Witam wszystkich.
Mam pytanko czy ktoś już próbował troszkę zmodernizować swój starszy zasilacz.
Obiło mi się kiedyś po uszach, że można wymienić diody po wtórnej na mniej stratne szybsze tzn. wydzielające mniej ciepła.
Trochę drażni mnie szumek mojego Codegena (nie piszcie, że jest do bani wiem o tym) zmieniłem wentylatorek na taki z regulacją obrotów jest dużo lepiej, ale najbardziej grzeją się diody na wtórnej.
Może jak by wymienić na lepsze to by się troszkę mniej grzały ( tzn. wentylatorek wolniej by się kręcił).
Sprawdziłem reszta elementów nie nagrzewają się zbytnio włączając tranzystory na pierwotnej.
Oryginalne diody to na linii +5V S30D40, a na linii +12 V FR206, i na linii +3,3 V stabilizacja na jakimś mosfecie.
Nie potrzebuję więcej mocy, ma być zimniej no i ciszej. Może ktoś wie jakie można diody zastosować ( oczywiście podwójne shotkyego katoda wspólna o lepszych parametrach niż oryginalne.
Mam pytanko czy ktoś już próbował troszkę zmodernizować swój starszy zasilacz.
Obiło mi się kiedyś po uszach, że można wymienić diody po wtórnej na mniej stratne szybsze tzn. wydzielające mniej ciepła.
Trochę drażni mnie szumek mojego Codegena (nie piszcie, że jest do bani wiem o tym) zmieniłem wentylatorek na taki z regulacją obrotów jest dużo lepiej, ale najbardziej grzeją się diody na wtórnej.
Może jak by wymienić na lepsze to by się troszkę mniej grzały ( tzn. wentylatorek wolniej by się kręcił).
Sprawdziłem reszta elementów nie nagrzewają się zbytnio włączając tranzystory na pierwotnej.
Oryginalne diody to na linii +5V S30D40, a na linii +12 V FR206, i na linii +3,3 V stabilizacja na jakimś mosfecie.
Nie potrzebuję więcej mocy, ma być zimniej no i ciszej. Może ktoś wie jakie można diody zastosować ( oczywiście podwójne shotkyego katoda wspólna o lepszych parametrach niż oryginalne.