logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak w prosty sposób zabezpieczyć akumulatory urządzeń przed głębokim rozładowaniem?

discharge 20 Lis 2025 18:57 813 17
  • #1 21757358
    discharge
    Poziom 12  
    Posty: 571
    Pomógł: 5
    Ocena: 51
    Przybywa urządzeń z akumulatorami - wiertarka, odkurzacz, nożyce ogrodowe itd ...
    Zastanawiałem się nad łatwym sposobem jak je wszystkie zabezpieczyć przed niszczącym rozładowaniem żeby nie musieć wpisywać przypomnień w kalendarzu - każdy w innym terminie. Pewnie jeszcze to zależy od rodzaju akumulatora więc sprawa dodatkowo się gmatwa.
    Czy ktoś ma jakiś prosty sposób na to?
  • Pomocny post
    #2 21757369
    kbiel201207
    Poziom 7  
    Posty: 16
    Pomógł: 2
    Ocena: 2
    Najlepiej to trzymać akumulator pomiędzy 80% a 60%, jeśli nie jest używany przez długi czas. A żeby nie musieć pamiętać o ładowaniu, jak poziom zejdzie zbyt nisko, to widziałem w internecie stacje ładowania do akumulatorów, tylko jeden haczyk — musi być we wszystkich bateriach to samo złącze.
  • #3 21757371
    discharge
    Poziom 12  
    Posty: 571
    Pomógł: 5
    Ocena: 51
    kbiel201207 napisał:
    Najlepiej to trzymać akumulator pomiędzy 80-60% jeśli nie jest używany przez długi czas. A żeby nie musieć pamiętać o ładowaniu jak poziom zejdzie zbyt nisko to widziałem na internecie stacje ładowania do akumlatorów, tylko jeden haczyk - musi być we wszystkich bateriach to samo złącze.


    Potwierdziłeś moją obawę, że nie ma sposobu a najlepiej unikać urządzeń z akumulatorem.
  • Pomocny post
    #4 21757373
    klamocik
    Poziom 36  
    Posty: 3039
    Pomógł: 333
    Ocena: 721
    No całkowicie się z tobą zgadzam nie ma innej metody jak napisałeś, przypomnienia w kalendarzu, ale nim się wykończą to bardzo ważne by je jednak używać.
  • #5 21757381
    discharge
    Poziom 12  
    Posty: 571
    Pomógł: 5
    Ocena: 51
    klamocik napisał:
    No całkowicie się z tobą zgadzam nie ma innej metody jak napisałeś, przypomnienia w kalendarzu, ale nim się wykończą to bardzo ważne by je jednak używać.

    Kiedyś kupiłem w Castoramie wkętarkę a że mało wkręcam, szlag trafił aku i nie dał się już naładować choćby na wkręcenie 1 wkręta.

    PS. Przypomniałem sobie, że mam w Nikonie baterię, która przetrwała lata (nie pamiętam już czy 10 lat). Po prostu nie używam lustrzanki bo smartfon nie zajmuje miejsca i nie chciało mi się targać torby. Gdy sobie po latach przypomniałem o baterii, ta była naładowana wg indykatora ok 4/5.
    Gdyby takie baterie robili Chińczycy (bo nie oszukujmy się, chyba wszystko teraz jest chińskie) to wystarczyło by raz na kilka lat sobie podładować nieużywane sprzęty.

    Dodano po 5 [minuty]:

    No, pochwaliłem Nikona i poszedłem sprawdzić a tu klops.
    Znalazłem w kalendarzu 2023 październik naładowany na max po czym przegapiłem termin w czerwcu 2024. Zatem 2 lata (lub mniej) rozładowały aku. Teraz się ładuje ale liczę się ze stratą tego aku.
  • Pomocny post
    #6 21757405
    gklub
    Poziom 34  
    Posty: 1752
    Pomógł: 300
    Ocena: 749
    Mam zbiór akunarzędzi i akumulatorów.
    Sam już się zastanawiałem, czy nie zrobić zimowiska dla aku w postaci listwy z gniazdami jak w ładowarce.
    W każdym zener odpowiadający 2/3 naładowaniu i rezystor dający ok. 5mA bez przerwy plus led zielony "ok".
    Póki co brak dostatecznej motywacji - jeszcze żaden nie padł :)
  • Pomocny post
    #7 21757423
    klamocik
    Poziom 36  
    Posty: 3039
    Pomógł: 333
    Ocena: 721
    Ludzie, ja mam ze 100, głupek co odwiedza szroty i oczywiście przypominam sobie gdy są potrzebne i co ciekawe nawet po dwóch latach są sztuki co są sprawne, a nawet te wątpliwe po jednym naładowaniu są jak prawie nówki.
  • #8 21774180
    LEDówki
    Poziom 43  
    Posty: 9504
    Pomógł: 1312
    Ocena: 2563
    Akumulatory w temacie, w wątku baterie akumulatorów. Dodatkowo bez podziału na rodzaj użytych akumulatorów. Porada o trzymaniu w stanie naładowania ok. 80% dotyczy akumulatorów litowo jonowych i baterii złożonych z takich akumulatorów. Potocznie i głupio bateria, bo i bateria jest w pilocie (ogniwo pierwotne leclanche, ogniwo alkaliczne pierwotne), zaś bateria akumulatorów w samochodzie (6S) to akumulator... Bateria w laptopie - ok - bateria. Akumulator w telefonie - bateria.. Już co głupsi nazywają pojedyncze akumulatory litowo jonowe bateriami.
    Akumulatory niMH, NICd trzeba regularnie doładowywać. NiMH mają większy prąd samorozładowania niż NiCd i LIion. NiMH nie znosi przeładowania. NiMH nie znosi głębokiego rozładowania. NiCd tolerują prąd doładowania i głębokie rozładowanie. LiIon nie tolerują przeładowania i głębokiego rozładowania. Utrzymywane w stanie 100% naładowania mogą wyhodować w sobie dendryty prowadzące do wewnętrznego zwarcia i pożaru.
    Jak przechowywać? W chłodzie - niska temperatura spowalnia procesy chemiczne, więc prąd samorozładowania będzie niższy niż temp. 20-25 stopni Celsjusza.
    Ładowarki zdolne do ładowania akumulatorów prądem podtrzymującym - Dla NiMH to błąd, dla NiCd nie ma znaczenia, bo tych akumulatorów nie wolno tutaj używać. LiIon - przeciętne ładowarki ładują albo do 100% albo do ok. 80%. Proste wynalazki typu przetwornica CC/CV nie ładują akumulatorów litowo jonowych do 100% i nie zapewniają bezpieczeństwa użytkowania.
    Czego użyć? Kupić gotowe ładowarki,które można skonfigurować dowolnie i dostosować je do ładowanych akumulatorów lub baterii akumulatorów. Do tego potrzeba też wiedzy. Z wiedzą można jeszcze się pokusić o budowę własnej ładowarki.
    Do akumulatorów i baterii akumulatorów NiMH można użyć zwykłe ładowarki włączane okresowo przez programator czasowy. W sumie do akumulatorów litowo jonowych też tak można robić. W bateriach z akumulatorami NiMH można dołożyć po dwie trzy diody równolegle do każdego akumulatora. W przypadku prymitywnych ładowarek ograniczy to maksymalne napięcie każdego z akumulatorów do ok. 1,4-15, V. Przy wzroście SEM akumulatora będzie malał prąd ładowania do stanu gdy cały prąd ładowarki będzie płynął przez diody. Akumulatory z niższym napięciem niż spadek na diodach będą się ładowały ciągle. Pozostałe nie będą się ładowały albo będą się ładowały znacznie mniejszym prądem. To proste rozwiązanie sprawdza się w mojej latarce od 2 lat. Oryginały kupowane w tym samym czasie już dawno zasiliły wysypiska elektrośmieci.
    O użyciu akumulatorów NiMH z niskim prądem samorozładowania można tylko pomarzyć. Nikt o nich nie wie, nikt ich nie sprzedaje. Raz mi się udało kupić dwa do golarki. Teraz tylko zwykłe NiMH, które codziennie trzeba ładować ok. 15 minut.
    Akumulatory NiMH, NiCd, kwasowo ołowiowe lubią być naładowane w 100%. Zasady eksploatacji są opisane na stronach internetowych, z których czerpałem wiedzę. Podstawy są bardzo ubogie w informacje. Dużo ciekawych rzeczy jest w dokumentacji scalonych ładowarek. Są opisane zasady ładowania, wykrywania końca ładowania, są charakterystyki prądowo napięciowe ładowanych akumulatorów, itd., itp. Kilkadziesiąt godzin czytania i wszystka wiedza będzie w głowie. :)
  • #9 21774286
    kjoxa
    Poziom 23  
    Posty: 599
    Pomógł: 45
    Ocena: 236
    LEDówki napisał:
    Akumulatory w temacie, w wątku baterie akumulatorów. Dodatkowo bez podziału na rodzaj użytych akumulatorów. Porada o trzymaniu w stanie naładowania ok. 80% dotyczy akumulatorów litowo jonowych i baterii złożonych z takich akumulatorów. Potocznie i głupio bateria, bo i bateria jest w pilocie (ogniwo pierwotne leclanche, ogniwo alkaliczne pierwotne), zaś bateria akumulatorów w samochodzie (6S) to akumulator... Bateria w laptopie - ok - bateria. Akumulator w telefonie - bateria.. Już co głupsi nazywają pojedyncze akumulatory litowo jonowe bateriami.
    Akumulatory niMH, NICd trzeba regularnie doładowywać. NiMH mają większy prąd samorozładowania niż NiCd i LIion. NiMH nie znosi przeładowania. NiMH nie znosi głębokiego rozładowania. NiCd tolerują prąd doładowania i głębokie rozładowanie. LiIon nie tolerują przeładowania i głębokiego rozładowania. Utrzymywane w stanie 100% naładowania mogą wyhodować w sobie dendryty prowadzące do wewnętrznego zwarcia i pożaru.
    Jak przechowywać? W chłodzie - niska temperatura spowalnia procesy chemiczne, więc prąd samorozładowania będzie niższy niż temp. 20-25 stopni Celsjusza.
    Ładowarki zdolne do ładowania akumulatorów prądem podtrzymującym - Dla NiMH to błąd, dla NiCd nie ma znaczenia, bo tych akumulatorów nie wolno tutaj używać. LiIon - przeciętne ładowarki ładują albo do 100% albo do ok. 80%. Proste wynalazki typu przetwornica CC/CV nie ładują akumulatorów litowo jonowych do 100% i nie zapewniają bezpieczeństwa użytkowania.
    Czego użyć? Kupić gotowe ładowarki,które można skonfigurować dowolnie i dostosować je do ładowanych akumulatorów lub baterii akumulatorów. Do tego potrzeba też wiedzy. Z wiedzą można jeszcze się pokusić o budowę własnej ładowarki.
    Do akumulatorów i baterii akumulatorów NiMH można użyć zwykłe ładowarki włączane okresowo przez programator czasowy. W sumie do akumulatorów litowo jonowych też tak można robić. W bateriach z akumulatorami NiMH można dołożyć po dwie trzy diody równolegle do każdego akumulatora. W przypadku prymitywnych ładowarek ograniczy to maksymalne napięcie każdego z akumulatorów do ok. 1,4-15, V. Przy wzroście SEM akumulatora będzie malał prąd ładowania do stanu gdy cały prąd ładowarki będzie płynął przez diody. Akumulatory z niższym napięciem niż spadek na diodach będą się ładowały ciągle. Pozostałe nie będą się ładowały albo będą się ładowały znacznie mniejszym prądem. To proste rozwiązanie sprawdza się w mojej latarce od 2 lat. Oryginały kupowane w tym samym czasie już dawno zasiliły wysypiska elektrośmieci.
    O użyciu akumulatorów NiMH z niskim prądem samorozładowania można tylko pomarzyć. Nikt o nich nie wie, nikt ich nie sprzedaje. Raz mi się udało kupić dwa do golarki. Teraz tylko zwykłe NiMH, które codziennie trzeba ładować ok. 15 minut.
    Akumulatory NiMH, NiCd, kwasowo ołowiowe lubią być naładowane w 100%. Zasady eksploatacji są opisane na stronach internetowych, z których czerpałem wiedzę. Podstawy są bardzo ubogie w informacje. Dużo ciekawych rzeczy jest w dokumentacji scalonych ładowarek. Są opisane zasady ładowania, wykrywania końca ładowania, są charakterystyki prądowo napięciowe ładowanych akumulatorów, itd., itp. Kilkadziesiąt godzin czytania i wszystka wiedza będzie w głowie. :)


    „NiMH mają większy prąd samorozładowania niż NiCd i LIion.”
    Nie jestem specjalistą, jak kolega, ale zjawisko (a nie prąd) samorozładowania. A jeśli już, to
    „prąd upływu wewnętrznego” lub „wewnętrzny prąd upływu”.
    To tak w kwestii poprawiania w każdym temacie kolegów czym są baterie, akumulatory, BMSy.
  • #10 21774303
    LEDówki
    Poziom 43  
    Posty: 9504
    Pomógł: 1312
    Ocena: 2563
    No, i tylko jeden użytkownik zauważył tę nieścisłość. Pozostali mają to gdzieś tak samo jak baterie w telefonie i pilocie oraz akumulatory w samochodzie. Jakoś tam się nazywa bez logiki i konsekwencji. Plusik za wiedzę, spostrzegawczość i chęć korekty. Na ressztę spuszczę zasłonę milczenia
  • #11 21774429
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48957
    Pomógł: 3205
    Ocena: 4225
    Na to, że akumulatory rozładowują się same, nie ma rady, poza systematycznym doładowywaniem. Ale może nie trzeba tego robić często - akumulator kwasowy, jeśli nie był nadmiernie ładowany, może leżeć ze dwa lata; akumulatory NiMH kiedyś były robione tak, że rozładowywały się dość szybko, ale już przynajmniej kilka lat temu wprowadzono lepszą technologię - chyba na początek Eneloop-y - i te mogą parę lat poleżeć. A Li-ion chyba jeszcze dłużej. Niemniej jednak raz na parę lat wypada doładować każdy z tych akumulatorów (były akumulatory srebrowe, które mogły leżeć rozładowane dowolnie długo, szkodziło im za to nadmierne ładowanie, ale były drogie i trudno dostępne). Różnych technologii akumulatorów opracowano dużo, ale niewiele z nich jest stosowanych w akumulatorach dostępnych w sklepach - z powodu różnych problemów, np. są niebezpieczne przy niewłaściwym traktowaniu. Wycofano z użytku np. akumulatory NiCd, bo kadm jest silnie trujący, a NiMH zrobione w nowej technologii działają lepiej od NiCd.
  • #12 21775077
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 8936
    Pomógł: 1668
    Ocena: 2996
    Prąd samorozładowania zależy w dużej mierze od rodzaju akumulatora: Li-ion (Li-Ion) traci 1-2% C miesięcznie (po 5% pierwszego dnia), NiMH — do 30% pierwszego dnia i 15-20% miesięcznie, NiCd — 10-20% miesięcznie, a kwas ołowiowy-do 3-5% miesięcznie, ale nowoczesne LiFePO4 mają <1% miesięcznie, a AGM / GEL- 2-3% miesięcznie. najczęściej spotykane baterie 9,6; 10,8; 12; 14,4; 18; 24 i 36 V. Na przykład , obliczamy prąd samorozładowania akumulatora kwasowego o pojemności 60 A.h. Jego parametry początkowe - napięcie 12,5 V, co odpowiada 80% pojemności. - 48 A.h. Po 5 miesiącach przechowywania jego napięcie spadło do 11,66 V, co odpowiada pojemności 20% pierwotnej lub 9,6 A.h . Utrata pojemności wynosła 48-9. 6 = 38.4 A.h, lub 38.4 /5 = 7.68 A.h na miesiąc, lub 7.68 / 30 = 0.256 A.h dziennie . Prąd samorozładowania wynosił-0,256 / 24 = 10 mA. Oznacza to, że aby skompensować prąd samorozładowania 1 akumulatora i utrzymać go w stanie naładowanym, wystarczy ładowarka, która może zapewnić prąd 30-50 mА. Na zdjęciu jedna z możliwych opcji rozwiązania problemów.
    Schemat ładowarki buforowej z zasilaczem i regulowanym napięciem wyjściowym
  • #13 21777580
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48957
    Pomógł: 3205
    Ocena: 4225
    Z paru powodów nie jest to dobre rozwiązanie:
    * stałe doładowywanie akumulatora małym prądem powoduje powstawanie zwarć elektrod - lepiej użyć pulsującego;
    * zamiast LM317 + tranzystora można użyć dwóch tranzystorów i uzyskać prawie równie dobrą stabilizację prądu.

    Można by jeszcze pomyśleć o innym rozwiązaniu: mam powerbank z ogniwem fotowoltaicznym, które go doładowuje - jeśli tylko nie jest trzymany w ciemności, to nie grozi mu rozładowanie od długiego leżenia.
  • #14 21777670
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 8936
    Pomógł: 1668
    Ocena: 2996
    Po co ten tranzystor? Maksymalny prąd LM 317 - 1,5 A, co nawet przy 100 mA wystarczy na doładowanie 15 akumulatorow.!

    Dodano po 35 [minuty]:

    _jta_ napisał:
    Z paru powodów nie jest to dobre rozwiązanie:
    * stałe doładowywanie akumulatora małym prądem powoduje powstawanie zwarć elektrod - lepiej użyć pulsującego

    Nie ma jednoznacznej opinii, potwierdzonej przez praktykę, na temat tego, które napięcie jest lepsze do ładowania akumulatora – stałe czy pulsujące. A jeśli nie ma potwierdzenia, to są to tylko hipotezy, ale nie dogmat!
  • #15 21780659
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48957
    Pomógł: 3205
    Ocena: 4225
    Sam LM317 z opornikiem też może posłużyć jako stabilizator prądu - minimum 5mA, niezależny od temperatury, spadek napięcia 3-4 V.

    Układ dwóch tranzystorów: prąd maleje z temperaturą (prąd * opornik = napięcie baza-emiter). Tak samo moduł ładowania z #12. Dla układu 2 tranzystorów możliwy jest spadek napięcia nawet poniżej 1V, zwłaszcza gdy jeden z nich (ten "wykonawczy") będzie MOSFET-em - bipolarne mają jakieś napięcie nasycenia, potrzebują prądu bazy...

    aksakal napisał:
    Nie ma jednoznacznej opinii, potwierdzonej przez praktykę

    Przynajmniej dd dziesięcioleci znane jest zjawisko wytwarzania połączeń przez "wąsy" wystające z elektrod, gdy prąd stały powoduje osadzanie na nich metalu. Z tego powodu do oczyszczania, bądź uzyskiwania metalu poprzez elektrolizę stosuje się prąd pulsujący, bądź nawet przemienny ze składową stałą. W akumulatorach też to występuje. Wystarczy, że cokolwiek spowoduje większą gęstość prądu w jakimś miejscu, wydzieli się tam trochę metalu, przez to zmaleje opór elektrolitu, prąd w tym miejscu staje się większy, a jeśli prąd ładowania jest mały, to będzie płynąć głównie w takim miejscu, i z osadzającego się metalu formuje się "wąs", który rośnie w stronę przeciwnej elektrody i zwiera ogniwo.
  • #16 21780967
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 8936
    Pomógł: 1668
    Ocena: 2996
    Siarczanowanie jest złożonym problemem spowodowanym przede wszystkim głębokim rozładowaniem, wysoką temperaturą i niedoładowaniem. Siarczanowanie podczas ładowania niskim prądem występuje, jeśli prąd ładowania nie kompensuje prądu samorozładowania.
  • #17 21780998
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23640
    Pomógł: 1910
    Ocena: 6661
    Baterie litowo-jonowe praktycznie się nie rozładowują same rozładowanie jest tak niskie że sprawne i dobre mogą stać latami i będą ładunek trzymać. Natomiast układy nadzorcze które są w pakietach już swoje pobierają jedne trochę mniej drugie trochę więcej ale jednak. I to jest ten największy problem. Są akumulatory które po dwóch trzech miesiącach postoju do niczego się już nie nadają są wyładowane do zera a są takie co mogą stać i rok. Dlatego najlepsza rada jest taka naładuj to do pełna. I raz w miesiącu kontroluj stan będziesz wiedział które ile i w jakim czasie się same rozładowują.
    Na tej podstawie sobie zrobisz plan ładowania ewentualnie raz w miesiącu czy raz na półtorej miesiąca wrzucisz każdą do ładowarki niech się trochę podładują.
  • #18 21782049
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6564
    Pomógł: 219
    Ocena: 871
    kkknc napisał:
    Dlatego najlepsza rada jest taka naładuj to do pełna. I raz w miesiącu kontroluj stan będziesz wiedział które ile i w jakim czasie się same rozładowują.

    Bardzo dobre podejście - mam taką latarkę, prymitywna, ale naładowa nie rozładowuje się prawie nic. Ma tylko driver dio LED - ładowanie w ładowarce poza latarką.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono problem zabezpieczenia akumulatorów urządzeń (wiertarki, odkurzacze, nożyce ogrodowe) przed głębokim rozładowaniem bez konieczności ręcznego przypominania o ładowaniu. Zalecane jest utrzymywanie stanu naładowania akumulatorów litowo-jonowych na poziomie 60-80%, a w przypadku dłuższego przechowywania unikanie pełnego rozładowania. NiMH i NiCd wymagają regularnego doładowywania ze względu na wyższy prąd samorozładowania, przy czym NiMH nie tolerują przeładowania i głębokiego rozładowania, a NiCd są bardziej odporne. Akumulatory kwasowe mogą być przechowywane do około dwóch lat bez ładowania, jeśli nie były nadmiernie ładowane. Samorozładowanie zależy od technologii ogniwa i może wynosić od poniżej 1% miesięcznie (LiFePO4) do kilkunastu procent (NiMH, NiCd). Proponowano rozwiązania sprzętowe, takie jak listwy z zabezpieczeniami i stabilizatorami prądu (np. LM317, tranzystory) do utrzymania stałego, niskiego prądu doładowania, jednak stały prąd może powodować zwarcia elektrod, dlatego lepsze są prądy pulsujące. Wspomniano także o powerbankach z ogniwami fotowoltaicznymi jako alternatywie do automatycznego doładowywania. Największym problemem w akumulatorach Li-ion są układy nadzorcze pobierające prąd, co może prowadzić do rozładowania po kilku miesiącach. W praktyce zaleca się pełne naładowanie i kontrolę stanu co miesiąc lub półtora, aby zaplanować doładowania i uniknąć uszkodzeń. Przykłady z życia pokazują, że nawet po latach nieużywania niektóre baterie mogą zachować znaczną pojemność, ale brak regularnego doładowania prowadzi do trwałej utraty zdolności ładowania.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA