Witam.
Podoba mi się ten projekt, centralka wykonana bardzo starannie .Najlepsze zabezpieczenie to zabezpieczenie wymyślone przez siebie - nikt go nie zna i to jest jego siłą . Daje ocenę 6.
Desa napisał :
Cytat: paramtryzacja czujnika jest to danie obcazenia w czujniku, przewaznie 2,2k(1,1k+1,1k) ma to zapobiegac przed zwarciem lub odcieciem przewodow jest to tzw. podwujny parametry, np czulka 2EOL
Z tego nikt chyba nic nie zrozumie.
To nie jest żadne obciążenie w czujniku jak również nie zapobiega przed zwarciem lub odcięciem przewodów.
Parametryzacja jest to założenie na linii alarmowej ( linia alarmowa sa to dwie żyły przewodu doprowadzone do np.: czujnika PIR , kontaktronu , bariery podczerwieni ) odpowiedniej rezystancji dla danego typu centrali w celu wyeliminowania ( a dokładniej utrudnienia ) możliwosci sabotażu przez włamywacza.
Gdy nie nie ma parametryzacji wystarczy odizolowac przewód , zmierzyć które przewody są zwarte , zewrzeć je na stałe i centralka juz nie zaalarmuje
z tego czujnika.Oczywiscie instalacja powinna być tak wykonana żeby nie było możliwości dojścia do przewodów , lub gdy przewody sa dostepne powinny być pilnowane przez czujnik , żeby intruz nie mógł przy nich manipulować nie będąc przez niego zauważonym.
Rezystancje są różne dla różnych central np.: DSC - 5,6 k , Networks - 3,3 k , Rokonet 2,2 k , Aritech 4,7 k .
Parametryzacja może być pojedyncza (
EOL) lub podwójna (
DEOL).
W przypadku pojedynczej centrala rozróżnia trzy stany takiej linii:
- mała rezystancja lub zwarcie - jest traktowane jako usterka lub alarm
- rezystor na linii ( np:3,3 k ) - stan normalny
- większa rezystancja lub przerwa - czujnik w stanie alarmu
w tej konfiguracji trzeba zastosować conajmniej 6 żyłowy przewód do czujnika ponieważ centrala potrzebuje jeszcze informacji o sabotażu czujnika dlatego ,że taka linia alarmowa wywoła alarm tylko przy uzbrojonym systemie ( przy rozbrojonym przecięcie takiej linii nie spowoduje alarmu). Oprócz dwóch żył zasilajacych i dwóch alarmowych trzeba jeszcze dwie na sabotaż podłączonych do linii 24 godzinnej,. Dopiero wtedy mamy pełne zabezpieczenie takiego czujnika , i alarm sabotażowy w przypadku przecięcia przewodu lub otwarcia czujnika nawet gdy system nie jest uzbrojony.
W przypadku podwójnej parametryzacji centrala rozróżnia cztery stany takiej linii:
- mała rezystancja lub zwarcie - usterka lub alarm
- jeden rezystor na linii ( np:3,3k ) - stan normalny
- dwa rezystory na linii ( np:6,6k ) - czujnik w alarmie
- większa rezystancja lub przerwa - sabotaż
Dla takiej linii wystarczy 4 żyłowy przewód i nie trzeba wykorzystywać w centrali dodatkowego wejścia na linie sabotażową.
Parametryzacja linii jednak nie uniemożliwia sabotażu , a tylko go trochę utrudnia , dlatego że linie alarmowe w celu wyeliminowania zakłóceń mają standardowo opóźnienie czasu reakcji wynoszące 500 ms , w tym czasie można bez problemu mając dostęp do przewodu włączyć w linię swój rezystor (
oczywiście można skonfigurować linię jako szybką i wtedy już sie to nie uda, ale mogą występować wtedy fałszywe alarmy).
Myślę ,że teraz już wszyscy wiedzą co to jest parametryzacja i po co się ją stosuje.