logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy samochody elektryczne są już gotowe na długie, wakacyjne trasy?

(Sponsorowany) magic9 16 Mar 2026 08:20 3696 140
Najlepsze odpowiedzi

Czy samochód elektryczny nadaje się już do komfortowych, długich wakacyjnych tras?

Tak, ale głównie wtedy, gdy masz możliwość ładowania w domu i dobrze planujesz postoje; w praktyce elektryk sprawdza się na długich wyjazdach, lecz nie jest jeszcze tak bezproblemowy jak spalinowy. Jeden z użytkowników opisał wielomiesięczne trasy po Polsce i Europie bez sytuacji, w której zabrakło mu energii, ale zaznaczył też, że przy częstych odcinkach powyżej 300 km to już nie jest dobry wybór, a zimą zasięg spadał mu do ok. 250 km, latem dochodził do ok. 360 km [#21869941] Inny podał, że na komercyjnych stacjach przez cały przebieg wydał około 10 000 PLN, a resztę ładował z domowego prądu, darmowych ładowarek i PV [#21870017] Z drugiej strony forumowicze zwracali uwagę, że realny zasięg bywa dużo niższy niż katalogowy i poza głównymi trasami infrastruktura ładowania nadal jest słabsza, więc w górach czy w mniej uczęszczanych miejscach może to być problem [#21863448] Wniosek z dyskusji jest taki, że na wakacyjne trasy elektryk już się nadaje, ale wymaga większego planowania i najlepiej własnego punktu ładowania; dla osób jeżdżących często daleko nadal wygodniejszy bywa spalinowy [#21869983][#21863448]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #31 21864303
    cranky
    Poziom 30  
    Posty: 2076
    Pomógł: 68
    Ocena: 382
    roman106 napisał:
    cranky napisał:
    fakt zmiany miejsca/ sposobu emisji zanieczyszczeń nie ma już takiego znaczenia. Czy elektrownia smrodzi koło Łodzi, czy rura wydechowa dymi za samochodem, czy to tlenki azotu w powietrzu czy lit w wodzie pitnej - to kwestie marketingu, nie komfortu czy środowiska

    Są kraje, gdzie nie ma czegoś takiego jak wywóz śmieci. Odpadki lądują w najbliższym rowie, rzece czy gdzie tam kto wyrzuci. Według powyższego rozumowania oni mają rację, bo śmieci, to śmieci i ich ilość nie zmniejszy się gdyby je magazynować w jednym miejscu za miastem. Po co więc bezsensownie tracić energię na zbieranie tych śmieci? Dla środowiska nie ma znaczenia w którym miejscu one lądują. Najlepiej niech będą równomiernie rozmieszczone gdzie się da, a nie w specjalnych miejscach.

    Jeśli miejsce składowania/wydzielania zanieczyszczeń "nie ma już takiego znaczenia", to pewnie zwolennicy tej teorii wypróżniają się gdzie popadnie. Bo kupa, to kupa i tak trafi do środowiska, więc po co korzystać ze specjalnych miejsc?

    Niestety, ale w skali planety tak, to bez znaczenia czy śmieci lądują w najbliższym rowie i szybko ulegają degradacji, czy jak za lat 80 są wywożone za miasto i zakopywane zbiorowo po owinięciu w folię, czy też jak dziś zostają przebrane i albo wysłane do Indii, gdzie się je pali, albo zostają zakopane pod światłowodem w wykopie w Polsce czy pod gajem cytrynowym w Italii. Różnica jest dla jednostek, które żyją na bardziej skażonym terenie (będą wymierać) w zamian za co te żyjące na mniej skażonym będą się rozwijać lepiej.
    Kluczem jest nie produkowanie śmieci.
  • REKLAMA
  • #32 21864349
    viayner
    Poziom 43  
    Posty: 10625
    Pomógł: 1563
    Ocena: 2047
    Witam,
    dzidek1968 napisał:
    viayner napisał:

    Dla mnie wyznacznikiem gotowości elektryków jest np. zainteresowanie ze strony organizacji/służb, dla których niezawodność/wytrzymałość jest kluczowa.


    Mógłbyś bardziej po ludzku napisać o co chodzi? Przeczytałem trzy razy to zdanie i nie bardzo wiem co masz na myśli. Choć może się jeszcze nie wyspałem ;-)

    Prościej, jeżeli np. wojsko zainteresuje się poważnym zastosowaniem aut elektrycznych, to będzie znak, że są gotowe do poważnych zastosowań.
    Pozdrawiam
  • #33 21864381
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11909
    Pomógł: 1343
    Ocena: 3827
    cranky napisał:
    Kluczem jest nie produkowanie śmieci.
    Dokładnie tak. I tylko z tej perspektywy należy oceniac wszelkie "polityki ekologiczne". Jeśli UE faktycznie chce realizować ekologię, to należałoby zacząć od ograniczenia ilości śmieci. Czyli na przykład od rzeczywistej redukcji produkcji jednorazowych opakowań, które do śmieci trafiają (na przykład). Tymczasem jest dokładnie odwrotnie, bo produkujemy coraz więcej, działania są wyłącznie fasadowe, a góra śmieci coraz szybciej rośnie. Jak ktoś nie wierzy, to niech spróbuje zrobić najbliższe zakupy w sklepie "bez plastików" w opakowaniach. Życzę powodzenia ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #34 21864382
    roman106
    Poziom 28  
    Posty: 1379
    Pomógł: 101
    Ocena: 235
    LightOfWinter napisał:
    Pisałem o dopłatach, nie o reklamach.

    Pisałem, że do samochodów spalinowych też były rządowe dopłaty.
    Nie wiem wciąż na czym polega "wpychanie na siłę". Myślałem, że to chodzi o nachalną reklamę, dlatego o niej napisałem.
    LightOfWinter napisał:
    Jednym słowem nikt tego dziadostwa nie chce a i tak go ludziom na siłe pchają.
    Nie przeszkadza mi że ludzie kupują elektryki, niech kupują ale bez dopłat

    Zaprzeczasz sam sobie. "Nikt tego nie chce", a potem "nie przeszkadza mi że ludzie kupują elektryki". Jak mogą kupować jak nikt tego nie chce? Czyli bez dopłaty nikt nigdy nie kupił elektryka?
    OPservator napisał:
    Według TWOJEJ logiki powinienem cisnąć te śmieci do lasu

    Naprawdę nie wiem co robisz ze śmieciami, skoro piszesz takie zdanie:
    "Śmieci fizyczne - uwaga, niespodzianka - nie dostają nóżek i nie uciekają"
    Myślałem, że to jest oczywiste dla każdego: śmieci nie dostają nóżek, ale odpowiednie służby je przenoszą w wyznaczone miejsca.
    OPservator napisał:
    a tam jedyne co je przemigruje, to wiewiórka czy lis szukające pożywienia

    Wiem, ze tego nigdy nie zrobisz, ale inni ludzie mogą zgłaszać nielegalne wysypiska do odpowiednich służb. Co roku Lasy Państwowe wydają spore pieniądze na wywóz porzuconych śmieci w lasach. Tak więc to nie wiewiórki czy lisy usuwają odpady.
    OPservator napisał:
    Jak chcesz być dokuczliwy, to przestań sam sobie zaprzeczać, najpierw mówisz żeby wywalić do rowu, a potem żebym wrzucił do kubła - masz rozdwojenie jaźni?

    Nie jestem dokuczliwy, ale to nie ja wymyślam, że jak gdzieś są śmieci, to po prostu nie do ruszenia, tam już zostaną na zawsze, bo nóg nie dostają. O akcji sprzątania świata też pewnie nigdy nie słyszałeś, o lokalnych inicjatywach także.
    stomat napisał:
    Tak, dla środowiska nie ma znaczenia ale ma znaczenie dla ludzi

    Dla środowiska ma to ogromne znaczenie. Jednak wiem, że niektórzy tego nie pojmą. Składowane bezpiecznie, na dokładnie wybranym odizolowanym terenie. Ale dla niektórych nie ma to znaczenia dla środowiska. Równie dobrze chemikalia i inne niebezpieczne odpady według nich mogą być wrzucone do rzeki, bo woda je zakryje i będzie fajnie, bo przecież "dla środowiska nie ma znaczenia".
    Marcin125 napisał:
    Telefonik z ogniwem Li-Ion dobry ale samochód z ogniwem Li-Ion to już samo zło.

    Laptopy, od groma akumulatorowych elektronarzędzi - to są dobre rzeczy, które na co dzień używają przeciwnicy elektryków. Po prostu lit (i inne pierwiastki) do tych produktów pochodzą ze zautomatyzowanych kopalni, w których autonomiczne roboty wydobywają pierwiastki. Natomiast zaraz za płotem lity i inne wydobywają dzieci małymi rączkami. Te ręcznie wydobywane pierwiastki idą tylko do elektryków, dlatego one są złe.
    dzidek1968 napisał:
    Podejrzewam że mieszkańcy krajów, w których pozyskuje się te surowce (często krajów biednych, nie potrafiących obronić się przed zakusami koncernów), przy okazji dewastując środowisko i lokalne ekosystemy, mogą być odmiennego zdania niż lobbyści...

    Czytaj wyżej. W ramach protestu przestań używać bateryjnych urządzeń.
  • #35 21864390
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6767
    Pomógł: 555
    Ocena: 1230
    roman106 napisał:
    Wiem, ze tego nigdy nie zrobisz, ale inni ludzie mogą zgłaszać nielegalne wysypiska do odpowiednich służb.

    Nie oceniaj innych swoją miarą, służby mają tak głęboko te wszystkie zgłoszenia, że 3 miesiące się dopraszałem do usunięcia dzikiego wysypiska we - w sumie centrum - Łodzi. No ale wy tam emigranci to pewnie kraj gospodarza szanujecie jak własnego nie potrafiliście, nie?
  • REKLAMA
  • #36 21864407
    roman106
    Poziom 28  
    Posty: 1379
    Pomógł: 101
    Ocena: 235
    OPservator napisał:
    No ale wy tam emigranci to pewnie kraj gospodarza szanujecie

    Irlandia pod względem śmieci wygląda dużo gorzej niż Polska. Ludzie śmiecą, podwórka to często takie mini składowiska odpadów - ot rzucone parę lat temu i tak leży. Kiedyś w nocy szedłem na autobus, którym jechałem na lotnisko. Była to niedziela 3 w nocy czy coś. Centrum miasteczka, gdzie dużo pubów i dyskotek oraz jadłodajni. Tam nie było śmieci, tam były góry śmieci walające się wszędzie - to po dyskotekach ludzie posilali się (niedobitki jeszcze stały) i rzucali wszystko na ulicę. Służby już ostro pracowały i sprzątały. Zaskakujące jest to, że w dzień chodzę tam czasem z psem i nigdy bym nie przypuszczał, że na weekendy w nocy taki śmietnik tam leży.

    Inna sytuacja sprzed wielu lat:
    Wchodzę do sklepu z ubraniami, a tam chyba włamanie było, buty i ciuchy porozrzucane po podłodze, a pracownice nie zawracają na to uwagi. Nie, to nie włamanie, tylko codzienność. Klienci przeglądają ubrania, rzucają na podłogę i idą dalej. Nie ma sensu tego sprzątać, bo za chwilę inny klient postąpi tak samo. Sprzątają więc na koniec dnia.

    Latam do Polski, macie tam czysto, ładnie to wygląda.
    OPservator napisał:
    3 miesiące się dopraszałem do usunięcia dzikiego wysypiska

    Nie powinieneś się dziwić, przecież śmieci nóg nie dostaną, a wiewiórka czy lis do centrum się nie zapuszczają ;)
  • #37 21864438
    LightOfWinter
    Poziom 38  
    Posty: 4377
    Pomógł: 365
    Ocena: 924
    roman106 napisał:
    LightOfWinter napisał:
    Pisałem o dopłatach, nie o reklamach.

    Pisałem, że do samochodów spalinowych też były rządowe dopłaty.
    Nie wiem wciąż na czym polega "wpychanie na siłę". Myślałem, że to chodzi o nachalną reklamę, dlatego o niej napisałem.


    W Polsce raczej nie były takich porogramów. Programów PFRON nie biorę pod uwagę bo nie są kierowane do całego społeczeństwa.

    Ale owszem jest program wpychania na siłe elektryków i kolejne dopłaty do nich:
    https://www.money.pl/pieniadze/rzad-wprowadza...%20programie,po%201%20lutego%202020%20roku%22.

    roman106 napisał:
    LightOfWinter napisał:
    Jednym słowem nikt tego dziadostwa nie chce a i tak go ludziom na siłe pchają.
    Nie przeszkadza mi że ludzie kupują elektryki, niech kupują ale bez dopłat

    Zaprzeczasz sam sobie. "Nikt tego nie chce", a potem "nie przeszkadza mi że ludzie kupują elektryki". Jak mogą kupować jak nikt tego nie chce? Czyli bez dopłaty nikt nigdy nie kupił elektryka?


    Większość społeczeństwa nie chce elektryków, służby ich nie chcą itd.
    Natomiast czasem ktoś kupi taki pojazd i o ile tego dobrze wczesniej nie przemyślał pluje sobie potem w brodę i dziadostwa sprzedać na rynku wtórym nie może.

    Wypożyczalnie też tego dziadostwa nie chcą:
    https://e.autokult.pl/wypozyczalnie-masowo-po...%B3j%20b%C5%82%C4%85d.%20Obserwuj%20nas%20na:

    https://www.money.pl/gospodarka/wielka-siec-s...%20pojazd%C3%B3w%20spalinowych%20i%20na%20gaz.
  • #38 21864448
    roman106
    Poziom 28  
    Posty: 1379
    Pomógł: 101
    Ocena: 235
    W różnych krajach były dopłaty za złomowanie samochodu i kupno nowego. W Polsce jakoś w 2013 roku.
  • #39 21864450
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6907
    Pomógł: 532
    Ocena: 1887
    Ciekawe określenie dotyczące elektryków: "spadające wartości rezydualne".

    Nie spotkałem się wcześniej z takim :-)
  • REKLAMA
  • #40 21864458
    roman106
    Poziom 28  
    Posty: 1379
    Pomógł: 101
    Ocena: 235
    LightOfWinter napisał:
    Ale owszem jest program wpychania na siłe elektryków

    W jaki sposób wpychają siłowo? Zawsze myślałem, że dopłaty mają zachęcić, a Ty widzisz gdzieś rozwiązania siłowe. Czy można się odwołać do sądu i złożyć wniosek o anulowanie zakupu, będąc zmuszanym wbrew własnej woli do nabycia niechcianego produktu?
    LightOfWinter napisał:
    Większość społeczeństwa nie chce elektryków

    Ale są zmuszani i nie mają wyjścia? Czy mogą złożyć pozew zbiorowy?
    LightOfWinter napisał:
    Natomiast czasem ktoś kupi taki pojazd i o ile tego dobrze wczesniej nie przemyślał pluje sobie potem w brodę

    Gdzie są te tanie ogłoszenia sprzedaży niechcianego produktu? Gdzie są ogłoszenia typu zamienię?
    - Zamienię roczny samochód elektryczny na diesla do 10 lat z moją dopłatą.
  • #41 21864469
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11909
    Pomógł: 1343
    Ocena: 3827
    LightOfWinter napisał:
    Ale owszem jest program wpychania na siłe elektryków i kolejne dopłaty do nich:
    Najbardziej obrzydliwym sposobem upychania elektryków na rynku są strefy wykluczenia transportowego, dla niepoznaki nazywane strefami czystego transportu. A ten wskazany przez Ciebie, to kolejne wsparcie tych bardziej majętnych przez wszystkich, czyli głównie przez mniej majętnych i biednych. Jedynym wymiernym efektem takiej chorej polityki jest po prostu kolejne znacznie podniesienie cen aut elektrycznych. Ani to sprawiedliwe, ani racjonalne...

    Naprawdę rozsądnym programem byłby odgórnie realizowany projekt małego, taniego, maksymalnie uproszczonego i łatwo dostępnego (czytaj: taniego!) pojazdu elektrycznego na krótkie trasy - bo takie jest obecnie główne techniczne ograniczenie tej technologii. Taki system zaoferowałby największe korzyści ekologiczne, bo dotyczyłby głównie miast i codziennych dojazdów, gdzie emisje są najbardziej problematyczne. Oczywiście, ta cała elektromobilność ma sens tylko wtedy, gdy będzie dostępna tania i czysta energia. Bo ładowanie elektryków "drogim kilowatem z węgla" (jak dotąd), to zwykła hipokryzja.
    roman106 napisał:
    Ale są zmuszani i nie mają wyjścia? Czy mogą złożyć pozew zbiorowy?
    W niektórych miejscach rzeczywiście nie mają innego wyjścia. Chociażby z powodu stref wykluczenia czy horrendalnie drogiego transportu publicznego. Pozwu w tej sprawie złożyć się nie da, ale na przykład w Krakowie, pewnie ktoś "zapłaci za to głową", czyli poniesie polityczną odpowiedzialność.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #42 21864523
    roman106
    Poziom 28  
    Posty: 1379
    Pomógł: 101
    Ocena: 235
    Mobali napisał:
    Najbardziej obrzydliwym sposobem upychania elektryków na rynku są strefy wykluczenia transportowego

    Ale nie ma zakazu wjazdu spalinowcami, muszą tylko spełniać jakieś śmieszne normy (żeby nie było kar za wjazd). Jeśli czyjś samochód nie spełnia norm wiekowych (powiązanie z normami STC), to nikt go nie zmusza do kupna elektryka, tylko może kupić odpowiedni spalinowóz. Nie ma jeszcze "wjazd tylko dla elektryków", ale myślę, ze to kwestia czasu. Jak by nie patrzeć jest to sztuczna dyskryminacja, a jak zawsze chodzi o pieniądze.
    Mobali napisał:
    Jedynym wymiernym efektem takiej chorej polityki jest po prostu kolejne znacznie podniesienie cen aut elektrycznych

    Kolejne podniesienie cen aut elektrycznych? Ile było tych podwyżek i o jakich kwotach piszesz? Skoro ludzie nie kupują elektryków, bo są drogie, to po tych wzrostach cen rzucą się na nie? Będą zapisy i oczekiwania?
    Mobali napisał:
    Chociażby z powodu stref wykluczenia czy horrendalnie drogiego transportu publicznego

    W Gorzowie Wielkopolskim nie ma stref Chorego Transportu, a jakby było mało, to od stycznia dowalili mieszkańcom darmowy transport komunikacją miejską. W tym mieście sprzedaż elektryków spadnie do zera, na dodatek obecni posiadacze na pewno zalali giełdy ogłoszeniowe sprzedażą używanych elektryków za bezcen. Tak więc jak ktoś jest z Krakowa, to tanio kupicie używane elektryki z Gorzowa.
  • #43 21864979
    cranky
    Poziom 30  
    Posty: 2076
    Pomógł: 68
    Ocena: 382
    roman106 napisał:
    Nie wiem wciąż na czym polega "wpychanie na siłę". Myślałem, że to chodzi o nachalną reklamę, dlatego o niej napisałem.

    Oj, nieświadomy. Sprawdź co to są wymogi dotyczące elektromobilności w samorządach.
    https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/new...elektryk-naprawa-kosztowalaby-12,nId,22503180
    roman106 napisał:
    Dla środowiska ma to ogromne znaczenie. Jednak wiem, że niektórzy tego nie pojmą. Składowane bezpiecznie, na dokładnie wybranym odizolowanym terenie.

    Dla środowiska (nie dla ludzi z pobliskiej wioski) to odpowiednik "narobienia do wiaderka". Tu jest czysto, dziś jest czysto, a co dalej - będą myśleć następcy.
    Środowisko należy chronić, a nie dzielić na odizolowane bardzo skażone strefy i odizolowane nie skażone strefy.
  • #44 21865140
    roman106
    Poziom 28  
    Posty: 1379
    Pomógł: 101
    Ocena: 235
    cranky napisał:
    Sprawdź co to są wymogi dotyczące elektromobilności w samorządach

    Na szybko sprawdziłem i 22% samochodów ma być elektrycznych. Czyli to jest te "wciskanie na siłę"? Poprzednicy pisali w ten sposób jakby to prywatnym osobom zakazywano kupowania spalinowozów, stąd te moje dopytywanie jak wygląda te "wciskanie".

    Przykład z linku, to jakaś szemrana sprawa. Straż miejska kupuje używane auto sprowadzone z USA. Być może to znajomy kogoś z urzędu sprzedawał ten model.

    Wymiana baterii w takiej cenie mnie nie dziwi. Producenci robią wszystko aby wymiana baterii była kosmicznie droga i użytkownikom się odechciało. Tu nie chodzi tylko o samochody, ale większość produktów. Użytkownik chce naprawić swoje urządzenie? Mamy swoje sposoby, żeby mu się odechciało:
    - nie oferujemy części zamiennych na sprzedaż po okresie gwarancyjnym,
    - jak już zaoferujemy, to dajmy cenę zbliżoną do całkiem nowego urządzenia, na dodatek nowszego modelu.

    Te sposoby dobrze działają od dziesięcioleci i żadna pseudo ekologia ich nie zmienia, bo to byłoby szkodliwe dla producenta, a producent ma pieniądze. W/w przykład pokazuje, że to działa. Zaporowa cena na wymianę baterii i użytkownik wraca do firmy po nowe auto.

    Podam przykład z elektroniki. Macie TV/monitor z rozbitą matrycą? Zapomnijcie o kupnie samej matrycy od producenta i samodzielnej wymianie. Być może producent zaproponuje wam odpłatną wymianę w cenie wyższej, niż nowy produkt.

    Dodano po 15 [minuty]:

    cranky napisał:
    Środowisko należy chronić, a nie dzielić na odizolowane bardzo skażone strefy i odizolowane nie skażone strefy

    Czyli składowanie zupełnie nie działa? No widzisz, Ty się znasz, a okazuje się że nawet naukowcy się nie znają. Odpady radioaktywne (np. z elektrowni) składowane są najczęściej głęboko pod ziemią w starych kopalniach. Przecież to są olbrzymie koszta, zupełnie niepotrzebnie ponoszone, bo odkryłeś, że to nic nie daje. Najlepiej jakby po prosto porzucano je gdzieś na polu, bo dla środowiska to nie ma znaczenia. Przecież nie miałbyś nic przeciwko, gdyby jakaś firma sprowadzała odpady z zagranicy i zrzucała koło Twojego domu.
  • REKLAMA
  • #45 21865183
    cranky
    Poziom 30  
    Posty: 2076
    Pomógł: 68
    Ocena: 382
    roman106 napisał:
    Przecież nie miałbyś nic przeciwko, gdyby jakaś firma sprowadzała odpady z zagranicy i zrzucała koło Twojego domu.

    Dla mnie gigantyczna różnica. Dla środowiska nie. Dla mnie robi różnicę, czy temperatura średnia roczna w moim domu wzrośnie o 1000 stopni, dla środowiska czy na Ziemi wzrośnie o 0,5 stopnia. Nie mylmy wygody ze środowiskiem.

    Wciskanie na siłę?
    Nie, żebym Ci wciskał na siłę, ale od jutra masz 22% ubrań kupować w odcieniu różowym. Chyba nie czujesz się zmuszany? To dobrze, bo ja tak mówię i tak ma być! I jeszcze 10% Twojej rodziny ma chodzić w beretach. Ładne są. I tak średnio 15% społeczeństwa je nosi, więc o zmuszaniu mowy być nie może.
    To tak na razie. Od przyszłego roku procent wzrośnie.
  • #46 21865196
    LightOfWinter
    Poziom 38  
    Posty: 4377
    Pomógł: 365
    Ocena: 924
    roman106 napisał:
    LightOfWinter napisał:
    Większość społeczeństwa nie chce elektryków

    Ale są zmuszani i nie mają wyjścia? Czy mogą złożyć pozew zbiorowy?


    Tak ludzie są zmuszni, np. przez UE która planuje zakazać sprzedaży nowych samochodów spalinowych.
    To nic innego jak przymus i wciskanie na siłę tego dziadostwa społeczeństwu.

    https://www.europarl.europa.eu/topics/pl/arti...amochodow-spalinowych-od-2035-r-co-to-oznacza

    roman106 napisał:
    LightOfWinter napisał:
    Natomiast czasem ktoś kupi taki pojazd i o ile tego dobrze wczesniej nie przemyślał pluje sobie potem w brodę

    Gdzie są te tanie ogłoszenia sprzedaży niechcianego produktu? Gdzie są ogłoszenia typu zamienię?
    - Zamienię roczny samochód elektryczny na diesla do 10 lat z moją dopłatą.

    Co ma jedno do drugiego? Nic. Kupił dziadostwo i nie ma jak go odsprzedać za rozsądne pieniądze.

    Mobali napisał:
    Taki system zaoferowałby największe korzyści ekologiczne, bo dotyczyłby głównie miast i codziennych dojazdów, gdzie emisje są najbardziej problematyczne. Oczywiście, ta cała elektromobilność ma sens tylko wtedy, gdy będzie dostępna tania i czysta energia.


    Moim zdaniem nigdy nie chodziło o żadną ekologię a wyłącznie o kasę.
    Ekologie można budować prosto i tanio np. promując poruszanie się rowerami w dużych mistach, obniżając ceny transportu zbiorowego. Nie potrzeba do tego kosmicznych technologi.
    Za to miast podnoszą ceny biletów komunikacji miejskiej i wprowadza "Strefy Czystego Powietrza" które powodują tylko dyskryminację ludzi i pogłębiają różnice społeczne.

    roman106 napisał:
    Podam przykład z elektroniki. Macie TV/monitor z rozbitą matrycą? Zapomnijcie o kupnie samej matrycy od producenta i samodzielnej wymianie.

    Przykład nie pokazuje problemu z baterią. Matryca została zniszczona mechanicznie, natomiast bateria może być mechanicznie bez zarzutów ale starzeje sie wraz z cyklami pracy. Jednym słowem każda bateria się zestarzeje, ale nie każdy monitor bedzie zbity.
  • #47 21865206
    roman106
    Poziom 28  
    Posty: 1379
    Pomógł: 101
    Ocena: 235
    LightOfWinter napisał:
    Tak ludzie są zmuszni, np. przez UE która planuje zakazać sprzedaży nowych samochodów spalinowych

    Skoro od 2035 roku, to już jutro kupisz elektryka, żeby być o krok do przodu przed planami? Będziesz się śmiał z innych, którzy jutro czy za dwa dni kupią spalinowóz? Jak będziesz się tłumaczył?
    - Musiałem zmienić samochód i kupiłem elektryka. Co prawda w salonie były spalinowe, ale od 2035 roku już ich nie będzie, więc zostałem zmuszony.
    LightOfWinter napisał:
    Kupił dziadostwo i nie ma jak go odsprzedać za rozsądne pieniądze

    Twoje spojrzenie jest wyrocznią, bo jesteś pępkiem świata. Skoro ocenisz coś jako "dziadostwo" to tak już musi być i koniec? Palisz fajki? Fajki są super, bo je palisz i tylko "gupki" nie palą *.
    LightOfWinter napisał:
    Za to miast podnoszą ceny biletów komunikacji miejskiej

    W Gorzowie obniżyli do zera. Technologii kosmicznej nie potrzeba, tylko odpowiednich pieniędzy.

    * Dla mnie nie ważne czy palisz czy nie. Chodzi o pokazanie tego śmiesznego spojrzenia przez czubek własnego nosa. Oczywiście nigdy w to nie uwierzysz, że ludzie świadomie i bez przymusu kupują co chcą.
  • #48 21865229
    LightOfWinter
    Poziom 38  
    Posty: 4377
    Pomógł: 365
    Ocena: 924
    roman106 napisał:
    LightOfWinter napisał:
    Tak ludzie są zmuszni, np. przez UE która planuje zakazać sprzedaży nowych samochodów spalinowych

    Skoro od 2035 roku, to już jutro kupisz elektryka, żeby być o krok do przodu przed planami? Będziesz się śmiał z innych, którzy jutro czy za dwa dni kupią spalinowóz? Jak będziesz się tłumaczył?
    - Musiałem zmienić samochód i kupiłem elektryka. Co prawda w salonie były spalinowe, ale od 2035 roku już ich nie będzie, więc zostałem zmuszony.


    Żaden argument. Przymus jest przymusem, zakaz zakazem bez znaczenia jak się go opisze i opakuje.

    roman106 napisał:
    LightOfWinter napisał:
    Kupił dziadostwo i nie ma jak go odsprzedać za rozsądne pieniądze

    Twoje spojrzenie jest wyrocznią, bo jesteś pępkiem świata. Skoro ocenisz coś jako "dziadostwo" to tak już musi być i koniec? Palisz fajki? Fajki są super, bo je palisz i tylko "gupki" nie palą *.

    Jak widac argumenty się skonczyły :)

    roman106 napisał:
    Gorzowie obniżyli do zera. Technologii kosmicznej nie potrzeba, tylko odpowiednich pieniędzy.

    Dobra inicjatywa. Szkoda że inne miasta nie poszły ich przykładem.
  • #49 21865288
    roman106
    Poziom 28  
    Posty: 1379
    Pomógł: 101
    Ocena: 235
    LightOfWinter napisał:
    Jak widac argumenty się skonczyły

    Jakie argumenty? Na dogmaty, które sam sobie stworzyłeś nie ma żadnych argumentów, bo dogmat* jest nie do podważenia.

    "Przymus jest przymusem, zakaz zakazem" - kompletnie nie ważne, że ma być wprowadzony za ~10 lat, już teraz jest obowiązek jego przestrzegania, bo tak napisałeś.

    *"twierdzenie przyjmowane za pewne i prawdziwe jedynie na mocy autorytetu osoby, która je wygłasza"
  • #50 21865421
    LightOfWinter
    Poziom 38  
    Posty: 4377
    Pomógł: 365
    Ocena: 924
    roman106 napisał:
    LightOfWinter napisał:
    Jak widac argumenty się skonczyły

    Jakie argumenty? Na dogmaty, które sam sobie stworzyłeś nie ma żadnych argumentów, bo dogmat* jest nie do podważenia.

    "Przymus jest przymusem, zakaz zakazem" - kompletnie nie ważne, że ma być wprowadzony za ~10 lat, już teraz jest obowiązek jego przestrzegania, bo tak napisałeś.

    *"twierdzenie przyjmowane za pewne i prawdziwe jedynie na mocy autorytetu osoby, która je wygłasza"

    Skoro napisałeś że to dogmat cieszę się że jako taki go przyjmujesz.

    Tak, to bez znaczenia że będzie to za 10 lat. Bo producenci już teraz ograniczają produkcję samochodów spalinowych chcąc dostosować się do takich głupot. Tak samo wkładają jak ograniczają jak mogą emisję żeby tylko zmieścić się w wydumanych standardach "ekologi". A z drugiej strony po ulicach mają jeździć elektrowozy zasilane z kopalni węglowych.
  • #51 21865436
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6907
    Pomógł: 532
    Ocena: 1887
    roman106 napisał:
    Zaporowa cena na wymianę baterii i użytkownik wraca do firmy po nowe auto.

    Ale już nie do tej samej, przynajmniej już nie wróciłbym do takiej złodziejskiej firmy.

    Przede wszystkim sprawdziłbym już w momencie zakupu jaki jest koszt wymiany akumulatora.

    Akumulator to co prawda jeden z głównych podzespołów elektryka ale też naturalnie ulegający zużyciu w kolejnych cyklach ładowania więc to byłoby bez sensu żeby z powodu zużycia się tylko akumulatora trzeba było pozbywać się samochodu. To dopiero nieekologiczne działanie, stojące w kompletnej sprzeczności z tym że niby samochody elektryczne mają być takie eko.

    No chyba że UE ma to gdzieś i przyzwalają na takie praktyki producentów.

    Dobrze że w spalinówkach nie wpadli nigdy na to że po zużyciu się np. opon albo akumulatora rozruchowego trzeba było kupować nowy samochód.
  • #52 21865444
    tzok
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 38692
    Pomógł: 3162
    Ocena: 6463
    …za 10 lat to nie będą głupoty. Głupotą jest nie inwestować w alternatywne źródła, bo "to się nie opłaca", bo "przecież teraz są tańsze źródła energii"… teraz są, ale kiedyś się skończą i głupotą byłoby nic nie robić, dopóki się nie skończą, a potem płacz i lament. To właśnie ktoś mądry próbuje wymusić na producentach inwestowanie w alternatywne technologie, żebyśmy, kiedy obecne źródła się skończą, nie "zostali z ręką w nocniku". Na razie tylko straszą; na razie nie ma żadnych realnych zakazów i pewnie nigdy nie będzie. Jak tłumaczenie nie skutkuje, to pozostaje zastraszanie. Taka rewolucja to nie jest "przełączenie wajchy", to musi trwać i musi kosztować. Jest to wysiłek wymagający wspólnego zaangażowania wielu państw; pojedynczy polityk czy nawet potężna korporacja samodzielnie temu nie podoła.
  • #53 21865593
    Marcin125
    Poziom 29  
    Posty: 4104
    Pomógł: 50
    Ocena: 278
    kris8888 napisał:
    To dopiero nieekologiczne działanie, stojące w kompletnej sprzeczności z tym że niby samochody elektryczne mają być takie eko.

    A co dzisiaj naprawiasz? Praktycznie wszystko idzie do zmielenia. A odzyskuje się tylko miedź i aluminium.

    Zawsze można sprzedać jako uszkodzony...
  • #54 21865704
    LightOfWinter
    Poziom 38  
    Posty: 4377
    Pomógł: 365
    Ocena: 924
    tzok napisał:
    Głupotą jest nie inwestować w alternatywne źródła, bo "to się nie opłaca", bo "przecież teraz są tańsze źródła energii"… teraz są, ale kiedyś się skończą i głupotą byłoby nic nie robić, dopóki się nie skończą, a potem płacz i lament. To właśnie ktoś mądry próbuje wymusić na producentach inwestowanie w alternatywne technologie, żebyśmy, kiedy obecne źródła się skończą, nie "zostali z ręką w nocniku".


    Iwestowanie w nowe źródła energii jest dobrym pomysłem. Jeśli np. możesz taką energię z paneli wykorzystać lokalnie np. grzejąc wodę, czy zasilając maszyny świetna sprawa. Problem pojawia się gdy masz ochotę sprzedawać to co wytworzysz do sieci która nie jest do tego przystosowana.

    Inne formy zasilania samochodów jak najbardziej, ale nie pod przykrywką pseudo ekologi.

    Mi osobiście podoba się zasilanie samochodów etanol-em co działa bardzo dobrze w Brazyli. Ciekawą opcją jest też wodór.
    Całkiem znośnym rozwiązaniem są hybrydy HEV i MHEV.
    Natomiast na obecnym etapie parcie na samochody elektryczne to głupota i fanaberia dla bogatych. Choćby nawet z tego powodu że nie ma infrastruktury do przesyłu i ładowania, a prąd u nas jest pozyskiwany z węgla, czyli paliwa kopalnego. Lit do baterii też jest pochodzi z kopalin. Czyli znowu kopiemy i drążymy.

    Zarówno metanol jak i wodór można produkować w sposób odnawialny.
  • #55 21865732
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6907
    Pomógł: 532
    Ocena: 1887
    LightOfWinter napisał:
    Inne formy zasilania samochodów jak najbardziej

    Pod warunkiem że są bardziej wydajne, bardziej bezpieczne, pozwalają na większy zasięg i przede wszystkim też są tańsze niż to co jest obecnie dostępne (czyli ropa naftowa, gaz) które będą dostępne jeszcze przez dziesiątki lat, wbrew mylnym twierdzeniom niektórych.

    Przypominam że motoryzacja na początku XX-wieku zaczęła się od samochodów elektrycznych, dopiero później były spalinowe. Już wtedy stwierdzono że to ślepa uliczka, wymyślono i skonstruowano wydajne silniki spalinowe i tak już zostało. Teraz próbuje się na siłę wchodzić do tej samej rzeki.
  • #56 21865747
    cranky
    Poziom 30  
    Posty: 2076
    Pomógł: 68
    Ocena: 382
    kris8888 napisał:
    motoryzacja na początku XX-wieku zaczęła się od samochodów elektrycznych, dopiero później były spalinowe

    Były w międzyczasie i parowe i miały lepsze osiągi od prądu i spalinówek. Dopiero w miarę postępu spalinowe stały się lepsze od parowych.

    Czarny parowy samochód ciężarowy z napisem „TARMAC”, stojący na trawie, z parą przy kołach.
  • #57 21865772
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11909
    Pomógł: 1343
    Ocena: 3827
    LightOfWinter napisał:
    Choćby nawet z tego powodu że nie ma infrastruktury do przesyłu i ładowania, a prąd u nas jest pozyskiwany z węgla, czyli paliwa kopalnego. Lit do baterii też jest pochodzi z kopalin. Czyli znowu kopiemy i drążymy.
    Każda przemiana musi być przecież realizowana tak, żeby w żaden sposób nie naruszyć interesów tych wielkich. Więc kopać dalej będziemy. Przynajmniej dotąd, póki im będzie się to opłacać.
    LightOfWinter napisał:
    Zarówno metanol jak i wodór można produkować w sposób odnawialny.
    Fakt można. Ale praktyka jest zupełnie inna. Na przykład "produkuje się" wycinając lasy tropikalne pod trzcinę cukrową i plantacje energetyczne (jak w Brazylii) albo używając prądu elektrycznego z węgla do produkcji wodoru (jak w Europie, np. niemiecki projekt REFHYNE). Generalnie do całej ekologii zabrano się trochę bez głowy i od końca. Chyba znacznie rozsądniej byłoby najpierw wdrożyć masowe wytwarzanie czystej energii w technologiach bezemisyjnych. Następnie należałoby dopracować systemy rozproszone, magazynowanie i infrastrukturę przesyłową. I dopiero na tak przygotowanym gruncie wprowadzać masową fotowoltaikę i elektromobilność. Póki co ekologia generuje gigantyczne koszty i coraz większe problemy, ale nie oferuje w zamian oczekiwanych efektów. Szczególnie w Polsce system jest postawiony na głowie, bo ekologia zderza się z zupełnie nieprzygotowanym systemem przesyłowym, energetyką opartą w zdecydowanej większości na węglu. Minęło już kilkadziesiąt lat przemian, a te zasadnicze problemy dalej jakby nie ruszone.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #58 21865806
    cranky
    Poziom 30  
    Posty: 2076
    Pomógł: 68
    Ocena: 382
    roman106 napisał:
    Nie wiem wciąż na czym polega "wpychanie na siłę".

    Zapisy Ustawy o elektromobilności w praktyce zakazują większym gminom (powyżej 100 tys. mieszkańców) kupowania autobusów innych niż elektryczne.
    https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/new...ach-zagrozeniem-eksperci-ostrzeg,nId,22971632
    Roman potwierdź proszę w ciągu max 30 minut, że jednak dziś masz na sobie coś różowego i beret. Oczywiście bez przymusu - PIERWSZY brak zgłoszenia w terminie nie jest karany.
  • #59 21865811
    tzok
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 38692
    Pomógł: 3162
    Ocena: 6463
    kris8888 napisał:
    Pod warunkiem że są bardziej wydajne, bardziej bezpieczne, pozwalają na większy zasięg i przede wszystkim też są tańsze niż to co jest obecnie dostępne (czyli ropa naftowa, gaz) które będą dostępne jeszcze przez dziesiątki lat, wbrew mylnym twierdzeniom niektórych.
    To bardzo ryzykowny warunek. USA już grożą zniszczeniem złóż Iranu. Myślisz, że jeśli zrealizują swoją groźbę, to Iran pozostanie dłużny? Nie sądzę... może się okazać, że za kilka tygodni zniknie 50% światowych złóż paliw kopalnych. Optymalizacja wyłącznie pod kątem "co jest tańsze" (w tej chwili) to nie jest przejaw rozsądku. Rządzący nie mogą kierować się wyłącznie kwestiami finansowymi. To jak w problemach naukowych – szukanie lokalnego optimum zwykle nie gwarantuje znalezienia optymalnego rozwiązania globalnie.

    cranky napisał:
    Zapisy Ustawy o elektromobilności w praktyce zakazują większym gminom (powyżej 100 tys. mieszkańców) kupowania autobusów innych niż elektryczne.
    Na razie to ograniczenia, które nakładają politycy na polityków (czy tam samorządowców, ale dla mnie to też politycy), więc nie mam nic przeciwko. To są wewnętrzne regulacje aparatu państwowego.
  • #60 21865812
    LightOfWinter
    Poziom 38  
    Posty: 4377
    Pomógł: 365
    Ocena: 924
    kris8888 napisał:
    Pod warunkiem że są bardziej wydajne, bardziej bezpieczne, pozwalają na większy zasięg i przede wszystkim też są tańsze niż to co jest obecnie dostępne (czyli ropa naftowa, gaz) które będą dostępne jeszcze przez dziesiątki lat, wbrew mylnym twierdzeniom niektórych.

    Sądzę że Etanol ma potencjał być takim paliwem. Zwłaszcza że ludzkość potrafi go wytwarzać z wielu rzeczy jak również z odpadów. Ma też sporo innych zalet, zapewne dało by się wukorzystać do jego dystrybucji obecną sieć stacji paliw.

    Jest to w każdym razie model dobrze sprawdzony w Brazyli.
    https://www.chip.pl/2025/04/silnik-etanol-produkcja-pradu

    https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0301421509001219
REKLAMA