Ja mam 4 accesspointy z OpenWRT z wydzieloną siecią bez dostępu do internetu (osobny SSID w wydzielonym VLAN), sieć opiera się o VLAN'y, wszystkie urządzenia sieciowe na UPSach. Niektóre urządzenia są na WiFi - te oparte o ESPhome. Sam HomeAssistant na dedykowanym do tego celu RPi 5, osobny RPi do Frigate z Google Coral. Więc jestem zdania, że niektóre urządzenia mogą być na WiFi, jednak te kluczowe - jak sterowanie zaworem wody, głowice termostatyczne, czujniku CO, gazu czy dymu, czujniki otwarcia okna są na Zigbee. Tutaj dochodzi kwestia zasilania, urządzenia na WiFi nie są zasilane bateryjnie, na Zigbee jak najbardziej i działają latami. W sumie na WiFi mam BT proxy z czujnikami temperatury, wilgotności i ciśnienia na I2C, wyświetlacze, niektóre elementy wykonawcze, wyłączniki światła (wgrany ESPhome do wyłączników Sonoff).
Dzięki dobremu podtrzymaniu zasilania (w sumie mam 5 UPSów, 4 do urządzeń sieciowych/smart home, 1 do kotła gazowego) dodatkowo cała instalacja techniczna jest na osobnej fazie z przełączaniem na zasilanie z agregatu gaz/benzyna - o ile gaz można magazynować w butli latami o tyle benzyna się dość szybko starzeje.
PS. System skonstruowany tak aby działał bez internetu i w razie jego awarii żebym mógł się z nim połączyć z domu i jego okolic przez WiFi.
Dzięki dobremu podtrzymaniu zasilania (w sumie mam 5 UPSów, 4 do urządzeń sieciowych/smart home, 1 do kotła gazowego) dodatkowo cała instalacja techniczna jest na osobnej fazie z przełączaniem na zasilanie z agregatu gaz/benzyna - o ile gaz można magazynować w butli latami o tyle benzyna się dość szybko starzeje.
PS. System skonstruowany tak aby działał bez internetu i w razie jego awarii żebym mógł się z nim połączyć z domu i jego okolic przez WiFi.