stomat napisał: Ależ pięciożyłowy kabel nie musi spełniać wymagań dla PEN bo tam nie ma PEN. Chyba to wiesz. Pytałem czy wymagania spełnia kabel biały, który obecnie pełni tam rolę PEN-a.
Na zdjęciu widać, że ani biały nie spełnia, ani ten 5-żyłowy, bo są to przewody o przekrojach 4, ewentualnie 6 mm².
Ale zawsze podział PEN można dokonać przy liczniku, a wtedy bez problemu można wykorzystać takie przewody, które są już położone.
stomat napisał: No utknął, bo podłączył fazy do bezpieczników zalicznikowych, a do zacisku N nie miał dostępu więc pozostawił w tej roli starą żyłę białą. Ogólnie taka partyzantka.
I właśnie chodzi o to uporządkowanie tej partyzantki.
Rozplombowanie licznika także nie stanowi najmniejszego problemu, bo jeżeli ktoś prowadzi legalną firmę, to takie sprawy załatwia się jednym telefonem do odpowiedniego działu energetyki (w godzinach ich pracy) lub do dyspozytora poza godzinami pracy. Jeżeli cię znają, to pozwolenie na rozplombowanie dostajesz od razu "na gębę". Jeżeli cię nie znają, to podajesz nazwę firmy, imię i nazwisko, numery uprawnień (czasami) i albo dostajesz pozwolenie na rozplombowanie od razu, albo podjeżdża ekipa z pogotowia energetycznego, aby odczytać wskazanie licznika i go rozplombować. Czasami bywa tak, że wykonujesz, co masz wykonać, a ekipa czeka lub za chwilę podjeżdża drugi raz, aby zaplombować. Tak wygląda kwestia napraw i działań awaryjnych.
Jeżeli zaś chodzi o poważniejsze przeróbki, to inwestor musi wystąpić do energetyki o nowe warunki przyłącza i wtedy trzeba poczekać na pismo z nowymi warunkami. Jak inwestor już ma takie warunki i zgodę na wykonanie prac to się umawaisz na konkretny termin i jest o wiele łatwiej, bo nawet nie trzeba dzwonić i prosić się o pozwolenie rozplombowania licznika, tylko wykonuje się robotę, a inwestor po wykonaniu roboty dzwoni do energetyki, aby zaplombowali licznik.