Więc obecnie jest zamontowany w tym miejscu kolejny nowy AWZ, dokładniej od maja tego roku czyli ok. 3 miesiące, na razie działa.
Zdjęcia płytki naprawionego automatu nie pokażę, z miejscem dolutowania dodatkowej diody Zenera, ponieważ płytka jest zamontowana stopionym wystającym kawałkiem plastiku. Musiałbym ten element psuć na nowo.
Posłużę się zdjęciami z internetu starej wersji THT i nowej wersji SMD (źródło: eelektryka.com)
Zaglądałem do starej wersji i tam także nie znalazłem diody Zenera. Jedyna dioda która zabezpiecza przed przepięciami z cewki przekaźnika znajduje się zaraz powyżej niego (nie widać na zdjęciu). Czyli nie tylko nowe wersje są podatne na uszkodzenie. Stare działają, bo mają szczęście pracy przy braku przepięć i przy obniżonej pojemności kondensatora foliowego (wypalająca się metalizacja) nie ma za wysokiego napięcia zasilającego komparator. Układ scalony LM393 może pracować przy napięciu 30V, natomiast absolutny maksimum to 38V.
Płytka z AZH z której pobrałem scalaka, także wykonana w technologii SMD, nie posiadała żadnego zabezpieczenia na zasilaniu układu.
Nie tylko z automatami zmierzchowymi miałem kłopoty. Programator czasowy w wersji z NFC ulegał resetowaniu przez rozłączanie cewki stycznika umieszczonego obok. Rozładowanie baterii kasowało wszystkie nastawy i powodowało załączenie wyjścia na stałe. Co prawda leżał tutaj błąd wykonawczy w postaci braku gasika na cewce stycznika, tyle że po wymianie na programator czasowy w starszym wykonaniu (bez NFC), pracuje on poprawnie od długiego czasu. Wysłałem emaila do producenta o tej sytuacji, ale nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.
Kiedyś kilka programatorów czasowych uległo uszkodzeniu, tylko dlatego że zostały one zdemontowane ze szafy. Po dwóch miesiącach przestały działać, zasilacze (robione trochę na pająku na PCB) padały i nie dały się naprawić.
Miałem zamiar zamówić z Allegro prosty licznik energii elektrycznej (jednofazowy na szynę DIN), jednak po przeczytaniu komentarza trochę się zdziwiłem. W szafie gdzie zamontowano 20 takich liczników kupujący deklarował, że połowa z nich uległa uszkodzeniu, kolejno w ciągu roku.
Nie chcę sugerować negatywnej opinii o tej firmie. W Polsce jest wiele takich małych firm zajmujących się produkcją elektroniki, których produkty przypominają wyroby domowej produkcji. FF ma całkiem sporą ofertę, jednak powinni przy projektowaniu zwrócić uwagę aby wszystko było zrobione zgodnie ze sztuką (zabezpieczenia przed porażeniem, przed zakłóceniami, przed przepięciami itp.) gdyż w obecnych czasach szybko zostaną wygryzieni przez chińskich producentów. Chińszczyzna potrafi być dobrze zaprojektowana i dobrze wykonana, oni tam mają dużo większe możliwości w produkcji elektroniki jak i wiedzę w zakresie projektowania.