logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zawory kulowe Goshe – Pękające zawory to wada fabryczna czy zły montaż? Wasze doświadczenia

JakubW69 05 Sty 2026 20:26 1146 29
REKLAMA
  • #1 21799872
    JakubW69
    Poziom 2  
    Posty: 10
    Ocena: 1
    Nowe zawory kulowe Goshe, niecałe 2 miesiące temu zamontowane. To już 2. zawór i kolejne mieszkania zalane. Czy to wada fabryczna tych zaworów? Ma ktoś z forumowiczów takie zawory?
  • REKLAMA
  • #2 21799914
    Adam Walko
    Poziom 35  
    Posty: 2596
    Pomógł: 214
    Ocena: 446
    JakubW69 napisał:
    Czy to wada fabryczna tych zaworów?

    Raczej partactwo montażu. Proszę spojrzeć na pakuły.
  • #3 21799921
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32505
    Pomógł: 2884
    Ocena: 6603
    Adam Walko napisał:
    Raczej partactwo montażu. Proszę spojrzeć na pakuły.

    Przecież nie puścił zawór przez pakuły tylko pękł na środku między końcami. Wg mnie to partacki zawór (wada fabryczna).
  • #4 21799930
    klm787
    Poziom 37  
    Posty: 3081
    Pomógł: 443
    Ocena: 942
    Tak posiadam takowe zawory.
    Ale żeby aż tak pękł to nigdy.
    Jedyny, powtarzam jedyny mankament takich zaworów, przynajmniej u mnie.
    To taki, że takie zawory absolutnie nie nadają się do pracy jeśli temperatura otoczenia zaczyna ostylować w okolicy zera stopni.
    Po prostu kryształki lodu potrafią tak uszkodzić powierzchnię uszczelniającą że zawór do niczego się nie nadaje.
  • REKLAMA
  • #5 21799978
    Zbych034
    Poziom 39  
    Posty: 4680
    Pomógł: 549
    Ocena: 1414
    Wygląda na "naciaganie rur". Zawory kulowe źle znoszą coś takiego.
  • REKLAMA
  • #6 21800008
    Adam Walko
    Poziom 35  
    Posty: 2596
    Pomógł: 214
    Ocena: 446
    Wstydziłbym się takiego montażu, nawet do poideł dla świń w chlewie!
    Chcesz dowiedzieć się prawdy, daj wymontowany zawór do laboratorium mechanoskopii. Powiedzą to samo, tylko wezmą za ekspertyzę pieniądze.
  • #7 21800593
    PchlaW81
    Poziom 31  
    Posty: 2070
    Pomógł: 188
    Ocena: 477
    Przemarznięty lub wada fabryczna.
  • #8 21800857
    JakubW69
    Poziom 2  
    Posty: 10
    Ocena: 1
    PchlaW81 napisał:
    Przemarznięty lub wada fabryczna.

    Przemarznięty w domu, gdzie jest ponad 20°C? Najgorzej jest to, że wszystkie zawory wymienili na te same. Teraz czekać i nie spać po nocy, czy następne nie będą w kolejce. A ten wadliwy, co na filmie, wymienią na kolejny, jakby inny. Tylko że to nadal Goshe😯 Jakby w ciągu dokładnie półtora miesiąca było za mało zalań mieszkań. To już 3 mieszkania w tym czasie. Czytałem inny temat na forum elektroda i tam ktoś pisał, że one pękają masowo po około roku czasu. Będzie ciekawie. Administracja bloku powinna je wszystkie wymienić, bo kolejne zalania to już chyba tylko kwestia czasu.
    Jeden zawór jest mniejszy, tzn. jakby miał ścianki cieńsze; jest na PN 10, DN 15, R, brak napisu CW617N i nie widać w środku koloru mosiądzu. Drugi jest dokładnie ten sam, co pękł PN 30 z napisem CW617N, tylko rączka jest czerwona.
    Dwa zawory kulowe z czerwonymi rączkami, leżące na szarym materiale
    Zawór kulowy z czerwoną rączką oznaczony CW617N i PN30 na szarej tkaninie
    Zawór kulowy z czerwoną rączką, oznaczony 1/2 PN30 CW617N, leżący na szarym materiale
    Zawór kulowy z czerwoną rączką, oznaczenie PN10 i napis CW617N na korpusie
    Zawór kulowy Goshe z czerwoną rączką na tle szarego materiału
    Dwa zawory kulowe Goshe z czerwonymi rączkami ułożone na szarej tkaninie
    Dwa zawory kulowe z czerwonymi rączkami pokazane od strony wlotu, różniące się kolorem i wykonaniem.
  • #9 21800976
    robert nawrot
    Poziom 21  
    Posty: 505
    Pomógł: 31
    Ocena: 108
    Pakuły pakułami, ale spójrzcie na dole zaworu jakie ślady po dokręcaniu "żabą".
    Jak dla mnie to przepakułowane i zawór pękł podczas dokręcania wzdłuż - zrób fotkę z boku lub po demontażu.
    Ja w tych zaworach po kilku latach ukręcam rączkę razem z gwintem jak są zarośnięte.
  • #10 21801809
    Romulus7874
    Poziom 29  
    Posty: 1766
    Pomógł: 109
    Ocena: 457
    Zauważcie jak jest pęknięcie: nie wzdłuż a w poprzek zaworu. Gdzieś tam, kończy się miejsce gwintu co jest skręcony zawór z dwóch połówek. Moim zdaniem zostało tak doje..ne, że zawór nie wytrzymał. Nawet puścił po czasie jak pakuły napuchły. I żeby nie było; sam i u siebie miałem taki przypadek, że po czasie mosiężna kształtka pękła (wzdłuż) a wiem ,że mocno skręciłem z pakułami.
  • #11 21801970
    modziul
    Poziom 33  
    Posty: 1724
    Pomógł: 244
    Ocena: 446
    Widziałem tysiące takich zaworów a takie pęknięcie jedynie po ataku oszalałej ekipy remontowej. Jeżeli ten problem występuje często to zawory są wadliwe. Mam nadzieje że nie zostały wykonane z szajsmetalu (Znal) pokrytego w jakiś sposób mosiądzem. Jakież było moje zdziwienie po rozłożeniu wkładek do zamków w których pękały bębenki kiedy okazało się że one zostały wykonane z szajsmetalu i pokryte mosiądzem. Mam nadzieję że nie ma ich już na rynku ? Wyglądały jak prawdziwe i były tanie.
  • #12 21802189
    JakubW69
    Poziom 2  
    Posty: 10
    Ocena: 1
    Hydraulik przyszedł i założył ten sam mosiężny z napisem CW617N. Ten stary nie miał żadnej dziury, tylko takie mikropęknięcie, rysa, przez które wydostawała się woda, jak na filmie. Jest tylko jedno: ten jest założony do góry nogami. Czy zawory od wody mają kierunek, w którym woda ma płynąć?
    Zawór kulowy z czerwonym uchwytem zainstalowany na rurze, napis CW617N jest widoczny.
    Zawór kulowy GOSHE CW617N zamontowany pionowo, dźwignia w pozycji OFF.
  • #13 21802241
    PchlaW81
    Poziom 31  
    Posty: 2070
    Pomógł: 188
    Ocena: 477
    W tych zaworach nie ma znaczenia, na niektórych jest strzałka jak coś. Lepiej aby "zaworem" był załozony po stronie dopływu wody, czyli po Twoich zdjęciach patrzac, o ile LICZNIK jest ZA tym zaworem, a nie przed, to zdjęcie z zaworem i niebieską klamką jest ok, a zawór z czerwoną klamką jak dla mnie nie jest ok, jakby się zawór rozleciał na swoim łaczeniu/klejeniu (bo zawór jest z dwóch elementów jak widzisz) no to możesz zamknąć dopływ wody
  • #14 21802260
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8937
    Pomógł: 529
    Ocena: 2497
    Jak wystąpi tzw. "cofka" w wentylacji a zimne powietrze w szybie z rurami potrafi mieć kilka stopni. Widać, że piony rura stalowa a to pracuje (rozszerzalność cieplna). Dawniej stosowano zawory grzybkowe żeliwne (zdjęcie) bardziej wytrzymałe na pracującą instalacje niż mosiądz. Zawór kulowy jest stosowany bo jest tani i zajmuje mało miejsca ale na tym się kończą jego zalety. Nie trzeba brać za pewnik, że każdy jest z mosiądzu bowiem widziałem w jakimś markecie budowlanym produkt prosto z chin z gównolitu (magnes łapał a nie było to ani stal ani żeliwo). Co mogło zawinić? Niefortunny montaż blisko kolanka oraz być może został naciągnięty na śrubunku przy wodomierzu oraz oczywiście pracujące rury stalowe.

    Zawór grzybkowy żeliwny z pokrętłem, przystosowany do instalacji rurowej
  • REKLAMA
  • #15 21803274
    JakubW69
    Poziom 2  
    Posty: 10
    Ocena: 1
    robert nawrot napisał:
    Pakuły pakułami, ale spójrzcie na dole zaworu jakie ślady po dokręcaniu "żabą".
    Jak dla mnie to przepakułowane i zawór pękł podczas dokręcania wzdłuż - zrób fotkę z boku lub po demontażu.
    Ja w tych zaworach po kilku latach ukręcam rączkę razem z gwintem jak są zarośnięte.

    Zdjęcie z tyłu starego zaworu, gdzie leciało. Za bardzo nic nie widać. Pękł pewnie wzdłuż.

    Zbliżenie na metalowy zawór z uszczelnieniem z włókna, bez widocznych uszkodzeń.
    Zbliżenie na uszkodzony metalowy zawór z zaznaczoną możliwą linią pęknięcia.
  • #16 21803282
    PchlaW81
    Poziom 31  
    Posty: 2070
    Pomógł: 188
    Ocena: 477
    Oczywiście za dużo pakuł może spowodować pęknięcie ale czy "rysa" na zaworze nie jest jakby w środku a nie od początku? raczej powinien strzelić od początku jeżeli to pakuły
  • #17 21803303
    JakubW69
    Poziom 2  
    Posty: 10
    Ocena: 1
    Po wodzie wydostającej się z zaworu, co widać na załączonym filmie, wynika, że 3-4 mm niżej od klejenia/skręcania korpusu zaworu jest wyciek. Zazwyczaj zawory pękają na tym właśnie łączeniu. Jeśli ten zawór puści na łączeniu, a jest założony odwrotnie, czyli skręceniem korpusu zaworu do zasilania wody, wtedy nawet nic nie da zakręcenie zaworu. Woda będzie się lała, dopóki nie zakręcą pionu, a pionu nie zakręcą, bo są zapieczone. Zostaje tylko zakręcenie całego bloku. Tam jeszcze to działa. Tylko że tam nawet hydraulicy klucza nie mają. Przy wymianie zaworów przełożyli na następny dzień, bo wody nie mogli zakręcić w pionie, a babka, do której dzwonili w sprawie klucza, nie odbierała telefonu. To jest jakieś pomieszczenie zamykane na klucz: pralnia/kotłownia. Czy waszym zdaniem nie powinno być okresowych badań sprawdzania tych zaworów odcinających cały pion w bloku i informowania mieszkańców o tym, gdzie się znajdują? Co mówią o tym przepisy? Przecież tak nie może być, aby nie można było w razie awarii, np. pęknięcia rury, zakręcić wody.
  • #18 21803310
    PchlaW81
    Poziom 31  
    Posty: 2070
    Pomógł: 188
    Ocena: 477
    Oczywiscie musisz miec mozliwosc zamknięcia doplywu wody w razie awarii wiec jezeli Twoj zawór by nie działał dzwoń i zgłaszaj to a najlepiej na piśmie żebyś miał podkładkę jak coś zaleje, a Ty to wcześniej zgłaszałeś. To jest w Twojej łazience czy na korytarzu? Pamiętaj, że to co przed licznikiem jest ich.
  • #19 21803329
    JakubW69
    Poziom 2  
    Posty: 10
    Ocena: 1
    PchlaW81 napisał:
    Oczywiscie musisz miec mozliwosc zamknięcia doplywu wody w razie awarii wiec jezeli Twoj zawór by nie działał dzwoń i zgłaszaj to a najlepiej na piśmie żebyś miał podkładkę jak coś zaleje, a Ty to wcześniej zgłaszałeś. To jest w Twojej łazience czy na korytarzu? Pamiętaj, że to co przed licznikiem jest ich.

    Na korytarzu nie ma żadnych zaworów. Mieszkańcy mają tylko 1 zawór, który znajduje się przed każdym licznikiem w domu, w szybie. Zawsze montują zawory przed licznikiem, aby w razie wymiany liczników nie zakręcać wody w pionie innym mieszkańcom. Następny znajduje się w piwnicy, ale one nawet rurką by nie drgnęły. Tak są zapieczone. Nawet hydraulicy nie chcieli próbować😆
    Zawory były wymieniane razem z nowymi licznikami z odczytem zdalnym. Co widać na filmie. Zawory w pionie już od 5 lat nie działają. Jak wymieniali niecałe 2 miesiące temu liczniki i zawory, to też był zakręcany cały blok. Myślę, że do tego pomieszczenia mają dostęp tylko pracownicy MPWiK i tam zapewne znajduje się licznik główny całego bloku, a nie hydraulicy z TBS. Tak jak pomieszczenie, gdzie znajduje się węzeł cieplny, to pracownicy miejskich sieci cieplnych.
  • #20 21803337
    robert nawrot
    Poziom 21  
    Posty: 505
    Pomógł: 31
    Ocena: 108
    Kulowe mają to do siebie, że trzeba raz na jakiś czas przełożyć "wajchę". Z grzybkowymi nie miałem problemu pod warunkiem, że po odkręceniu na max cofniemy o 1 obrót.
  • #21 21803375
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8937
    Pomógł: 529
    Ocena: 2497
    JakubW69 napisał:
    Goshe, niecałe 2 miesiące temu zamontowane.

    Czyżby wymiana zaworów/wodomierzy w całym bloku przez firmę zewnętrzną? :D

    Zawory by się nie uszkodziły gdyby miały z jednej strony połączenie elastyczne np. wężyk podłączeniowy kranu; wówczas w ramach oszczędności można zastosować zawór kulowy a przy rurach stalowych to jest pozorna oszczędność. Zamontowano kulowe bo zawór grzybkowy ok 4-5 razy droższy.
  • #22 21803390
    PchlaW81
    Poziom 31  
    Posty: 2070
    Pomógł: 188
    Ocena: 477
    Juz nie zachwalajcie tak tych grzybokowych bo finalnie jak trzeba zakrecic po roku czy dwoch to moga sie stac bezuzyteczne jak wiekszosc zaworow, choc w tym przypadku z racji grubosci to pewnie by nie pękł
  • #23 21803812
    robert nawrot
    Poziom 21  
    Posty: 505
    Pomógł: 31
    Ocena: 108
    Ja i 10 letnie zawory grzybkowe w kotłowni rozruszałem bez problemu. Mają tę zaletę, że można regulować przepływ cieczy a kulowy służy tylko do on/off.
    Zawór kulowy przy wodomierzy podczas wymiany w ręce została rączka zaworu razem z trzpieniem ułamanym.
    W zaworze grzybkowym można wymienić uszczelkę 😎
  • #24 21804031
    JakubW69
    Poziom 2  
    Posty: 10
    Ocena: 1
    E8600 napisał:
    JakubW69 napisał:
    Goshe, niecałe 2 miesiące temu zamontowane.

    Czyżby wymiana zaworów/wodomierzy w całym bloku przez firmę zewnętrzną? :D

    Dokładnie tak.
  • #25 21804101
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8937
    Pomógł: 529
    Ocena: 2497
    Tak przypuszczałem, musieli na czymś oszczędzić by wygrać przetarg. Trzeba się nastawić, że jeszcze kilka tych zaworów pęknie. Administracja powinna pociągnąć wykonawce.
    U mnie cwaniaki przyjechali dosłownie mając 2 klucze (Knipex kobra w 2 rozmiarach) byli nastawieni na szybką lekką robotę ale pech chciał, że zamówili inne wodomierze inna długość i trzeba było wykręcać śrubunki a w niektórych mieszkaniach mocno rzeźbić w starej instalacji a, że byli z innego miasta więc pierwszego dnia byli zmuszeni do zakupu narzędzi. Robotę co mieli zrobić w 2 dni robili z 10 dni. Ten zawód nie zawsze wykonują osoby wykształcone w tym zawodzie a bardziej przyuczone i to się mści. U mnie na szczęście zaworów nie zmieniali a i tak było kilka zalań przez niedokręcone stare śrubunki.
  • #26 21804208
    BANANvanDYK
    Poziom 43  
    Posty: 7741
    Pomógł: 1163
    Ocena: 2577
    Z zaworami żeliwnymi nie byłoby takich problemów. Mosiądz jest ogólnie kruchy, a w obecnych czasach każda firma odchudza odlewy do granic możliwości i wtedy... pękają gdy dotkniesz. Poza tym armatura mosiężna nie wiadomo w jakim standardzie jest produkowana, do gwintów G czy R. Z armaturą żeliwną nie ma z tym problemu, bo standardowo jest używana do łączenia rur, więc jest gwint R. Gwinty G są stosowane np. w śrubunkach i zawsze są uszczelnione uszczelką.
    Ze starymi zaworami z czasów PRL był problem z uszczelnieniem. Jak się ruszyło to ciekły, a potem jak się zapiekły to nie dało się zakręcić. Zawsze robi się problem podczas awarii, bo zaworu nie da się zakręcić, albo po zakręceniu jest nieszczelny. Ja musiałem czekać kilka lat na awarię wodociągu, by wymienić dwa grzybki (zawór na wodociągu też ukręcony). W jednym z uszczelki zrobił się plastik, w drugim grzybek stanął w połowie + narośl na gnieździe nie pozwalała szczelnie zakręcić. Ostatnio musiałem kilka razy zakręcać z powodu problemów z bateriami.
    Skoro wymiana zaworów była zlecona przez spółdzielnię, to ja bym się powołał na warunki techniczne które były uwzględnione w planach/projekcie budynku gdzie przewidziano montaż armatury żeliwnej i rur stalowych. Inżynierowie z czasów Gierka nie byli głupi. Ciekawe czy obecni inżynierowie lub instalatorzy wiedzą, że do ciepłej wody musi być użyta rura z powłoką cynkową o zwiększonej grubości? Bo ta tam widzę że ktoś zastosował rurę używaną.
  • #28 21805408
    BANANvanDYK
    Poziom 43  
    Posty: 7741
    Pomógł: 1163
    Ocena: 2577
    Podam jeden przykład, czym kończy się zastępowanie starej sprawdzonej i trwałej technologii, nowoczesną tanią i szybką w montażu.
    Zawory kulowe Goshe – Pękające zawory to wada fabryczna czy zły montaż? Wasze doświadczenia
    Zawory kulowe Goshe – Pękające zawory to wada fabryczna czy zły montaż? Wasze doświadczenia

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy problemu pękających zaworów kulowych marki Goshe, które zostały zamontowane niecałe 2 miesiące temu i powodują zalania mieszkań. Użytkownicy wskazują na możliwe przyczyny awarii: wadę fabryczną zaworów, niewłaściwy montaż, nadmierne dokręcanie z użyciem pakuł, brak odpowiedniej kompensacji rur stalowych oraz wpływ niskich temperatur powodujących uszkodzenia uszczelnień przez zamarzanie. Zawory pękają najczęściej na łączeniu dwóch połówek korpusu, co może być skutkiem złego skręcenia lub niskiej jakości materiału (mosiądz o nieznanym standardzie lub zamienniki z niskiej jakości stopów). Montaż zaworów kulowych bez elastycznych połączeń przy rurach stalowych jest krytykowany jako oszczędność prowadząca do uszkodzeń. Wskazano, że zawory kulowe są mniej odporne na pracę instalacji niż tradycyjne zawory grzybkowe żeliwne, które są trwalsze i umożliwiają regulację przepływu oraz wymianę uszczelek. Problemem jest także brak możliwości zamknięcia dopływu wody w pionach z powodu zapieczenia zaworów i trudny dostęp do pomieszczeń technicznych. Zalecane jest zgłaszanie awarii na piśmie i wymiana wadliwych zaworów przez administrację, która powinna pociągnąć do odpowiedzialności wykonawcę montażu. Wskazano również na konieczność okresowych kontroli zaworów odcinających w budynkach wielorodzinnych oraz stosowanie odpowiednich standardów montażu wodomierzy i armatury.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA