logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Denon PMA-525R po wymianie elektrolitów zadymił po 3 miesiącach - diagnoza?

mwa66 02 Cze 2026 10:45 2685 136
Najlepsze odpowiedzi

Jak zdiagnozować wzmacniacz, który po wymianie elektrolitów po kilku miesiącach zadymił, mimo że nie widać widocznych uszkodzeń?

Zacznij od pomiarów na odłączonym sprzęcie: sprawdź omomierzem, czy nie ma pełnego zwarcia między bolcami wtyczki sieciowej oraz na głównych liniach zasilania +/-42 V względem masy, a potem uruchom wzmacniacz przez żarówkę szeregową [#21915360][#21914361][#21914694] Jeśli żarówka gaśnie, przekaźnik załącza się i nie ma dymu, to zasilacz i podstawowe sekcje najpewniej są w porządku; wtedy sprawdź słuchawki/głośniki oraz napięcia +/-40 V na końcówce i +/-15 V na przedwzmacniaczu [#21915531][#21915576] Obejrzyj też elementy, które mogą zadymić bez oczywistych śladów: kondensator gaszący przy włączniku sieciowym, kondensator przy przekaźniku gniazd zasilania i inne elementy zasilania [#21915360][#21915425] Jeśli podejrzewasz końcówkę mocy, porównaj lewy i prawy kanał oraz sprawdź tranzystory miernikiem w trybie diody/piszczyka [#21915546] Gdy pod żarówką wszystko działa poprawnie, a dym już się nie pojawia, możliwe że źródłem był inny podłączony sprzęt albo listwa/przedłużacz z filtrami przeciwprzepięciowymi [#21915588][#21915661]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
  • #1 21914179
    mwa66
    Poziom 4  
    Posty: 482
    Ocena: 10
    Denon PMA- 525R wzmacniacz. Mój własny od zawsze.

    Po 30 latach grania wymieniłem sporo kondensatorów elektrolitycznych - niestety sporo było już poza parametrami.

    Pograł 3 miesiące i kupa dymu. Jednorazowy strzał.

    I teraz dylemat. Czy jakiś elektrolit był niezgodnie przeze mnie wlutowany co jest możliwe człek nie jest nieomylny albo coś innego.

    Wizualnie nie widać niczego "wybuchnietego" albo z wyciekiem osmaleniem okopceniem. Żadnych zwłok nie znalazłem

    Dymu było jak z elektrolitu.

    Jak teraz podejść do dziada.

    Przez żarówkę i czekać może podymi jeszcze raz ?

    Oczywiście sztuka po sztuce zapewne trzeba będzie sprawdzić może jednak gdzieś się walnąłem.

    Podpowiedzcie jak go zdiagnozować.
  • #2 21914190
    Adam Walko
    Poziom 35  
    Posty: 2629
    Pomógł: 215
    Ocena: 453
    mwa66 napisał:
    Podpowiedzcie jak go zdiagnozować

    Osobiście - zacząłbym. od poszukania schematu.
  • #3 21914205
    mwa66
    Poziom 4  
    Posty: 482
    Ocena: 10
    Adam Walko napisał:
    mwa66 napisał:
    Podpowiedzcie jak go zdiagnozować

    Osobiście - zacząłbym. od poszukania schematu.


    Mam.
  • #4 21914206
    władziowek
    Poziom 25  
    Posty: 688
    Pomógł: 64
    Ocena: 107
    Jak byś wlutował odwrotnie elektrolit, to raczej nie czekałby z efektami 3 miesiące :). A po drugie raczej miałbyś trochę papieru z kubka. Poszukaj rozsadzonego kubka alu wśród kondensatorów. One są nacinane na górze, aby wiele nie chałasować podczas explozii. (co najwyżej pssst i cisza z dymkiem i smrodem)
  • #5 21914210
    mwa66
    Poziom 4  
    Posty: 482
    Ocena: 10
    władziowek napisał:
    Jak byś wlutował odwrotnie elektrolit, to raczej nie czekałby z efektami 3 miesiące :). A po drugie raczej miałbyś trochę papieru z kubka. Poszukaj rozsadzonego kubka alu wśród kondensatorów. One są nacinane na górze, aby wiele nie chałasować podczas explozii. (co najwyżej pssst i cisza z dymkiem i smrodem)


    Tego się spodziewałem, ale nie widać żadnych "zwłok" ani rozdętego uszkodzonego kubka. To mnie właśnie zaskoczyło, że nie widzę (może diabeł ogonem nakrył ;) ) niczego ewidentnego.
  • #6 21914245
    Jacekj
    Poziom 24  
    Posty: 912
    Pomógł: 25
    Ocena: 58
    Może być wiele uszkodzeń - trafo, tranzystory. Masz schemat, to spróbuj coś pomierzyć - zasilanie itp.
    Pozdrawiam
  • #7 21914297
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 7015
    Pomógł: 535
    Ocena: 1918
    mwa66 napisał:
    Dymu było jak z elektrolitu

    Jakie są inne objawy poza dymem. Robi całkowite zwarcie od strony zasilania po mostku prostowniczym? Na każdej linii zasilania? Trzeba zacząć od podstawowych pomiarów, idąc od strony zasilania.

    Czasem silnie potrafi zadymić jakiś rezystor, czasem kondensator przeciwzakłóceniowy na zaciskach włącznika sieciowego potrafi głośno strzelić i zadymić, ale to też z reguły widać gołym okiem.
  • #8 21914323
    mwa66
    Poziom 4  
    Posty: 482
    Ocena: 10
    kris8888 napisał:
    mwa66 napisał:
    Dymu było jak z elektrolitu

    Jakie są inne objawy poza dymem. Robi całkowite zwarcie od strony zasilania po mostku prostowniczym? Na każdej linii zasilania? Trzeba zacząć od podstawowych pomiarów, idąc od strony zasilania.

    Czasem silnie potrafi zadymić jakiś rezystor, czasem kondensator przeciwzakłóceniowy na zaciskach włącznika sieciowego potrafi głośno strzelić i zadymić, ale to też z reguły widać gołym okiem.


    Jak na razie od momentu awarii nie włączałem. Rozebrałem, żeby zobaczyć ewentualne widoczne uszkodzenia ale jak pisałem niczego nie zauważyłem.

    OK. Najpierw przez żarówkę test czy w ogóle cokolwiek działa. Dam znać.
  • #9 21914358
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34286
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9423
    mwa66 napisał:
    Rozebrałem, żeby zobaczyć ewentualne widoczne uszkodzenia ale jak pisałem niczego nie zauważyłem.

    To skąd ten dym? Cud? Szukaj dalej - moim zdaniem na pewno coś znajdziesz.
    A z podłączaniem zasilania się lepiej wstrzymaj. Samo się nie naprawi raczej...
  • #10 21914361
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 7015
    Pomógł: 535
    Ocena: 1918
    mwa66 napisał:
    OK. Najpierw przez żarówkę test czy w ogóle cokolwiek działa. Dam znać

    Nie rób pomiarów pod zasilaniem a na razie bez zasilania, same oporności głównych linii zasilania względem masy, Żeby wykluczyć lub ewentualnie zlokalizować potencjalne zwarcie.
  • #11 21914462
    mwa66
    Poziom 4  
    Posty: 482
    Ocena: 10
    kris8888 napisał:
    mwa66 napisał:
    OK. Najpierw przez żarówkę test czy w ogóle cokolwiek działa. Dam znać

    Nie rób pomiarów pod zasilaniem a na razie bez zasilania, same oporności głównych linii zasilania względem masy, Żeby wykluczyć lub ewentualnie zlokalizować potencjalne zwarcie.

    OK. Dzięki za wskazówki. Najpierw jeszcze raz dokładnie element po elemencie. Może coś przegapiłem.
  • #12 21914464
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26354
    Pomógł: 2301
    Ocena: 7818
    władziowek napisał:
    One są nacinane na górze,

    Nie każdy i nie wszystkie. A szczególnie małe pojemności.
  • #13 21914529
    mwa66
    Poziom 4  
    Posty: 482
    Ocena: 10
    mwa66 napisał:
    kris8888 napisał:
    mwa66 napisał:
    OK. Najpierw przez żarówkę test czy w ogóle cokolwiek działa. Dam znać

    Nie rób pomiarów pod zasilaniem a na razie bez zasilania, same oporności głównych linii zasilania względem masy, Żeby wykluczyć lub ewentualnie zlokalizować potencjalne zwarcie.

    OK. Dzięki za wskazówki. Najpierw jeszcze raz dokładnie element po elemencie. Może coś przegapiłem.


    Wizualnie optycznie nic uszkodzonego rozerwanego, spalonego, okopconego itd nie widzę i od strony elementów i od strony druku.

    Trafo na pierwotnym 8R na wtórnym 1,1 R 0,6/0,6 R - na dzisiaj mam już dość.
  • #14 21914694
    Jacekj
    Poziom 24  
    Posty: 912
    Pomógł: 25
    Ocena: 58
    Pomierz coś, na oko nic nie widać. Odepnij wszystko od zasilacza i dopiero sprawdzaj go pod napięciem.
    Pozdrawiam
  • #15 21914862
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34286
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9423
    mwa66 napisał:
    Wizualnie optycznie

    Na oko to wiesz co? Dla elektroniki wymyślono stosowne przyrządy pomiarowe i to one mają wykazać sprawność elementu.
  • #16 21914980
    SlawekKedra
    Poziom 43  
    Posty: 16790
    Pomógł: 1574
    Ocena: 1955
    Jaki czas upłynął od chwili zadymienia do wyłączenia sprzętu przez Ciebie?
  • #17 21915342
    mwa66
    Poziom 4  
    Posty: 482
    Ocena: 10
    SlawekKedra napisał:
    Jaki czas upłynął od chwili zadymienia do wyłączenia sprzętu przez Ciebie?


    Natychmiast.

    Włączyłem, żeby pograć coś wybuchło zadymiło i od razu wyłączyłem. Nigdy więcej go nie włączyłem. Rozebrałem żeby zobaczyć skąd dym, ale niczego "wybuchniętego" nie widzę. Dymu białego było wokół wzmacniacza dużo stąd podejrzenie że to on. Żaden inny sprzęt nie ma kratownicy na obudowie. Poza tym najpierw włączyłem wzmacniacz.
  • #18 21915360
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 7015
    Pomógł: 535
    Ocena: 1918
    Jeżeli omomierzem nie wykrywasz ewidentnego, pełnego zwarcia między bolcami wtyczki sieciowej oraz zwarcia głównych linii zasilających +/-42V względem masy wzmacniacza i wszystkie bezpieczniki są sprawne, również te które zabezpieczają dodatkowe gniazda zasilające z tyłu wzmacniacza, to podłącz wzmacniacz przez żarówkę i obserwuj.
    Oczywiście uprzednio odłącz wszelkie inne urządzenia które miałeś podłączone przez te dodatkowe gniazda zasilające z tyłu wzmacniacza. Jeśli używasz tych gniazd to jedno z nich podaje zasilanie w momencie włączenia wzmacniacza więc równie dobrze jakiej inne urządzenie mogło ulec w tym momencie uszkodzeniu. Ale w takim przypadku raczej powinien też uszkodzić się przynajmniej jeden z bezpieczników w tym wzmacniaczu.

    Tak jak pisałem, mógł też strzelić i zadymić kondensator bocznikujący styki włącznika sieciowego lub kondensator bocznikujący styki przekaźnika załączającego jedno z dodatkowych gniazd zasilania. Przyjrzyj się nim, bo one nie są na płycie głównej i nie zawsze od razu zwraca się na nie uwagę a ich uszkodzenie będzie też widoczne gołym okiem.
  • #19 21915383
    flinc
    Poziom 30  
    Posty: 1601
    Pomógł: 93
    Ocena: 155
    Załącznik DENON PMA525R
    Sprawdź C MKSF i podobne w zasilaczu i próbnikiem prądu, czy na obudowie nie ma fazy.
    Załączniki:
    • denon_pma-525r_sm.pdf (4.05 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #20 21915401
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26354
    Pomógł: 2301
    Ocena: 7818
    @flinc Wskaż na schemacie te kondensatory.
  • #21 21915407
    flinc
    Poziom 30  
    Posty: 1601
    Pomógł: 93
    Ocena: 155
    C 317 0.0.47/400V w zasilaczu str.21
  • #22 21915415
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26354
    Pomógł: 2301
    Ocena: 7818
    Ciekawe, cóż on tam robi? Jeśli do gniazd wyjściowych nie było nic podłączone, to skąd na nim napięcie? To tylko gasik dla styków przekaźnika RL302.


    Denon PMA-525R po wymianie elektrolitów zadymił po 3 miesiącach - diagnoza?


    Brak logiki i zrozumienia działania elektroniki.
  • #23 21915425
    flinc
    Poziom 30  
    Posty: 1601
    Pomógł: 93
    Ocena: 155
    C 317 C318 D305 - dioda schiotki profilaktycznie sprawdziłbym
  • #24 21915440
    mwa66
    Poziom 4  
    Posty: 482
    Ocena: 10
    Na wtyczce jest 8,4R przy włączonym przy wył rozwarcie - czyli tak jak na pierwotnym trafo. Bezpieczniki są dobre. Te niebieskie C317/318 przy włączniku i gniazdach nie ma śladów na silikonowych kapturkach wyglądają na nieuszkodzone. Dalej musze go troszkę poskładać, żeby nie było fałszywych zwarć. Na razie do oględzin wisi w powietrzu
  • #25 21915449
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26354
    Pomógł: 2301
    Ocena: 7818
    A co ma do tego D305? Przecież to gaszenie szpilek na cewce przekaźnika RL 302. Człowieku, ogarnij się końcu, zanim kolejną blokadę dostaniesz.

    Dodano po 2 [minuty]:

    @mwa66 Wstaw zdjęcie rzeczywiste tego co masz przed sobą.
  • #26 21915455
    mwa66
    Poziom 4  
    Posty: 482
    Ocena: 10
    Na razie rozłożony. Do pomiarów muszę troszkę ogarnąć zabezpieczyć przed pot. zwarciami fałszywymi

    Zbliżenie płytki PCB z bezpiecznikiem, niebieskim dyskiem i elementami elektronicznymi Zbliżenie wnętrza urządzenia: płytka PCB, niebieski dyskowy element i czarny kondensator z nadrukiem 12V Rozłożone urządzenie audio z widoczną płytą PCB, transformatorem, radiatorem i okablowaniem na stole warsztatowym
  • #27 21915482
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 7015
    Pomógł: 535
    Ocena: 1918
    Zdjęcie całości zrobiłeś w takiej rozdzielczości że i tak żadnych szczegółów nie widać. A zaglądałeś pod spód płyty głównej? Nic tam się nie popaliło, jakaś ścieżka?

    Jeszcze takie pytanie "poza konkursem", w jaki sposób włączasz i wyłączasz ten wzmacniacz? Z pilota czy włącznikiem sieciowym? Bo wiesz że jak wyłączasz go tylko z pilota (zostawiasz na standby) to transformator sieciowy, mostek, główne kondensatory, tranzystory końcowe i szereg innych elementów pozostają pod napięciem. Wyłączanie z pilota powoduje tylko zablokowanie stabilizatorów napięć +/-15V, ograniczenie prądu spoczynkowego tranzystorów końcowych praktycznie do zera, odłączenie przekaźnika głośników i odcięcie przekaźnikiem zasilania tylko jednego z gniazd zasilania z tyłu. Ale to i tak niestety nie sprzyja żywotności elementów, zwłaszcza kondensatorów elektrolitycznych w zasilaniu.

    Taką "wadę" konstrukcyjną ma praktycznie cała seria tych Denonów z tamtego okresu produkcji, ja miałem akurat kiedyś Denona PMA-725R i był tak samo rozwiązany jeśli chodzi o standby. Dlatego zawsze wyłączałem go włącznikiem sieciowym a nie z pilota. Tym bardziej że w standby potrafił nadal pobierać kilka watów.
  • #28 21915515
    mwa66
    Poziom 4  
    Posty: 482
    Ocena: 10
    kris8888 napisał:
    Zdjęcie całości zrobiłeś w takiej rozdzielczości że i tak żadnych szczegółów nie widać. A zaglądałeś pod spód płyty głównej? Nic tam się nie popaliło, jakaś ścieżka?

    Jeszcze takie pytanie "poza konkursem", w jaki sposób włączasz i wyłączasz ten wzmacniacz? Z pilota czy włącznikiem sieciowym? Bo wiesz że jak wyłączasz go tylko z pilota (zostawiasz na standby) to transformator sieciowy, mostek, główne kondensatory, tranzystory końcowe i szereg innych elementów pozostają pod napięciem. Wyłączanie z pilota powoduje tylko zablokowanie stabilizatorów napięć +/-15V, ograniczenie prądu spoczynkowego tranzystorów końcowych praktycznie do zera, odłączenie przekaźnika głośników i odcięcie przekaźnikiem zasilania tylko jednego z gniazd zasilania z tyłu. Ale to i tak niestety nie sprzyja żywotności elementów, zwłaszcza kondensatorów elektrolitycznych w zasilaniu.

    Taką "wadę" konstrukcyjną ma praktycznie cała seria tych Denonów z tamtego okresu produkcji, ja miałem akurat kiedyś Denona PMA-725R i był tak samo rozwiązany jeśli chodzi o standby. Dlatego zawsze wyłączałem go włącznikiem sieciowym a nie z pilota. Tym bardziej że w standby potrafił nadal pobierać kilka watów.


    Zazwyczaj sieciowym klawiszem. Mogę zrobić wiele zdjęć elementów i druku ale jak pisałem niczego ewidentnego nie widzę i sam zachodzę w głowę co mogło zrobić tyle dymu.
    Wymieniłem w nim po tym incydencie dwa główne kond / Były Nichicony z odzysku ale o b. dobrych parametrach. Mam je wyjęte i nadal mają 7,7 mF z ESR 0.2-0,4. Wg tabel powinny mieć mniej niż 0,02 Nie mają pęknięć uszkodzeń. Zamieniłem na Mundorfy nowiuteńkie. Ale nigdy go nie włączyłem dla testu.
    Wzmacniacz działał bezawaryjnie ponad 30 lat od momentu kupna jestem jedynym właścicielem. No i zachciało mi się recap zrobić. Rzeczywiście część była już do wymiany ELNY oryginalne były już na poziomie 6800-7000 z tego co pamiętam. Maluchy różnie ale dla równości wszystko poszło do wymiany. MOże i niepotrzebnie ale już za późno płakać nad tym krokiem
  • #29 21915526
    SlawekKedra
    Poziom 43  
    Posty: 16790
    Pomógł: 1574
    Ocena: 1955
    Podłącz go przez zarówkę i zaobserwuj zachowanie żarówki oraz to, czy coś się będzie dymić. Bez podłaczenia go to jest szukanie igły w stogu siana.
  • #30 21915531
    mwa66
    Poziom 4  
    Posty: 482
    Ocena: 10
    SlawekKedra napisał:
    Podłącz go przez zarówkę i zaobserwuj zachowanie żarówki oraz to, czy coś się będzie dymić. Bez podłaczenia go to jest szukanie igły w stogu siana.

    Tak właśnie myślę, że trzeba tak zrobić. Inaczej to w tym stanie lizanie przez szybę. Muszę go poskładać, zabezpieczyć.

    Dodano po 19 [minuty]:

    Gotowe. Żarówka zgasła. Przekaźnik zadziałał. Źródła dają się przełączać. Na razie nic nie dymi. Nie widać ani nie czuć niczego, co by mogło się smażyć. Zagadka. Trzeba coś pomierzyć.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy diagnozy wzmacniacza Denon PMA-525R po recapingu, który po około 3 miesiącach pracy jednorazowo zadymił i wydał krótki „strzał”, bez widocznych śladów uszkodzenia elementów. Uczestnicy sugerowali sprawdzenie schematu, pomiary omomierzem linii zasilania, kontrolę bezpieczników, mostka prostowniczego, tranzystorów końcowych oraz kondensatorów przeciwzakłóceniowych i gasików przy włączniku oraz przekaźniku. Po uruchomieniu przez żarówkę wzmacniacz wystartował poprawnie, załączył przekaźnik, a na słuchawkach i później na głośnikach grał bez zniekształceń; napięcia zasilania były prawidłowe, a składowa stała na wyjściach bardzo mała. W toku dalszych testów wykryto też poprawkę lutowniczą na złączce masy oraz okresowe zakłócenia/brumienie w torze PHONO i przy podłączonym oscyloskopie, co wskazywało raczej na problem z zakłóceniami, wzbudzaniem lub masą niż na oczywiste uszkodzenie elektrolitu. Mimo braku jednoznacznej przyczyny, najbardziej podejrzane pozostały kondensatory elektrolityczne w zasilaniu i torze korekcji, zwłaszcza C317/C318 oraz elementy w okolicy stabilizatorów i przekaźnika.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA