Drapię się po mojej siwej głowie bo nie wiem jak to jest, złoty słabnie https://biznes.interia.pl/waluty/aktualnosci/...es-glapinski-postawil-kropke-nad,nId,23512717 a prezes NBP cały czas kupuje złoto pomimo miliardowych strat księgowych NBP (ok. księgowych ale strata to zawsze strata). Ktoś wie jak on to robi bo może i ja bym dał radę może nie tony ale choć parę kilo kupić za skromną emeryturkę i jeszcze na życie wystarczy. Czyli konkretne pytanie brzmi ZA CO PREZES NBP KUPUJE ZŁOTO? Pomożecie?
Kupuje z rezerw walutowych. Akurat słabnąca złotówka zmniejsza stratę NBP. Rolą Banku Centralnego nie jest wypracowywanie zysku tylko stabilizacja systemu.
Popatrz po ile jest dolar i cena ropy obecnie i zobacz po ile był dolar i ropa, gdy benzyna była po 4,5zl. Popatrz na ZUSy, NFZty, podatki, składki, opłaty, daniny. Mają za co kupić sobie złota. No i pamiętaj oglądaj telewizję, jaką bez znaczenia i idź na wybory, nie jest ważne na kogo zagłosujesz ważne abyś poszedł i wrzucił kartkę.
Popatrz po ile jest dolar i cena ropy obecnie i zobacz po ile był dolar i ropa, gdy benzyna była po 4,5zl. Popatrz na ZUSy, NFZty, podatki, składki, opłaty, daniny. Mają za co kupić sobie złota.
Wartość pieniądza jest zależna w obecnych czasach od wyobraźni graczy finansowych. Oczywiście głównym celem tych graczy jest wygospodarowanie zysku dla siebie przy zerowym wkładzie wartości fizycznych (powiedzmy że produkcji czegokolwiek).
Całkiem świeże przykłady kryptowalut w tym.chyba najnowsza ulubieńca całego świata. Na takie zabawy inni muszą się pocić czyli ich praca mierzona pieniądzem staje się mniej warta (są okradani za pomocą sieci umów i prawa przez wybrańców tworzonego).
A tak zupełnie na marginesie, jednym niski złoty nie pasuje, ale innym owszem. Akurat dla polskiego eksportu, słabsza waluta to jest bardzo korzystna zmiana.
Pytanie dlaczego to złoto osłabło ? Ano ja jestem zdania, że pewne państwo ze wschodu. Nasz odwieczny wróg (chyba nigdy nie mieliśmy z nimi przyjaznych stosunków-> oprócz okresu cichej okupacji (PRL)). Pozbywa się go na rzecz komponentów z Chin... Złota w Rosji mnogo i przy obecnej cenie starczy go jeszcze trochę... Przy czym starczy go dużo szybciej na utopienie rynku złota, jak zaczną go spieniężać na inne sposoby.
Mam mieszane uczucia co do tych zakupów złota, bo z jednej strony to według mnie bardzo słaba inwestycja i wspieranie Rosji w wojnie, z drugiej wspieramy Rosję w agonii,jaką zaczyna być ta wojna dla nich...
Co za koincydencja. Kto by nie zarządzał tym burdelem na wschodzie, zawsze jest wrogi....... stepowa swołocz, car, bolszewicy, czerwoni, oligarchowie, ... i ci co mają kraj gdzie chcą..... niesamowite. Tam powinien być mur jak ten chiński..... i pola minowe...
Glapiński mówi, że złoto oferuje wyjątkowe walory inwestycyjne – jest pozbawione ryzyka kredytowego, jego wartość nie spada pod wpływem błędnie prowadzonej polityki pieniężnej lub fiskalnej kraju. Innymi słowy - złoto to złoto. Na świecie znają euro, czy dolara. Kto zna złotówkę? Najwięcej osób zna jednak złoto.
A skoro aż tak osłabło, to chyba warto kupować niespecjalnie oglądając się na cenę dolara? Szczególnie, że osłabienie złotego do dolara jest stosunkowo niewielkie.
Pytanie ile tego fizycznego złota jest w Polsce. Większość inwestorów kupuje "papierowe złoto" a giełdy w rzeczywistości posiadają ułamek tego co oferują. Czyli może być tak że posiadamy ułamek tego co nam się wydaje że mamy
Pytanie ile tego fizycznego złota jest w Polsce. Większość inwestorów kupuje "papierowe złoto" a giełdy w rzeczywistości posiadają ułamek tego co oferują. Czyli może być tak że posiadamy ułamek tego co nam się wydaje że mamy
Czyżbyś sugerował że ciągle nasze goldy są w city i paru innych miejscach odległych od Wisły 🤔🤔
Czyżbyś sugerował że ciągle nasze goldy są w city i paru innych miejscach odległych od Wisły 🤔🤔
To nie sugestia tylko fakty. Jeszcze zapewne płacimy za przechowywanie i ochronę.
Sprzedaż i serwis kas fiskalnych oraz sprzętu towarzyszącego.
Sprzedaż części zamiennych.
Porady tylko na forum!
Pozdrowienia z Podlasia (nie mylić z woj.podlaskim)
Zasoby NBP są jawne. Trudniej dociec ile kruszcu jest w rękach prywatnych. "Papierowe złoto" dotyczy raczej zasobów pieniężnych lokowanych w funduszach inwestycyjnych.
A ja nie wiem, czy to chwalenie się zakupami złota jest bezpieczne. Żydzi kiedyś (parę tysięcy lat temu) się pochwalili bogato urządzoną świątynią. Wkrótce potem ich kraj został podbity, świątynia obrabowana, a oni stali się niewolnikami.
Chwalą się bo wiadomo że tego złota w większości nie ma w kraju. Podobno jest 20%. W większości we wspomnianym city - przy zakupie nawet nie zmienia swojego miejsca składowania, zostaje tam gdzie było.
Zastanawiające jest to że zawsze znajdzie się ktoś kto właśnie chce sprzedać parę ton złota kiedy NBP chce kupić ??
Powiadasz "obrabowana"? Ale przecież było także i tak:
"Synowie Izraela uczynili według tego, jak im nakazał Mojżesz, i wypożyczali od Egipcjan przedmioty srebrne i złote oraz szaty. 36 Pan wzbudził życzliwość Egipcjan dla Izraelitów, i pożyczyli im. I w ten sposób [Izraelici] złupili Egipcjan." Księga Wyjścia
Zapewne przedtem Egipcjanie chwalili się swoimi bogactwami... a Żydzi, choć widzieli, że tylko dzięki temu zabrali srebro i złoto Egipcjanom, nie nauczyli się, że to nie jest dobre.
Hm... ostatnia, to znaczy która? Masz na myśli II WŚ, czy obecną wojnę Rosji z Ukrainą?
Heinz Leymann (po polsku o nim nawet nie napisali w Wikipedii) opisując coraz częściej występujące zjawiska tyranizowania i mobbingu zwrócił uwagę na fakt, że są one szczególnie częste w Szwecji, która zachowała neutralność podczas II WŚ, przez co wojna mało Szwedów dotknęła - i to, że już mało pamiętali, jak wielkie zło sprowadza przemoc, powodowało częstsze występowanie przemocy. Wygląda na to, iż zbiorowa pamięć o tym, że przemoc jest zła, wyraźnie słabnie już po kilkudziesięciu latach.
Masz na myśli II WŚ, czy obecną wojnę Rosji z Ukrainą?
Najbardziej jaskrawe jest zestawienie II WŚ i tego co dzieje się teraz w Palestynie. Nie masz czasem wrażenia że historia lubi się powtarzać? Tylko czasem wczorajsze ofiary mogą przejmować rolę katów.
_jta_ napisał:
...że są one szczególnie częste w Szwecji, która zachowała neutralność podczas II WŚ
Być może Szwecja poszła zbyt daleko z eksperymentami społecznymi albo przyjęła zbyt dużo młodych zdolnych inżynierów? Zastanawia, że jeszcze tuż przed otwarciem wrót i gwałtownym skrętem w lewo, ta sama Szwecja była powojennym wzorcem stabilności i porządku społecznego. Zresztą ten scenariusz realizowany jest w wielu krajach, kiedyś także zasobnych, stabilnych i bezpiecznych. Polecam ten tekst, który pomoże spojrzeć na problem także z innej perspektywy: Per Bylund"Jak państwo opiekuńcze zdeprawowało Szwecję". Tekst można znaleźć np. tu: https://mises.pl/artykul/bylund-jak-panstwo-opiekuncze-zdeprawowalo-szwecje
Ten sam problem, co w Szwecji, zaczął występować w innych krajach - tylko w Szwecji wcześniej zaczął szerzyć się na większą skalę - gdzie indziej pamięć o tym, jakie zło przyniosła wojna, nieco hamowała złe skłonności, ale to już minęło... obecnie dużą skalę agresji mamy w Polsce - kilka lat temu byłem w Niemczech, zobaczyłem z daleka grupę ludzi zachowujących się agresywnie, a gdy podeszli bliżej, usłyszałem ich rozmowę - po polsku.
Heinz Leymann tłumaczył mobbing tym, że skoro otwarta agresja jest oceniana negatywnie, ludzie szukają ukrytych form agresji - z taką skłonnością, żeby kogoś zniszczyć, nawet bez potrzeby, może tylko dla poczucia, że się to umie...
Ciekawe, że są na świecie społeczności, którym obca jest jakakolwiek skłonność do agresji i przemocy - wypadałoby się od nich uczyć. Marshall Rosenberg (o nim też po polsku nie piszą) zwrócił uwagę na różnicę w strukturze gramatyki języka takiej społeczności - tylko nie wiadomo: język ukształtował myślenie, któremu obca jest przemoc, czy myślenie ukształtowało język?
Tak, w szczególności za sprawą przybyszów z matplanety. Gdzie tylko jakaś zadyma na osiedlu, klubie, festynie, tam są w to zamieszani albo rozstrzygają spory między sobą. Ostatnio u nas kilku poddano ekstradycji, a kilku innych ekstradowało się samoistnie.
_jta_ napisał:
kilka lat temu byłem w Niemczech, zobaczyłem z daleka grupę ludzi zachowujących się agresywnie, a gdy podeszli bliżej, usłyszałem ich rozmowę - po polsku.
To pewnie tamtejsi pseudokibice po filologii polskiej
_jta_ napisał:
są na świecie społeczności, którym obca jest jakakolwiek skłonność do agresji i przemocy - wypadałoby się od nich uczyć
Spokojna głowa, nauka idzie pełną parą - choćby w takim mieście Prospera, tam już nawet mysz nie piśnie.
✨ Dyskusja dotyczyła zakupów złota przez NBP i źródeł finansowania tych operacji. Uczestnicy wyjaśniali, że bank centralny kupuje złoto z rezerw walutowych, a jego celem nie jest generowanie zysku, lecz stabilizacja systemu i dywersyfikacja aktywów. Pojawiły się też uwagi o wpływie słabszego złotego na eksport, o księgowych stratach NBP, o przechowywaniu części rezerw w Londynie i Nowym Jorku oraz o tym, że zasoby złota są jawne. Wątek poboczny dotyczył fizycznych zasobów złota w skarbcach, „papierowego złota” i porównań do rezerw innych państw. Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.