY Pomogłem? Kup mi kawę.