tzok napisał:USA już grożą zniszczeniem złóż Iranu.
Nie złóż tylko infrastruktury. Planetę na razie mamy jedną i szaleńcy nie chcą samym sobie robić kuku.
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamLightOfWinter napisał:A z drugiej strony po ulicach mają jeździć elektrowozy zasilane z kopalni węglowych
kris8888 napisał:Przede wszystkim sprawdziłbym już w momencie zakupu jaki jest koszt wymiany akumulatora
kris8888 napisał:więc to byłoby bez sensu żeby z powodu zużycia się tylko akumulatora trzeba było pozbywać się samochodu
LightOfWinter napisał:Problem pojawia się gdy masz ochotę sprzedawać to co wytworzysz do sieci która nie jest do tego przystosowana
LightOfWinter napisał:Ciekawą opcją jest też wodór
LightOfWinter napisał:Zarówno metanol jak i wodór można produkować w sposób odnawialny
Mobali napisał:Póki co ekologia generuje gigantyczne koszty
cranky napisał:roman106 napisał:Nie wiem wciąż na czym polega "wpychanie na siłę".
Zapisy Ustawy o elektromobilności
cranky napisał:Roman potwierdź proszę w ciągu max 30 minut, że jednak dziś masz na sobie coś różowego i beret
LightOfWinter napisał:Ekologiczne, ciche i tanie w eksploatacji to są własne nogi lub rower.
roman106 napisał:cranky napisał:Roman potwierdź proszę w ciągu max 30 minut, że jednak dziś masz na sobie coś różowego i beret
Nie mam, bo nie jestem samorządowcem, więc mnie to nie dotyczy
roman106 napisał:
Jak powszechnie wiadomo, słońce świeci akurat wtedy, kiedy nikt prądu nie potrzebuje, bo ludzie są w pracy, a tam pracują ręcznymi narzędziami typu dłuta i młotki, więc na co komu prąd w dzień?
roman106 napisał:Ale za to wieczorem i w nocy ruszają fabryki, otwierają się sklepy, więc prądu dużo potrzeba.
roman106 napisał:Kolega chyba cofnął się nieco w czasie?słońce świeci akurat wtedy, kiedy nikt prądu nie potrzebuje, bo ludzie są w pracy, a tam pracują ręcznymi narzędziami typu dłuta i młotki,
roman106 napisał:...i strefę czasową też zmienił?Ale za to wieczorem i w nocy ruszają fabryki, otwierają się sklepy, więc prądu dużo potrzeba.
OPservator napisał:No to pojechałeś po bandzie...musimy policzyć człowieka pchającego motocykl - i wtedy efektywność człowieka jest znacznie gorsza nawet od samochodu
cranky napisał:A planeta płonie...5 osób na trasie 100 km emituje więcej CO2 idąc, niż samochód ich wioząc.
cranky napisał:Nogi nie koniecznie są bardziej ekologiczne od samochodu - 5 osób na trasie 100 km emituje więcej CO2 idąc, niż samochód ich wioząc.
roman106 napisał:LightOfWinter napisał:A z drugiej strony po ulicach mają jeździć elektrowozy zasilane z kopalni węglowych
Trochę nie jesteś na czasie, bo za prąd z węgla przewidziane są kary.
roman106 napisał:LightOfWinter napisał:Ciekawą opcją jest też wodór
To jest bardzo ciekawa opcja, żeby płacić jak najwięcej za użytkowanie samochodu.
roman106 napisał:LightOfWinter napisał:Zarówno metanol jak i wodór można produkować w sposób odnawialny
A świstaki mają dużo pracy zawijając w sreberka.
dzidek1968 napisał:powszechne już klimatyzatory swój udział w tym zjawisku mają niebagatelny .
dzidek1968 napisał:Popatrz, dziwnym trafem deficyty energii występują w bardzo gorące dni
LightOfWinter napisał:Polska produkuje prąd z wegla, Niemcy teraz też
LightOfWinter napisał:Jak widać argumentów brak.
roman106 napisał:LightOfWinter napisał:Jak widać argumentów brak.
Znajdź sobie informacje, jak w Niemczech anulowano bardzo duże projekty wodorowe pomimo ogromnych dotacji rządowych i początkowego entuzjazmu. Powód? Ogromne koszty, które nie miały żadnego ekonomicznego uzasadnienia. Jeśli jednak jesteś zwolennikiem wodoru, to po prostu kup samochód od Toyoty - Mirai. Będzie tanio, ekonomicznie i ekologicznie
LightOfWinter napisał:Nie mam takich potrzeb. Będę jezdził tym co posiadam.
roman106 napisał:
W ogóle nie jestem zaskoczony, to częsta postawa głoszących hasła: "wodór to przyszłość", "tylko samochody wodorowe mają sens".
- Puk, puk... obudź się! Samochód wodorowy jest już w sprzedaży od dobrych kilku lat. Biegnij do salonu i go kupuj.
Marcin125 napisał:PESA zbudowała lokomotywę na wodór jedną i mam nadzieję ostatnią. Pytanie pozostaje po co?
magic9 napisał:Nowoczesne auta elektryczne oferują realny zasięg od 350 do nawet 600 km
dzidek1968 napisał:Pierwszy telewizor plazmowy kosztował (w swoich czasach) kilkadziesiąt tysięcy
dzidek1968 napisał:To, że dziś pozyskiwanie wodoru kosztuje dużo nie oznacza, że tak będzie za klika, kilkanaście lat
kris8888 napisał:A jak wygląda sprawność akumulatorów w tych samochodach elektrycznych? Czy jest bliska 100%. W sensie czy tyle samo kWh wepchanych do baterii można z niej później odzyskać?
roman106 napisał:Gdyby wszyscy tak myśleli, to nadal "rzucalibyśmy kamieniami w dinozaury". Ktoś mądry musi zdecydować, co ma przyszłość i co należy promować. Bez tej promocji problemy nigdy nie zostaną pokonane. Nigdy nie wybiera się jednej technologii. Obecnie są to wodór i prąd — za kilkanaście lat się przekonamy, co wygra. Takie rewolucje nie dzieją się w ciągu roku czy dwóch lat…Chodzi mi o to, że wczorajsi i dzisiejszy krzykacze hasła "wodór to przyszłość", nie zadali sobie najmniejszego trudu aby choć pobieżnie poczytać jak trudne są do pokonania bariery technologiczne.
roman106 napisał:Wydziela, ale coraz mniej. Współczesne ładowarki GaN praktycznie się nie nagrzewają. Co więcej – wydzielane ciepło to pojedyncze % transferowanej energii. Ile ciepła wydziela silnik spalinowy? Ile ciepła wydziela się w procesie wydobycia ropy naftowej? Ile w procesie jej rafinacji i transportu? Poza tym ropa jest — nie produkujemy jej, ona się "sama" wyprodukowała przez miliony lat, kosztem niewyobrażalnie dużej energii. Potrafimy produkować paliwa syntetyczne, ale ten proces jest energetycznie o wiele mniej wydajny niż produkcja prądu.Nie myśl o bateriach w samochodach, tylko spróbuj odpowiedzieć na pytania o powszechne w Twoim domu urządzenia akumulatorowe (laptop, telefon, wkrętarka):
- baterie nie grzeją się podczas ładowania?
- ładowarka nie wydziela ciepła?
tzok napisał:Ile ciepła wydziela silnik spalinowy? Ile ciepła wydziela się w procesie wydobycia ropy naftowej? Ile w procesie jej rafinacji i transportu?
roman106 napisał:Topowy argument: "mój diesel zrobi 1100km na jednym tankowaniu". Nic innego się nie liczy.
kris8888 napisał:Podobnie jak nierealne jest to podawane spalanie w l/100km dla samochodów spalinowych.
kris8888 napisał:Z tego co słyszałem to koszty naprawy elektryka są absurdalnie drogie. Często za byle co trzeba płacić krocie. A drobna stłuczka może spowodować szkodę całkowitą.Mnie po prostu interesuje ile wynosi koszt przejechania jednego kilometra, liczony w złotówkach, średniej wielkości elektrykiem i spalinowym. Uwzględniając w tym koszt zakupu samochodu, koszty serwisowe, koszty przeglądów, rozłożone powiedzmy że na 100 tyś km
MiG25 napisał:A ceny części dalej tyle samo
roman106 napisał:LightOfWinter napisał:Nie mam takich potrzeb. Będę jezdził tym co posiadam.
W ogóle nie jestem zaskoczony, to częsta postawa głoszących hasła: "wodór to przyszłość", "tylko samochody wodorowe mają sens".
- Puk, puk... obudź się! Samochód wodorowy jest już w sprzedaży od dobrych kilku lat. Biegnij do salonu i go kupuj.
- Eee... nie... zostanę przy moim dieslu.
LightOfWinter napisał:Mi osobiście podoba się zasilanie samochodów etanol-em co działa bardzo dobrze w Brazyli. Ciekawą opcją jest też wodór.
roman106 napisał:Inny znajomy ma BMW. Coś tam źle działało i oddał do warsztatu. Za wymianę jakiegoś czujnika zapłacił 800€. Nie wnikam co to było. Takie teraz są ceny napraw tych nowszych samochodów spalinowych, dlaczego elektryki mają być tańsze?
kris8888 napisał:Gdyby z takich części złożyć cały nowy samochód to kosztowałby kilka razy tyle co w salonie.
LightOfWinter napisał:Ja pisąłemLightOfWinter napisał:Mi osobiście podoba się zasilanie samochodów etanol-em co działa bardzo dobrze w Brazyli. Ciekawą opcją jest też wodór.