logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Lampki sygnalizacyjne slim LK-703 o szerokości 6,2 mm w sieci 3-fazowej

(Sponsorowany) magic9 07 Paź 2024 08:48 1503 17
REKLAMA
  • W ofercie F&F Filipowski sp.k. pojawiła się nowość – LK-703 lampki sygnalizacyjne slim o szerokości 6,2 mm (co stanowi 1/3 standardowego modułu).

    Lampki kontrolne LK-703 służą do optycznej sygnalizacji obecności napięcia w poszczególnych fazach sieci 3-fazowej.

    Niewielki rozmiar obudowy (szerokość 6,2 mm) pozwala na zaoszczędzenie miejsca w rozdzielni.
    Obecność napięcia w fazie sygnalizowana jest świeceniem odpowiedniej diody LED włączonej w obwód tej fazy.



    Reklama lampek kontrolnych LK-703 do sygnalizacji obecności napięcia w sieci 3-fazowej.


    [Współpraca reklamowa z F&F Filipowski sp.k.]
    O autorze
    magic9
    Redaktor
    Offline 
  • REKLAMA
  • #2 21254217
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7187
    Pomógł: 16
    Ocena: 5568
    Jest to ciekawa opcja, gdyż miejsca w rozdzielnicy często brakuje. Szczególnie, że przy większych wartościach zabezpieczeń na WLZ lampki należy dobezpieczyć, a to kolejne pola.

    Gdzie znajdują zastosowanie lampki 24V AC 3f?
  • REKLAMA
  • #3 21256599
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3641
    Pomógł: 82
    Ocena: 709
    TechEkspert napisał:
    Szczególnie, że przy większych wartościach zabezpieczeń na WLZ lampki należy dobezpieczyć, a to kolejne pola.

    Pytanie, czy te dobezpieczenia mają standardową szerokość, czy też mają 1/3 lub ew. 2/3 szerokości.

    Nie widzę żadnego zastosowania więcej niż jedna sztuka takich lampek w jednej rozdzielnicy, a jeżeli ten zestaw lampek jest jedynym aparatem mający mniejszą szerokość, gdzie każdy inny ma standardową szerokość, to nie widzę żadnej korzyści, bo to i tak nie pozwoli wstawić jeszcze jednego aparatu, będzie tylko pusta szczelina.

    Pytanie, czy są i jakie aparaty o szerokości 1/3 lub 2/3 standardowej? Zastosowanie co najmniej dwóch takich aparatów na jednej szynie daje korzyść względem urządzeń o standardowej szerokości, przeznaczonych do tych samych celów.
  • #4 21257069
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7187
    Pomógł: 16
    Ocena: 5568
    Zauważyłem, że niektóre obudowy pozwalają na wycięcie plastiku po bokach na około połowę szerokości pola, to wystarczy by wcisnąć tam lampki.
    Dobezpieczenie przy dużych wartościach zabezpieczenia na WLZ to temat generujący dodatkową zajętość w rozdzielnicy... jednak widziałem efekty przepływu dużego prądu przez uszkodzoną lampkę (czasy gdy jednofazowa lampka zajmowała jedno pole).

    Jest też ciekawy moduł łączący lampki dla 3f z bezpiecznikami: LK-BZ-3 K
  • #5 21257242
    Tomek.K.
    Poziom 33  
    Posty: 1562
    Pomógł: 254
    Ocena: 533
    andrzejlisek napisał:
    Pytanie, czy są i jakie aparaty o szerokości 1/3 lub 2/3 standardowej?

    Chyba Noark ma serię slim o szerokości 13,5 mm (3/4 modułu). Nie wiem czy są RCD w wersji slim, ale wyłączniki nadprądowe na pewno, oraz rozłączniki izolacyjne 3P o szerokości jednego modułu 18 mm.
  • #6 21257278
    Matheu
    Poziom 25  
    Posty: 1005
    Pomógł: 61
    Ocena: 303
    Czy te lampki mają jakieś wbudowane zabezpieczenie?

    Cz też trzeba szukać odzielnego modułu z trzema bezpiecznikami (po jednym dla każdej lampki) i żeby moduł też miał szerokość 1/3 pola standardowego...
    ?
  • #7 21257371
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17852
    Pomógł: 1234
    Ocena: 3494
    Matheu napisał:
    Czy te lampki mają jakieś wbudowane zabezpieczenie?
    Cz też trzeba szukać odzielnego modułu z trzema bezpiecznikami (po jednym dla każdej lampki) i żeby moduł też miał szerokość 1/3 pola standardowego...
    ?
    F&F napisał:
    W przypadku, gdy przed punktem podłączenia lampki do
    sieci zainstalowany jest bezpiecznik nadprądowy równy
    lub większy niż 25 A, obwód podłączenia lampki należy
    dobezpieczyć bezpiecznikiem nie większym niż 6 A.
  • REKLAMA
  • #8 21265078
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26268
    Pomógł: 2298
    Ocena: 7785
    Fajne i zajmują niewiele miejsca w często upchanej na styk rozdzielnicy. Zastanawia mnie jednak, dlaczego nikt jeszcze nie wpadł na pomysł kontrolek aktywowanych przyciskiem/włącznikiem? W dobie ogólnie rozumianej oszczędności, takie świecące non-stop kontrolki pobierają jednak jakąś energię mającą swe odzwierciedlenie na rachunku. Po prostu przycisk w obudowie, wciskam i dopiero się zapalają, puszczam i gasną. Ewentualnie, np. przytrzymanie przycisku przez kilka sekund włącza tryb ciągły.

    CYRUS2 napisał:
    F&F napisał:
    F&F napisał: W przypadku, gdy przed punktem podłączenia lampki do
    sieci zainstalowany jest bezpiecznik nadprądowy równy
    lub większy niż 25 A, obwód podłączenia lampki należy
    dobezpieczyć bezpiecznikiem nie większym niż 6 A.


    Gdyby płytka wewnątrz takiego wskaźnika była prawidłowo zaprojektowana i użyto np. bezpieczników SMD, to nie byłoby podtrzeby "dobezpieczania". Wszak taka dedykowana oprawka na szynę na np. trzy topiki 5x20 mm zajmuje dodatkowe miejsce w rozdzielnicy.
  • #9 21265419
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17852
    Pomógł: 1234
    Ocena: 3494
    ArturAVS napisał:
    Fajne i zajmują niewiele miejsca w często upchanej na styk rozdzielnicy. Zastanawia mnie jednak, dlaczego nikt jeszcze nie wpadł na pomysł kontrolek........
    Dawno wpadłem.
    Nawet zrobiłem projekt - takich których nie trzeba zabezpieczać.
  • REKLAMA
  • #10 21265437
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #11 21265694
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7187
    Pomógł: 16
    Ocena: 5568
    Pamiętam lampki LED z przyciskiem, który uruchamiał sprawdzenie. W dużych instalacjach i rozdzielnicach przemysłowych strata energii jest niewielka i wolę aby działały cały czas, jeden rzut oka i wiadomo co się dzieje, której fazy brakuje itp.

    Zabezpieczanie lampek często było pomijane, gdyż nie było miejsca w rozdzielnicy, moim zdaniem to spory błąd. Pamiętam jeszcze lampki z neonówkami i często jedna lampka zajmowała jedno pole, więc same lampki zajmowały 3 pola do tego jeszcze zabezpieczenie. Kojarzę też kontrolki ze zwykłymi żarówkami, które przepalały się po roku lub dwóch latach. W erze LED szybko pojawiły się LEDowe zamienniki żarówek sygnalizacyjnych bagnetowych, które będą świeciły pewnie do końca eksploatacji urządzenia.

    Co do dobezpieczania zawsze widziałem taką informację na lampkach ale także na ochronnikach w zależności od wartości zabezpieczenia na obwodzie.
  • #12 21265706
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26268
    Pomógł: 2298
    Ocena: 7785
    TechEkspert napisał:
    Pamiętam lampki LED z przyciskiem

    Nigdy się z takimi nie spotkałem.
  • #13 21265764
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3641
    Pomógł: 82
    Ocena: 709
    ArturAVS napisał:
    Zastanawia mnie jednak, dlaczego nikt jeszcze nie wpadł na pomysł kontrolek aktywowanych przyciskiem/włącznikiem? W dobie ogólnie rozumianej oszczędności, takie świecące non-stop kontrolki pobierają jednak jakąś energię mającą swe odzwierciedlenie na rachunku.

    Moim zdaniem powodem są koszty produkcji i opłacalność. Zużycie energii przez trzy ledwie świecące diody to jest ułamek wata i w 99% przypadków co najwyżej promil w stosunku do całkowitego zużycia energii elektrycznej, więc koszt pomijalnie mały. A nawet, gdyby się uprzeć, podnosząc argument, że dana nieruchomość jest użytkowana sezonowo, to poza sezonem można wyłączać jakikolwiek aparat poprzedzający te lampki (rozłącznik izolacyjny, wyłącznik nadprądowy, różnicówka). A jeszcze lepiej, wyłączać bezpiecznik przedlicznikowy, bo sam licznik energii też zużywa mikroskopijne ilości na funkcjonowanie siebie.

    Dokładnie z tego samego powodu, wszystkie elektroniczne liczniki energii wyświetlają zużycie i inne informacje cały czas, a nie na wciśnięcie przycisku, który włączałby zasilanie wyświetlacza i diody błyskającej w miarę naliczania energii (ileś tam błysków to 1kWh).

    TechEkspert napisał:
    Zabezpieczanie lampek często było pomijane, gdyż nie było miejsca w rozdzielnicy, moim zdaniem to spory błąd. Pamiętam jeszcze lampki z neonówkami i często jedna lampka zajmowała jedno pole, więc same lampki zajmowały 3 pola do tego jeszcze zabezpieczenie.

    Z jednej strony, jeżeli w określonych warunkach (na przykład znamionowy prąd bezpiecznika większy niż 16A) producent zaleca zastosowanie dodatkowego zabezpieczenia, to tak trzeba zrobić i nie ma co dyskutować. Z drugiej strony, chętnie poznam sens tego dodatkowego zabezpieczenia. Załóżmy, że jest bezpiecznik 25A, wszystkie przewody są przygotowane na takie obciążenie (przekrój minimum 4mm2). W takim razie lampka jest najsłabszym ogniwem, bo nie wytrzyma 25A w razie zwarcia, W takim razie, jeżeli teoretycznie w lampce nastąpi zwarcie z powodu usterki (w praktyce to jest tak proste urządzenie, że nie ma co się psuć), to nawet, jeżeli bezpiecznik wytrzyma to zwarcie, to jedyna szkoda, to spalenie wnętrzności lampki, nic więcej, bo przewody, którymi jest podłączona do instalacji, jak i cała instalacja (przynajmniej w części poprzedzającej bezpieczniki 10A i 16A) jest obliczona na obciążenie nieco ponad 25A. Czy ja o czymś nie wiem? Chętnie się dowiem. Zasada działania identyczna, jak w każdym innym przypadku. Jeżeli bezpiecznik jest prawidłowo dobrany, to on jest najsłabszym ogniwem przy zwarciu i taka jest jego rola, a jeżeli bezpiecznik jest za duży lub watowany, to najsłabsze ogniwo w instalacji jest w innym miejscu i nie wiadomo, co i gdzie się spali w razie zwarcia. A niezabezpieczona lampka będzie właśnie tym najsłabszym ogniwem, a ona i tak będzie do wyrzucenia, czy to z powodu usterki powodującej zwarcie, czy to zniszczenia spowodowanego przez zwarcie w wyniku usterki.
  • #14 21265999
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17852
    Pomógł: 1234
    Ocena: 3494
    andrzejlisek napisał:
    bo przewody, którymi jest podłączona do instalacji, jak i cała instalacja (przynajmniej w części poprzedzającej bezpieczniki 10A i 16A) jest obliczona na obciążenie nieco ponad 25A.
    Nie, tego to nie dotyczy.
    Lampek dotyczy zwarcie na przewodach do lampek.
    Czas wyłączenia bezpiecznika 25A to max. 5sek - przewody do lampek - 1,5mm² - tego nie odczują.
    Skutki zwarcia w samej lapmce - z tym problemu nie ma - lampka nie działa i tyle.

    Jeżeli producent nakazuje bezpiecznik- to nie wiadomo co jest wewnątrz.
    andrzejlisek napisał:
    jeżeli bezpiecznik jest za duży lub watowany, to najsłabsze ogniwo w instalacji jest w innym miejscu i nie wiadomo, co i gdzie się spali w razie zwarcia.
    Na takiej zasadzie to cała rozdzielnica zapłonie - nawet bez lampek.
    andrzejlisek napisał:
    Czy ja o czymś nie wiem? Chętnie się dowiem
    Pożary rozdzielnic są dlatego, że rozdzielnice i i inne elementy są wykonywane z materiałów łatwopalnych.
    Mała iskra = wielki płomień.
  • #15 21266104
    Matheu
    Poziom 25  
    Posty: 1005
    Pomógł: 61
    Ocena: 303
    TechEkspert napisał:
    Zabezpieczanie lampek często było pomijane, gdyż nie było miejsca w rozdzielnicy, moim zdaniem to spory błąd.

    Hej Chłopaki ;)
    ja parę dni temu szukałem do rozdzielnicy-> lampki kontroli faz, jednocześnie z zabezpieczeniem.
    Całość- szerokość jednego modułu. zabezpieczenie- bezpieczniki topikowe 5x20.
    Kupiłem i polecam.
    Widok urządzenia kontroli faz LK-BZ-3 z trzema pokrętłami i wskaźnikami LED

    Można to wykorzystać:
    1) przelotowo, jako (jakieś) zabezpieczenie instalacji dalszej;
    2) ja wykorzystuję to tylko jako lampki obecności faz, z zabezpieczeniem (samych lampek)
    pozdrówka- Maciek
  • #16 21267197
    Brivido
    Poziom 34  
    Posty: 2857
    Pomógł: 226
    Ocena: 429
    andrzejlisek napisał:
    A jeszcze lepiej, wyłączać bezpiecznik przedlicznikowy, bo sam licznik energii też zużywa mikroskopijne ilości na funkcjonowanie siebie.


    Nie, liczniki nie liczą własnego poboru. I nie powinno wyłączać się przedlicznikowych, gdy liczniki są zdalnego odczytu.
  • #18 21328976
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
REKLAMA